PDA

Zobacz pełną wersję : Lipiec w Rumuni



szokiz
27 luty 2018, 09:20
Cześć.
Zaczynam powoli planować urlop w połowie lipca i kusi żeby wyrwać się do Rumunii.

Wszystko jeszcze jest w fazie planów. Jeśli ktoś chciałby się dołączyć to zapraszam do kontaktu.

Rozważam dwie możliwości: -albo zalawetować się tutaj w Polsce i polatać głównie offem na miejscu -albo założyć dualowe oponki jak TKC i jechać na kołach w tamte rejony i polatać głównie po szuterkach i czasem asfaltach.

Dokładny termin i długość wyjazdów jest też do dogrania.

Ja mała tereską. Noclegi głównie na dziko w namiotach przy ognisku, jedzonko również to co mamy ze sobą.

Jestem zawsze otwarty na propozycje.

pzdr.

Misiek
27 luty 2018, 11:24
Gdybyś chciał to przełożyć na wrzesień to ja z kubsonem lecimy. Wczesniej nie damy rady bo tamten na erazmusie czy innym spędzie:hiehie:Też małymi teresami:)

szokiz
27 luty 2018, 18:30
Dam znać, ale może być ciężko :) Najbardziej dostępny jestem właśnie w lipcu i sierpniu.

ArturS
28 luty 2018, 08:02
Odśwież temat bliżej wyjazdu. Tam ciągle ktoś jeździ. Ja mam już trochę zjeżdżoną Rumunię (2-3 razy w roku), ale omijałem pewne regiony błędnie myśląc, że niema tam czego szukać i się w zeszłym roku mocno zdziwiłem np. jadąc przez góry Apuseni, w których okazuje się byłem kilka lat temu z Siedlarem, ale potraktowane były całkowicie tranzytowo. Więc nadal mam tam sporo do przeczesania i tam wrócę, ale terminu nie znam.
Po ostatnim wyjeździe z noclegami pensjun/camp odpuszczam te klimaty, szczególnie w miesiącach wakacyjnych, kiedy pompują kasę z turystów za standardy takie, że czasami wolałem iść się wysrać w krzaki. Zdecydowanie wolę rozbijać się na dziko tam, gdzie mi się podoba.