PDA

Zobacz pełną wersję : Olej i przebieg



Strony : [1] 2

Trusek
11 styczeń 2010, 22:12
Witam jaki olej do jakich przebiegów orientuje sie ktoś i jakiś jest najlepszy ??:tenere:

lukasz_vip
12 styczeń 2010, 12:36
Nowy silnik -> syntetyk
Silnik z jakimś przebiegiem już (może brać troszkę oleju) -> półsyntetyk
Silnik wpier*** olej, ma już swój dość duży przebieg -> minerał

Nie ma najlepszych olei. Kup dobry markowy olej.
Ja aktualnie jeżdżę na Motulu 5100 10W40 semi.

LukaSS
12 styczeń 2010, 13:00
Ja obstawiam tylko i wyłącznie syntetyk.

Kiedy silnik jest zużyty, powiększaja sie luzy tłok/cylinder, zamek w pierścieniach się powiększa, wyrabiaja się zawory i prowadnice. Silnik bierze więcej oleju. Zalejesz minerał - klapa! On w wysokich temperaturach robi się rzadki, a syntetyk nie.

yaraso
12 styczeń 2010, 13:50
Polecam Motul 5100 10W40 - półsyntetyk.
Przebieg moto rzędu 35 tys.

ANDERE
12 styczeń 2010, 14:02
LukaSS

Ja obstawiam tylko i wyłącznie syntetyk.

Kiedy silnik jest zużyty, powiększaja sie luzy tłok/cylinder, zamek w pierścieniach się powiększa, wyrabiaja się zawory i prowadnice. Silnik bierze więcej oleju. Zalejesz minerał - klapa! On w wysokich temperaturach robi się rzadki, a syntetyk nie.

Jestem tego samego zdana :) , im lepszy olej tym lepiej dla silnika :up:

PS. Bo co może być gorszego w lepszym oleju ??? ;P

Pozdr. Andrzej

rootolf
12 styczeń 2010, 14:14
Zaczyna się ;)

ANDERE
12 styczeń 2010, 14:26
rootolf

Zaczyna się

Wybór oleju to chyba najbardziej drażliwy temat na forum , ale od tego jest forum żeby dyskutować :) na różne tematy nawet te które wywołują małe spięcia :D

rootolf
12 styczeń 2010, 14:29
dlatego na końcu był uśmiech z przymrużeniem oka ;)

Roberto74
12 styczeń 2010, 14:42
a jezeli silnik chodził zawsze na mineralu to terz wlac pełen syntetyk ? nic sie nie spierdzieli ? czyms wczesniej przepłukac silnik ? co robic żeby niczego nie zjebac i by wszystko chodziło jak wczesniej . szczerze mowiac nie mam pojecia jaki olej był wlewany do mojej ST. a ma juz swój wiek :)

ANDERE
12 styczeń 2010, 14:43
Roberto74

a jezeli silnik chodził zawsze na mineralu to terz wlac pełen syntetyk ? nic sie nie spierdzieli ? czyms wczesniej przepłukac silnik ? co robic żeby niczego nie zjebac i by wszystko chodziło jak wczesniej . szczerze mowiac nie mam pojecia jaki olej był wlewany do mojej ST. a ma juz swój wiek


Jak zalejesz teraz syntetyk to nic się nie stanie , bo oleje syntetyce mają wszystkie parametry lepsze więc niema strachu że ci się silnik rozszczelni :) jak chcesz to masz link do artykułu na temat olejów http://www.autocentrum.pl/technika/syntetyczny-olej-silnikowy-zalety-wady-i-mity/


PS. Można zrobić ankietę na temat olejów :D , każdy by sobie klikną i byśmy wiedzieli kto na jakim oleju jeździ albo jaki olej uważa za najlepszy itp. :) . Wynik tej ankiety mógłby być bardzo ciekawy .

Trusek
12 styczeń 2010, 16:03
Dzieki za szybka i wyczerpującą odp..
Myślę ze statystyka to dobry plan ale to może taki watek na początek sezony jak wszyscy zaczyna zmieniać :)

Roberto74
12 styczeń 2010, 16:55
no tak, ale jak wleje pełen syntetyk to czy on nie wypłucze czasem szlamu i kto wie czego jeszcze i nie pozapycha mi arteri do smarowania góry silnika ? to jest pytanie a ,ze syntetyk lepszy jest to wie kazdy tylko czy przejscie z minerału na syntetyk jest aby napewno bezpieczne ? wole popytac i tak dalej . .......

Rudolf000
12 styczeń 2010, 17:04
ok to teraz 65tys... czyli co lać bo mam castrol act-evo 20w 40. da rade?

ANDERE
12 styczeń 2010, 17:21
no tak, ale jak wleje pełen syntetyk to czy on nie wypłucze czasem szlamu i kto wie czego jeszcze i nie pozapycha mi arteri do smarowania góry silnika ? to jest pytanie a ,ze syntetyk lepszy jest to wie kazdy tylko czy przejscie z minerału na syntetyk jest aby napewno bezpieczne ? wole popytac i tak dalej . .......

Jedną z pozytywnych cech olejów syntetycznych jest oczyszczanie silnika ze szlamu więc moim zdaniem nic się nie stanie :) Z tego co mi wiadomo przejście z mineralnego na syntetyk jest bezpieczne .

PS. Jak będziesz pytać się innych ludzi na temat syntetyków nie dziw się jak będą ci odradzać . Prawdopodobnie wynika to z tego że naczytali się jakiś czasopism typu Motor itp. , a teraz nieświadomie powtarzają wypowiedzi pseudo znawców -.-. To nie znaczy że ja jestem znawcą olejów silnikowych , ale jakąś wiedzę posiadam na ten temat .

Roberto74
12 styczeń 2010, 19:17
no własnie ja sie naczytałem takich rzeczy w czasopismach i własciwie tez pytam jak to wyglada itd. mozna sprobowac . szczerze mówiac myslalem ,ze trzeba najpierw czyms wypłukac taki silnik. i tez sie takiego czegos obawiam bo nie wierze za bardzo w cudowne srodki do przepłukiwania silników , moze faktycznie lepiej zalac odrazu syntetykiem . iniech sie dzieje co ma :)

Yogi
12 styczeń 2010, 19:53
ja uważam że największym błędem, by było zalanie starego silnika pełnym syntetykiem zwłaszcza gdy on pracował długi czas na mineralce a jeszcze nie wiadomo jak często był wymieniany. np mając ciągnik rolniczy c-330 który był zalewany superolem CA i przelał byś go dla przykładu Turdusem o API CH-4, to zobaczył byś jak szybko by umarł. powstało by mnóstwo bardzo dobrej past ściernej z nagromadzonego nagaru przez lata , a wiadomo jak ona działa.

więc ja bym proponował, jak chcesz coś lepszego niż mineralny to jakiś półsyntetyk on nie jest tag agresywny wobec nagarów jak pełny syntetyk.

odrazy co myślicie o Motulu 5100 15w/50 (mój Xt już na takim oleju jest od 30tyś i jest git) do tenery bo w mojej na bank jest jakiś motul i to ten na estrach gdyż czuć ten specyficzny zapach, a nie mam pojęcia jaki jest gdyż motor był kupiony prosto z Włoch i mam go dopiero od trzech miesięcy:)

ANDERE
12 styczeń 2010, 20:45
ja uważam że największym błędem, by było zalanie starego silnika pełnym syntetykiem zwłaszcza gdy on pracował długi czas na mineralce a jeszcze nie wiadomo jak często był wymieniany. np mając ciągnik rolniczy c-330 który był zalewany superolem CA i przelał byś go dla przykładu Turdusem o API CH-4, to zobaczył byś jak szybko by umarł. powstało by mnóstwo bardzo dobrej past ściernej z nagromadzonego nagaru przez lata , a wiadomo jak ona działa.

więc ja bym proponował, jak chcesz coś lepszego niż mineralny to jakiś półsyntetyk on nie jest tag agresywny wobec nagarów jak pełny syntetyk.

