PDA

Zobacz pełną wersję : Białoruś w pierwszy tydzień maja



Tomur
10 marzec 2014, 15:42
Tu pisałem że jest możliwość bezwizowego wyjazdu na Białoruś:
http://www.xtzclub.pl/threads/10763-Bia%C5%82oru%C5%9B-bez-wiz-w-maju

Najtańsze bilety jakie udało mi się znaleźć kosztuję ok 30 zł.

Byłem (w grupie) na Białorusi w tamtym roku i szkoda przepuścić okazję jaka się trafia z tym ruchem bez wiz.
Kto nie zna tamtego kraju i obawia się spędzić urlop w podziemiach KGB mówię od razu że Białoruś to normalny kraj, a wrażenia miałem same pozytywne. Zero problemów na granicy czy z Milicją. Noclegi z ogniskami - luzik.

Ktoś by się pisał na jazdę ze mną?
Pierwszy tydzień maja wyjątkowo mi pasuje z różnych względów i na ten termin się upieram.
Trasę opracował bym lokalnymi drogami (czyli głównie szutry) tak żeby zwiedzić jakieś zabytki i pojeździć po zadupiach.

Chcę ciągle wybrać się do Rumunii albo na Karpaty ukraińskie, ale Rumunia może poczekać a Ukraina lepiej niech poczeka.

Trzeba się określić żaby biletów nie brakło.

Łukasz Replin
10 marzec 2014, 19:06
jestem za. tylko ciekawe jak z urlopem. gdzie chcesz przekroczyc bialorus? ja jestem z pod siemiatycz

Tomur
11 marzec 2014, 14:11
Myślę o przejściu, Sławatycze. Mała droga i mały ruch.

Łukasz Replin
14 marzec 2014, 07:20
podoba mi sie ten wypad, byłby to mój pierwszy. na ile dni to planujesz? nocleg pod namiotem?

rootolf
14 marzec 2014, 10:53
Tomek, dziś czytałem, że Rosjanie przerzucają trochę uzbrojenia na Białoruś w celu "wspólnych manewrów" i jako reakcję na wzmożone ruchy NATO po naszej stronie :/

Tomur
14 marzec 2014, 19:31
Przepraszam Łukasz ale odkładam ten wyjazd na dalsze...lata pewnie.
Powiem szczerze że miałem różne warianty jazdy na majowy weekend, ale na moto nigdzie się nie wybieram, jednak.
Wiesz jakby termin był już blisko to bym się nie wykręcał.

Po prostu dostałem propozycję turystyki jakiej jeszcze nigdy w życiu (no może raz) nie próbowałem. Na to się nastawiam bo to jest okazja.
Okazja z Białorusią to kwestia wizy, ze 200zł o ile pamiętam płaciłem, też nie majątek.

Myślałem żeby wyskoczyć tam na dosłownie 3-4 dni za granicą.
Jeździłem wcześniej z ludźmi na starociach więc oni na mniej niż tydzień się nie piszą bo zanim dojadą to trzeba wracać.

Mam taki plan (planów to mam wiele, gorzej z czasem) żeby zrobić wschodnią granicę Polski, ze zwiedzaniem zadupi.
Jak bym się wypuszczał to mogli byśmy się spotkać w połowie.


Rootolf - no tak wschód się robi trochę nie bardzo do turystyki. Choć Białoruś zrobiła na mnie wrzenie dużo korzystniejsze niż Ukraina. Szkoda że Krymu nie widziałem bo teraz to nie prędko może być możliwość. Ale wcześniej nie ciągnęło mnie tam wcale.
Generalnie grupa z którą bywałem za E granicą nastawia się na Ukrainę latem, ciekawe czy odpuszczą. Ale z chęcią bym gdzieś wreszcie na Tenerze dalej pojechał bo niby do tego ją sobie sprawiłem. Tylko w żadną ekipę Tenerową się nie wkręciłem.

Łukasz Replin
15 marzec 2014, 12:34
spoko nic sie nie stalo:) to prawdopodobnie zrealizuje moj plan na maj. kotlina klodzka czechy slowacja i powrot wielka petla bieszczadzka:)