PDA

Zobacz pełną wersję : Mongolia 2019



SzPaneQ
14 kwiecień 2017, 13:19
Witam.
Od jakiegoś czasu przygotowuje swoją ST na dłuższą podróż. Zawsze korciło mnie żeby wybrać się motocyklem do Mongolii. Mimo iż jeżdżę czasami w dłuższe trasy, to są to trasy jedynie po Polsce. Chętnie porozmawialbym z kimś kto był już kiedyś w tamtejszych okolicach. Piszę o tym już teraz, bo z dnia na dzień na pewno nie da się zorganizować takiej podróży. Z góry wielkie dzięki za jakąkolwiek pomoc.
Pozdrawiam

ofca234
14 kwiecień 2017, 13:32
no, z marszu się nie da.

a) motocykl musi być przygotowany
b) trzeba mieć wizy.

potem to już z górki: urlop i jedziesz. wróc. nie ma z górki: trzeba mieć tyle urlopu ;)

jest jeszcze wersja dla leniwych: transport motocykla i jeździsz z Kowalem/Samborem/Szparagiem czy kto wozi do Mongolii.

osobiście polecam model mieszany: wysyłam motocykl w punkt docelowy i wracam na kołach do domu.

edit:

mogę napisać co trzeba mieć (moim zdaniem) bazując na swoich doświadczeniach:

- pełen serwis, filtry, płyny, łożyska, napęd, opony,
- porządek w elektryce
- być przygotowanym na małe awarie po drodze (świeca jebnie, żarówka jakaś, kabelek się przetrze, guma pęknie). umieć diagnozować lub mieć numer do magika co diagnozuje przez telefon (serio, są*tacy)
- mieć części zapasowe, które ciężko dostać na miejscu (regler, moduł, świece, etc) oraz masę kluczy, kabli, etc.
- nie bać się, ale i nie szarżować
- mówić po rusku i znać z grubsza kontekst polityczny (bo jazda po Putinie i gadanie o europejskich wartościach i prawach człowieka nie wszędzie może być*odebrana tak samo - dla wielu rosyjskojęzycznych Putin to jest kozak).
- mieć sprawdzony system nośny dla bagaży (niby można spawać, bo sfarka jest wszędzie, tylko po co?)

omles
17 kwiecień 2017, 10:40
To mi sie podoba cytuje (swieca jebnie) samo zycie a Ofca wie co mówi i co moze jebnąć

ninsan
17 kwiecień 2017, 10:46
ile tego urlopu przewidujesz na mongolię? może też się wybiorę:)

SzPaneQ
19 kwiecień 2017, 13:35
Wiesz co, ja jestem akurat studentem, takze nie będę miał problemu z urlopem ��

panzer22
21 kwiecień 2017, 06:59
Mi też Mongolia nie daje spokoju i może bym się pisał. Tylko podobnie jak Ty brak doświadczenia za granicą

SzPaneQ
21 kwiecień 2017, 15:07
Ogólnie nie chce jechać sam, chciałbym pojechać we 2-3 motocykle. Poza tym mam pytanko z innej beczki. W ST olej zmieniać trzeba co 6000km. Trasa docelowa liczyć będzie 15-16kkm, bo chce tam dojechać motocyklem i wrócić. Zabrać ze sobą 10 litrów oleju? Czy jest szansa ze dostanie gdzies tam olej do moto? Poza tym po tym sezonie chce rozebrać moto co do śrubeczki i przede wszystkim zakonserwowac na nowo ramę i przede wszystkim ją wzmocnić żeby nie było niespodzianki z peknieciem jej pod ciężarem kufrow itd. Zna ktoś kogoś, kto podjąby się takiej pracy, kogoś kto ma doświadczenie w takiej pracy.
Pozdro

ofca234
21 kwiecień 2017, 18:17
rama - użytkownik Omles. Moja została wzmocniona właśnie przez niego, przed podobnym tripem, przeżyła kazachskie drogi i kolejne kilka wyjazdów. Polecam.
olej - kupisz po drodze na pewno. poszukaj sobie przez fejsa / fora motocyklowe kontaktów np. w samarze. znajdziesz jakiś bikerów, na pewno Ci pomogą. olej do moto można było z łatwością kupić nawet w kazachstanie. bardziej bym się obawiał o oringi, więc lepiej je zabrać ze sobą jakby się niefartownie okazało, że jednak są do wymiany.

