PDA

Zobacz pełną wersję : Nordkapp 2016



pio
14 lipiec 2015, 23:19
Witam,

w przyszłym roku planuję wyprawę na Przylądek Północny (Nordkapp).
Na dzień dzisiejszy wiem, że ja jadę. Jest jeszcze co najmniej dwóch zainteresowanych m.in. forumowy kolega zz44.
Najkrótsza trasa Oslo-Nordkapp-Oslo to 4.000 km jednak byłoby pewnie trochę nudno jechać i wracać tą samą trasą tysiące kilometrów by usiąść sobie na godzinę na skale. Dodając jeszcze jakieś 1.500 km będę mógł dumnie powiedzieć, że objechałem całą Norwegię dookoła zarazem rezerwując sobie możliwość zwiedzenia najpiękniejszych zakątków tego kraju.
Stoję przed wyborem spośród czterech tras, różniących się od siebie nieznacznie długością, dlatego zaważy tutaj poziom ich atrakcyjności. Jeszcze rok do wyjazdu, toteż na spokojnie można doinformować się, które drogi warto przemierzać.
Co do przygotowań to obecnie mam jedynie bazę na motocykl wyprawowy w postaci XTZ 750. Do przejrzenia-wszystko. Kilka drobnych rzeczy już wykryłem (regler, hamulce) a kilka niedociągnięć pewnie wyjdzie jeszcze w praniu. Bagaże mam zamiar pomieścić w kufrze centralnym i sakwach, które otrzymałem wraz z motocyklem. Trzeba będzie zrewidować czy się da w to spakować, ewentualnie może kufry aluminiowe?
Jako przeciwnik membran wewnętrznych, wpinanych a tym bardziej stałych będę starał się znaleźć kurtkę jak i spodnie motocyklowe bez tychże usprawnień, na wypadek deszczu jakiś zewnętrzny gore-tex/kondon-tutaj trzeba będzie się doinformować co będzie lepsze. Na deszcz w każdym razie trzeba być przygotowanym podczas około 2 tygodniowej wyprawy.
Spanie przewidziane raczej w polu. Namiot oraz śpiwór także jeszcze do ogarnięcia. Kilka razy wypadałoby w cywilizowanych warunkach przenocować tzn. obmyć się, zjeść itp. Biorąc pod uwagę, że mam rok na dopięcie tego wszystkiego powinno się udać znaleźć coś sensownego. Jako żółtodziób w kwestii planowania wypraw cieszę się, że mam tyle czasu na przygotowania.

Jeśli byliby chętni na Skandynawię w okresie lipiec-sierpień 2016, zapraszam :)

To jedna z faworyzowanych tras
19306

A to alternatywna
19307

Porady co do wyboru trasy i ogólnie wyprawy mile widziane :)

zz44
02 wrzesień 2015, 22:50
Trzeba usiąść z przewodnikiem i obadać co tam jeszcze ciekawego można obejrzeć.
Podobają mi się Twoje trasy, objazd do Bergen i powrót przez Szwecję. I obowiązkowo Narwik.

Jakie opony sugerujesz? Czy w Norwegii tak jak w Niemczech nawet bauer ma wyasfaltowany dojazd na pole? Czy może sporo tam szutrów?
Od razu mówię, nie jestem entuzjastą dzidowania z bagażem po niepewnej nawierzchni, ale od czasu do czasu można zboczyć w jakieś dzikie ostępy.
Będę wymieniał opony na wiosnę, myślę o konkretnych klockach, ale jeśli tam do samego przylądka prowadzi wyasfaltowana gładka ścieżka to znowu biorę Dunlopa Trailmaxa:)

Spanie: nie boję się spania w lesie, ale też nie sprawia mi to nie wiadomo jakiej radochy. Dawno temu miałem konto na hospitalityclub, ma to taki plus, że można poznać lokalsów i przespać się u nich za darmochę. No, może za flaszkę Jacka Danielsa, i tak wspólnie wypitą:)

Druga opcja to hostelworld.pl, mam nadzieję, że w Norwegii cena za nocleg w wieloosobowym pokoju nie przekroczy średniej europejskiej 10 euro.

Jest jeszcze sposób "na Polaka" :) - wieczorem zapytać na prowincji gdzie tu jakaś agroturystyka albo hostel. Istnieje spora szansa, że zapytany przygarnie do siebie:)

Jak w Norwegii kształtują się ceny paliw? A produktów spożywczych? Mają tam jakieś tanie markety?
Obiad w knajpie to pewnie milion pesos...?
Czy wszystkie drogi są darmowe?

Wyposażenie: jadąc nawet we dwóch można znacząco zmniejszyć wagę bagażu. Mam na myśli narzędzia, dętki, sprężarki, gps, mapy, namiot - może lepsza jedna "trójka" niż dwie "dwójki".
Mapy: gps gpsem, ale planuję zaopatrzyć się w jak najdokładniejsze papierowe mapy.
Jaka tam pogoda? Ponoć latem pada? Czyli solidny kondom przeciwdeszczowy z butami i rękawicami.
Również jestem zwolennikiem miękkich lekkich sakw. Kufry boczne i ich stelaże to zło. Można napchać jeszcze gratów do tankbaga i wałka na tył, oby tylko bez bocznych kufrów. Mam jeszcze całkiem sprytne kontenerki aluminiowe, które montuje się do gmoli. Zima będzie długa, będzie czas pomyśleć o ich zamocowaniu.


Przygotowanie moto: jeszcze o tym napiszę, ale w skrócie - wymienić wszystko co się da, a czego nie jesteśmy pewni.

Myślę, że spokojnie możemy dodać 1000 km, ja z Karlskrony i z powrotem szacowałem na 6 tys km.

W tym roku na wyjeździe w Czechy wypróbowałem intercomy. I bez tego już nie chcę jeździć w trasę z kimś. Pomyślimy o tym.


Artykuł z jakiejś gazetki motocyklowej. W sumie wiele z niego nie wynika, ale zawsze coś.

1952719528

pio
03 wrzesień 2015, 17:37
Trzeba usiąść z przewodnikiem i obadać co tam jeszcze ciekawego można obejrzeć.
Podobają mi się Twoje trasy, objazd do Bergen i powrót przez Szwecję. I obowiązkowo Narwik.

Wypadałoby zahaczyć o 'Język Trola', przejeżdżałem ostatnio tamtędy ale nie miałem czasu na piesze wycieczki. Zależnie od obranej trasy nawet do 8 godzin wędrówki w jedną stronę, podobno da się czas ten skrócić o połowę idąc pierwszą część drogi po torach nieczynnej już kolejki, kilka merów nad ziemią, bez zabezpieczeń. Ale warto, jedno z najpiękniejszych miejsc w NO.


Jakie opony sugerujesz? Czy w Norwegii tak jak w Niemczech nawet bauer ma wyasfaltowany dojazd na pole? Czy może sporo tam szutrów?
Od razu mówię, nie jestem entuzjastą dzidowania z bagażem po niepewnej nawierzchni, ale od czasu do czasu można zboczyć w jakieś dzikie ostępy.
Będę wymieniał opony na wiosnę, myślę o konkretnych klockach, ale jeśli tam do samego przylądka prowadzi wyasfaltowana gładka ścieżka to znowu biorę Dunlopa Trailmaxa:)

Jest asfalt. Ja jadę na K60, nowe w tym roku. W miarę uniwersalne opony. Ostatni wypad po Norwegii-średnia prędkość około 60 km/h. Nie da się jechać szybciej, widoki na to nie pozwalają. Trailmaxy będą w sam raz.


