PDA

Zobacz pełną wersję : Białoruś 2016



ofca234
02 czerwiec 2016, 10:18
w poniedziałek wyruszam na Białoruś. Ma ktoś jakieś tipy związane z tym krajem? na coś powinienem uważać?

nie ma problemu z rozbijaniem namiotu na dziko? ktoś restrykcyjnie sprawdza trasę przejazdu (mam wizę prywatną, jadę do Vitebska, ale coś po drodze zamierzam zwiedzić, wiadomo, gdzieś się zatrzymać, etc).

jakieś absolutnie must-do/must-see, które nie jest oczywiste?

Zachar
04 czerwiec 2016, 15:23
zazdroszczę, planuje w przyszłości się tam udać, na szybko kojarzy mi się nastepujący reportaż :

http://motovoyager.net/2016/03/zaskakujaca-bialorus-honda-africa-twin-i-tajniak-nad-jeziorem-wyprawa/

pozdrawiam i czekam na relację

T_F
04 czerwiec 2016, 17:34
Byłem na Białorusi dwa lata temu i kiedyś będę musiał pewnie to powtórzyć bo warto. My mieliśmy taryfę ulgową bo zamiast wiz mieliśmy bilety na mecze na hokeja (mistrzostwa). Oddzielne bramki na wjazd na Białoruś tłumacz itd jak vipy. Spaliśmy parę razy na dziko nikt nie miał pretensji ani nie było problemów. Chociaż dziwnym trafem często się ktoś pojawiał rozmowny z flaszką. Może byliśmy przeczuleni ale rozmowy na tematy polityczne sugeruję raczej ostrożnie. Lokalni ludzie mili życzliwi, czym chata bogata - trudno potem jeździć :) . Spokój, czysto, drogi dość dobre, mały ruch, milicja nieczepliwa, choć jeździliśmy lokalnymi drogami i szutrówkami więc na głównych może być inaczej. Wszędzie dużo Polskich śladów więc miejsc must see mnóstwo. Trasy przejazdu nikt nam nie sprawdzał. Ba nie byliśmy nawet na tych meczach na które mieliśmy bilety. Spanie w hotelach podbijali nam pieczątki coś jak meldunek, ale nie zawsze. Podobno jak się jest dłużej na dziko, to tak jak w Rosji trzeba się samemu meldować na milicji gdzie się jest. U nas tego nie było - co drugi dzień w jakimś hoteliku więc tego nie jestem pewien. A i chyba nie daje się napiwków bo napiwek to łapówka.

Tomur
05 czerwiec 2016, 09:31
Z formalności trzeba koniecznie załatwić sobie pieczątkę z miejsca pobytu na karteczce którą dostaje się przy wjeździe i zdaje przy opuszczaniu Białorusi.
Ma się na to trzy dni ale kalendarzowe a nie robocze. Na granicy za brak mogą przywalić karę pieniężna. Ale na granicy nie wnikali co to za pieczątka. Mieliśmy bez dat, raz z ośrodka sportowego, raz z parku narodowego gdzie biwakowaliśmy. Z biwakowaniem nie było problemu żadnego. Ale dla tej pieczątki trzeba raz się postarać o coś cywilizowanego ("opieczętowany" jeden nocleg).
Lepiej się nie rzucać w oczy z aparatem fotograficznym w mieście i nie poruszać pewnych tematów w rozmowie. Pieniądze można wymieniać tylko w banku - za cinkciarstwo więzienie.
Ale ogólnie przyjazny, pozytywny kraj. Sporo zabytków z czasów IRP.

Piszę o tych pieczątkach bo to najważniejsza sprawa formalna, jak się przekonałem na posterunku milicji. Okazało się że do tej pieczątki potrzebny jest jeszcze odpowiedni dokument, za cholerę nie pamiętam jak to się nazywa. Ale sam stempel uratował sprawę a na granicy tylko od sztuki popatrzyli.

PS. Na trasę nikt nie patrzył. Mieliśmy vizy od ludzi z miasta dwa kroki od granicy a pojechaliśmy na drugi koniec Białorusi.
PS2. Te meldunki obowiązują powyżej pewnej liczby dni pobytu (nie pamiętam ile). Może ciebie to nie będzie dotyczyć.

erwinw
05 czerwiec 2016, 09:38
Byłem w zeszłym roku.
Uważaj na pas nadgraniczny-nas zatrzymali na cały dzień na posterunku i grozili deportacją za brak przepustek, a było to...40km od granicy BY-UA. Na głównych drogach były tablice ostrzegające o strefie nadgranicznej, my wjechaliśmy polną drogą i nawet nie sądziliśmy, że jesteśmy na zakazanym terenie (główna droga na mapie szła wzdłuż granicy, a była już nielegalna).
Ludność miejscowa miła (oprócz małego incydentu z lokalesami w Brześciu), spanie na dziko bez problemu. Byliśmy tydzień, tylko ostatni nocleg był w hotelu-zero problemu z jakimikolwiek meldunkami na granicy nam przy wyjeździe nie robili.
Na motocyklu interesują mnie okoliczności przyrody (zabytki zwiedzam autem), pod tym względem BY nudna jak flaki z olejem... (moja subiektywna ocena). Byłem, zobaczyłem, raczej tam nie wrócę, chyba, że tranzytem.

ofca234
06 czerwiec 2016, 09:50
no i git. ja mam wizę prywatną, jadę kolegę z Vitebska odwiedzić (i to jest prawda).

btw - ktoś ze ściany wschodniej ma dziś ochotę wieczorem na browar? bo wychodzi na to, że dziś tam nie wjadę, bo ruszam dopiero za kilka godzin.

Tomur
28 luty 2017, 19:07
Białoruś nie jest tak spektakularna krajobrazowo jak Rumunia (nie odległy a słusznie popularny kierunek) i jest pie.. się z wizami.
Ale jak komuś się chce załatwić wizy to warto tam jechać. Choć nie ma się o spodziewać czegoś ekstra. Ciekawie jest skonfrontować z widzianą rzeczywistością obraz który jakoś tam jest formowany.

Tak przypomniał mi się wątek jak zobaczyłem filmik z trasy przez Białoruś. A ten filmik wyjątkowo mi się podoba.
https://www.youtube.com/watch?v=UHzqRBKnQiQ&feature=youtu.be

napson
04 marzec 2017, 06:31
A przypadkiem na Białoruś nie zostały zniesione wizy? :)

ofca234
04 marzec 2017, 13:32
jak wylądujesz na lotnisku w Mińsku to tak. A inaczej - to nie.

erwinw
04 marzec 2017, 13:33
https://www.fly4free.pl/jak-wjechac-na-bialorus-bez-wizy-poradnik-od-przyszlego-roku-bez-wizy-zobaczymy-znacznie-wiecej/