PDA

Zobacz pełną wersję : Poradniki by mz1106



mz1106
17 kwietnia 2017, 19:04
Witam jak już wspominałem gdzieś na tym forum mam w planach napisanie poradników puki jeżdżę jeszcze starą małą teresą za długo to pewnie nie potrwa ale postaram się jak najwięcej wnieść w tym czasie na forum.

Pierwszy poradnik dotyczący naciągania łańcucha. Proszę o opinie czy został napisany zrozumiale, z czystą polszczyzną u mnie dosyć ciężko a nie każdy zrozumie elementy gwarowe czy potocznie używane prze zemnie nazwy niektórych narzędzi czy elementów moto itp. Nie przesadzałem również jaki również nie będę przesadzać także z poprawnością nazewnictwa technicznego starać się będę używać nazw potocznie używanych.

Link do poradnika
https://drive.google.com/open?id=0B983ruTc2YhVWTVxTGp4enBSWXc
Pozdrawiam mz1106

serpoland
17 kwietnia 2017, 20:07
Wincyj takich poradników :)

ofca234
17 kwietnia 2017, 22:35
Wrzucaj na forum żeby można było znaleźć przez wyszukiwarkę.

marcinjunak
18 kwietnia 2017, 06:32
Ogólnie myślę każdy zrozumie, przydało by się trochę zdjęć, bo tak to nie koniecznie wiadomo co autor ma na myśli, mam kilka uwag:
1. Nie prawdą jest że wymienia się zawsze komplet zębatek wraz z łańcuchem, jest to jedynie zalecane jako najlepsze rozwiązanie, nic nie stoi na przeszkodzie wymieniać samą przednią zębatkę czy łańcuch. Wiadomo zę elementy zużywają się razem lecz nierówno, nie ma sensu więc zmieniać co sezon łańcucha, lepiej 3 przednie zębatki.
2. Smarowanie łańcucha szprejem, nie prawdą jest że trzeba to robić od wewnątrz, rolka w łańcuchu obtacza się po zębatce więc po pierwszym obrocie koła smar i tak zacznie penetrować rolkę do środka, najważniejsze żeby zawsze smarować łańcuch ciepły, czyli po przyjeździe a nie przed jazdą. Z ciepłego łańcucha szybko odparowują rozpuszczalniki ze smaru przez co lepiej trzyma się łańcucha. Jeśli posmarujemy łańcuch przed jazdą jego większa połowa zostanie na moto a nie na łańcuchu po pierwszych 20 km. O zaletach i wadach szprejów nie będę pisał bo to nie ten dział, dla mnie to siuwaks jest tylko na asfalt.

Prince
18 kwietnia 2017, 06:54
marcinjunak zrobiłbyś rysunki techniczne do Wiki szprych tylnej feli xtz660 ze wzoru?

marcinjunak
18 kwietnia 2017, 07:43
marcinjunak zrobiłbyś rysunki techniczne do Wiki szprych tylnej feli xtz660 ze wzoru?