Spanie: nie boję się spania w lesie, ale też nie sprawia mi to nie wiadomo jakiej radochy. Dawno temu miałem konto na hospitalityclub, ma to taki plus, że można poznać lokalsów i przespać się u nich za darmochę. No, może za flaszkę Jacka Danielsa, i tak wspólnie wypitą:)

Spanie za 100 pln/noc na 2 osoby jest możliwe w domku letniskowym, brak wody, czasem nawet prądu. Coś cywilizowanego tak na szybko znalazłem 300 pln/noc, pokój 2-osobowy, łazienka, wręcz okazyjna cena.


Druga opcja to hostelworld.pl, mam nadzieję, że w Norwegii cena za nocleg w wieloosobowym pokoju nie przekroczy średniej europejskiej 10 euro.

Jest jeszcze sposób "na Polaka" :) - wieczorem zapytać na prowincji gdzie tu jakaś agroturystyka albo hostel. Istnieje spora szansa, że zapytany przygarnie do siebie:)


Na Polaka może się sprawdzić w Norwegii :)



Jak w Norwegii kształtują się ceny paliw? A produktów spożywczych? Mają tam jakieś tanie markety?
Obiad w knajpie to pewnie milion pesos...?
Czy wszystkie drogi są darmowe?

Benzynka 7 pln, ostatnio, w trochę odludnym miejscu po 7,50 tankowałem. Między innymi jest to powód dla którego zastanawiam się nad zmianą moto. Drogi dla motocykli darmowe.
Market:
10 plasterków szynki 10-15 pln
Cola 1,5 l 15 pln
Chleb 10 pln
Restauracje od 100 zł 'coś' zjesz. Raczej wizyta kosztuje z 250.
Hotdog na stacji paliw od nawet 5 pln, norma 20-30


Wyposażenie: jadąc nawet we dwóch można znacząco zmniejszyć wagę bagażu. Mam na myśli narzędzia, dętki, sprężarki, gps, mapy, namiot - może lepsza jedna "trójka" niż dwie "dwójki".

W jednoosobowym się też pomieścimy :grin:



Mapy: gps gpsem, ale planuję zaopatrzyć się w jak najdokładniejsze papierowe mapy.
Jaka tam pogoda? Ponoć latem pada? Czyli solidny kondom przeciwdeszczowy z butami i rękawicami.
Również jestem zwolennikiem miękkich lekkich sakw. Kufry boczne i ich stelaże to zło. Można napchać jeszcze gratów do tankbaga i wałka na tył, oby tylko bez bocznych kufrów. Mam jeszcze całkiem sprytne kontenerki aluminiowe, które montuje się do gmoli. Zima będzie długa, będzie czas pomyśleć o ich zamocowaniu.

Pogoda potrafi być ok przez dłuższy okres czasu, jak będziemy mieli farta to suchą stopą damy radę. Ale coś sensownego przeciwdeszczowego trzeba mieć koniecznie.


Przygotowanie moto: jeszcze o tym napiszę, ale w skrócie - wymienić wszystko co się da, a czego nie jesteśmy pewni.

To drugi powód, dla którego zastanawiam się nad zmianą motorka.



Myślę, że spokojnie możemy dodać 1000 km, ja z Karlskrony i z powrotem szacowałem na 6 tys km.

W tym roku na wyjeździe w Czechy wypróbowałem intercomy. I bez tego już nie chcę jeździć w trasę z kimś. Pomyślimy o tym.

Interkom wskazany.


Artykuł z jakiejś gazetki motocyklowej. W sumie wiele z niego nie wynika, ale zawsze coś.

1952719528

pavelus
24 wrzesień 2015, 12:46
Panowie, ja wstępnie chętny - kierunek bardzo mi odpowiada :-D

Mam nadzieję, że w planie trasy uda się uniknąć jakichś ciężkich szutrów - jechałbym mało, że dość obładowany, to jeszcze z plecakiem, więc nie do końca czuję się na siłach ciągnąć w ten sposób kilkadziesiąt kilometrów po kompletnych bezdrożach.

Jestem od niedawna w posiadaniu "źle" wyposażonej w trzy duże kufry XTZ750. I również będę zmieniał na wiosnę opony - mój typ: Metzeler Karoo3 najprawdopodobniej.

marunio
30 wrzesień 2015, 19:37
hej,
ja jestem na etapie planowania podróży wokół Bałtyku... jednakże zaciekawiła mnie opcja pio
czy masz już może jakiś wstępny kosztorys?
ja podobnie jak pavelus nie jadę sam a z pasażerką i kompletem kufrów

pozdrawiam

pavelus
23 październik 2015, 14:14
No i jakoś cicho się w temacie zrobiło... Ktoś? Coś?

pio
25 październik 2015, 10:21
Panowie, ja wstępnie chętny - kierunek bardzo mi odpowiada :-D

Mam nadzieję, że w planie trasy uda się uniknąć jakichś ciężkich szutrów - jechałbym mało, że dość obładowany, to jeszcze z plecakiem, więc nie do końca czuję się na siłach ciągnąć w ten sposób kilkadziesiąt kilometrów po kompletnych bezdrożach.

Jestem od niedawna w posiadaniu "źle" wyposażonej w trzy duże kufry XTZ750. I również będę zmieniał na wiosnę opony - mój typ: Metzeler Karoo3 najprawdopodobniej.

Bez obaw, cała trasa wyasfaltowana jednak jakieś krótkie wypady szutrowe chodzą po głowie.


hej,
ja jestem na etapie planowania podróży wokół Bałtyku... jednakże zaciekawiła mnie opcja pio
czy masz już może jakiś wstępny kosztorys?
ja podobnie jak pavelus nie jadę sam a z pasażerką i kompletem kufrów

pozdrawiam

Jakieś 300 l paliwa to minimum czyli lekko ponad 2.000 pln.
Jedzenie jest tu stosunkowo drogie, poniżej 100pln/dzień/osobę najtańszym kosztem może się udać.
Pokój 2-os. od 200 pln/noc/os.
Przewiduję jakieś 2 tygodnie na pokonanie trasy, myślę, że 5.000 pln może wystarczyć ale będzie to pewnie zależało od tego ile jesteś w stanie zabrać ze sobą jedzenia z Polski, jak często chcesz spać w cywilizowanych warunkach.
Trzeba jeszcze doliczyć ewentualne przeprawy promowe.

zz44
25 październik 2015, 19:53
O, ja też zrobiłem mały szacunek kosztów, wyszło podobnie.
Ale, Pio, proszę zweryfikuj to jeszcze, jesteś na miejscu i masz lepsze pojęcie.

Dla jadących z Polski (od Karlskrony do Karlskrony) trasa wyniesie ok 6 tys. km, a dzienny średni przebieg 400 km. Podróż zajmie nam ok 15 dni.