ja na wyjazdach do 10-11 tyś nie zmieniałem oleju. uważałem, że skoro motocykl pracuje w idealnych warunkach (mało start/stop, dobrze chłodzony, głównie stała prędkość) to można przedłużać te przebiegi. i tak samo prawi na szkoleniach mechanicznych, np. Szparag.

zz44
21 kwiecień 2017, 19:26
ja na wyjazdach do 10-11 tyś nie zmieniałem oleju. uważałem, że skoro motocykl pracuje w idealnych warunkach (mało start/stop, dobrze chłodzony, głównie stała prędkość) to można przedłużać te przebiegi

Prawda. Producent podaje zawsze dolną granicę na wszelki wypadek. Coś jak współczesne kuriozalne ostrzeżenia, że orzechy mogą zawierać orzechy.

Gdybyś jednak bardzo chciał zrobić sobie jakiś serwis w trasie czy kupić materiały eksploatacyjne, to chyba najrozsądniej tutaj:
https://www.facebook.com/oasismongolia/
https://www.tripadvisor.com/Hotel_Review-g293956-d1570919-Reviews-Oasis_Cafe_Guesthouse-Ulaanbaatar.html

Nie byłem - tylko gdzieś znalazłem.

ninsan
23 kwiecień 2017, 20:15
16k to ok 40kilka dni przy jeździe 400 km dziennie? dobrze liczę ? wiem że każdy jest inny ale 300-400 km na dobę chyba nie jest wyzwaniem..

SzPaneQ
23 kwiecień 2017, 22:00
Wiesz co, nie chce jechać do Mongoli, żeby tylko zapierdzielac i nawijac kilometrow na sile. Jadę tam, żeby też poznać ich kultury trochę. Poza tym drogi są naprawdę rozne. Takze uważam że 400km jak wyjdzie średnia na dzień to i tak będzie fajnie.

Taki Tam Gar
24 kwiecień 2017, 06:22
Siemka,

Od jakiegoś czasu noszę się z podobnym zamiarem, aczkolwiek wyjazdu do Wietnamu. Jednak z powodu sytuacji w Afganistanie i Pakistanie na razie pomysł leży na półce. Czy mógłbyś zamieścić tutaj przewidywaną przez Ciebie trasę? Być może bym się podłączył. Tak swoją drogą 400 km dziennie to chyba jest tempo które nie pozwoli Ci zwiedzić za bardzo krajów po drodze.

SzPaneQ
24 kwiecień 2017, 08:05
Tylko, że ja nie narzucam sobie takiej średniej
Jestem studentem. Nie ogranicza mnie czas podróży

ofca234
24 kwiecień 2017, 09:03
400 dziennie (średnio) to jest całkiem dużo. przynajmniej wedle moich doświadczeń oznacza to przynajmniej kilka dni, w których się będzie "gonić wynik" i robić po 1000 dziennie.

Taki Tam Gar
24 kwiecień 2017, 09:35
Rozumiem, a co z trasą? Czy mógłbyś proszę wrzucić coś?

SzPaneQ
24 kwiecień 2017, 10:38
https://goo.gl/maps/nsW2f6g3bp92 trasa

- - - Zaktualizowano - - -


400 dziennie (średnio) to jest całkiem dużo. przynajmniej wedle moich doświadczeń oznacza to przynajmniej kilka dni, w których się będzie "gonić wynik" i robić po 1000 dziennie.

