PDA

Zobacz pełną wersję : Niezawodność



Czarny
29 stycznia 2010, 00:05
Jestem dość świeżym posiadaczem teresy - fakt
Maxymalny mój dystans 120km - fakt

I tak sie zastanawiam, jak to jest z niezawodnością naszego sprzętu, bo jak widze gdzie jeździcie to mi szczęka opada, a ja się boję na takie 100 km ruszyć.
O co trzeba zadbać w st i co sprawdzić zanim gdzieś ruszę ?
Czy st nie sprawia problemów w trasie ?

Pierwszym i ostatnim pojazdem gaźnikowym był u mnie maluch więc mam "problem" natury psychicznej z taką konstrukcją, nie było trasu pow. 50km żeby się nie zepsuł, ale na maluch się trochę znałem więc to i tak małe piwo było.

Siwy
29 stycznia 2010, 09:33
Usunięte na żądanie użytkownika

LukaSS
29 stycznia 2010, 10:46
Niezawodny - potwierdzam :)

Jednak aby był niezawodny, trzeba trochę pogrzebać i dbać o sprzęt.

marcinjunak
29 stycznia 2010, 14:16
Ja też na początku się wahałem co będzie jak moto stanie w drodze bo wcześniej jeździłem Junakiem i tak jak mówisz małe obawy zawsze są. Zrobiłem od czerwca 3 tys km i na razie jestem zadowolony bo oprócz naciągania i smarowania łańcucha i smarowania kiwaka amorka tylnego nie robiłem nic, jak śniegi zejdą zamierzam zajrzeć do zaworów i zrobić jakiś dokładniejszy przegląd. Potwierdzam powiedzenie JAK KTO DBA, TAK MA :)

BULLSON
29 stycznia 2010, 15:42
ja zrobilem okolo 45 000km i nigdy nie zwiodla!!! Nie na darmo ma w nazwie "Super"!

Czarny
29 stycznia 2010, 19:19
Kurcze no to by było świetnie, aż się wierzyć nie chce.

LukaSS
29 stycznia 2010, 22:59
Tylko najpierw sprawdz ładownie, wywal wtyczkę i polutuj przewody na regulatorze lub daj porządnie założone konektory, sprawdz rozrząd (łańcuch, zawory), przejrzyj gaźniki, oblukaj napęd, wymień oleje, smary, sprawdz klocki, tarcze, wymień olej w lagach i płyn w ukł. hamulcowym, kup dobre opony.... i jazda w świat. Ten motocykl się nie psuje, jest prosty w budowie jak cep, w dodatku trwały.

Czarny
29 stycznia 2010, 23:12
No to jest odpowiedź na piątkę jak by były sogi...
ładowanie działa:) rozrząd ok zawory ustawione, gaźniki zrobione choć puszczają paliwo i zalewają - nie wiem czy to może bardzo zaszkodzić, napęd jeszcze ok, oleje smary zmienione jak i klocki tarcze mam w planach, lagi nie ciekną i ładnie pracują, płyn hamulcowy ok ale nie da sie odkręcić pokrywy zbiorniczka - zjechana śruba, opony echh no muszę kupić.
Ale układu elektrycznego nie ruszałem - na aku mam 13,5 - 14 v a na światłach dochodzi tylko koło 12v. Będę robił przekaźniki i być może wsadzę ksenon, ale jak sprawdzić resztę elektryki ?

bartez
29 stycznia 2010, 23:19
Z tym ładowanie to sie tak nie ciesz- na światłach powinno być ok 14V najlepiej 14,4V, takze weź zobacz przewody dochodzące do regulatora napięcia....

