PDA

Zobacz pełną wersję : Druga polowa wrzesnia, Bosnia, 11 dni



ofca234
13 sierpień 2013, 12:57
Mam 11 dni wolnego (w sensie, 5 dni robocznych i dwa weekendy), ktore zamierzam przeznacznych na eksploracje Bosni.

Chyba sam nie wierze w to co pisze, slonce mi przygrzalo w garnek, ale szukam jednej, MAKSYMALNIE dwoch osob na taka wycieczke. Trasa:

* pierwszy dzien - pocisk ile sie da na poludnie z Warszawy. Po Kazachstanie 800-900 km nie robi na mnie wiekszego wrazenia, wiec mam nadzieje dojechac dojechac do Bosni lub przynajmniej bardzo blisko. Gdyby cos sie zesralo to plan minium nazywa sie Esztegrom - dawna stolica Wegier. Chce sprawdzic to miasteczko od dluzszego czasu a nigdy mi sie nie udaje.

Trasa w Bosni planowana dynamicznie. Na pewno chce zobaczyc Lukomir

14646

piramidy pod Sarajevem

14647

plus obowiazkowy melanz w Sarajevie

http://moto.elban.net/2012/10/22/za-co-kocham-sarajevo/

a takze oddac czesc ofiarom Srebrenicy.

Reszta trasy bardzo dynamicznie, na podstawie

http://www.bhtourism.ba/eng/, doswiadczen, tego co podpowiedza miejscowi pod wiejskim sklepem.

Bylem juz kilka razy w Bosni wiec raczej celuje w odludne (czytaj: mniej atrakcyjne dla normalnego turysty) miejsca, jestem w stanie sie poswiecic i wpasc np. do Mostaru na kawke i burka, ale wolalbym ograniczyc sie do wiosek i wioseczek a 'atrakcje turystyczne' traktowac jako pitstopy na kawe.

Drogi takie na jakie pozwola moje liche umiejetnosci i opony Haidenau K60. Chetnie szutrowe, boczne, etc. Spanie w namiotach lub, gdy sie nie da, najtanszych mozliwych miejcowkach (~ 10 euro za dobe)

* ostatni dzien - taki sam jak pierwszy

Jest kilka rzeczy, ktorych nie przeskocze, wiec moze o nich napisze:

* licze na to, ze towarzysze podrozy sa zainteresowani lokalna kultura i historia lub przynajmniej beda chcieli ja poznac.
* uwielbiam miejscowa kuchnie wiec model wyjazdu maszynka gazowa + zupki chinskie zdecydowanie odpada. zarcie w miejscowych tanich barach to obowiazkowy punkt wycieczki i nie podlega to zadnym negocjacjom ;)
* bedzie spozycie alkoholu w hurtowych ilosciach z miejscowa ludnoscia

Ogolnie, jak ktos jest samcem alfa lub mysli, ze jest najmadrzejszy na swiecie, musi sie pogodzic z tym, ze najmadrzejszy na swiecie to jestem ja. :) Cala reszte pewnie uda sie dogadac, choc chcialbym uniknac planowania a pozostawic wszystko spontanicznie podejmowanym rano / wieczorem decyzjom.

Z plusow to jak mi sie popsuje motocykl (doswiadzenia empiryczne pokazuja, ze zazwyczaj cos malego mi sie psuje) to mozna mnie zostawic, bo na pewno sobie poradze sam i wcale sie o to nie obraze.

so, anyone?

kamilltee
13 sierpień 2013, 13:28
Brzmi super, kierunek super, Sarajevo super. Tylko skąd ja qqqqqqqq urlop wezmę ? :) Jeszcze ponegocjuję - miałem Bośnię w planach jak wiesz, szczególnie Sarajevo. Dawno czekałem na taką szwędawkę :) tylko mało piję, i wcześnie wstaję ...
Byłem 2 x w Bośni, ale przejazdem i za krótko.

Śledzę temat.

ofca234
13 sierpień 2013, 13:47
pic to Cie moge nauczyc, ale jezeli bys sie okazal malo pojetnym uczniem to najwyzej mnie zostaw w namocie i pozniej napisz esa gdzie Cie znajde, bo jak bedziesz na mnie czekac to mozesz sie niepotrzebnie denerwowac. ;)

kamilltee
13 sierpień 2013, 13:53
Ja już swoje w życiu wypiłem, dziękuję :) za to cenię sobie wcześnie rozpoczynać dzień tzn o 8.00 - tymbardziej w drugiej połowie września, gdy się kończy o 20.00
spotkamy się - obgadamy :)

fxrider
13 sierpień 2013, 15:32
Mam 11 dni wolnego (w sensie, 5 dni robocznych i dwa weekendy)

Trochę mnie powyższa kalkulacja zastanawia - u mnie chyba weekendy są krótsze, ale to może dlatego żem abstynent ;)

Temat bardzo kuszący, bo mocno mnie ciągnie w tamte rejony, ale niestety w tym roku raczej nie dam już rady... :/

ofca234
13 sierpień 2013, 15:37
shit. wczoraj piwka nie wypilem zadnego i z 9 dni zrobilo sie 11.