odrazy co myślicie o Motulu 5100 15w/50 (mój Xt już na takim oleju jest od 30tyś i jest git) do tenery bo w mojej na bank jest jakiś motul i to ten na estrach gdyż czuć ten specyficzny zapach, a nie mam pojęcia jaki jest gdyż motor był kupiony prosto z Włoch i mam go dopiero od trzech miesięcy:)


Moim zdaniem zalanie silnika olejem syntetycznym nie spowodował by przyspieszonego zużycia par ruchowych , a wręcz odwrotnie silnik by tylko na tym zyskał , tylko że pełen syntetyk jest strasznie drogi , więc półsyntetyk dobrej klasy też może być bo nie każdego stać zapłacić za 1 litrę oleju 80zł. A co do przepłukiwania silnika to wystarczy dobrze rozgrzać silnik (najlepiej po jakiś harcach w lesie żeby był naprawdę gorący ) i spuścić olej. A jak zleci zalać nowy lepszy olej :)

LukaSS
12 styczeń 2010, 22:31
1. Olej syntetyczny ma prwie identyczną ilośc supbstancji myjących co mineralny
2. Pokażcie mi w silniku motocyklowym szlamy, osady, złogi, stawiam dobra flachę. Oczywiscie pomijajmy silniki do których olej był tylko dolewany przez kilka lat, a nie wymieniany powiedzmy co roku.
3. Zapomnijcie o tych osadach kurw...!!!! Nasłuchaliście się ojców, wujków, dziadków, którzy jeździli na Selektolu, Luxie, czyli olejach starej generacji! Ludzie! Kiedys olej się wymieniało żadko, gdyz była mała dostepność...
4. Rudolf, weź zalej cos lepszego, choc półsyntetyka.
5. Yogi, ja w wujka C-330 wymieniam co roku na półsyntetyk Lotosu, nie ma sensu lać najtańszego ścierwa. Jeździ, pali, a jak trzeba to na koło idzie i ciągnie dwie pełne przyczepy, a ma już prawie 20 lat. Kiedys był zalewany jakimś dziadowstwem i miał kiepskie odejście, teraz "szatan".
6. Nie polecam nikomu Motula. Jak można lać olej, który nie posiada oficjalnej specyfikacji technicznej? Zreszta Motul jest przereklamowany.

aswertyui
13 styczeń 2010, 13:41
No i jest mamy standardowy temat olei. Ehh. Ja obstawiam syntetyk, ale nie podam powodu bo zaraz się zacznie:P

xieciu
13 styczeń 2010, 13:56
W rusku jak go kiedyś kupiłem to miałem pół miski olejowej jakiegoś asfaltu, a w filtrze powietrza garść pisku i jeździł:) a kumpel znalazł w swoim płaszcz tłoka i też jeździł. Co kraj to obyczaj :)

LukaSS
13 styczeń 2010, 14:12
Ruchole są niezniszczalne :D

Yogi
14 styczeń 2010, 20:14
a co powiecie na ten oto polski wyrób?
http://www.allegro.pl/item877594753_olej_motocyklowy_orlen_platinum_moto _4t_10w50_4l.html

ANDERE
14 styczeń 2010, 21:39
Wygląda niegłupio , ma w miarę dobre parametry i niską cenę , za niską jak na syntetyk o takich parametrach . Moim zdaniem gdzieś musi być haczyk ;) . Ale może się mylę :)

marcinjunak
15 styczeń 2010, 07:18
Jeśli chodzi o różne syfy w silniku pozostawionym przez olej mineralny to taka sprawa tyczy sie przede wszystkim silników z dużym przebiegiem np silniki samochodowe rzędu 300-400tys km, wtedy zmiana oleju z minerału na syntetyk nie ma sensu bo wiadomo co sie stanie. W silnikach motocyklowych natomiast, gdzie wymiana oleju przypada średnio na 5-10tys km czyli raz na sezon albo i nie, nie ma takiej obawy że zmiana oleju na syntetyk nagle spowoduje uszkodzenie silnika, przy przebiegach motocykli rzędu 40- 60 tys km tego syfu jeszcze nie uzbierało się tak dużo jak w silniku samochodowym. Uważam że należy stosować jak najlepszy olej na jaki cie stać. Znam bardzo mało motocykli które przejechały ponad 100tys km a już zmieniały właścicieli nie raz i czasem nie wiadomo co lał poprzedni właściciel. A i jeszcze fakt cen oleju, nie widziałem oleju syntetycznego za 80zl za litr :) no ale może i takie przebitki mają w sklepach.

Ja do swojej XTZ leję Motul 5000, 10W40 pół syntetyk, cena za bańkę 4l to od 100 do 120zł a do KTM'a Castrol Power 1 Racing 4T,10W50 pełny syntetyk, cena za bańkę 1litr od 45 do 55zł POZDRAWIAM

rootolf
15 styczeń 2010, 08:22
a propos olejów, nikt nie wspomina o Mobilu. nie robią dobrych olei do motocykli?

maciejXtrem
17 styczeń 2010, 23:11
Polecam Motul 5100 10W40 - półsyntetyk.
Przebieg moto rzędu 35 tys.

Też używam ten olej . Juz w drugim motocyklu i zrobiłem około 20 tyś km oczywiście z wymianami po drodze i nic nie ubywało moto 45.000 real przebiegu

LukaSS
18 styczeń 2010, 10:29
Robią - najwyższa półka. Mobil 1 RACING 15W50. Jest jeszcze lepszy: Agip Racing 4T 10W/60 - oba syntetyczne. Castrole, motule itp. się chowają.

Zrobie spis niedługo z tabelami...

xieciu
18 styczeń 2010, 10:55
ja jeżdżę na Mobilu 4t, miałem Motul wcześniej był też Mobil i żadnych różnic nie widziałem.

Rava
18 styczeń 2010, 12:09
Witajcie

Mój motocykl jest zalany od zawsze (tak wynika z dokumentacji) olejem 10w40 marki Mathy.
Cicha praca silnika.
Czytałem trochę o tym oleju, jest to olej o wzbogaconym składzie stosowany w silnikach mocno obciążanych i do silników o większych przebiegach.http://www.mathy.de/privatkunden/mathy-shop/produktliste.html, może cena nie jest mała bo 33Euro za 5l . Ale dalej będę go stosował.

Pozdrawiam

pawel_kielce
22 styczeń 2010, 11:36
Witam

Teorii co do syntetyków, pół i minerali jest rzeczywiście wiele.
Marcinjunak - pozwolę sobie nie zgodzić się z Tobą co do dużych przebiegów samochodów i konieczności stosowania mineralnych olejów. Kilka lat temu kupiłem specyficzne BMW 525et (silnik 2,7l - wersja USA)...taki sympatyczny rekinek. Kupując miałem świadomość przebiegu - ponad 530 tys km (auto z 84 roku). Oczywiście spece twierdzili że tylko minerał i wogóle. Samochód po przepłukaniu silnika został zalany Quarke State 5W40 - pełen syntetyk, potem Castrolem 5W 40W. Auto wyraźnie odżyło !!! Przejechałem nim w ciągu kolejnych 3 lat blisko 70 tys. Standardowe zużycie ok 1 litra między wymianami (6-cylindrowa rzędówka). Kolejny właściciel patrzył na mnie dziwnie kiedy zapytany o olej powiedziałem że blisko 20 letnie ato z przebiegiem blisko 600 tys jeździ na syntetyku !!!
Panowie - to są mity z czasów Warszaw, Syrenek itp. Wypłukiwanie szlamu, osadów...jakich ??? Poza tym jeśli silnik jest już mocno padnięty to co najwyżej "Dobry" syntetyk obnaży jego ewentualną konieczność remontu.
Co do motocykli. Do Hondy NTV - lałem pólsyntetyk- Motul - choc jak się okazało motorek miał ponad 80 tys i V-ka oczywiście więc co niektórzy też "doradzali" mineralny olej. Potem przesiadłem się na FJ 1200. Motocykl nabyłem zalany Castrolem 20w 40 (minerałem) bo tak "doradzali" mechanicy poprzedniemu właścicielowi. Zmieniłem olej na semi Motul 5100. Silnik wyraźniej się wyciszył. Nie mam z nim żadnych problemów...a motorek nie jest najmłodszy i Bóg jeden wie ile km przejechał. Co do motula to zauważyłem tylko (ale to moje subiektywne odczucie) że troszkę więcej go moto "wzięło" niż semi Agip-a !!!
Teraz dokupiłem sobie xtz 660 i nie zamierzam jeździć na innym niz co najmniej półsyntetyku. Wynika to też z tego iz i tak wymiana jest co 6000 tys wiec nie widze konieczności lania pełno syntetycznego oleju !!!
Panowie, nie wierzcie w historyjki o przebiegach i zależnościach. Sprawny silnik będzie się lepiej zachowywał na "lepszym" oleju. Problem jest tylko finansowy. Jeśli by mnie było stać na najwyżej klasy syntetyk to i do FJ-ty i do xtz-ty bym taki lał !!!

