PDA

Zobacz pełną wersję : Jakies ciekawe trasy w lodzkiem



kalosh
11 listopada 2014, 18:26
Czesc.
Brakuje mi pomyslow na jakies ciekawe wycieczki na wekend, lub kilka godzin jazdy jesiennym popoludniem to dajcie znac. Do tej pory jezdzilem po Brusie i bylem w Parzeczewie na torze. Fajnie mi sie jezdzi po Brusie, ale tam sie za duzo ludzi kreci, a poza tym ostatnio wystawili tam jakas tablice o terenie chronionym. A wiec, gdzie Wy jezdzicie po pracy niedaleko Lodzi?
Pozdrawiam, Dawid.

SUPERDEJW
11 listopada 2014, 21:05
Witam imiennika ja śmigałem Tereską dziś po lasach w okolicy Lutomierska z kuzynem na DL-u było dobrze i bardzo pusto, traska na około 2 godzinki, ale rzeczywiście w koło Łodzi nie ma za bardzo gdzie polatać trzeba ciągnąć na wioski w kierunku Poddębic

- - - Zaktualizowano - - -

fota18060

giani
11 listopada 2014, 22:00
Chłopaki jak coś to zawsze może my się umówić i pojeździć.
Tylko ja preferuje bardziej bezdroża. Ale nasze maszyny też nie marudzą w takich sytuacjach.
Możemy się kiedyś umówić w okolicy.
Poza tym widziałem, że kolega kalosh już bawił się poza drogami :)

SUPERDEJW
11 listopada 2014, 22:32
ja też nie widzę nic złego w smiganiu po za drogą tylko raczej ciężko o naprawdę ciężki teren wokół Łodzi i Tereski do anorektyczek nie należą aby w ostry off roud uderzyć. Ale jak by było ładnie w sobotę albo niedzielę można by się spotkać tylko bardziej koło mnie w okolicach Rąbienia , powody na priva.

- - - Zaktualizowano - - -

no raczej nie ma zbyt wielkiego wyboru na off roud w okół łodzi więc latanie po lesie z wydmami czasem musi na razie wystarczyć, ja preferuje spokój nie tory, gdzie byś nie wjechał to NIE WOLNO no i tereska do anorektyczek nie należy (i zaraz zostanę zlinczowany) ale masa nie zawsze pozwala na więcej

giani
11 listopada 2014, 22:44
Ale ja nie mówię o ciężkim terenie tylko o jeździe na przełaj :)
Jak masz trochę bardziej terenową oponę to w naszych okolicach praktycznie wszędzie da się przejechać.
Aczkolwiek prawie robi wielką różnice :)

kalosh
12 listopada 2014, 18:34
Siemacie chlopaki. Dla mnie najlepszy teren to jazda, po lesnych drogach. Nie jestem fanem smigania na przelaj po trawie albo miedzy drzewami przez las. Pisze sie na biezacy weekend. Ustalmy, ze to bedzie sobota o 9, spotkanie w Lodzi, powiedzmy przy mc donald kolo qubusa. O 9.15 ruszymy w strone Rabienia do Superdejwa i dalej gdzie nas oczy poniosa. Komu pasuje taki plan?

giani
12 listopada 2014, 19:26
Spoko.
Tylko nie ma potrzeby, żebym jechał do Qubusa ponieważ ja będę jechał od Lutomierska.
Poza tym jutro jadę na szkolenie do Skierniewic i zobaczymy kiedy wrócę (plan jest że w piątek)
Ja coś to jest nr. do mnie 6 zero 8 6 dziewięć 6 0 siedem 7

- - - Zaktualizowano - - -

Aha. Dlatego proponuje spotkać się w Kanzas koło 10.00 w centrum. Możemy pojechać bokami na górkę koło Piątkowiska. Podobno fajna.

SUPERDEJW
12 listopada 2014, 20:09
no w sobotę możemy polatać ale jak coś to zapraszam do mnie bo moto poszło na serwis po zakupie (z ciągnięty z holandii) i raczej na sobotę nie dotrze więc polatam z wami Qadem, ja na asfalt narazie zbytnio moto się nie puszczam bo niezarejestrowane a qadzik tak.

kalosh
12 listopada 2014, 20:59
Ok, masz racje. To spotkajmy sie tak jak proponujesz Giani.

kalosh
12 listopada 2014, 21:03
Na gorce bylem. Fajna ale nudna:-)

kalosh
12 listopada 2014, 21:09
Superdejw, daj znac czy sie wyrobisz na sobote.

giani
12 listopada 2014, 21:19
Spoko.
A później pojedziemy do Rąbienia.
Tylko przede wszystkim muszę wrócić ze szkolenia :)

Pablo1972
13 listopada 2014, 09:20
Tych lekkich i czasami średnio ciężkich szutrów jest od groma, latam od Zgierza w kierunku zachodnim na orientację i nie narzekam na nadmiar asfaltu.
Chętnie pokażę swoje traski dla zainteresowanych.
Giani, niestety takiego offa jak w pod Kielcami nie będzie :)

Jak mi się uda, dołączę w sobotę do Kansas.

giani
13 listopada 2014, 09:43
Właśnie miałem do Ciebie pisać.
Mi w cale nie zależy na taplaniu się w błocie. Ale jak się trafi to się nie wycofuje :)

Pablo1972
13 listopada 2014, 11:49
Właśnie miałem do Ciebie pisać.
Mi w cale nie zależy na taplaniu się w błocie. Ale jak się trafi to się nie wycofuje :)

No przecież wiem :)

SUPERDEJW
13 listopada 2014, 19:48
witam, ja niestety w sobotę odpadam, muszę jechać skończyć klientowi ogród, więc będę was wspierał duchowo, (ku....a też bym sobie polatał:happy:)

giani
14 listopada 2014, 09:52
No to jak już zacząłeś to ja się też dokładam.
Tzw. efekt domino :)
Niestety ja też nie mogę.

kalosh
14 listopada 2014, 16:54
To w takim razie tez mne nie bedzie bo sam nie bede jezdzil:-)

SUPERDEJW
14 listopada 2014, 18:10
ku....a a taka jest za.....sta pogoda az żal mi du....e ściska

Pablo1972
14 listopada 2014, 20:00
ble, ble
a ja już się szykowałem, może bym nawet dokooptował kolegę.
Jakby co dajce znac.