no powiedzmy, ze moge wyjechac w piatek w okolicach poludnia i wrocic w poniedzialek rano, hehe. ;)

omles
15 sierpień 2013, 07:00
Ofca jak to by był ydzien od 15.09 to dołączam wracajac z GRUZJI-----baaardzo chetnie.Zgadzam sie na wszystko....:)Pić lubie

kamilltee
20 sierpień 2013, 11:37
Dream Team :)
Ofca ofkors się dopasuję do Twojego planu (może coś z Twojego planu 2012: Drina, Duromir?)
Mogę zaproponować od siebie jeszcze takie cuda:

1. tu mamy na mapie niezłe zajawki + SPOMENIKI + kolega Nomadeurope je kolekcjonuje :) nieśmiało zaproponowałbym na nich przenocować :)
http://tenere.blox.pl/2013/01/Balkanskie-Spomeniki-1.html
http://www.bryla.pl/bryla/1,85298,8569202,Spomeniki___nieznane_perly_moderni zmu.html

na południe od Sarajewa Tjentište
http://www.xtzclub.pl/images/imported/2013/08/imagesqtbnANd9GcRwe9wn5dCiP9X0Knj3WvhWXI-1.jpg

z Sarajewa na Zagrzeb 3 szt
Podgarić
http://www.xtzclub.pl/images/imported/2013/08/monument-1.jpg
Jasenovac
http://www.xtzclub.pl/images/imported/2013/08/imagesqtbnANd9GcT7lYAjpD3uzxpeEcWdBUdwqz-1.jpg
Mrakovica
http://www.xtzclub.pl/images/imported/2013/08/Kozara_National_Park_Mrakovica_Memorial-1.jpg

(na "kiedyśtam" zostawię sobie 3 szt w Czarnogorze i 5 szt w Serbii)

2. może coś z trasy FXa
https://maps.google.com/?q=http://xtzclub.pl/pub/MNE2010/track_days_kml/total.kml%3Fv%3D5
http://obiezyswiat.org/index.php?gallery=8479
więcej tu http://www.xtzclub.pl/threads/1646-W-poszukiwaniu-czarnog%C3%B3rskich-je%C5%BCozwierzy?highlight=bosnia

3. a od dawna chciałem zobaczyć to: Aerodrom Zeliava

http://www.zeljava-lybi.com/
http://www.zeljava.com/eng/html/galleries.html
http://www.opuszczone.com/index_2.php?s=lista_woj&woj=woj_hr

jest jednak za daleko na zachód chyba:
https://maps.google.pl/maps?q=%C5%BDeljava+Air+Base,+%C5%BDeljava,+Una-Sana+Canton,+Federacija+Bosne+i+Hercegovine+53233, +Bo%C5%9Bnia+i+Hercegowina&hl=pl&ie=UTF8&ll=44.785734,15.919189&spn=2.155935,5.410767&sll=52.24755,21.193789&sspn=3.719812,10.821533&t=h&geocode=FSUmrAId6HLwAA&hnear=%C5%BDeljava+Air+Base,+Bo%C5%9Bnia+i+Hercego wina&z=8&iwloc=A

ofca234
20 sierpień 2013, 14:45
ja to widze w ten sposob (i w sumie tak podrozuje).

postawmy punkty na mapie (papierowej). stawiasz co chcesz, ja stawiam co chce.

dojedzmy na miejsce. odpalmy sniadanie zakupione w jakims wiejskim sklepie z dobrym widokiem. zastanowmy sie gdzie dzisiaj pojedziemy.

chetnie zobacze most na drinie (mozna wracac tamtedy ze Srebrenicy), poludniowa czesc trasy fx wyglada dobrze. Bosnia jest malutka, mysle, ze ten aerodrom mozna zrobic, szczegolnie, ze ja chetnie bym ogarnal taka miejscowke '5 otoka' na rzece Unie (i koniecznie zjadl rybke w okolicach Bosnaskiej Krupy). Mozna np. wjechac od strony wschodniej, smigac na Srebrenice, wzdluz driny, przez Foca pocisnac do Sarajeva i wracac czescia zachodnia. Na przyklad.

Co do Durmitoru, zdecydujmy na miejscu. Granica to 10 min, jest tam jedna fajna trasa, ktora sobie zostawilem na pozniej (wzdluz kanionu spiskiego i jeziora o tej samej nazwie do zabljaka), ale to dodatkowe kilometry.