Pozdrawiam

marcinjunak
22 styczeń 2010, 16:53
Witam

Teorii co do syntetyków, pół i minerali jest rzeczywiście wiele.
Marcinjunak - pozwolę sobie nie zgodzić się z Tobą co do dużych przebiegów samochodów i konieczności stosowania mineralnych olejów.

I tu ja się z tobą zgodzę w 100%że jak sie zmienia z minerału na pół lub pełny syntetyk trzeba zrobić płukanke a nie lać jak leci.
Pozdrawiam.

Krzsiek
22 styczeń 2010, 21:31
A to płukanie to czym i jak?

LukaSS
22 styczeń 2010, 21:59
Olejem wrzecionowym :D

cochise
22 styczeń 2010, 22:33
Olejem wrzecionowym :D

Co ty LukaSS!? Lepszy jest Olej Pyłoch??on. Taki co się nim płoty i podkłady kolejowe malowało!

LukaSS
22 styczeń 2010, 23:10
Jak się uprzesz to możesz przepłukać silnik. Ale jaki jest sens wydawać kase na kolejne trzy litry oleju który zaraz wylejesz?

ANDERE
23 styczeń 2010, 00:38
No właśnie jaki jest sens pukania silnika , przecież jak dobrze rozgrzeje się olej przed spuszczeniem to olej elegancko spłynie i niewiele go zostanie w silniku . A do tego jak to będzie olej mineralny to jeszcze lepiej spłynie bo minerał im bardziej rozgrzany tym mniejsza lepkość czyli robi się jak woda :) (To chyba jedyna zaleta olejów mineralnych , po rozgrzaniu ładnie spływa z silnika :D)

aswertyui
23 styczeń 2010, 09:18
hehe no tak, jak temat olei to i Pan ANDERE już jest. Dajcie sobie spokój już z tym tematem, no chyba że komuś przydadzą się te informacje. Wiadomo, nie lać taniochy i mineralnych bo to jest oczywiste, a lać taki olej na jaki kogo stać.

ANDERE
23 styczeń 2010, 12:36
Wlać do TERESKI tani olej to jest to samo jak pójść do swojej dziewczyny na randkę i kupić jej tanie wino :D, taki zabieg zabije wasz związek :D

adamk1990
25 styczeń 2010, 19:52
http://www.allegro.pl/item872018025_olej_repsol_4t_sintetico_10w40_polsy ntetyk_1litr.html

A co powiecie na to? Znajomy mi to doradził, ale szczerze powiedziawszy wydaje mi się, że zaczął brać dużo więcej oleju... Wcześniej lałem midlanda. Na nowy sezon już sam nie wiem co wlać... Hmm....

LukaSS
25 styczeń 2010, 19:58
Czytałem ostatnio specyfikację - taki sobie.

ANDERE
25 styczeń 2010, 21:05
Zgadzam się z LukaSS ale za taką cenę to i tak dobry ;)

Roberto74
25 styczeń 2010, 21:14
http://www.allegro.pl/item885702705_olej_motocyklowy_orlen_platinum_moto _4t_10w40_4l.html a ten ? cena malutka czy duza róznica jest miedzy 10w50 tez orlenoski 10w50 120PLN a 10w40 80 PLN . warto go wlac ? wiem ze ktos juz wkleił podobny link . niech sie ktos wypowie czy warto ten tanszy wlac czy go sobie lepiej odpuscic ...

Roberto74
25 styczeń 2010, 21:27
zaciągniete ze stronki : http://motodriver.eu/post58188.html Normy JASO (Japanese Automotive Standards Organisation) to okreslenie w jakich warunkach bedzie eksploatowany tzn. JASO FA=lekkie obciazenie (motorowery,motocykle,kosiarki spalinowe,pily spalinowe= 2T)
JASO FB=srednie obciazenie (motorowery,motocykle,kosiarki spalinowe,pily spalinowe= 2T)
JASO FC=srednio,ciezkie obciazenie (motorowery,motocykle,kosiarki spalinowe,pily spalinowe= 2T)
JASO FD=ciezkie obciazenia i silniki pozapokladowe (motorowery,motocykle,kosiarki spalinowe,pily spalinowe= 2T lodzie,jachty)
JASO MA=silniki 4T ( motocykle 4T)

Symbole API (American Petroleum Institute)
Pierwsze litery po symbolu API oznaczaja:
S(service)=silniki benzynowe
C(Commercial)=silniki disel
T=silniki 2T
Dodatkowe litery(drugie po symbolach oznaczajacych silnik do ktorego bedzie stosowany olej)im wyzsze tym ambitniejsze kontrole np. jakosc oleju API SL jest lepsza od oleju API SG

Klasyfikacje wedlug normy API
API-TA (TSC-1) - lekkie motorowery
API-TB (TSC-2) - motorowery i lekkie motocykle
API-TC (TSC-3) - silniki motocyklowe
API-TD (TSC-4) - silniki pozapokladowe (odpowiada normie NNMA-Klassen TC-W)

Normy ISO to oznaczenie podobne do JASO,okresla warunki eksploatacji i obciazenia
ISO-L-EGB (Global GB) srednie (= JASO FB)
ISO-L-EGC (Global GC) srednio,ciezkie (= JASO FC)
ISO-L-EGD (Global GD) bardzo ciezkie (> JASO FC)

SAE(Society of Automotive Engineers)-Klasyfikacje
Tani olej mineralny ma teoretycznie specyfikacje SAE 20W-40 lub 15W-40
Natomiast syntetyczne osiagaja specyfikacje 0W-40,5W-50,a nawet 10W-60
W zasadzie mozna kazdy olej uzyc,ktory przypisany przydzal pokrywa tzn. jezeli 20W-40 jest przypisany,
bedzie dany silnik bez problemu z 10W-40 lub 20W-50 pracowal i bez powodowania jakichkolwiek usterek.
Producenci zelecaja jednak do silnikow motocyklowych specjalne oleje,z powodu np. slizgajacego sie sprzegla,
pozatym nie polecaja oni rzadkich oleji z wartosciami SAE 5W-xx albo mniejszymi.

Jezeli w motocyklu 4T przypisany jest 10W-40(pol syntetyk) to mozemy uzyc 10W-50(syntetyk) nie powinno sie uzywac
5W-40 chociaz lezy on w danym przedziale,ale jest za rzadki, jak rowniez 10W-30,lub 20W-40 poniewaz sa to oleje gestrze

Jest jeszcze wiele oznaczen,np.oleji przekladniowych,do ciecia itd.(jest to nam nie potrzebne)
Sa jeszcze klasyfikacje ACEA(Association des Constructeurs Europeens d'Automobiles)sa one rzadziej stosowane,jakby kogo interesowalo moge dopisac.