Średnie ceny produktów spożywczych, jakie wynalazłem w necie:
- szynka 100 g - 10 zł
- kotlety mielone gotowe 1 kg - 35 zł
- jaja 18 szt - 25 zł
- salami 100 g - 15 zł
- kurczak 1 kg - 50 zł
- ryż 1 kg - 20 zł
- pomidory - 15 zł
- piwo :) 10-15 zł

to są ceny średnie, w matrketach REMA1000 wszystko ponoć sporo tańsze.
Posiłek w McDonalds - 40-50 zł, ale osobiście zamiast plastikowych bułek wolę kanapkę z serem i konserwą czy wędliną.
I chyba trzeba będzie przeprosić się z rondelkiem i gotować jakieś grupowe, ryżowo-warzywno-mięsne eintopfy. Chociaż najchętniej uniknąłbym tego, aby nie wozić garnków i nie tracić czasu na pichcenie.
Poza tym dobrze będzie zabrać trochę polskich konserw. I kabanosów:)

Spanie - w Norwegii prawo zezwala rozbijać namiot gdzie się komu żywnie podoba, ale 150 m od zabudowań. Ale myślę, że od czasu do czasu wskoczymy na jakis domek kempingowy porządnie się wykąpać i wyprać. Nie ma co rozbijac namiotów na kempingach, bo wszystko tam jest dodatkowo płatne, jeśli juz płacić to za jakiś domek z dachem nad głową.
Gdzieś wynalazłem informację, że domek 2-6 osobowy to 150-200 zł za noc, ale w sezonie trzeba rezerwować.
Domy wakacyjne odpadają, bo zazwyczaj idą na wynajem na okres kilku dni. Ale są jeszcze te pokoje, o których pisał Pio.
Jak napisałem, zakładam jeszcze opcję hosteli w największych miastach oraz gościny nawet po garażach poprzez hospitality club.
Więc mamy kilka opcji.
Nawet jeśli 7 razy weźmiemy domek (450-700 zł/os) i 3 razy hostel (~200 zł/os) a reszta na dziko, to i tak wyjdzie bez tragedii.

Dzienny koszt paliwa: 170 zł
Dzienny koszt prowiantu: 120 zł (mam nadzieję, że maksymalny i uda nam się nie go nie przekroczyć)
Spanie - średni koszt na dzień / os - 60 zł (w zależności od liczebności grupy)
350 zł x 15 dni = 5250 zł
Dla jadących z Polski przewiezienie motocykla promem 220-300 zł (plus dojazd do Gdyni).

Nie liczyłem niespodzianek typu suweniry, bilety wstępu, znaczki pocztowe czy ewentualny mandat albo serwis motocykla w Norwegii (brrr:)

Myślę, że mając luźne 6 tys. moża rozkładać mapę i planować trasę (i tak licząc każdą koronę), a kto nie ma 6 tys. ma 8-9 miesięcy na oszczędzanie:)

Im więcej osób tym lepiej, ale potencjalni chętni proszeni są o jak najwcześniejsze zgłaszanie się, abyśmy mogli dograć pasujący wszystkim termin.

Szutry - mam podobne podejście - jeśli już to jakieś spokojne kawałki "turystyczne", bez dzidowania po lasach.

pio
29 październik 2015, 19:55
Myślę, że warto zahaczyć...

https://www.google.no/search?q=atlantic+road+norway&espv=2&biw=1366&bih=667&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ved=0CAYQ_AUoAWoVChMIzKa2vrroyAIVIs9yCh1JkQLe

zz44
29 październik 2015, 22:19
Obowiązkowo!

Ja też mam coś na oku:

https://www.google.pl/search?q=rjukan&es_sm=93&biw=1024&bih=487&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ved=0CAYQ_AUoAWoVChMIx_HNlNroyAIVx74UCh2zKAVu#tbm= isch&q=rjukan+mirrors

Kiedyś mieściła się tam fabryka ciężkiej wody, a kilka lat temu na zboczu góry zamontowano ogromne lustra, które przekierwują promienie słoneczne do leżącego w zaciemnionej dolinie miasteczka.

pio
31 październik 2015, 17:24
Obowiązkowo!

Ja też mam coś na oku:

https://www.google.pl/search?q=rjukan&es_sm=93&biw=1024&bih=487&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ved=0CAYQ_AUoAWoVChMIx_HNlNroyAIVx74UCh2zKAVu#tbm= isch&q=rjukan+mirrors

Kiedyś mieściła się tam fabryka ciężkiej wody, a kilka lat temu na zboczu góry zamontowano ogromne lustra, które przekierwują promienie słoneczne do leżącego w zaciemnionej dolinie miasteczka.

Trochę nie po drodze-jakieś 200 km od trasy

zz44
02 listopad 2015, 21:11
Wiem, widziałem, niezupełnie po drodze.
Ale lepiej mieć więcej punktów, z których można ułożyć trasę. A resztę zostawić "na następny raz" :)

zz44
03 listopad 2015, 18:29
Przepisy drogowe na terenie Norwegii:
http://www.norwegofil.pl/poradnik/samochodem/przepisy-drogowe.html

Skoro w terenie niezabudowanym maksymalna prędkość to 80 km/h to chyba zostaniemy mistrzami ecodrivingu:)

Mapa i lista płatnych odcinków drogpowych w NO
http://www.autopass.no/
http://podroze.onet.pl/abc/norwegia-oplaty-za-autostrady-ceny-winiet-oplaty-drogowe/b91cg

Pio, orientujesz się czy dla motocyklistów są takie same stawki jak dla samochodów osobowych?

zz44
15 listopad 2015, 13:43
Garść informacji od forumowego kolegi, który po Norwegii jeździł (ale nie na Nordkapp);

-ograniczenia prędkości - Norwegowie są czuli na ograniczenia 30-60 km/h. Jak już jest np 80 - nie trzeba tak restrykcyjnie przestrzegać - oczywiście z głową.
-kontrole drogowe zazwyczaj stoja na wjeździe do miast, czasem jest tak, że ukryty laser mierzy prędkość, a 2 km dalej patrol już wie kogo ściągnąć
-fotoradary ponoć nie dotyczą motocyklistów, bo od tyłu nie robią zdjęć
-pogoda - cały czas szykować się jak na deszcz, zwłaszcza jadąc wzdłuż morza
-dobre ciuchy to podstawa
-wg opinii kolegi lepiej na Nordkapp jechać przez Szwecję (długie dzienne przeloty) a wracać Norwegią (zakręty, max 400 km / dzień)
-tunele są płatne
-grupę dobrać tak, aby +/- 1 mieściła się w domek albo dwa (zazwyczaj są 4-osobowe)
-czasem nawet szutry są płatne, ale gdy się objedzie szlaban, do motocyklistów nie ma się pretensji
-tanie markety: sa dwie konkurujące sieci: REMA 1000 i KIVI (ok 600 sklepów w Norwegii)
-gdy już zjemy polskie konserwy, dobrze brać się za żywność liofilizowaną, ponoć w tych marketach ralatywnie tanią (dostępna również w sklepach sportowych, na stacjach beznyznowych...); firma produkująca: TURMAT
-średnie zagęszczenie stacji beznynowych to jedna na 50 km, na północy czasem rzadziej, ale motocyklista nie powinien mieć problemów

- - - Zaktualizowano - - -


Trochę nie po drodze-jakieś 200 km od trasy

Rjukan jest po drodze na język Trolla.

pio
17 listopad 2015, 17:52
20049

Taka konfiguracja to 5.500 km, można też przeciąć prosto z Trolltunga na Rjukan ale wtedy już korci jechać na Oslo i ominąć południowe wybrzeże

johny_b
17 listopad 2015, 19:37
Byłem dwa razy w tamtych rejonach szkoda że mieszkać tak daleko bo można by się spotkać i pogadać.

- - - Zaktualizowano - - -

Może pomyślicie żeby pojechać tutaj: https://www.google.pl/maps/place/61%C2%B045'45.0%22N+7%C2%B027'57.2%22E/@61.7624875,7.4637143,17z/data=!3m1!4b1!4m2!3m1!1s0x0:0x0
(https://www.google.pl/maps/place/61%C2%B045'45.0%22N+7%C2%B027'57.2%22E/@61.7624875,7.4637143,17z/data=!3m1!4b1!4m2!3m1!1s0x0:0x0)
Bardzo ukryte miejsce pod lodowcem do którego można dopłynąć kajakiem. Jak dla mnie perełka ale ja lubię odludne miejsca gdzie nie ma turystów.

zz44
28 listopad 2015, 10:11
- - - Zaktualizowano - - -


Byłem dwa razy w tamtych rejonach szkoda że mieszkać tak daleko bo można by się spotkać i pogadać.