spoko

mz1106
18 kwietnia 2017, 12:16
1 Ogniwa łańcucha rozciągają się zmienia się miedzy nimi odległości równo z nimi zużywają się zęby zębatek gdzie także zmieniają się odległości, zakładając jedna nową rzecz odległości te nie pasują i wszystkie elementy zużywają się znacznie szybciej poza tym w 90% przypadków gdy pada ci przednia zębatka łańcuch jest już na granicy zużycia wiec kwalifikuje się do wymiany no chyba ze kupujesz drogą tylną zębatka i łańcuch a najtańsza przednią zębatkę. Wiadomo jaka jest polska ale jak będziesz przez jakiś czas naprawiać moto zdziwisz się jak dużo ludzi przyjeżdża z zerwanym łańcuchem co często idzie z rozwalonymi innymi elementami w moto lub tym że moto jest po szlifie. Przy założonym łańcuchu z zapasem "mocy" można trochę nagiąć wartości serwisowe ale również jest to nie zalecane. (tak są wyjątki co do tej reguły można je znaleźć w motocyklach wyczynowych; w motocyklach ulicznych takich jak xtz 660 xtz 750 z myślą o których został napisany poradnik jest jak w większości moto więc wymienia się komplet)
2 Polecam poczytać instrukcje na smarach, w serwisów-kach, zaznajomić się z fizyką siła odśrodkowa. Nie bez powodów jest to opisywane w 1 sposób ze względu na szybkość dotarcia smaru w kluczowe miejsca oraz ze względu na wygodę. Potem możesz posmarować połowę łańcucha tak a połowę tak i zobaczyć jak będzie różnica, nie tylko rolki trą z innym elementem wiec trzeba zwrócić uwagę na wszystkie elementy. Tak rolki obracają się ale nie po 1 obrocie koła trochę to trawa szczególnie w nowszych napędach które nie są luźne i rolki obracają się znacznie wolniej a co z pozostałymi częściami łańcucha które nie obracają się np łączenia miedzy ogniwami czy same ogniwa które ocierają o powierzchnie boczne zębów?? chyba nie powiesz mi ze też się obracają do okoła. Kolejną sprawa jest smarujesz od góry sprayem cześć leci na łańcuch a cześć na boki tym co leci na boki syfisz moto trochę bez sensu, smarując od strony wewnętrznej pod wahaczem to co leci na boki leci na ziemie w ogóle nie brudzimy moto.
Słuszna uwaga co do smarowania na ciepłym w sumie jak teraz widzę zostało jeszcze pominiętych kilka drobnych rzeczy.

piotr13
18 kwietnia 2017, 12:51
Teoria teorią a praktyka pokazuje, że wymiana małej zębatki kiedy zęby zaczynają się już "ostzyć" dość znacznie wydłuża żywotność łańcucha i tylnej zębatki. Co osobiście sprawdziłem na kilku łańcuchach żonglując małymi zębatkami. To naprawdę działa.

marcinjunak
18 kwietnia 2017, 12:52
1 Ogniwa łańcucha rozciągają się zmienia się miedzy nimi odległości równo z nimi zużywają się zęby zębatek gdzie także zmieniają się odległości, zakładając jedna nową rzecz odległości te nie pasują i wszystkie elementy zużywają się znacznie szybciej poza tym w 90% przypadków gdy pada ci przednia zębatka łańcuch jest już na granicy zużycia wiec kwalifikuje się do wymiany no chyba ze kupujesz drogą tylną zębatka i łańcuch a najtańsza przednią zębatkę.


:omg:
Wszystko zgodnie z teorią. Niestety praktyka wygląda inaczej.
Zgodnie z tym co napisałeś to musiał bym zmieniać napęd co 6 tys km,
łańcuch wytrzymuje u mnie 25-30 tys, ( niecałe dwa sezony) DID 525 ZVMX, mocniejszego nie ma, potem gubi rolki,
zębatki Sunstar, na jedną tylną wymieniam 4 przednie, smarowane wszystko cały czas przez scotta,
Jak za pierwszym razem zrobiłem zgodnie z teorią i nie zmieniałem przedniej zębatki napęd był do wyrzucenia po 10 tys km.

Jak piszesz poradnik to pisz z głową a nie teorię przepisaną z książek.