Najczesciej stosowane oleje w silnikach motocyklowych 4T to:
SAE 10W-40 lub SAE 10W-50;API SA do SJ(SJ jest najlepszy); z JASO MA lub o innej lepkosci zalezne jest to od temperatur w jakich jest uzytkowany

10W-40 ; -10°C do +40°C
10W-50 ; -10°C do +50°C
20W-40 ; 0°C do +40°C
20W-50 ; 0°C do +50°C

LukaSS
25 styczeń 2010, 21:39
Repsol 4T Sintetico 10W40:
Lepkość w 100 st. - 14,5
Wskaźnik lepkości - 160

Orlen 4T Platinum 10W40:

Lepkość w 100 st. - 14,2
Wskaźnik lepkości - 160

Czyli są praktycznie identyczne :)

Roberto74
25 styczeń 2010, 21:47
czyli leje orlena 10w40 :) zobaczymy jak bedzie sie zachowywał :) cena 80 PLN wiec 20 zł za litr

Yogi
29 styczeń 2010, 16:44
ja zaleję tym z mojego linku wcześniej orlen platinum 10w/50

kolega ten platinum 10w/40 stosował do Dominatora, i mówił że żadnej różnicy w porównaniu do motula 5100, i castrola Gp na których wcześniej jeździł, no fakt jest taki że olej wymienia co 3000km (tyle samo każdego dolewał, i sprzęgło też było ok.)

nie mogę nigdzie znaleźć specyfikacji technicznej Motula 5100.

LukaSS
29 styczeń 2010, 16:51
Bo to właśnie taki olej... :P

Poszukam specyfikacji dziś wieczorem albo jutro i dam oficjalne info na forum.

Yogi
01 luty 2010, 20:03
ja dziś zamówiłem ten olej, Orlen Platinum 10W/50 za 107zł 4litry, w sklepie z gratami do traktorów:blush: bo na stacji Orleny 130zł mi zaśpiewalio.O

I jak LukaSS odnalazłeś te specyfikacje?

LukaSS
01 luty 2010, 22:23
No własnie nie :/
Ale będe szukał nadal. Nienormalna firma, znajduje specyfikacje egzotycznych wyrobów rafinerii, a o Motulu nic.

ANDERE
01 luty 2010, 23:46
LukaSS ja znalazłem coś takiego odnośnie specyfikacji :) http://www.google.pl/url?sa=t&source=web&ct=res&cd=1&ved=0CAoQFjAA&url=http%3A%2F%2Fwww.intercars.lt%2Fpliki%2FFile%2 Ftuning%2Fmotul_motor_oil_samochody.doc&rct=j&q=specyfikacja+motul&ei=lWRnS7z1H6aamAOOwrka&usg=AFQjCNEaDfUlVkfFCG7YJesX02c1u90Htw

... zawsze to coś :)

LukaSS
02 luty 2010, 09:31
Też to mam, ale to są oleje samochodowe tylko :/

marcinjunak
02 luty 2010, 10:29
ale to są oleje samochodowe tylko :/

No właśnie :( ja tez nie znalazłem specyfikacji do olei motocyklowych

LukaSS
02 luty 2010, 11:22
http://www.boove.se/files/c4ca4238a0_TDS_Mc_range.pdf

Tutaj jest wszystko :)

george
02 luty 2010, 18:02
zastanawialem sie nad wyborem oleju do silnika o duzym przebiegu i faktycznie mysle ze nie ma "nic zlego w lepszym oleju":)jesli chodzi o jego jakosc,ale nurtuje mnie to ze taki silnik jest juz troszeczke wypracowany(ma wieksze luzy), a co za tym idzie pompa olejowa jest tez juz troche wypracowana i jej wydajnosc jest mniejsza. wydaje mi sie ze jesli zalejemy silnik zadszym olejem(syntetykiem) pompa bedzie go tloczyc poprostu mniej i cisnienie oleju bedzie mniejsze.
co o tym myslicie? moze sie myle tak tylko gdybam:)

ANDERE
02 luty 2010, 19:19
zastanawialem sie nad wyborem oleju do silnika o duzym przebiegu i faktycznie mysle ze nie ma "nic zlego w lepszym oleju":)jesli chodzi o jego jakosc,ale nurtuje mnie to ze taki silnik jest juz troszeczke wypracowany(ma wieksze luzy), a co za tym idzie pompa olejowa jest tez juz troche wypracowana i jej wydajnosc jest mniejsza. wydaje mi sie ze jesli zalejemy silnik zadszym olejem(syntetykiem) pompa bedzie go tloczyc poprostu mniej i cisnienie oleju bedzie mniejsze.
co o tym myslicie? moze sie myle tak tylko gdybam:)

Rzeczywiście morzę* się wydawać że jak zalejemy taki silnik olejem o mniejszej lepkości (rzadszym) to nie będzie ciśnienia, ale to błędne myślenie bo przecież olej mineralny po rozgrzaniu robi się jak woda i pompa dopiero powinna mieć problem z podawaniem odpowiedniego ciśnienia ale jakoś daje rade :) . A syntetyk może i wydaję się wyjątkowo rzadki na zimno ale jak go rozgrzejesz to jest bardziej gęsty niż mineralny , co za tym idzie silnik jest lepiej smarowany ;)

*może

george
02 luty 2010, 19:48
sorki ANDERE nie sprecyzowalem , ale mialem na mysli oleje o takiej samej lepkosci ktore powinny zachowywac sie identycznie w wyzszych temperaturach. Roznica bedzie tylko przy uruchamianiu zimnego silnika i do monentu osiagniecia temp pracy. wiemy przeciez jak wazne sa pierwsze sekundy po uruchomieniu by silnik nie chodzil "na sucho"
pamietam ze problem taki byl zawsze przy weteranach, gdzie pompy olejowe raz ze wysluzone, dwa ze projektowane dziesiatki lat temu(mniejsza dokladnosc pasowania) napewno nie przewidziano ze jakosc olejow tak sie poprawi

yaraso
02 luty 2010, 20:29
Przytoczę dla Motula 5100 który rozpoczął ten temat

Viscosity grade SAE J 300 10W-40
Density at 20°C (68°F) ASTM D1298 0.871
Viscosity at 40°C (104°F) ASTM D445 91.8 mm�/s
Viscosity at 100°C (212°F) ASTM D445 13.9 mm�/s
Viscosity index ASTM D2270 154
Pour point ASTM D97 -33°C / - 27°F
Flash point ASTM D92 218°C / 424°F
TBN ASTM D 2896 8.2 mg KOH/g

Czy LukaSS da się w końcu do niego przekonać? :):)

LukaSS
02 luty 2010, 21:17
Nic nadzwyczajnego :D

Masz tu pierwszy z brzegu Elf półsyntetyczny:

ELF MOTO 4 HP ECO 10W40

Gęstość w 15°C, kg/dm3 0,870
Lepkość kinematyczna w 40°C, mm2/s (cSt) 90,1
Lepkość kinematyczna w 100°C, mm2/s (cSt) 13,7
Wskaźnik lepkości 153
Temperatura zapłonu, °C 212

marcinjunak
03 luty 2010, 07:27
chyba jednak nie da się przekonać :)

Kowal
12 luty 2010, 20:18
W poprzednim sezonie jezdzilem na motulu 5100, natomiast zaraz po sprowadzeniu nie mam pojecia na jakim oleju pracowal, ale moge z cala pewnoscia powiedziec, ze silnik pracowal ciszej,
a i skrzynia lepiej pracowala (ciszej i latwiej wchodzily). Teraz spruboje orlena polsyntetycznego 10w40, tego za 79zl. Podobno nie odbiega jakoscia od innych renomowanych marek. Wczasach,
gdy powstala tenera nie bylo oleji tak dobrych jakosciowo, a te motocykle rowniez jezdzile bezawaryjnie. Ale to tylko moje skromne zdanie. Kazdy niech kieruje sie wlasnym rozumem i doswiadczeniem. Pozdrawiam wszystkich.

giani
08 kwiecień 2010, 19:07
Czyli z tego co wyczytałem do tej pory uważacie, że nic się nie stanie jak zaleje moje ST syntetykiem lub półsyntetykiem.
Nie wiem co ma wlane teraz ale chyba minerale. Aha i takie pytanie: jeżeli jest zalany mineralny to może to być powodem głośniejszej pracy po rozgrzaniu? Chodzi mi np. o zawory czy łańcuszek. Bo takową zależność zauważyłem. Jak się rozgrzeje to mu się bardziej chce cykać :)
Faktem jest może też to, że trzeba dokonać regulacji zaworów i wymiany łańcuszka ale nie o to mi teraz chodzi.
Pozdro Giani