- - - Zaktualizowano - - -

Może pomyślicie żeby pojechać tutaj: https://www.google.pl/maps/place/61%C2%B045'45.0%22N+7%C2%B027'57.2%22E/@61.7624875,7.4637143,17z/data=!3m1!4b1!4m2!3m1!1s0x0:0x0
(https://www.google.pl/maps/place/61%C2%B045'45.0%22N+7%C2%B027'57.2%22E/@61.7624875,7.4637143,17z/data=!3m1!4b1!4m2!3m1!1s0x0:0x0)
Bardzo ukryte miejsce pod lodowcem do którego można dopłynąć kajakiem. Jak dla mnie perełka ale ja lubię odludne miejsca gdzie nie ma turystów.

Możesz coś więcej napisać o tym miejscu?
Też staram się unikać oblężonych turystycznych atrakcji, wolę tropić i zdobywać takie właśnie mało popularne miejsca.

- - - Zaktualizowano - - -

Taka konfiguracja to 5.500 km, można też przeciąć prosto z Trolltunga na Rjukan ale wtedy już korci jechać na Oslo i ominąć południowe wybrzeże[/QUOTE]

A, chyba że w ten sposób.
Ale myślę, że najpierw wypiszmy ciekawe miejsca, oznaczmy na mapie a potem komisyjnie wybierzemy trasę:)

pio
12 grudzień 2015, 10:44
Wedug mnie propozycje must see, dodawajcie swoje :)

Preikestolen

20120

Trolltunga

20121

Kjerag

20122

Atlantic road

20123

zz44
14 grudzień 2015, 19:54
Na dniach dorzucę propozycje!:)

A póki co - ramy czasowe, w jakie możemy się wpasować to 21 lipca - 10 sierpnia 2016.

zz44
26 grudzień 2015, 21:23
Przewertowałem przewodnik, póki co tylko po Norwegii. Na razie podaję wszystkie moim zdaniem ciekawe miejsca. Niektóre będą na trasie więc odwiedzimy je tak czy inaczej. Inne trzeba będzie przeselekcjonować aby ustalić jakąś logiczną trasę.

Geiranger – góry, statki stojące na kotwicy z braku portu, 8-boczny kościół, fjord
20184

Flydalsjuvet – zaraz obok, punkt widokowy
20185

Djupvasshytta i zamarznięte jezioro Djupvatnet, stamtąd 5km serpentynmi do Dalsnibba – panorama na ośnieżone góry
20186

Ornenvegen –„droga orłów” i Trollstigen – „Droga Trolli” (obie na trasie nr 63) serpentyny, wodospady, widok na fjord (Geiranger – Eidsdal – Valldal – Gudbrandsbrua – Trollstigen – wodospad Stigfossen 239 m – Andalsnes)
20187

Jezioro Lovatnet: „Droga biegnąca wzdłuż brzegu jeziora Lovatnet w góre doliny potrafi zaimponować: miejscami bardzo ciasna, z postrzępionymi skalnymi nawisami. Naliczono już trzy osunięcia terenu od początku wieku. Przy osadzie Bodal bloki skalne odrywające się od skały Ramnefjell były przyczyną kilku katastrof”. Dalej droga prowadzi pod sam lodowiec Kjenndalsbreen.
2018820189

Briksdalsbreen – zaraz obok kolejny lodowiec, ponoć robi większe wrażenie
20190

Gamle Strynefjellsvegen – droga nr 258, serpentyny, ładne krajobrazy, droga przebiega w bezpośrednim sąsiedztwie lodowca Tystigbreen
20191

Sandane – skansen i ciekawa wieś

Urnes – kościół słupowy (stavkirke) (wystrój z epoki wikingów, smoki, węże)
20192

Heddal – kościół słupowy (stavkirke) (największy drewniany w Norwegii)
20193

Uvdal – kościół słupowy (stavkirke)
20194

Fantofte – kościół słupowy (stavkirke)
20195

Gol – kościół słupowy (stavkirke)
20196

Borgund - kościół słupowy (stavkirke) (bodajże najpiękniejszy w Norwegii)
20197

Dolina Setsedal - droga nr 9, widowiskowa
20199

Droga nr 15 – Stryn – Eldevika, wzdłuż wybrzeża Nordfjordu
20200

Alesund (i góra Aksla) – jedno z kilku całkowicie secesyjnych miast na świecie
20201

Atlanterhavsveien (Droga Atlantycka) Karvag - Vevang

Bergen – nabrzeże, stare budynki, średniowieczna “winda” na ul. Jacobsfjorden, Ovregaten (ul. Górna) dzielnica
rzemieślnicza, romański kościół NMP, kościół słupowy Fantofte

Voss (Vossevangen) – ładne miasteczko

Wodospad Mardalsfossen (spada z wysokości 945 m, wysokość samego wodospadu 705 m)
20202

Wodospad Tvindefossen (152 m) (zaraz przy trasie E16)
20203

Wodospad Langfossen (wys.228 m, długość spływu po skale 612 m) (zaraz przy trasie E134)
20204

Wodospad Voringsfossen (spada z wysokości 182 m) (zaraz przy drodze nr 7)
20205

Wodospad Kjossfossen (spada z wysokości 225 m) (17 km od trasy E16, potem ok. 1 km pieszo od końca drogi)
20206

Droga nr 17 i skaliste pejzaże od Hoylandet do Bodo

Torghatten – skalista wyspa z dziurą pośrodku
20207

Syv Sostre - Pasmo górskie Siedmiu Sióstr
20208

Linia koła polarnego – jeśli drogą nr 17 to na promie. Można tez trasą E6 (ponoć też ładna) ale nie można zobaczyć lodowca Svartisen, chyba że wrócić się 210 km w jedną stronę. A wtedy stateczkiem 110 NOK w obie strony, obiad u stóp lodowca 90-130 NOK, opcja noclegu 100 NOK za namiot lub domek 4-osobowy (500 NOK od osoby). Wejście w uprzęży na lodowiec z przewodnikiem to 600 NOK, do czoła za 250 NOK… chociaż do czoła można podejść sememu za darmo. Ale i tak nie wiem czy warto.

zz44
26 grudzień 2015, 21:43
Ornes – ładne miasteczko

Glomfjord – kilka km przed miastem, przy trasie nr 17, jest elektrownia wodna uszkodzona w 1942 r.
20209

Rjukan (zwierciadła na szczycie góry) i Vemork (Muzeum Wojenne w dawnej fabryce ciężkiej wody)
2021020211

Alta – muzeum Samów, rysunki naskalne w muzeum w Hjemmeluft (free)
20212

Karasjok – nieformalna stolica kraju Samów (Laponia)

Hammerfest – Muzeum Wojenne (Gjenreisningmuseet for Finnmark og Nord-Troms)

Nordkapp - jakaś skała, ponoć wszyscy tam jeżdżą:)

Lillehammer – Muzeum Pojazdów Historycznych (Kjoretoyhistorisk Museum)
20213

Droga Gaularfjellet (nr 55) (Ese) wzdłuż fjordów, serpentyny, wodospady, krajobrazy. Film z budowy jakiejś platformy widokowej przy tej drodze, polecam jednak zwrócić uwagę na pogodę w tym rejonie.
https://www.youtube.com/watch?v=rx_MSfXA1p8