Wiadomo jaka jest polska ale jak będziesz przez jakiś czas naprawiać moto zdziwisz się jak dużo ludzi przyjeżdża z zerwanym łańcuchem co często idzie z rozwalonymi innymi elementami w moto lub tym że moto jest po szlifie. Przy założonym łańcuchu z zapasem "mocy" można trochę nagiąć wartości serwisowe ale również jest to nie zalecane. (tak są wyjątki co do tej reguły można je znaleźć w motocyklach wyczynowych; w motocyklach ulicznych takich jak xtz 660 xtz 750 z myślą o których został napisany poradnik jest jak w większości moto więc wymienia się komplet)

To że ludzie rwą łańcuchy jest właśnie konsekwencją durnie pisanych książek oderwanych od rzeczywistości oraz ich niewiedzy a w konsekwencji np kupowaniem kiepskiej jakości zamienników.

mz1106
18 kwietnia 2017, 13:39
TDM 850 ojca cały napęd wytrzymuje oko 35-40tys km napęd zużywa się równo z zębatkami przy tym przód nie jest wymieniany ani razu przez okres użytkowania łańcucha.
Możemy wymieniać się dosyć długo przykładami popierających twoją opinie i moją opinie, W twoim przypadku pomijasz jedna ważną rzecz smarowanie przez scotta zupełnie inna bajka jak smarowanie sprayem, łańcuch jest można powiedzieć cały czas nasmarowany w takim samym stopniu co pozwala wydłużyć jego żywotność.
Pozwoliłem sobie także sprawdzić serwisów-kę z twojego KTM jest jasno napisane przy temacie regulacji i kontroli łańcucha odnośnie zębatek "Also check sprockets and chain guides for wear, and replace if necessary" w skrócie zużyte zębatki i ślizgi wymieniamy kiedy są zużyte nic nie pisze tutaj o wymianie łańcucha. A przy łańcuchu mamy podaną długość 18 ogniw oraz dopisek że nie zakłada się nowego łańcucha na stare zębatki(nikt nie zabrania tego co wyżej było napisane w serwisów-ce ze nie zakłada się nowej zębatki do częściowo zużytego łańcucha) czytając serwisów-kę ze zrozumieniem wynika z niej że zębatki w szczególności przednią zmienia się częściej niż łańcuch. I co powiesz ze jest to durnie napisane? Jest tu dokładnie opisane to co robisz ty. Więc za pierwszym razem wcale nie zrobiłeś zgodnie z teorią podaną w serwisów-ce. Ze względów ekonomicznych tak to zaprojektował producent można by było zrobić tak by zębatki zużywały się równo tylko to by znacznie podniosło koszta produkcji przedniej zębatki i było by to nie opłacalne przy produkcji i przy użytkowaniu. W XTZ 660 i XTZ 750 zostało to inaczej przewidziane.
Wiedza przepisana z książek wtedy czytałbyś w poradniku przy pomiarze luzu łańcucha dociskamy go z siłą np 15kg(wartość wzięta z serwisów-ki twojego KTm'a) a przy ocenie stanu łańcucha i zębatek były by podane tylko i wyłącznie wymiary.
Jak było wcześnie napisane poradnik napisany z myślą o XTZ 660 i XTZ 750.
Jak ktoś opisze jak działa zawieszenie w motocyklu X to też napiszesz ze nie do końca bo u mnie w motocyklu Y zamiast dodatkowej sprężyny jest zderzak olejowy? A w motocyklu Z mamy pompowane zawieszenie a w motocyklu C mamy w zawieszeniu "kardridże" i to co ktoś napisał o tłumieniu to gówno prawda?.....

marcinjunak
18 kwietnia 2017, 15:43
Naprawiaj te motocykle ojcu dalej i czytaj więcej, bo widać że jeszcze długa droga przed Tobą,

powodzenia

mz1106
18 kwietnia 2017, 22:19
Naprawiaj te motocykle ojcu dalej i czytaj więcej, bo widać że jeszcze długa droga przed Tobą,