Kowal
08 kwiecień 2010, 20:52
Zakupilem takiego oleja i jutro zalewam http://www.petro-oil.szczecin.pl/index.php?page=shop&PHPSESSID=78fb7708544e6ffe668ed16bee43cbc8&shop_op=products&products_op=details&id_product=1215
olej-52,70zl + przesylka 13zl

LukaSS
08 kwiecień 2010, 22:28
Czyli z tego co wyczytałem do tej pory uważacie, że nic się nie stanie jak zaleje moje ST syntetykiem lub półsyntetykiem.
Nie wiem co ma wlane teraz ale chyba minerale. Aha i takie pytanie: jeżeli jest zalany mineralny to może to być powodem głośniejszej pracy po rozgrzaniu? Chodzi mi np. o zawory czy łańcuszek. Bo takową zależność zauważyłem. Jak się rozgrzeje to mu się bardziej chce cykać :)
Faktem jest może też to, że trzeba dokonać regulacji zaworów i wymiany łańcuszka ale nie o to mi teraz chodzi.
Pozdro Giani

Mineralny po rozgrzaniu ma mniejszą lepkość niż pełen syntetyk, więc bardziej stuka na mineralu.

george
11 kwiecień 2010, 10:53
Kowal napisz jak moto zachowuje sie na tym oleju. Jestem ciekaw jak to dziala

Yogi
11 kwiecień 2010, 11:08
Ja mam ten zalany http://www.petro-oil.szczecin.pl/index.php?page=products&op=details&id_group=48&id_product=952

jeszcze się dokładnie nie mogę wypowiedzieć bo dopiero na nim z 500km przejechałem, sprzęgło trzyma, zmiana biegów OK. no i po długim postoju sprzęgło się nie klei.

klaudiusz
11 kwiecień 2010, 14:11
Witam ja obecnie jezdzę naValvoline Motorcycle 4T 20W-50
kiedys był zalany castrolem 10w40 jednak po wymianie plytek zaworowych i kilku czynnosci serwisowych
mechanik doradzil aby wlasnie zastosowac olej tych parametrów tak jak producent zaleca w serwisowce
musze przyznac ze po regulacji zaworów oraz zalaniu tym olejem silnik znacznie sie wyciszył biegi ciszej sie wrzucają ogólnie jestem zadowolony
nie odczułem zadnych zmian w pracy sprzegła
polecam

cochise
11 kwiecień 2010, 17:51
Witam ja obecnie jezdzę naValvoline Motorcycle 4T 20W-50
kiedys był zalany castrolem 10w40 jednak po wymianie plytek zaworowych i kilku czynnosci serwisowych
mechanik doradzil aby wlasnie zastosowac olej tych parametrów tak jak producent zaleca w serwisowce
musze przyznac ze po regulacji zaworów oraz zalaniu tym olejem silnik znacznie sie wyciszył biegi ciszej sie wrzucają ogólnie jestem zadowolony
nie odczułem zadnych zmian w pracy sprzegła
polecam
Ktoś pamięta naszą dyskusję na starym forum nt. olejów? Większość kolegów zachwycało się synt a ja upierałem się na mineral 20W40. Miałem zastrzeżenia, że na 1/2synt i synt twardo wchodzą biegi i ostro zaskakują. Wręcz czułem zazębianie trybków. Zmieniłem na Castrola 20W40. I biegi chodzą leciutko i miękko, niezależnie czy olej zimny czy w jeździe po mieście włącza się wentylator. I takie coś mi odpowiada i zapewne odpowiada skrzyni mojej ST.
Może nie jestem uzdolniony słuchowo, - nie zauważam jak niektórzy koledzy głośniejszej pracy zaworów i innych el. silnika chodzącego na mineralu, aczkolwiek zapewniam, że głuchy nie jestem i świetnie potrafię osłuchowo rozróżniać szmery zastawkowe, płucne i odróżniać akcentację poszczególnych tonów serca.
Zaś co do samego silnika - jasne, doskonale wiem że synt lepiej smaruje, aczkolwiek przy naszych przebiegach i żywotności silnika ST wg mnie nie będzie miało znaczenia jaki olej smarował ten silnik, bo i tak albo to moto przeżyje nas, albo zmienimy moto na nowsze, albo przestaniemy jeździć bo nam się znudzi.
Rodzaj oleju na pewno ma znaczenie np w moim aucie, gdy przez rok przejadę 90kkm, aczkolwiek powiem, że w latach 1999-2002 śmigałem Corollą 1,6 na mineralu, a jak ją wykupiłem miała 3 lata/268kkm, zmieniłem olej na synt i też nic nie brała. Dziś auto u kolejnego właściciela ma prawie 600kkm i znów jeździ na mineralu, bezawaryjnie, bierze 1 litr/5-6kkm.
I stąd m.in. moja opinia, że nie bądźmy mądrzejsi niż przewiduje ustawa - jest w manualu do XTZ 20W40 - to taki stosuję - i wciąż uważam, że po japończykach nie powinno się poprawiać. Mimo że w latach produkcji naszych moto królowały oleje mineralne. Ale nasze silniki właśnie pod takie oleje zostały stworzone.

LukaSS
11 kwiecień 2010, 22:07
Klaudiusz, wybacz że nie ospisuje, ale po prostu nie ma mnie w domu.

Jedna uwaga. W manualu jest napisane jaką olej ma mieć minimalną jakość i lepkość. Lej jaki chcesz, mam Selektola który speałnia warunki jak w manualu - chcesz 10 litrów?

Panowie jeśli chcecie cieszczyć się długowiecznością silnika, jego stabilnością temperaturową, lejcie tylko i wyłącznie pełen syntetyk (nie żadne minreały po hydrokrakingu). Nie po to technologia idzie do przodu, nie po to produkują oleje super nowoczesne, nie po to testowałem różne oleje i dodatki na uczelni na laborkach by żyć w zacofaniu.. i społeczeństwo także. A jeśli ktoś chce - jego wybór. Poczytajcie rad ekspertów a nie laików.

P.S. nie zapomnijcie że po syntetyku silniki wybuchają, zatykaja się kanały olejowe, ciekna na potęgę, a po zalaniu mineralnym starego złomu, przestaje silnik brać olej.

