PDA

Zobacz pełną wersję : Kierunek Albania - Lipiec 2014



johny_b
29 kwiecień 2014, 21:54
Dopiero co wróciliśmy z Mariolą z Maroka a już nas korci żeby gdzieś jechać. Tym razem planujemy Bałkany kierunek Albania a po drodze na pewno Czarnogóra i Bośnia :)
Plan jest na 2-3 tygodnie start na początku lipca. Wiem gorąco i turyści ale urlop w innym terminie odpada :(
Ogólne założenia:
- nie zapierdalamy
- jeśli nie ma takiej potrzeby nie robimy 1000km/dzień
- staramy się omijać zatłoczone pełne turystów miejsca
- nocujemy najtaniej jak się da: namiot na dziko albo camping w ostateczności pensjonat.
- lubimy off ale taki którego da się przejechać bez większego stresu zapakowanym klocem na oponach dualowych i takich tras będziemy szukać. Wielkie kamloty i głębokie błoto odpada.
- jemy lokalne jedzenie w podłych barach albo sami coś paskudnego gotujemy ;)
- planujemy trochę przed wyjazdem ale plany są po to żeby je zmieniać.
- Nic nie musimy, wszystko robimy na lajcie i bez stresu. Bezpieczeństwo podstawą udanej wyprawy.

Czytałem już trochę relacji na różnych forach ale czekamy na podpowiedzi co warto a co omijać oraz ewentualne tracki.
Teraz rzecz najważniejsza. Jeśli jest jakiś szaleniec (albo kilku) którzy chcieliby się wybrać z nami serdecznie zapraszamy

ofca234
29 kwiecień 2014, 23:39
polecam mojego blogaska:

http://moto.elban.net

oraz

www.fotoexplorer.pl/

w Czarnogorze omijajcie Budve, HercegNovi, Petrovac i Ulcnij.

johny_b
30 kwiecień 2014, 10:04
Dzięki ofca wiedziałem że z Bałkanami można na Ciebie liczyć, na bloga już wcześniej zaglądałem :)

ofca234
30 kwiecień 2014, 16:04
a w BiH omijajcie Medzugorie (no chyba, ze wiara Was tam pcha) i Mostar to tak na kawke tylko z widokiem na most.

johny_b
30 kwiecień 2014, 21:48
ofca wpadnij na zlot to pogadamy o Bałkanach przy ognisku

sowizdrzal
01 maj 2014, 19:51
- lubimy off ale taki którego da się przejechać bez większego stresu zapakowanym klocem na oponach dualowych i takich tras będziemy szukać. Wielkie kamloty i głębokie błoto odpada.


W ogólności - w Bośni OFF odpada, bo miniasto trochę. Czarnogóra i Albania - ok, z tym że drogi w MNE,
które myślisz że są dzikie, to są zasfaltowane, a w AL te drogi, które myślisz, że są zaasfaltowane, to są dzikie :)

Błota się tam nie spodziewaj. to nie Karpaty. Tam same kamory i dobierz twarde dobre gumy na przód :)

Pogadamy na zlocie :) ArturS ma to naprawdę dobrze oblatane (i ślady, i gumy) :)

ofca234
02 maj 2014, 19:40
o offie cytuje odpowiedz z innego watku, zeby ktos kto bedzie to czytal za jakis czas nie odniosl takiego wrazenia, ze OFF i Bosnia wykluczaja sie nawzajem.

sowizdrzal - nieprawda - spojrz chociazby na moje zdjecia z tego roku. sa tam spoko szutrowe drogi, ze wsi do wsi, wzdluz Driny, etc. one sa bezpieczne, bo uzywane przez miejscowych.
Na azymut to bym nie jezdzil czy tam 'do lasu' - przynajmniej tak na pale. Trzeba sie pytac miejscowych i spokojnie mozna sporo przejechac bez asfaltu. Trzeba sie tylko zaopatrzyc w dobra papierowa mape, troche popytac, troche postarac i bedzie ok.

to co czym pisze johny_b to na luzie. klasa trudnosci tych szutrow to Golf II - czyli Golfem dwa na luzie przejedziesz.

sowizdrzal
03 maj 2014, 08:10
Ano zgadza się - jeśli będziesz się trzymał drogi, którą jeżdżą miejscowi to ryzyka praktycznie nie ma.