Tunel Laerdal – najdłuższy w Europie, 24 km, darmowy. Nad nim przebiega stara (Snovegen – „droga śnieżna”) wspinająca się na 1300 metrów, gdzie leży sobie śnieg (miejscami droga otoczona ścianami śniegu o wysokości 5 m), a potem stromo opadająca tyle samo do poziomu tunelu. Obie trasy są ponoć warte przejechania, przy „drodze śnieznej” znajduje się platforma Stegastein.
202142021520216

Dalej droga 53 z Laerdalsoyri do Hjellen Ardal (sporo tuneli), stamtąd pieszo jest ok. 4 km do wodospadu Ventisfossen (275m).
20217

Saltstraumen – przesmyk na trasie nr 17. „Co 6 godzin 400 mln m3 wody z szybkością 20 węzłow (37 km/h) przepływa pod mostem Saltstraumen przez cieśninę o szerokości 150 m i długości 3 km. Woda tworzy wiry o średnicy ponad 12 metrów i głębokości 5 m. Poziom wody podnosi się najgwałtowniej w czasie pełni i nowiu księżyca. Wiry można obserwować z mostu lub z brzegu.”
20218

Nyksund – opuszczone miasto
20219

Borg – muzeum wikingów, 11-17, 90 NOK
20220

Nusfjord – drewniane rybackie chatki rorbuer
20222

A (A i Lofoten) – ładna wioseczka rybacka, odnowione chatki rorbuer, skansen

Fredvang - Flakstad – mosty nad morzem, podobnie jak na „drodze atlantyckiej”, w Flakstad kościółek zbudowany ponoć z syberyjskiego drewna wyrzuconego przez morze

Fauske – ratusz i główne ulice wyłożone różowym marmurem

Narvik – port, Muzeum Wojny, 10-21, 50 NOK, Groms Plass („Plac Groma”) – pomnik polskiego marynarza, Skała z wizerunkiem łosia niedaleko Groms Plass (?), cmentarz wojenny, drugi cmentarz wojenny w Hakvik, 12 km na południe od Narviku, trochę wcześniej w Skjomnes obelisk upamiętniający desant polskiej brygady; 8 km za Narvikiem na brzegu fjordu leży wrak niemieckiego niszczyciela Georg Thiele
202232022420225

Oslo i półwysep Bydgoy – kamienny kościół Aker z 1100r., Muzeum Norweskiego Ruchu Oporu (30 NOK), Muzeum Łodzi Wikingów (40 NOK), Muzeum Statku Polarnego Fram (40 NOK), Muzeum Kon-Tiki (45 NOK), Muzeum Black Metalu

Stavanger – stare miasto, katedra z XII wieku zachowana prawie w oryginalnym stanie, pomnik „Trzech Mieczy”
20226

Preikestolen – klif o wysokości 604 m z płaskim tarasem widokowym (dojazd do jeziora Revsvatnet, potem pieszo 3800 m z przewyższeniem 604 m

Suleskard – Lysebotn - widowiskowa trasa
20228

Stalheimskleiva – fragment drogi sąsiadującej z E16, stromy zjazd, serpentyny, wodospady itp.
20229

Trondheim – stare miasto, jedyny na świecie wyciąg dla rowerów, najdalej na północ wysunięte miasto z komunikacją tramwajową, dawna robotnicza dzielnica z zabytkową drewnianą zabudową, stary most, katedra Nidaros, fort Kristiansen na wzgórzu
2023020227

Tromso – Katedra Arktyczna, Muzeum Polarne (50 NOK), Muzeum Wojskowe poświęcone pancernikowi Tirpitz (30 NOK)
20231

Kjerag – bardzo blisko Lysebotn, 6 godzin spokojnym tempem w obie strony, uwaga na deszcz

Trolltunga – „język Trolla” 1100 m ponad taflą jeziora, prawie 12 km w jedną stronę, suma przewyższeń w jedną stronę 1500 m, 10 godzin trekkingu w obie strony, na górze chłodniej i leży śnieg, ponoć wejście po schodkach jest niedozwolone z uwagi na zły stan drewna, iść szlakiem, strome zejście – zabrać kijki i górskie buty!

Gospodarstwo Kjeasen – na 600 m skale ponad Simafjord (niedaleko drogi nr 7), podjazd co pół godziny, tunel, wąska droga, serpentyny
20232

Refvik Sanden – piaszczysta plaża nad oceanem

Sognefjellsvegen – (droga nr 55) górska trasa ze Skjolden do Lom; „Narodowa Droga Krajobrazowa”, przechodzi przez najwyższą przełęcz w Europie, Oscarshaug – widok na szczyty, m.in. na Galdhopiggen – najwyższy szczyt Norwegii, na trasie schroniska (Sognefjellshytta, Fantestein, Krossbu), Elveseter – kolumna wodzów Wikingów
20233

zz44
26 grudzień 2015, 21:51
Grotli – replika wraku zestrzelonego w 1940 r. niemieckiego bombowca Heinkel He-111 (stworzona na potrzeby filmu - oryginał leży w pobliskim jeziorze)
20234

- - - Zaktualizowano - - -

Moimi "must see" będzie na pewno któryś stary kościółek, widowiskowy wodospad, któryś lodowiec, jakieś miejsce związane z II wojną i jak najwięcej górskich tras i serpentyn, z widokami na fjordy. W sumie południe Norwegii nie ma wiele do zaoferowania w porównaniu do górskich rejonów i najchętnie w ogóle bym się tam nie zapuszczał. Tak samo gdyby trzeba było przyspieszyć, jestem gotowy zrezygnować z Lofotów.
Ale na to jeszcze jest czas.

Jeśli ktoś ma jakies pomysły, o których milczą przewodniki oraz emeryccy turyści - śmiało!

Szwecja wkrótce.

W uproszczeniu to wygląda tak:
20236

pavelus
05 styczeń 2016, 10:55
Ja niestety chyba odpadnę w tym roku z tematu :-(

Po pierwsze finanse - coraz gorzej to widzę, bo spodziewana grubsza kasa odsuwa się w coraz dalszą przyszłość, a dodatkowo musiałbym grubo zainwestować w ciuchy, bo kurtka już takiego zimna i deszczu nie pociągnie, a i portki też lepsze mogły by się przydać zamiast już nieco sfatygowanych...
Po drugie - moja druga połowa mocno agituje za Grecją, jej celem-marzeniem od dawna.

Więc życzę Wam powodzenia i będę śledził Wasze poczynania, bo marzenia o Nordkappie nie porzucam, tylko odkładam na przyszły rok.

zz44
06 styczeń 2016, 18:34
Szkoda. To zrób za to dokładne rozpoznanie sytuacji w Grecji a my zobaczymy co i jak na drugim końcu Europy!
Dzięki, i Wam życzę przyjemnego wyjazdu. A po powrocie czekam na relację!

Floydoo
03 luty 2016, 10:25
Hejka, przegladnelem temat i widze jeszcze kilka miejsc ktorych nie odwiedzilem :D .... ale tu nie o mnie.