LukaSS
29 stycznia 2010, 23:43
Obcinaj kostki i nie baw się w kombinacje, regulator i problemy z nim związane to przypadłosć ST, Afryki i wielu innych moto, także trzeba zrobić raz i porzadnie - masz ładownaie do kitu. Regler ma być z dużym radiatorem, a nie taki mały czarny, który ma mały problem z odprowadznem ciepła.
Gaźniki - czyli masz nie zrobione ;)
Ksenon - zbędny całkiem, wyrzucienie kasy w błoto. Lepiej zanabądz drogą kupna lampę od TDR 125 z dwoma postojówkami i dwoma H4 - na przekaźnikach zrobisz i będzie latarni maorska.

Czarny
30 stycznia 2010, 00:06
No jutro a właściwie dzisiaj biorę się do roboty - wbrew wszystkim opiniom wsadziłem moto do piwnicy (zakwasy mam od 3 dni), najwyżej karzą mi go wynieść, w każdym razie daje mi to duży komfort cieplny i odległościowy zachęcając do roboty.

Bartas
30 stycznia 2010, 17:18
Ja rocznikiem 89 zrobilem ok 12 000km w ciagu 10 mies. 1000 km po zakupie bez więszych przygotowań pojechałem do Chorwacji. Kupiłem moto z uszkodzonym reglerem i to w zasadzie była taka większa awaria, tyle że nie moja.

Czarny
31 stycznia 2010, 02:17
Tylko jak to się ma do tego, że wiele słyszałem o problemach z zapalaniem ?

Bartas
31 stycznia 2010, 19:27
Problemy z zapalaniem? Pierwsze slysze.. Chyba że masz na myśli odpalanie po baaardzo długim postoju po opróżnieniu gaźników. Wtedy trzeba pokręcić, aby pompa podała paliwo, niemniej jednak moje obie ST były pozbawione takich dolegliwości (89 i 97r). Jeżeli masz problem z zapaleniem np zimnej, to możesz mieć za niski poziom paliwa w komorach pływakowych.

Czarny
01 lutego 2010, 13:13
Na to wygląda.

Kuna
30 listopada 2010, 15:25
Ja tam chyba na dłuższą trasę bez zapasowego regulatora napięcia nie wyjadę i polecam to każdemu;-) W tym roku padł mi i mojemu koledze. Obaj xtz 660. No ale trzeba powiedzieć sobie jedno, że sprzęt sam w sobie jest pierwsza klasa i można na nim polegać... niezawodny

PS
słyszałem plotkę, że regulatory padają, bo zmieniają się bieguny na kuli ziemskiej ;-)))))

fxrider
30 listopada 2010, 15:50
Regulatory padają, bo stan instalacji elektrycznej z czasem się pogarsza i (finalnie) przegrzewają się. Inna sprawa, że fabryczne regulatory miały trochę zbyt słabe chłodzenie.

Kuna
30 listopada 2010, 17:40
Regulatory padają, bo stan instalacji elektrycznej z czasem się pogarsza i (finalnie) przegrzewają się. Inna sprawa, że fabryczne regulatory miały trochę zbyt słabe chłodzenie.

zgadzam się... te PS było takie z przymrużeniem oka. :-)

bladyxtz
30 listopada 2010, 19:25
Z autopsji powiem że w mojej st podczas prac z wiązanych z gaźnikami dotknąłem przypadkiem przewodów idących od alternatora i się poparzyłem. Po obraniu kawałka izolacji okazało się że przewód był biały zamiast koloru miedzi do takiego stopnia sie utlenił.Zakończyło się tym że musiałem wyciąć kawal przewodu żeby wstawić nowy.Dlatego zima to dobry czas żeby przyjrzeć się dokładnie swoim sprzętom.