Ale ja nie mówię, że chce sobie narzucić jakaś sztywna średnia km na dzień. Nie chce tego robić właśnie po to, zeby nie gonić potem po 1000km. To ma być podróż. Czasu na to mam max do 2 miesięcy, także myślę że poradzę sobie i na spokojnie pokonam trasę ��

panzer22
24 kwiecień 2017, 10:39
Ja też jestem ciekaw któredy trasę planujesz?

ofca234
24 kwiecień 2017, 10:51
Szpanequ - rozumiem, odpisywałem komuś kto twierdził, że 400 dziennie to żadne wielkie halo.

jak już jedziesz przez Kazachstan, to jedyny ciekawy motocyklowo jego kawalek to jest wschod i gór + dolina Karakol + kanion. reszta wyglada tak:

http://moto.elban.net/2013/07/01/dzien-spawacza/
http://moto.elban.net/2013/07/05/rzecz-o-kazachskich-drogach/

miasta sa fatalne, jedyne spoko miasto to Alma Aty, oraz MOŻE (ale nie żeby jechać specjalnie) spacer po pseudodubaju czyli Astanie. Rozważ też powrót przez Dagestan i Czeczenie. ;)

SzPaneQ
24 kwiecień 2017, 11:55
https://goo.gl/maps/JhsYuXcC35p poprawiona trasa, tylko km więcej się zrobiło. Teraz jest 18kkm.

Taki Tam Gar
24 kwiecień 2017, 12:19
18500/61= 303, no to już wygląda bardziej realnie, aczkolwiek i tak ciasno :). Myślałeś o porze roku?

SzPaneQ
24 kwiecień 2017, 16:14
Lato 2019. Miesiące lipiec, sierpień, wrzesien. W tych miesiącach planuje podróż. Ale dokładnej daty nie okreslilem jeszcze

ninsan
24 kwiecień 2017, 17:33
Trasa zajefajna, tylko przez 2 miechy to będzie niezłe wyzwanie robić te 300 km dziennie żeby się zmieścić ;) a w tych miesiącach się tam nie ugotuje człowiek ?:]

panzer22
24 kwiecień 2017, 18:08
Zależy w jakim regionie i jaka pogodę się trafi na stopie Kazachskim to napewno

ofca234
24 kwiecień 2017, 22:27
kurtka z mega dobra wentylacja + jeansy motocyklowe i da radę. tested.

SzPaneQ
30 kwiecień 2017, 22:04
Po ostatnich dniach, zdecydowałem że wyjazd bedzie 10-15 lipca 2019. Podroż bedzie trwac 2 miechy. Chciałbym jechac na 2 - 3 motocykle. Na dzien dzisiejszy nikt konkretnie sie nie zadeklarowal, także jak ktoś coś, to chętnie.

PS. Czy oprócz rumuńskich stelaży pod kufry, można dostać też solidne stelaże gdzieś w Polsce?
PS 2. Zastanawiałem się nad sponsoringiem. (jakieś sklepy motoryzacyjne, warsztaty itd.) Może ma ktoś w takich rzeczach jakieś doświadczenie itd?

radar
02 maj 2017, 03:58
kurtka z mega dobra wentylacja + jeansy motocyklowe i da radę. tested.
ofca234 - masz duże doświadczenie, jaka Twoim zdaniem kurka ma najlepsze chłodzenie, taka, żeby nadawała się w te rejony i te temperatury?

P.S.
Mam nadzieję, że nie zrobiłem OT?

ofca234
04 maj 2017, 10:36
ja mam Revit Defender i to bym polecał.

Podobne panele na klatce, które są kluczowe ma RST 2/3, jakaś Macna i również chyba flagowa turystyczna kurtka Modeki (AFT?). Zapewne będę musiał kupić kurtkę, bo moja jest tak potargana, że następny wyjazd to będzie jej ostatni (o ile dotrwa do tego czasu) i albo trafie używkę revita w dobrej cenie albo chyba wjadę w RST.

vcx
05 maj 2017, 20:55
Jak tak czytam to zastanawiam się dlaczego się ożeniłem :-D

Taki Tam Gar
04 grudzień 2018, 13:52
No i jak tam planowanie?