Jutro zalewam Agipem 10W60. Mam nadzieje że nie przyłapie mi korbowodu :D

guliwer
11 kwiecień 2010, 22:11
Co do porównywania specyfikacji i parametrów olejów,przekonałem sie na własnej skórze że tyczą się one nowych olejów jeszcze nie używanych.Też kiedyś uważałem że nie liczy się marka oleju ale jego parametry tzn gęstość wskaźnik lepkości,klasa jakości itd i skoro dwa oleje mają wypisane na butelce te same parametry a jeden kosztuje 30zł za litr a drugi 60zł i obydwa są syntetykami to po co płacić więcej jak można mniej.Twierdziłem tak póki nie spotkałem się z olejem motocyklowym syntetycznym marki fuchs który okazał się totalnym gównem,zresztą nie tylko w tym jednym przypadku,te oszczędności skończyły się na dość kosztownym remoncie silnika (znam kilka takich przypadków z tym olejem )Teraz moje poglądy na temat oleju wyglądają tak że to nie parametry oleju świadczą o jego jakości a cena.Im droższy tym lepszy,po prostu za wyższą ceną markowego producenta stoi nie tylko jego doświadczenie w branży i opłata za markę ale i liczba i jakość użytych dotatków uszlachetniających dodanych do oleju.A w praktyce wygląda to tak że jeśli porównać oleje po zlaniu ich z butelki to raczej wszystkie będą zbliżone i po wlaniu ich do silnika będzie chyba niemożliwe wychwycić jakieś różnice w pracy silnika i na wszystkich silnik będzie dobrze pracował ale jeśli na tych olejach przejeżdzimy sezon to już różnice będą widocznea im cięższe warunki tym różnice większe.Po prostu w jakichś skrajnie niekorzystnych warunkach pracy silnika gorszy olej nie podoła zadaniu i remont gotowy.póki jeździmy spokojnie,robimy małe przebiegi,często zmieniamy olej,nie kręcimy silnika na czerwone pole itp to może i na takim fuchsie czy orlenie przejeździmy spokojnie i bezawaryjnie kilka sezonów ale czasem może się okazać że ten margines będzie za mały.U mnie wystarczyło że zostawiłem olej fuchs( podobno syntetyczny) po 2 tyś km na następny sezon i źle sie to skończyło.Kolega robi po 2 tyś km rocznie na motulu 300v i już trzeci sezon jeździ na tym samym oleju i ani po oleju ani po silniku nie widać niczego złego.Więc teraz wlałem pełnego syntetyka mobila racing 4t i nie będe się martwił czy czy olej da rade czy nie.Apropo oleju platinum,kolega przejeździł na nim sezon i wszystko chodziło normalnie ale w zimie po zdjęciu pokrywy zaworów okazało się że wałki rozrządu są suche jakby je ktoś umył benzyną,po prostu olej spłynął i na ściankach silnika i jego elementach nie pozostała żadna warstwa filmu olejowego,więc ocencie sami jak ten silnik będzie smarowany zanim pojawi sie w nim ciśnienie i olej dotrze do wszystkich jego elementów.tak więc niech każdy pomyśli czy warto oszczędzać i ile można zaoszczędzić na tańszym oleju motocyklowym.

LukaSS
11 kwiecień 2010, 22:31
Syntety a syntetyk to jest ogromna różnica. Porównaj sobie bazy olejowe - wszystko się wyjaśni. Kiedy poczytasz, to będziesz kupował oleje po 60 zł i napiszesz coś mądrzejszego.
Pierwszy raz słyszę o olejach Fuchs że są do kitu. Ciekawe. A co temu komuś dokładnie się stało i Tobie co się stało?
Orlen spełnia kilka międzynarodowych norm, więc nie można się do niego przyczepić.
Dziś robiłem zawory w KLX 450 czy jakoś tak. Moto stało od połowy listopada w ciepłym garażu na świeżym oleju (Castrol jakiś tam..). Wałki też były prawie suche.

Nie ma pojęcia gęstości w oleju, jest lepkość.

Kowal
19 kwiecień 2010, 21:22
Kowal napisz jak moto zachowuje sie na tym oleju. Jestem ciekaw jak to dziala

Zalalem i pojezdzilem. Nie ma absolutnie zadnej roznicy na gorsze miedzy platinum a motulem. Powiem wiecej na platinum biegi z cala pewnoscia u mnie lzej chodza.

LukaSS
20 kwiecień 2010, 08:30
Hehehe, lipa ten Motul jednak :P

marcinjunak
20 kwiecień 2010, 13:23
A czy ktoś widział olej półsyntetyk 20w50? Bo minerał taki jest, albo i może być pełny syntetyk bo jednak na oleju 20W ciszej pracuje silnik i tak nie świszczą trybiki :)

LukaSS
20 kwiecień 2010, 13:47
20W50 półsyntetyk:
- Silkolene Super 4 SF/SG
- Valvoline Dura Blend 4T SG
- Bel Ray Thumper
- Bel Ray EXP Synthetic Blend SG
- Valvoline Motorcycle 4T SG

Silkolene (Fuchs) są dobrymi olejami.

piotr13
20 kwiecień 2010, 14:04
W moim silniku na oleju 20W50 sprzęgło kiepsko rozłączało, po włączeniu 1 biegu potrafił zrobić klasycznego "kangura",teraz jest półsyntetyk 10W40 i jest ok

marcinjunak
20 kwiecień 2010, 14:55
Ten silkolene jest już dostępny w larssonie, a co powiecie o nim więcej? jeździł ktoś na takim już w st? jest jeszcze jakis castrol twin ale drogi :(

LukaSS
20 kwiecień 2010, 15:15
Parametry na papierze ma ciut lepsze niż Motul i jest oparty głównie na bazach syntetycznych, a nie pseudosyntetycznych.

ksenon
13 maj 2010, 10:05
ja mam pytanie:

ja z motula 5100(pół syntetyk) przeszedłem na repsola off road 10W40(syntetyk)(nie napisze dlaczego, na starym forum o tym pisałem, ale różnica jest duża), silniki mi nie wybuch, nie rozleciał się itp, a ma już prawie 120000km.

na 1400 km(jazda w jeden dzień) bierze mi repsola 800 ml,

mój styl jazdy: obroty na czerwone pole, katuje silnik na autobanach w terenie to aż mi się płyn w chłodnicy zagotuje itp ;-)

pytanie :kto mi powie jakim tańszym olejem syntetycznym/półsyntetycznym mogę zamienić repsola, tylko z minerałem mi nie wyskoczyć bo skłony będę zalać lux 10 ;-)

pytam bo kupuje 8 l z racji że dużo drogi przede mną w tym sezonie, a repsola jakieś 300 pln muszę wydać

marcinjunak
13 maj 2010, 11:35
Ja w swoim ktmie exc520 do orki w terenie używam castola power1 racing 4T 10w50 pełny syntetyk, można go kupić za 180zł 4l w larssonie lub na allegro. Nie wiem dlaczego syntetyki motula są droższe bo 15w50 Motul 300V kosztuje 70zł i chyba nie ma baniek po 4 litry przynajmniej w Larssonie.

LukaSS
13 maj 2010, 14:04
Repsol to są własnie jedne z najtańszych.

Masz jeszcze do wyboru np.
PANOLIN STREET 4T BLEND 10W/40 półsynt za 35 zł
MIDLAND MOTORCYCLE 10W-40 syntetyczny za 26 zł
ORLEN syntetyczny za niewielką kasę
Fuchs Silkolene
Texaco MOTEX 4T-X 10W-40 półsyntetyczny za 26 zł
ELF - polecam cenowo i jakościowo
Valvoline Dura Blend 4T - do wyboru są dwa pół i synt. za ok. 34 zł

Oczywiscie to są ceny oficjalne olejów o które pytasz.

Rudolf000
24 maj 2010, 12:45
Jutro zalewam Agipem 10W60

Jak się sprawdza?

LukaSS
24 maj 2010, 13:11
Nie doszło jednak do tego. Po obliczeniu kosztów jakie wydałem na moto tej zimy, stwierdziłem, że również dobrym rozwiązaniem jest Mobil 1 15W50 - syntetyk.

Rudolf000
24 maj 2010, 17:24
Nie doszło jednak do tego. Po obliczeniu kosztów jakie wydałem na moto tej zimy, stwierdziłem, że również dobrym rozwiązaniem jest Mobil 1 15W50 - syntetyk.

Miałem nadzieje że go przetestowałeś fachowym okiem. Jeśli miałbyś zrobić listę od najlepszego to co było by w pierwszej 5-tce?
Tak jak mówiłeś act-evo się już pozbyłem.

lech26
24 maj 2010, 21:17
już była na ten temat ostra rozmowa. producent przewidział do końca pracy silnika olej 10w30 pół albo pełny syntetyk albo 20w40 w zależności w jakim zakresie temperatur motocykl jest używany. w temp minusowych do +15 stopni zalecany jest 10w30 a od +5 i wyżej 20w40. tak jest w książce yamahy. ja zalałem castrol off road 10w30 pełny syntetyk i moto ma 60 tys km przebiegu

LukaSS
25 maj 2010, 08:56
Dziś oleje typu 10W30 są raczej używane w sporcie, na torach niż podczas normalnej eksploatacji, gdzie liczą się małe opory i osiągi niż zużycie silnika. Oprócz Castrola, to Panolin chyba ma taki w ofercie i Repsol, zresztą to rzadko wystepujący olej motocyklowy. Samochodowych jest o wiele więcej.
Moim zdaniem olej 20W40 w naszych warunkach klimatycznych jest zbyt lepki (oczywiście przy pogodzie dzisiejszego lata). Prędzej 10W40, który jest git.