kabat
30 listopada 2010, 19:59
Ja znalazłem skuteczny sposób na szybsze odpalenie ST po dłuższym postoju. Kręcę energiczne manetka kilak razy i potem kręcę rozrusznikiem przez kilak sekund i tak az do skutku. Toi kręcenie manetka pewnie powoduje wstrzykniecie trochę paliwa do cylindra, tak jak to się robi w katach, pompując kopką przed odpaleniem. ST mam od września 2009, zrobiłem kolo 6000km, narazie zmieniłem tylko olej, pogrzebałem tez w gaźnikach pali teraz 1l mniej. Tej zimy czas na zawory. Aha no i tez wywaliłem kostki do regulatora, ładowanie jest w miarę OK, na światłach 14-14.2V. Nie wiem ile moja ST ma przebiegu bo w to ze miała 48tyś jak ja kupiłem to nie wierze:) ale narazie tylko leje palio i latam, żadnych problemów. Trasy robię czasami 500km dziennie, ale nieraz tez z 100 po lasach endurzenie, a tam moto dostaje bardziej niz po tych 500:) byłem z żona nad morzem też kilkaset km jazdy, i moto full załadowanie, bardzo wygodnie mi było:) żona narzekała ze ja tłumik parzy ale to wtedy jak było 40 w cieniu , mi tez było chujowo, zadnej ulgi wtedy na motocyklu w czasie jazdy

fxrider
30 listopada 2010, 20:06
Ja znalazłem skuteczny sposób na szybsze odpalenie ST po dłuższym postoju. Kręcę energiczne manetka kilak razy i potem kręcę rozrusznikiem przez kilak sekund i tak az do skutku. Toi kręcenie manetka pewnie powoduje wstrzykniecie trochę paliwa do cylindra, tak jak to się robi w katach, pompując kopką przed odpaleniem.

Znając budowę tych gaźników mogę stwierdzić, że nie ma to nic do rzeczy, nic nie jest wstrzykiwane.
Dobrze ustawiona, zimna ST powinna załapać najdalej po 2-3 sekundach kręcenia na ssaniu.

kabat
30 listopada 2010, 20:11
Znając budowę tych gaźników mogę stwierdzić, że nie ma to nic do rzeczy, nic nie jest wstrzykiwane.
Dobrze ustawiona, zimna ST powinna załapać najdalej po 2-3 sekundach kręcenia na ssaniu.

A jednak pomaga i to tak jak wy i wł ssanie. Poza tym każdy może spróbować choćby z ciekawości i się samemu przekonać

fxrider
30 listopada 2010, 20:17
Rozbierałeś kiedyś gaźnik?
Wytłumacz mi, co ma dać kilkukrotne ruszenie wspomnianymi elementami przy stojących tłokach?
Jedyne co mi przychodzi do głowy to to, że coś z nimi nie tak i się zacinają/odblokowują czasem.

P.S. Przypomniały mi się czasy, gdy zaworkiem przelewowym gaźników w pierdzipedach "pompowało się" kilkakrotnie aby lepiej zapalały ;)

kabat
30 listopada 2010, 20:28
Pewnie że rozbierałem gaźniki. Ja mówię tylko, że to działa nie interesuje mnie jak:)

LukaSS
30 listopada 2010, 23:28
Nic tu nie ma do rzeczy kręcenie manetką, noc chyba, że masz ustawione b. bogato obroty jałowe. ST nie ma pompki przyspieszającej, a ruszanie manetką pozwala tylko na otwarcie przepustnicy, która przy jałowych nic nie daje ;)

Bartas
27 lutego 2011, 17:43
Odnośnie niezawodności ST- uszkodzenia i naprawy przy przebiegu 0- 105 000 km:

16 000 km Linka sprzęgła
30 000 km Regler
35 000 km hinten Plattfuss (?)
40 000 km przednie tarcze hamulcowe
45 000 km zawias przedni WP, tył Ohlins
51 000 km Ventile eingestellt (zestaw zaworów dosłownie, prawdopodobnie regulacja, bo było "alles ok")
70 000 km kolektory zdejmował przy pomocy palnika i młotka
82 000 km tylnia tarcza hamulocwa
91 000 km Ventile eingestellt Es wahr N??tig (zestaw zaworów był konieczny)
95 000 km uszczelniacze zaworowe
105 000 km przednie tarcze hamulcowe, zestaw wydechowy. Der zweite Gang springt raus

robkri
27 lutego 2011, 19:25
Ten Platfus to bezpiecznik płytkowy:lol2: pewnie się zfajczył