Moim skromnym zdaniem, calkiem smialo mozecie sobie odpuscic objazd poludnia norwegii bo nic tam wspanialego nie zobaczycie, owszem na upartego to mozecie nawet do zoo w Kristiansand zajechac, ale tu chyba nie oto chodzi, droga E39 i E18 to tranzyt i glowna aorta Norwegii, wiec jazda po niej motocyklem do przyjemnej nie nalezy. lepiej odbic w gory i penetrowac norweski interior.
Jezeli macie w planie Trollstigen, to po drodze mozecie przejechac najslynniejsza szutrowke norwegii czyli Gamle Strynfjellvegen.
Nie odpuscilbym drogi 55 i drogi snieznej, tej nad najdluzszym tunelem... itd oby nie tranzytem

Ja zaczynam 16stego lipca urlop wiec mozna cos zsynchronizowac :D

pio
03 luty 2016, 12:52
Hejka, przegladnelem temat i widze jeszcze kilka miejsc ktorych nie odwiedzilem :D .... ale tu nie o mnie.

Moim skromnym zdaniem, calkiem smialo mozecie sobie odpuscic objazd poludnia norwegii bo nic tam wspanialego nie zobaczycie, owszem na upartego to mozecie nawet do zoo w Kristiansand zajechac, ale tu chyba nie oto chodzi, droga E39 i E18 to tranzyt i glowna aorta Norwegii, wiec jazda po niej motocyklem do przyjemnej nie nalezy. lepiej odbic w gory i penetrowac norweski interior.
Jezeli macie w planie Trollstigen, to po drodze mozecie przejechac najslynniejsza szutrowke norwegii czyli Gamle Strynfjellvegen.
Nie odpuscilbym drogi 55 i drogi snieznej, tej nad najdluzszym tunelem... itd oby nie tranzytem

Ja zaczynam 16stego lipca urlop wiec mozna cos zsynchronizowac :D

Dzięki za porady. Południe raczej sobie darujemy. Jakby co to zapraszam :)

zz44
03 luty 2016, 17:50
Dzięki Flydoo!
Dawaj z nami!

Floydoo
03 luty 2016, 21:50
Jaki macie termin wyjazdu ?

zz44
04 luty 2016, 10:34
21 lipca - 10 sierpnia.
Szacujemy dwa tygodnie (to na Nordkapp minimum), ale lepiej mieć kilka dni awaryjnych.

Floydoo
04 luty 2016, 11:09
He he to pewnie spotkamy sie na naszym powrocie :D

Jezeli moge cos doradzic w sprawie opon, to poczciwe Anakee dadza rade w kazdych skandynawskich warunkach oby byly relatywnie swieze :D

pio
27 luty 2016, 10:39
Nowa platforma widokowa w Norwegii, całkiem po drodze.

http://www.visitnorway.com/media/news-from-norway/gasp-a-new-norwegian-viewing-platform-attracts-worldwide-attention/

zz44
03 marzec 2016, 19:47
Masz dokładne namiary na tę platformę? Robi wrażenie.

Naczytałem się relacji z Norwegii. Główne wątki przewijające się w większości to:
- zimno. Czyli nigdy zbyt wiele zapasowych kalesonów czy polarów.
- deszcz, wiadomo, nic nowego. Są rejony, gdzie 300 dni w roku pada. Chociaż widziałem relację Włochów ze słońcem od początku do końca.
- opony – chociaż w kilku relacjach pozytywne zaskoczenie, bo zeszło tylko 2 mm bieżnika.
- drogi niby dobre ale szarpią opony przez to, że dozwolona jest jazda na kolcach. A na północy jest tarka.

Inne informacje:
- cena benzyny spada w weekendy, najtańsza NIBY od niedzieli wieczór do poniedziałku południa i od środy wieczór do czwartku południa (!). Może coś w tym jest, ale nie będziemy przecież czekać 2 dni.
- do bieżącego monitorowania pogody serwis pent.no albo yr.no
- w marketach Coop, Spar, Meny i KIVI można zamówić coś na ciepło w miarę tanio
- promy i ceny http://www.torghatten-nord.no/english/
http://www.fjord1.no/eng/ferry
https://www.norled.no/en/ferry/maps-and-schedules/
- płatne drogi, mosty, tunele (no chyba, że motocykliści jadą wszędzie za free) http://easygo.com/en/countries/7
- http://www.ferjekort.no/Typer+Ferjekort - karta abonamentowa Ferjekort na promy, kosztuje 3200 koron ( z tego co widzę co roku drożeje…) z 50% zniżką, na stronie też lista przepraw, na których karta obowiązuje.
- news do zweryfikowania: na stacjach Statoil i Esso za 150 NOK wykupujemy kapsel – abonament ważny rok, i na wszystkich stacjach danej sieci pijemy na niego tyle kawy i herbaty ile chcemy.
- Ewentualne zakupy robić w dużych sieciach (Rema1000, Bunnpris, Coop, Kiwi, Spar) – różnica w cenach znaczna.
- knajpy z polską obsługą :) - Przy drodze E134 w miejscowości Seljor, druga przy tej samej drodze w Olensvag, koło stacji benzynowej STATOIL.

Kurs korony, mimo wahań innych walut, jest raczej stały i nie jest zły, w okolicach 46 gr.

pio
04 marzec 2016, 16:19
Platforma
https://www.google.no/maps/place/Gaularfjellet,+Gaular/@61.2188413,5.3227332,7.99z/data=!4m2!3m1!1s0x46161992c69db755:0x45d5da124f275 4cd

Co do temperatur to się zgodzę, w 2015 w lipcu leżał sobie śnieg, miejscami koło 3 metrów, co prawda było to w górach ca 1000 m npn ale względine w południowych/środkowych rejonach kraju. Teraz będziemy ładnych kilkaset kilometrów dalej na północ. Muszę jednak przyznać, że niżej szybko zrobiło się cieplej. Deszcz-hmmm, jak byśmy mieli luźny termin wyjazdu to warto przesunąć tydzień i poczekać na lepszą pogodę. Serwis yr.no jest bardzo niezawodny nawet w przypadku stosunkowo dłuższych prognoz. Trochę lipa jak cała Skandynawia będzie oblężona przez deszczowe chmury.

Według ostatnich porównań jednej z miejscowych gazet kiwi okazało się najtańszym marketem lecz poziom porównywalny z rema1000, natomiast meny i coop sporo drożej.

Benzyna potafi kosztować 9,5 nok w niedzielę wieczorem, rano w poniedziałek i czwartek a reszta tygodnia 14 (ceny na dziś).

Drogi dla mc darmowe z mojego doświadczenia. Promy płatne. Nie sądzę, że nam będzie się opłacało wykupić kartę za 3.200 nok.

Istnieje kubek statoil nie wiem jak inne stacje ale pewnie też. Za 199 nok kupujesz kubek i lejesz za darmo cały rok.

Knajpy będziemy raczej omijać szerokim łukiem-piwo, drink 70-100 nok :)

zz44
07 marzec 2016, 22:47
No to dalej.
Szwecja.
Co warto zobaczyć?