powodzenia

Zabrakło ci sensownej odpowiedzi? Dobry pomysł wtedy trzeba napisać coś bez sensu. Szczerze udało ci się :) Tak naprawiam ojcu i nie tylko. Co do TDM objechała Alpy Norwegię Rumunię i sporo innych krajów bez awarii. O dziwo skoro jestem dopiero na początku tej drogi. Przynajmniej mam skończone kursy dotyczące mechaniki motocyklowej oraz posiadam stosowną wiedzę do naprawiania motocykli. Czytanie? tak czytam dużo za każdym razem sprawdzam serwisów-kę(niestety nie żyjemy już w czasach gdy po drogach jeździ kilka modeli motocykli i każdy naprawia się prawie tak samo) i nie przerasta mnie to w odróżnieniu od Ciebie dla przykładu smarowanie łańcucha szprajem jesteś w stanie podać jakieś sensowne argumenty dlaczego smarować od zewnątrz? (które zaprzeczają prawdzie, nauce oraz informacjom zawartych na opakowaniach oraz w serwisówkach które pisali ludzie z dużo lepszym wykształceniem w tej branży niż ja i zapewne każda inna osoba na tym forum) A czytając "durnie pisane książki" dowiedziałbyś się co nie co o swoim motocyklu i nie zmarnował napędu w nim po 10tys km. O dziwo teoria(z durnej książki) pokrywa się z praktyką z tym co robisz ty, naprawdę dziwne. Poczytaj trochę na dobre ci to nie raz wyjdzie. Jak będziesz miał coś sensownego do napisania chętnie podyskutuję a także czegoś się nauczę. Swoją droga skoro tyle rzeczy wiesz lepiej dziwne że czołowi producenci motocykli nie bija się o Ciebie. Pozdrawiam szerokości i jak najwięcej szczęśliwych kilometrów.

radar
21 kwietnia 2017, 08:26
Fajny poradnik. Może należałoby zmienić mu format do postaci dokuWiki i umieścić w naszej Wiki?

A tak na marginesie. W serwisówce XTZ750 w temacie sprawdzania naciągu łańcucha piszą, żeby motocykl umieścić na stopce centralnej (jeśli takową moto posiada).......?
Albo to jakiś błąd, albo mój angielski za ubogi, albo faktycznie należy sprawdzać naciąg łańcucha na stopce centralnej?
- jak to jest Koledzy?

piotr13
21 kwietnia 2017, 09:38
Naciąg sprawdzamy na kołach i pod obciążeniem. Zbyt ścisle trzymanie się fabrycznej serwisówki bywa niekorzystne dla zarówno motocykla jak i naszego portfela. Czasami producent założył zbyt asekuracyjne terminy i czasookresy wymian i regulacji a czasami zbyt optymistyczne. Dwa przykłady dla naszych yamaszek. Olej i jego wymiany. Wymieniając filtr przy każdej zmianie można wydłużyć przebieg pomiędzy wymiana i o 30% Bo i oleje poszły do przodu. Natomiast trzymając się ściśle manuala do 750'tki co do zaworów zniszczymy sobie głowicę. Bo tu yamaha była zbyt optymistyczna zakładając te 42 tysiące km. Lepiej sprawdzać co 20-25 tys. Co ciekawe w innych modelach na płytkach tak właśnie napisali. Podobnie z innymi wymianami, szczególnie jeżeli używamy lepszych akcesoryjnych części. Głupia wymiana sprężyn w przednich teleskop ach skutkuje koniecznością użycia innego oleju i bywa w innej niż podaje serwisówka ilosci. Ale tego wszystkiego na kursach się nie dowiemy. To przychodzi z latami serwisowania różnych pełnoletnich już przeważnie motocykli... :)

marcinjunak
21 kwietnia 2017, 12:34
Ale tego wszystkiego na kursach się nie dowiemy. To przychodzi z latami serwisowania różnych pełnoletnich już przeważnie motocykli... :)


Patrz jak to jest w tych czasach, że teraz każdy p..ał i teoretyk po kursie w wyższej szkole gotowania na gazie wciska ludziom ciemnotę że wie lepiej :)

radar
21 kwietnia 2017, 12:43
....??
Piotra zrozumiałem, ale Ciebie marcinjunak ni w ząb nie kumam, bo albo masz tak pokrętne rozumowanie albo tak język ubogi, że komunikacja z Tobą spada niekiedy do ZERA.

marcinjunak
21 kwietnia 2017, 13:10
....??
Piotra zrozumiałem, ale Ciebie marcinjunak ni w ząb nie kumam, bo albo masz tak pokrętne rozumowanie albo tak język ubogi, że komunikacja z Tobą spada niekiedy do ZERA.

