PDA

Zobacz pełną wersję : Turcja, Gruzja, Armenia - wiosna 2016



dervush
19 grudzień 2015, 17:35
Przymierzam się mniej więcej do takiej trasy na wiosnę. Mam na cały wyjazd jakieś półtora miesiąca.

20152

Jeździł może ktoś z was tam? Albo macie namiar na bloga/fb kogoś kto już tam był? Szukam przede wszystkim ładnych tras górskich na poziomie "offroad dla początkujących" ;)

Będę wdzięczny za każdą informację.

Pozdrawiam!

zz44
19 grudzień 2015, 19:18
To są plusy mieszkania na południu kraju:)

Już kiedyś ciężko było wjechać na teren Pridniestrowia bez zaproszenia albo przynajmniej podania nazwiska i adresu osoby, do której się jechało. W lipcu ogłosili mobilizację, więc może być jeszcze trudniej. Ale nie zrażaj się tym, jedź prosto na granicę i przypal franka że nie wiedziałeś itp. Może akurat znajdą jakiś formularz, który jedynie będziesz musiał podbić w jakims hotelu, jak nie to ominiesz ten kraik.

A na Krymie polecam trasę wzdłuż południowego brzegu. Chyba że masz juz rozpoznaną i upatrzoną tę prosto na Simferopol.

dervush
19 grudzień 2015, 20:11
Wyrysowana trasa jest tylko szkicem, właśnie takie rady jak "jedź południowym brzegiem Krymu" są bardzo mile widziane :) Głównie nastawiam się na okolice wschodnia Turcja, Gruzja, Armenia, tam pobędę dłużej, potem trochę odpoczynku gdzieś nad morzem i dalej kierunek Krym + może jakieś Karpaty jak wystarczy sił. Wszystko będę weryfikował na bieżąco. Zależy mi tylko wiedzieć, które miejsca koniecznie trzeba zobaczyć i jakie trasy koniecznie trzeba przejechać z punktu widzenia motocyklisty :)

ofca234
21 grudzień 2015, 10:57
moze moje pytanie jest glupie, ale na Krym od ukraińskiej strony da się legalnie wjechać?

Daj znać co powie konsul na taką wizę.

Polecam trasę Akalitshike - Batumi, ładny offroad, ładna przełęcz Khulo.

Co do Krymu:

http://moto.elban.net/2013/07/16/krym/

Gruzja:

http://moto.elban.net/category/wyjazdy/gruzja-2012/

tu wspomniana trase:

http://moto.elban.net/2012/07/29/vardzia-i-powrot-do-batumi/

Oprócz tego co znajdziesz w relacji polecam Tuszetie i Tbilisi.

W Turcji:

Polecam jeziorko Van i okolice (ale sprawdź już na miejscu, gdzie są gorące miejscówki, żeby ktoś Cię nie odstrzelił - to wcale nie żarty). Szczerze odradzam drogę Samsun - Batumui. Od Samsun (na zachód, strone Amasry, etc) wzdłuż wybrzeża jest bardzo ładnie i fajnie, ale do Samsun to wyżygania nudno.

u tu trochę fotek: http://moto.elban.net/2012/07/30/turcja-kraj-ludzi-serdecznych/

dervush
21 grudzień 2015, 19:52
Podzwoniłem, popytałem na forach i wychodzi na to, że aktualnie Krym jest całkowicie zamknięty dla obcokrajowców, a granica rosyjsko-ukraińska jest dość niebezpieczna. W związku z tym wyjazd pewnie odłożę do późnego lata i jeśli sytuacja się nie zmieni to ominę ten burdel i popłynę promem z Odessy do Batumi i potem wrócę przez Turcję, a na wiosnę zamiast Gruzji odhaczę sobie Alpy albo Karpaty :) Nie zmienia to jednak faktu, że trasę chcę w tym roku zrobić.

Dorzucam tutaj listę miejsc, które dostałem z innego źródła:

1.Droga Batumi-Khulo_-Akhalciche( asfalt, dzirawy asfalt, moze ze 40 km szutru)>>
2.Akhalciche-Akchalkalaki-Ghado-jezioro Tabaskuri-Tzalka ( tez troche szutru, pusta droga, ladne widoki- wulkan Didi Abili 3300 m )>>
3.Zhinvali-Shatili( najmniej uczesczana droga w gruzinskim kaukazie).calosc 100km, z czego ponad polowa szutru.>>
4.Dolina Truso. Odnoga Gruzinskiej Drogi Wojennej.Ok 30 km w jedna strone. Zaczyna sie w Kobi, juz po polnocnej strone Kaukazu(Europa)>>
5.Sairme-Abastumani.Szuter. 70 km.>>

HITY- drogi obelgane, ale warte przejechania
1.Swanecka petla.
Zugdidi-Mestia-Ushguli-Tsageri. 150 km asfaltu+ 100 szutrem.
2.Tuszetia
Pshaveli- Omalo-Girevi.ok 130 km, z czego ponad 100 szuter/gruby szuter. Najlepsze widokiw calej Gruzji

ofca234
22 grudzień 2015, 10:07
na zmiane sytuacji politycznej bym nie liczyl. mozesz to sprobowac objechac przez Bialorus.

co do promu to jest to zabawa dla ludzi, ktorzy maja czas i cierpliwosc. ten prom plywa jak chce, po prostu, na kazdym jego koncu czekaja az sie prom zapelni i potem jest ponoc mega jazda (czasowa) z clem. dotyczy to wedle mojej wiedzy wszystkich promow do Gruzji (sa jeszcze z Varny i chyba Konstancy).