Pamietaj, że ta książka została napisana w roku conajmniej 1988, w czasie kiedy nawet na Zachodzie nie było większego wyboru olejów (nie mówiąc o motocyklowych). Książka też nie zaleca, a podaje minimalną jakość i lepkośc oleju :)





Rudolf napisał:
Miałem nadzieje że go przetestowałeś fachowym okiem. Jeśli miałbyś zrobić listę od najlepszego to co było by w pierwszej 5-tce?
Tak jak mówiłeś act-evo się już pozbyłem.


Kolega ma tego Agipa, mówił, że silnik ciszej pracuje przy temp. kiedy zaczyna się włączać wiatrak oraz ciszej wchodzą biegi. Dodam od siebie, że przy tym oleju spada nadmierne zużycie oleju.
Pierwsza piątka? Mogę powiedzieć mniej więcej, ale to tylko moja opinia: Agip, Mobil, Silkolene, Panolin, Motorex, Shell itp. czyli górna półka.

LukaSS
25 maj 2010, 11:30
Takie małe co nie co z najnowszego numeru MV ;)


http://www.xtzclub.pl/images/imported/2010/05/o01-1.jpg

http://www.xtzclub.pl/images/imported/2010/05/o02-1.jpg

http://www.xtzclub.pl/images/imported/2010/05/o03-1.jpg

http://www.xtzclub.pl/images/imported/2010/05/o04-1.jpg

http://www.xtzclub.pl/images/imported/2010/05/o05-1.jpg

http://www.xtzclub.pl/images/imported/2010/05/o06-1.jpg

Rudolf000
25 maj 2010, 20:12
jednak jest w czym wybierać. nie wiedziałem że aż tyle tego mamy na rynku.

LukaSS
26 maj 2010, 08:33
To jeszcze nie wszystko, to wybrane syntetyki i półsyntetyki, a jeszcze brak tu minerałów. Brakuje też innych marek, jak np. francuskiego iPone czy amerykańskiego Quaqer State (po prostu znakomite oleje).

Rudolf000
26 maj 2010, 21:12
Szkoda tylko że w większości jest B.D w kategorii Grupa oleju bazowego.

LukaSS
26 maj 2010, 22:05
Produceni jak np. Castrol powiedzieli, że to ich tajemnica handlowa, inni nie mieli takich tajemnic. Kilka firm, znaczy dystrybutorzy na Polskę, nie posiadali po prostu takich danych bo im niby nie potrzeba, albo są tak leniwi (znaczy się mają w tyłku klientów i nawet nie wiedzą czym się różni karta produktu od karty bezpieczeństwa, olej od oleju, a poza tym sami nie wiedzą czym handlują - sprzedawcy ze Stadionu zajeli się powaznym biznesem...wstyd)
A najbardziej z tego wszystkiego chodzi właśnie o tę grupę, gdyż wtedy wiadomo co to za olej, czy naprawdę syntetyk, czy tylko syntetyk z nazwy (po hydrokrakingu).

guliwer
27 maj 2010, 22:27
Na poprzedniej stronie tego tematu kolega Luka SS pisał że pierwszy raz słyszy żeby firma fuchs robiła złe oleje i pytał co mi złego ten olej uczynił.Znam trzy silniki ST które jeździły na oleju fuchs comp4 15W50 podobno syntetycznym,dwa pierwsze miały rzeczywisty przebieg około 40 tyś km,więc wypracowane nie były,w pierwszym olej znajdował się w silniku drugi sezon bo w pierwszym sezonie przejeździł niecałe 2 tyś km i to w większości w trasie przy spokojnej jeździe,w drugim sezonie po przejechaniu w sumie niecałych 4 tyś km zatarła się panewka,na trasie na ciepłym silniku podczas przyspieszania zacharczało i było po silniku,dodam że silnik nie brał oleju i jego stan w zbiorniku był ponad max.Drugi silnik miał wlany świeży olej tej samej marki,był używany okazjonalnie i raczej na krótkich dystansach,po sezonie ok 1 tyś km okazało się że jest zatarty wałek rozrządu,więc głowica do wymiany.Trzeci silnik z przebiegiem ponad 50tyś km zrobił w sezonie na tym oleju 3,5 tyś km i przeżył i jeździ dalej ale już na innym oleju.Ostatnio u mechanika widziałem silnik z CBR 600,facet w polsce przejeździł na nim 4 sezony na motulu po czym sprzedał sąsiadowi,ten na wiosne zalał fuchsa i po miesiącu remontował silnik,widziałem panewki z tego silnika,nie były obrócone jak to się dzieje przy braku oleju,one były fioletowe od przegrzania,olej był tylko nie smarował.Moim zdaniem to za dużo przykładów żeby powiedzieć że to zbieg okoliczności.Ja nie myśle sprawdzać czy następnym razem na tym oleju się uda czy nie więc jeżdże teraz na mobilu racing 4T 15W50 i czuje się bezpieczniej a raczej mój silnik.A z kolegą Luką SS zgadzam się w całej rozciągłości że najlepsze oleje to syntetyki i każdy kogo na nie stać powinien je lać.Niestety wychodzi na to że nawet wśród tych najlepszych olejów są bardzo dobre, dobre i te nie za bardzo dobre,żeby nie powiedzieć kiepskie i nie zawsze da się je rozróżnić po parametrach z tabelki.

Rudolf000
28 maj 2010, 10:04
Fakt. Przykładów aż nad to. Możliwe że też nasza kochana Polska szara strefa maczała w tym palce. Skoro można dolary podrabiać to dlaczego by i nie pakować oleju słonecznikowego i wciskać sprzedawcą jako hurtownik. Myślę że nie ma co ryzykować choć pewne ryzyko zawsze istnieje. Ja używałem do tej pory Yamalube teraz mam Mobil1 r. 15w50. Nie wiem co było używane wcześniej ale przed mobilem silnik po przeglądzie okazał się w zadziwiająco dobrym stanie.

larry
29 maj 2010, 09:10
Czyli resumując najlepszy olej do tenerki to motul 7100 i repsol 10w50, panolin race - ale gdzie to dostać ??? :)

gloover
30 maj 2010, 20:34
Witam, jaki stosujecie olej do silnika? Zbliża mi się wymiana ierwsza co prawda, bo przy przebiegu 1000 km i różne słyszałem podpowiedzi.

Generalnie zalecano mi 10W40 - jako najbardziej ujniwersalny olej, ale co do firmy to nie mam pojęcia.

Jedni chwalą MOTULA, inni CASTROL`a a zaś kolega opowiadał mi, że jak wlał do bandity z przebiegiem 5000km właśnie castrola to skrzynia biegów działała jak po przebiegu 1000000;)

Może Mobil? Może coś innego, chętnie poczytam wasze opinie. Pozdrawiam

ANDERE
30 maj 2010, 21:48
Powiem ci że oleje to grząski temat ,bo tak najważniejszych parametrów oleju ciężko znaleźć. Co do firmy czy Castrol czy MOTUL to większego znaczenia niema, najważniejsze parametry oleju :

1. Dobry olej to olej który zawiera 70 % bazy i 30% uszlachetniaczy
2. Bardzo ważnym parametrem jest wskaźnik lepkość (dobre oleje mają wskaźnik lepkości ok. 160)
3. Kolejną ważną rzeczą jest klasyfikacja ACEA, API , SAE

Pozdrawiam Andrzej

Mirek_Slupsk
31 maj 2010, 06:10
Ja na Twoim miejscu zastosował bym ten co był wlany jako oryginalny - w końcu to nowe moto i ktoś myślał nad tym na jakim oleju będzie działać najlepiej :) ( przecie to japońska myśl technologiczna )

Rudolf000
31 maj 2010, 08:33
Racje. Niektóre ST mają już ok 20 lat. Pod tym względem trochę się pozmieniało odnośnie olejów. Ty masz nową maszynę więc lej to co wymyśliły Japońce. Pewnie zmienisz olej na innego rodzaju jak już będą ogólnie dostępne oleje z nanotechnologią

gloover
31 maj 2010, 12:18
Tak łatwo powiedziec :-) Nie mam pojęcia co tu jest fabrycznie wlane;) W serwisie powiedzieli mi 50 za litr ale powiedzieli, tez ze moge przywieść swój olej. I to mnie zaczęło zastanawiać, to co oni tam leją na pierwszym przeglądzie?