Bromolla - Bellas Place - przydrożna knajpa zbudowana w klimacie amerykańskich motoryzacyjnych lokali z lat 50-ych i 60-ych (przy drodze E22) jako realizacja marzeń lokalnego biznesmena.
20753

Bjorketorpsstenen – 4,2 m kamień runiczny z Bjorketorpp, niedaleko Listerby w prowincji Blekinge (południowa Szwecja) z wyrytym przekleństwem tych, którzy zakłócają spokój tego miejsca:)
20754

Boras – gigantyczny pomnik Pinokia. W sumie często w Szwecji jak nie mają nic innego w okolicy to budują wielkiego Pinokia, wielkiego stalowego konia, wielkie krzesło, wielkiego drewnianego niedźwiedzia, największą na świecie parę nart……
20755

Ryd (prowincja Smaland, południowa Szwecja, 100 km od Karlskrony) (Kyrko Mosse Ryd) – cmentarzysko starych samochodów w lesie. Pewien Szwed na bagnistej działce wydobywał torf a potem zaczął handlować używanymi samochodami i częściami. To co zostało, można do dzisiaj oglądać w lesie (dziennie odwiedza to miejsce ok. 200 osób!)
20756

Landskrona – jedyne skandynawskie miasto z trolejbusami, cytadela, stare miasto (południowa Szwecja, zaraz przy Danii)
20757

Radiostacja Varberg w Grimeton z 1924 roku (przy trasie E6) – sześć 127-metrowych masztów, dawniej używana do łączności transatlantyckiej. Identyczną na Bemowie zniszczyli Niemcy w 1945 r.
20758

Nybro – muzeum Bonda. Kolejna atrakcja, która zawdzięcza swe istnienie jednej osobie, mianowicie mechanikowi samochodowemu, który w części swojego warsztatu urządził wspomniane muzeum ze zbieranych przez lat pamiątek i gadżetów (też południowa Szwecja).
20759

Glimmingehus – stara duńska twierdza (BARDZO południowa Szwecja - okolice Ystad)
20760

Fredrika – ośmiometrowy posąg Buddy wśród szwedzkich kniei i budująca się świątynia buddyjska (daleka północ, ok. 100 km od Umea)
20761

Haverud – skrzyżowanie rzek, akwedukt (południowa Szwecja przy granicy z Norwegią) (podoby obiekt jest też w polskich Borach Tucholskich, w Fojutowie)
20762

Latarnia Kullaberg (Kullens Fyr) (zachodnie wybrzeże) – w malowniczym miejscu, największa moc w Skandynawii, w okolicy również samozwańcze quasi-państewko „Ladonia” z obiektami jak z obrazów Beksińskiego (dojście pieszo).
20763 20764

Borgvattnet (Borgvattnets prästgĺrd spökhus) – „nawiedzony” budynek plebanii, od dawna jedzie na legendach o spotykanych w nim zjawach, dzisiaj hostel (środkowa Szwecja, na wysokości Trondheim) (380-580 SEK/os/noc…)
20765

Angelholm (zachodnie wybrzeże) – pomnik UFO. Jakiś gość, który uparł się, że widział, postawił pomnik i tak stoi (drugi na świecie pomnik UFO znajduje się w Polsce).
20766

Orebro – (na wysokości Sztokholmu) starówka, zamek z XIII wieku, „grzybek” (svampen) – wieża ciśnień z 1955 roku (koszt ok. 21 mln dzisiejszych koron, wysokość 58 m), można wjechać na górę.
20767 20768

Gammelstad - (Lulea, północne wybrzeże Bałtyku) „miasto kościelne”, dawniej gdy ludzie jechali do kościoła cały dzień, mogli sobie postawić domek w okolicy kościoła, aby tam odpocząć. Do dzisiaj zostało 408 domków.
20769

Sztokholm – jezioro Malaren i maleńkie domki na powierzchni jeziora, które są wejściem do równie maleńkich podwodnych sypialni z okienkami, przez które można oglądać podwodne życie jeziora; Vasamuseet – XVII-wieczny okręt wydobyty z morza (80 SEK)
20770 20771

Jezioro Siljan (środkowa Szwecja) – powstałe w kraterze (największym w Europie nie licząc Rosji) po uderzeniu meteorytu.

Uppsala – gotycka katedra z nagrobkiem Katarzyny Jagiellonki, herbem Rzeczypospolitej, freskiem przedstawiającym Kraków i dwoma dzwonami zrabowanymi z Polski :-)

Gamla Uppsala – 5 km od Uppsali, mnóstwo pamiątek po pradawnych władcach Szwecji i wikingach, kopce i pogańskie cmentarze, kamienie runiczne…
20772

Malmo – wieżowiec Turning Torso, most do Kopenhagi, enklawa muzułmańska ze strefą szariatu
20773

Varberg (zachodnie wybrzeże) – XIII-wieczna twierdza, do początków XX wieku ciężkie więzienie. Dzisiaj (ponoć) baza noclegowa, oraz muzeum z m.in. 650-letnim szkieletem wykopanym na terenie twierdzy, z drewnianym kołkiem tkwiącym w miejscu serca.
20774

Haparanda / Tornio – styk granic Szwecji, Finlandii i Morza Bałtyckiego.

Storforsen – największy „wodospad” Szwecji – mianowicie rzeka Pite na odcinku 2 km pokonuje różnicę wysokości 60 m (100 km od Lulea, przy drodze 374, można podjechać pod samo koryto rwącej rzeki)
20775

Bohus Fastning – ruiny twierdzy z 1308 roku na klifie. Okolice Goteborga.
20776



Must see? Nie mam takich. Po prostu jeśli coś uda się zahaczyć po drodze, zjedziemy. Jeśli chodzi o dziką szwedzką przyrodę stanowiącą główną atrakcję kraju, prawdopodobnie będziemy mieć jej po dziurki w nosie jadąc od północy w dół. Kilka lat temu miałem okazję być w Sztokholmie. Bez szału.

Nie brałem pod uwagę Gotlandii ani Olandii, zjazd na nie tym razem nie wchodzi w grę, chociaż sporo tam ciekawych miejsc. Zostaną na później.

- - - Zaktualizowano - - -

W trzeci czwartek sierpnia odbywa się doroczna premiera nowej partii kiszonego śledzia (Surströmming). Ale do tej pory cały czas można nabyć poprzednią partię w sklepach.

Inną spożywczą pamiątką może być dżem z maliny moroszki (hjortronsylt), podłużne cukierki (Granna polkagris) lub szwedzka whisky (Mackmyra).
Jeśli będzie okazja można by też spróbować mięsa łosia (älg) jako np. gulasz (älggryta) lub stek (älgbiff).

Noclegi (budżetowe, nie jakieś hotele):

Według mapy: http://www.camping.se/en/Campingse-International/

Schroniska młodzieżowe, również wg mapy: http://www.svif.se/en/
https://www.swedishtouristassociation.com/

Całe domki wynajmowane na weekendy, ogłoszenia prywatne, wydaje się, że z niektórymi jest możliwość negocjowania ceny: http://www.stugknuten.com/defaulteng.asp

Sieć szwedzkich biur informacji turystycznej posiadających aktualne dane o lokalnej bazie noclegowej: http://www.sverigeturism.se/tuinfo/index.htm

Wychodzi na to, że najtańsze noclegi na kempingach oraz w takich miejscach jak hostel w byłym więzieniu w Falun czy schronisko w latarni morskiej Bjurklubb i tak zaczynają się od 130-150 zł/os. i raczej jest wymagana wcześniejsza rezerwacja. Chociaż z drugiej strony Szwecja kempingiem stoi, więc sądzę, że zawsze znajdzie się coś "na szybko".