Bartas
27 lutego 2011, 19:46
No to jeszcze Tenere 600:

Verbrauchsmaterial 200'000km

Opony przednie 10
tylnie 16
zestawy napędowe 8
Łożyska przednie 1
tylnie 4
Klocki hamulcowe przednie 5
tylnie 2
Tarcze hamulcowe przednie 1
Statorspule- stojan? 1
łożyska główki ramy 3
Akumulatory- 3
Remonty silnika 2
Kolben- tłok/ kolba? Może o wał chodziło? - 3

Rocznik motocykla 86, 100 000 miał już w 89, 200 000 w 98, 260 000 w 2005, obecnie ma 290 000.
Gość zjechał nią dość sporo: Skandynawie, Algierie, Egipt, Zair, Kamerun, Ugandę, Przylądek Dobrej Nadzieji, Tunezję, Rosję, rok temu Zjednoczone Emiraty Arabskie...

Rava
27 lutego 2011, 20:05
Odnośnie niezawodności ST- uszkodzenia i naprawy przy przebiegu 0- 105 000 km:

16 000 km Linka sprzęgła
30 000 km Regler
35 000 km hinten Plattfuss (?)
40 000 km przednie tarcze hamulcowe
45 000 km zawias przedni WP, tył Ohlins
51 000 km Ventile eingestellt (zestaw zaworów dosłownie, prawdopodobnie regulacja, bo było "alles ok")
70 000 km kolektory zdejmował przy pomocy palnika i młotka
82 000 km tylnia tarcza hamulocwa
91 000 km Ventile eingestellt Es wahr N??tig (zestaw zaworów był konieczny)
95 000 km uszczelniacze zaworowe
105 000 km przednie tarcze hamulcowe, zestaw wydechowy. Der zweite Gang springt raus

przetłumaczę trochę "dosłownie" :
35 000 km hinten Plattfuss (?) - kapeć z tyłu
51 000 km Ventile eingestellt (zestaw zaworów dosłownie, prawdopodobnie regulacja, bo było "alles ok") - dosłownie: zawory ustawione
91 000 km Ventile eingestellt Es wahr N??tig (zestaw zaworów był konieczny) - dosłownie: zawory ustawione, to było konieczne
105 000 km przednie tarcze hamulcowe, zestaw wydechowy. Der zweite Gang springt raus[/QUOTE] - Der zwiete Gang springt raus - drugi bieg wyskakuje

Bartas
27 lutego 2011, 20:07
No patrz, nie skumałem drugiego biegu :)

robkri
27 lutego 2011, 23:27
No to jeszcze Tenere 600:

Verbrauchsmaterial 200'000km

Opony przednie 10
tylnie 16
zestawy napędowe 8
Łożyska przednie 1
tylnie 4
Klocki hamulcowe przednie 5
tylnie 2
Tarcze hamulcowe przednie 1
Statorspule- stojan? 1
łożyska główki ramy 3
Akumulatory- 3
Remonty silnika 2
Kolben- tłok/ kolba? Może o wał chodziło? - 3

Rocznik motocykla 86, 100 000 miał już w 89, 200 000 w 98, 260 000 w 2005, obecnie ma 290 000.
Gość zjechał nią dość sporo: Skandynawie, Algierie, Egipt, Zair, Kamerun, Ugandę, Przylądek Dobrej Nadzieji, Tunezję, Rosję, rok temu Zjednoczone Emiraty Arabskie...

ciekawe czy ten remont silnika przy 200 tyś. był pierwszy, czy kolejny.Jeśli pierwszy to żywotność silnika jest po prostu zadziwiająca.

Bartas
28 lutego 2011, 07:07
Nie no masz napisane, że przy przebiegu 200 000 miała już 2 remonty :) Także pewnie ok 80- 100 000 silnik wytrzymywał.

robkri
28 lutego 2011, 09:09
Pardonsik, numerków nie skojarzyłem