Spoko luz, nie gniewaj się, to nie było do ciebie.
Stwierdzam tylko fakt, że kultura techniczna w narodzie ginie bezpowrotnie.

czeczen
21 kwietnia 2017, 13:32
Marcin - zachowaj się jak na moda przystało i usuń obraźliwe słowa ze swojej wypowiedzi, oraz mój wpis.

marcinjunak
21 kwietnia 2017, 13:40
Nie mogę, nie mam uprawnień.

mz1106
21 kwietnia 2017, 23:03
radar serwisów-ka podaje zawsze jakiś luz i sposób jego mierzenia niestety daj zmierzyć go dziesięciu różnym osobom, dowolną metodą, dowolnymi narzędziami. Ile osób zmierzy go dokładnie? Z ciekawości pozwoliłem sobie kiedyś przeprowadzić taki eksperyment na wr 426 która aktualnie stała na garażu po stwierdzeniu klijenta że łańcuch jest za luźny, zmierzyło go kilka osób wyniki od niecałych 3cm do 8cm kto zmierzył dobrze? (wg serwisów-ki 4-5cm) Dlatego w poradniku jest sprawdzenie czy mamy luz w "najciaśniejszym położeniu" łańcucha, jak i sprawdzenie czy nie jest za luźny.

piotr13 to wiadomo nie od dziś kolejne przykłady z yamahy błędnie podane wartości oporów dla pompy abs w serwisów-ce fjr 1300, magia z dociąganiem głowicy w dt 125, przy wymianie sprężyn na akcesoryjne razem z sprężynami dostaje się instrukcję lub sprawdza się na stronie producenta ile i jakiego oleju należy zalać tak samo przy zakładaniu emulgatorów do zawieszenia równiez przy rutynowej wymianie zawsze sprawdza się czy sprężyna jest oryginalna czy nie. nie uczyli? co uczyli zapewne ty wiesz najlepiej:) Głupia wymiana uszczelniaczy, demontaż samego uszczelniacza co pisze w większości serwisówek zdemontować zabezpieczenie i szarpać i różnie to idzie a korzystając z właściwości rozszerzalności cieplnych materiałów po podgrzaniu okolic uszczelniacza po 1 lekkim szarpnięciu mamy po problemie z tego samego możemy skorzystać przy montażu nowego uszczelniacza. Zbijanie dolnego łożyska główki ramy z sztycy serwisówka podaje zazwyczaj prosty proces wbijanie przecinaka pomiędzy półkę a dolną bieżnie łożyska, bardzo często przy tym uszkadzamy półkę przez co nowe łożysko juz nie siada tak jak powinno a dużo prościej kątówką naciąć starą bieżnię łożyska w miejsce nacięcia lekko uderzyć przecinakiem łożysko pęka i bez żadnego uszkodzenia półki i sztycy mamy zdemontowaną dolną bieżnię a to że szybciej i lżej to inna sprawa.

Kultura serwisowa ona prawie w ogóle nie istnieje. Wystarczy się przejść po ulicy i zobaczyć ile moto ma źle założone zabezpieczanie przedniej ośi(takiego typu jak w xtz 660) czy źle przykręconą kierownice ta sama historia niestety nie wszystko dociąga się na krzyż, a patologie w silniku kiedy serwisy szlifują płytki bo klient chce taniej czy inne prowizorki.

W najbliższym czasie postaram dodać się do poradnika zdjęcia i kilka poprawek.