Omles - zapytam w robocie czy to moze byc opcja 13-22 wrzesnia. Kamil?

kamilltee
20 sierpień 2013, 16:22
no to gicio :) mi pasi :)

termin - tak: 13-22 jest dla mnie i Omlesia idealny

ofca234
23 sierpień 2013, 17:31
wstepnie mam potwierdzenie na ten termin. finalnie bede wiedzial w pon/wt

DanielD
23 sierpień 2013, 20:59
szkoda, że nie na początku września :(
Wtedy planuję wyjazd na bałkany

ofca234
26 sierpień 2013, 12:44
dobra, Elmir z Sarajeva powiadomiony. Chetnie sie z nami ustawi.

ofca234
27 sierpień 2013, 12:48
ok. potwierdzam termin. sklad zebrany, bedziemy dalej informowac o postepach :)

Kuna
11 wrzesień 2013, 14:52
Dobrej zabawy... Zazdroszczę... byłem w okolicy w czerwcu i już bym wrócił. :-)

ofca234
11 wrzesień 2013, 15:16
sklad sie chyba wysypal (Kamil out, z Omlesiem brak kontaktu) wiec zapowiada sie kolejna samotna ekspedycja.

zaczynam w Sarajevie w sobote. Przynajmniej sie postaram.

kamilltee
11 wrzesień 2013, 19:03
Omleś chyba w Armenii
ja po chorobie nadganiam w robocie i staram się wyzdrowieć do końca ... taki lajf, że tak powiem ... się w tym roku najeździłem :(

ale na 2014 się już chętni pojawili na ten kierunek

DanielD
22 wrzesień 2013, 12:23
Ja właśnie wróciłem z tamtych okolic.. miłej zabawy.
Omleś był w koło morza Czarnego, też już wrócił, spotkaliśmy się na trasie Rzeszów - Warszawa

ofca234
24 wrzesień 2013, 16:21
wrocilem i ja. relacja na dniach. bylo mega!

Kuna
24 wrzesień 2013, 16:45
a relacja z wyprawy dookoła Morza Czarnego będzie ? interesuje mnie optymalny czas dla takiej wyprawy.... nie mam 40 dni... nie mam 14... tylko gdzieś między 21-24.. warto ? czy gonitwa ?

kamilltee
24 wrzesień 2013, 20:00
Omleś obiecuje slajdowisko za tydzień, postaram się mu ogarnąś jakąś galeryję w Picasie - On dużo jeździ, jeszcze więcej dłubie (obecnie silnik 850) ale pisać to on nie lubi :)

ale tu wątek Ofcy - widziałem tylko conieco na FB z Elmirem :)

ofca234
25 wrzesień 2013, 18:24
14 dni dookola morza Czarnego. Niech to sprobuje policzyc.

Najpierw dwa dni na Krym. Proste, dziurawe drogi posrod slonecznikow. Nuda.

Potem Krym, jezeli napiety plan pozwoli to kilka serpentyn na krzyz jest tam na wybrzezu, prom do Rosji. Jak sie jedzie od Rosji do Gruzji to nie wiem, ale zakladam, ze to kolejny dzien.

Mamy juz 4. Piatego wypadalo by przejechac Droge wojennna gdzie jest przepieknie, to jakies 130 km. Potem do Batumi. Wariant szybki - plaska nowa droga przez Kutaisi. Wariat o dzien dluzszy, fajne szutry przez Alkhaliskthe.

Potem 600 km przez przenudna droge do Samsun i znowu opcja oszczednosciowa to bedzie do Stambulu (mega nudy) albo dzien dluzej i jestesmy nad tym fajnym kawalkiem tureckiego wybrzeza.

Czyli 7 lub 9 dni.

Zostalo 5 na powrot do Polski. W jeden dzien powines smignac na polnoc Rumunii, potem pewnie Transalpina bo przeciez tam kazdy jezdzi, strrzal przez Wegry i Slowacje z jednym noclegiem robi na 13. Dzien w rezerwie.

Ogolnie - kto co lubi - ja bym w zyciu sie nie zdecydowal - przy takim tempie nic nie widzisz, wybierasz najnudniejsze trasy i 90% zapierdzielasz plaskimi, glownymi drogami. Dodam, ze nie kazdy daje rade robic dzienne przebiegi po 500-700 km.

DanielD
25 wrzesień 2013, 21:47
500-700km to można robić po autostradach. Jak się chce coś zobaczyć, czyli boczne drogi, to gratuluje jak ktoś zrobi więcej jak 300km dziennie i tak przez kilka dni. Ja przez Rumunie jechałem przez 3 dni i nie przekroczyłem 200km dziennie średnio. Mi blisko 3 tygodni zabrakło na tylko bałkany, w koło morza czarnego dla mnie to minimum 4 tygodnie. Ale jak kto lubi.

Kuna
25 wrzesień 2013, 22:20
Można jechać 37 dni jak Cezary wokół Morza Czarnego ;-) Można pojechać w 21 dni do Mongolii i z powrotem (jakiś dziennikarz z Bielsko Białej zdaje się). Chodzi mi o minimalny czas takiej trasy by zobaczyć to i owo, zjechać z głównej drogi i móc z całą stanowczością powiedzieć, że oprócz przelotówek się coś zobaczyło. Wiadomo, że i pół roku nie wystarczy na tyle najróżniejszych atrakcji po drodze.. cholerne kompromisy.

omles
26 wrzesień 2013, 09:18
Ja wróciłem właśnie z takiej wycieczki -równo miesiąc-gruzja -armenia również.1 miesiąc spoko.Do granicy z Gruzją dojechałem w 6 dni przez Ukraina Krym i Roja 1000km.