Korona szwedzka dzisiaj stoi praktycznie tak samo jak norweska – 46 gr.

zz44
13 marzec 2016, 17:24
Oslo i półwysep Bydgoy – kamienny kościół Aker z 1100r., Muzeum Norweskiego Ruchu Oporu (30 NOK), Muzeum Łodzi Wikingów (40 NOK), Muzeum Statku Polarnego Fram (40 NOK), Muzeum Kon-Tiki (45 NOK), Muzeum Black Metalu

Gruba pomyłka z tymi cenami, poprawne:

Muzeum Norweskiego Ruchu Oporu (50 NOK),
Muzeum Łodzi Wikingów (80 NOK)
Muzeum Statku Polarnego Fram (100 NOK)
Muzeum Kon-Tiki (100 NOK)

ewentualne zniżki dla seniorów, studentów, rodzin i grup.

pio
14 marzec 2016, 09:35
Proponuję zostawić Oslo na powrót-możecie się kimnąć u mnie i na spokojnie pozwiedzać -jest kilka ciekawych miejsc, polecam muzeum techniki oraz ogród botaniczny z muzeum natury -główna atrakcja to świetnie zachowany szkielet t-rexa, których jest na całym świecie poniżej 30 sztuk.

zz44
14 marzec 2016, 19:05
W sumie to niegłupi pomysł, będzie gdzie doprowadzić się do cywilizowanego wyglądu przed promem:)

Dla potencjalnych chętnych informacja:

Nowy termin wyjazdu:
13/14 lipca - 3 sierpnia (maksymalnie)

pio
17 lipiec 2016, 09:34
Ruszamy na Nordkapp :)

radar
17 lipiec 2016, 21:19
Powodzenia! :)

pio
06 sierpień 2016, 08:39
Wróciliśmy...jakoś tam ☺☺☺

marcinjunak
07 sierpień 2016, 07:01
zimno czy pogoda się udała? Bo ja po Albanii ciągle mam przesyt gorąca.

pio
08 sierpień 2016, 15:20
zimno czy pogoda się udała? Bo ja po Albanii ciągle mam przesyt gorąca.

Jak na Norwegię to mieliśmy super pogodę. Kondon zaledwie kilka razy był potrzebny. Trmperatura od 37 stopni na słońcu po 8 na samej północy.

Wolny70
18 sierpień 2016, 06:24
Wszystko ładnie tylko jak możecie to wrzuć relację z wyprawy, foty i jakiś opis...może być krótko. Wszyscy chętnie pooglądamy. Ciekawość zżera człowieka, a na pewno mieliście tam piękne widoki.

zz44
25 sierpień 2016, 18:45
Więc tak...
weszliśmy na Kjerag

21479

na Język Trolla

21480

na Preikestolen

21481

i oczywiście dotarliśmy na Nordkapp

21482

Ba! Dojechaliśmy nawet na biegun, a co! Teresa nie da rady?

21483

:H


Tak na serio:
relacja będzie, łącznie z wszelkimi informacjami, zdjęciami i filmikiem sklejonym z najlepszych kawałków. póki co jednak prosimy o cierpliwość, bo obaj po urlopach mamy trochę roboty i musimy sobie powysyłać brakujące materiały.

Tak w skrócie:
Oslo - Nordkapp - Oslo ok. 6500 km;
Norwegia droga, ale są sposoby na oszczędzanie;
Kilka dni padało, ale ogólnie pogoda dobra, na Północy wszystko co najgorsze - wiatr, mgła, deszcz, zimno, stada kamperów i reniferów;
Chyba udało nam się załapać na najbardziej smakowite rodzynki jeśli chodzi o norweskie krajobrazy;
Poszukiwanie zaginionych fajek w garażu Piotra i
Poszukiwania zaginionej pompy paliwa hen za Narwikiem:)

Stay tuned:)

vfgenek
06 styczeń 2017, 15:57
A ja byłem w tym roku w Norwegii z moją druga połówką. Pojechaliśmy z dnia na dzień a całe przygotowanie zajęło koło 2 godzin żeby sie spakować,bez gps'ów, sprawdzania tras oraz gdzie sa miejsca do spania oraz stacje ,ze zwykłą mapą. Na razie najlepsze wakacje w życiu. Potwierdzam wszystko co pisaliście o drogach i cenach. W tym roku idziemy na Nordkapp ale najpierw trza kupić tereske. Oto parę fotek:
https://lh3.googleusercontent.com/-wrcI28vGSNI88CtdYBCPuVjZt6mwm0Z-6Uq0b0cqGwOCVYvR4G6lki5_Brb2eKoty9EfejrrqFqVw=w136 6-h768-no

https://lh3.googleusercontent.com/Zg6X8qJYkyNrG9k9iXfugCM4xcQq7xLU1gP1SZvLj2VxVoysDG NjOAiFs4uVMzGIHCxgEpczJAEXxQ=w1366-h768-rw-no

https://lh3.googleusercontent.com/icQx6KLw8MtenvDJhlhX1tcLirBcLlQBYk8WxzZ0-REJZ31w5uu3bkNk9W2HB2FU_4lxE0w5-2mL=w1366-h768-rw-no

https://lh3.googleusercontent.com/fb6pcBw0uZe-vJKPqjtuavHJ3aU6TblCZrmViFUxTQaAVWXteXP2E7dThZdVDQ xNDs-DLQS1eNx9PA=w1366-h768-rw-no

https://lh3.googleusercontent.com/Bf-zS3EpB4PMJIOrjAKmGYEJPhVgD5kOS8KokoA194Zhwn4oju3AQ XFP7G--kRx_MFwDq83SL1Xa=w1366-h768-rw-no

https://lh3.googleusercontent.com/_DtadM7ZUmMOzsUzE2BqETQKs5WqgKQGzwSDiBmo-KIIyl7OHgeghcXqip_rJMk_uPYnTjSNT3cHqA=w1366-h768-rw-no

https://lh3.googleusercontent.com/MEBOxYVTZx5azau15fFpDPWASekl0tI-h_I0dI80lcpzTDdRF0BicPFrGc72rQJPZ01Z8gxxFwfNEw=w13 66-h768-rw-no

http://www.xtzclub.pl/images/imported/2017/01/QBoUzcd6sqnCGAANqb1Em2pvbGNyPlpcD5j7d_Qj-1.jpg

http://www.xtzclub.pl/images/imported/2017/01/OS6uNPk8TBXAAzL6XPDZxb04kEISpn68RgikKNbZ-1.jpg
http://www.xtzclub.pl/images/imported/2017/01/MQs77MTe7_u7C59nbW0wai6ILs98dSATP6A63IKa-1.jpg
https://lh3.googleusercontent.com/H9NwGpd5Qy_WXLt6clhjOMA1mNCWCkwsJh4Bp4_yEBGhZ8EA1U 7lHj0T_8zvw_G-oU3-egfd3S8q5g=w1366-h768-rw-no
https://lh3.googleusercontent.com/Q__vNKnXCqfvt4unAPnqLOpczwtu6nONbCvzG1ogPVvwSDx6nV hTpO_BAMGRvwtIWdGcWzqE1hOOcA=w1366-h768-rw-no
https://lh3.googleusercontent.com/FwHvXNElDIiPnx0fD77eKgn_HK7chTRf9gSbqNZsZDFVwqMBZQ l0G4OXqQCIujhfkJDY1_fc7lCvqg=w1366-h768-rw-no

radar
07 styczeń 2017, 18:29
coś linki nie pracują.
Styl "bez stylu" to mój styl. :D .
Napisz więcej o swoich przygodach, jakąś relację, może w dziale Relacje

vfgenek
22 styczeń 2017, 12:20
nabyłem tereske...cos sie wymysli....

zz44
17 listopad 2018, 17:25
Czas, czas....

Na filmiku serpentynowy zjazd na Lysebotn.
My mieliśmy deszcz i mgłę, a tutaj wszystko ładnie widać.

Przemilczę kwestię stawiania betonowej bariery...

https://www.facebook.com/SirdalVeibetongAs/videos/1721542177954535/UzpfSTEwMDAxNTAzMzkxMTM0MDo0OTc4NTUwMDA3MjU2MjY/?id=100015033911340&fref=ufi&rc=p