Znająć życie pewnie walą coś z beczki, co ich kosztuje 20 zł za litr i tak to wygląda.

Dlatego pomyślałem, że kupie sobie swój olej, przynajmniej wiem co wleja. Przyniej tak mówia:lol3:

Jak tak przeczytałem te wszystkie posty to już nic nie wiem:D

Kupie Mobila 10W40 4T i chyba nie będe zawiedziony, przynajmniej nikt go nie ganił

Rudolf000
31 maj 2010, 12:33
Może i ich to kosztuje 20zł za litr ale to to samo co w opakowaniu 1 litrowym. Wydaje mi sie że leją u Yamahy Yamalube ale nie dam sobie głowy uciąć. Również bardzo popularny jest Castrol.

marcinjunak
31 maj 2010, 13:03
w Poland Position w wawie mają shela więc to zależy z kim podpisują umowy. Ogólnie to tylko żebyś wiedział czy to ma być pół czy pełny syntetyk bo to przecież nowy silnik tak.
Ale to nie jest reguła, w kolegi v-stromie po wlaniu pełnego syntetyku przy przebiegu 6tkm moto zaczęło łykać olej.

BANAN
31 maj 2010, 13:05
Latam na Castrolu od 5 lat i nie mam powodów do narzekań.Osobiście polecam:thumbsup:

ANDERE
31 maj 2010, 20:55
Moim zdaniem powinieneś się dowiedzieć jaki olej idzie oryginalnie i wlać taki sam lub lepszy (wyższej klasy), Pamiętaj że wlanie do tego motocykla taniego oleju, a broń cie panie Boże przed minerałem równa się zabiciem go !!! Więc moja rada brzmi jak chcesz się cieszyć swoim motocyklem długo to lej jak najlepszy olej nawet jeżeli będzie kosztował dużo (50zł za litrę) to i tak ci się opłaci ponieważ syntetyki wytrzymują dłużej lepiej chronią silnik co znacznie wydłuża żywotność silnika , a duży koszt przy zakupie zwraca się przy eksploatacji. Ponieważ motocykl z dobrym olejem ma mniejsze tarcie w silniku przez co wzrasta jego sprawność i maleje spalanie (nawet ok 4%) , a po drugie zmniejsza zużycie części ruchomych w silniku , a po trzecie zachowuje swoją lepkość przez co silnik ma stabilną temperaturę optymalną ochronę w każdych warunkach. :D

Rudolf000
31 maj 2010, 21:09
4% ? serio ? No no. Świece irydowe podobno do 1,5% Olej 4% i już w przyszłym roku spalanie zejdzie mi z 8l na jakieś 7,5 :-)
Andere masz 100% racji lepiej dbać o silnik niż mieć w przyszłości problemy. Nic innego nie smaruje naszych maszyn więc w to warto inwestować.
Glover - Nie ważne co oni lali ważne abyś ty nalał najlepsze co jest na rynku.

gloover
31 maj 2010, 21:38
Kochani Panowie !

To co to znaczy najlepszego na rynku ?????????????????

Jedni polecaja i zabić by się dali za np. MOTULA a zaś inni piszą, że to totalnie przereklamowany nie wart swojej ceny towar !!!

Ja twierdze tak, miałem transalpa 650 z 2004 roku jak go kupiłem miał 1237 km przebiegu, lałem do niego od początku do końca(sprzedaży) właśnie Mobil 10W40 czyli półsyntetyk i zrobiłem nim 30 tyś i nic kompletnie się nie działo. Nie brał ani grama, skrzynia chodziła cały czas bez zmian, wszystko było ok.

I jaki z tego morał, po tych wszystkich wypowiedziach stwierdziłem że ma być półsyntetyk najlepiej na nasz klimat 10W40 i wymieniać nawet cześciej niż co 10 tyś i nic się nie może dziać

ANDERE
31 maj 2010, 22:11
4% ? serio ? No no. Świece irydowe podobno do 1,5% Olej 4% i już w przyszłym roku spalanie zejdzie mi z 8l na jakieś 7,5 :-)
Andere masz 100% racji lepiej dbać o silnik niż mieć w przyszłości problemy. Nic innego nie smaruje naszych maszyn więc w to warto inwestować.
Glover - Nie ważne co oni lali ważne abyś ty nalał najlepsze co jest na rynku.

4% mniej ale to i tak słaby wynik , w szkole na lekcjach silników mówił nam nauczyciel że ze starych konstrukcji typu pasat b3 itp można uzyskać oszczędność nawet rzędu 8% chociaż wydaje mi się to trochę na wyrost. Sprawa z tą oszczędnością wygląda tak. W starszych silnikach był stosowany gorszy olej więc miał gorsze parametry (większy współczynnik tarcia itp. ) , a teraz zalewając jakiś wypasiony olej o super parametrach poprawiamy sprawność silnika i dzięki temu mamy oszczędność na paliwie. Wiem że jak liczyliśmy w szkole przy założeniu że spalanie spadnie o 1,5% po zalaniu przyzwoitego oleju syntetycznego . To ten olej zwróci nam się po przejechaniu połowy przebiegu między wymianami oleju . Więc przyzwoity syntetyk lub jakiś w miarę dobry półsyntetyk w gruncie rzeczy jest tańszy niż jakiś słaby półsyntetyk lub minerał. Matematyka jest prosta więcej płaci się przy zakupie ale mniej na CPN :D Oczywiście to nie będą jakieś gigantyczne sumy ;) Ato jest tylko jedna z niewielu zalet oleju syntetycznego. Bo szczerze mówiąc to tak naprawdę olej syntetyczny to niema wad tylko same zalety w porównaniu do minerałów i półsyntetyków nawet cena nie jest wadą bo w gruncie rzeczy to i tak wychodzimy na zero , albo nawet zaoszczędzamy jak nie na paliwie to na remoncie ;)





Kochani Panowie !

To co to znaczy najlepszego na rynku ?????????????????

Jedni polecaja i zabić by się dali za np. MOTULA a zaś inni piszą, że to totalnie przereklamowany nie wart swojej ceny towar !!!

Ja twierdze tak, miałem transalpa 650 z 2004 roku jak go kupiłem miał 1237 km przebiegu, lałem do niego od początku do końca(sprzedaży) właśnie Mobil 10W40 czyli półsyntetyk i zrobiłem nim 30 tyś i nic kompletnie się nie działo. Nie brał ani grama, skrzynia chodziła cały czas bez zmian, wszystko było ok.

I jaki z tego morał, po tych wszystkich wypowiedziach stwierdziłem że ma być półsyntetyk najlepiej na nasz klimat 10W40 i wymieniać nawet cześciej niż co 10 tyś i nic się nie może dziać

Co to znaczy najlepszego na rynku ? To znaczy olej o najlepszych parametrach (wskaźnik lepkości, klasa oleju)

Co do MOTULA to drogi olej a czy przereklamowany to nie wiem ważne są tylko parametry oleju Producent to przeważnie pudełko i logo, wszelkie jakieś super nie wiadomo co to co wypisują na opakowaniach to przeważnie tylko chwyt marketingowy bo jakość oleju określa (ilość uszlachetniaczy , zawartość bazy itp.) określa API oleju im wyższa tym lepsza poczynając od SG, SH, SJ,SL, itp

Co do półsyntetyk to bym nie proponował bo jednak to motocykl ,a motocykle są wysilone więc wymagają wyjątkowo dobrych olei A co do Lepkości to 10W40 jak na nasz klimat spoko wystarczy :)

Proponuje również pobrać sobie i przeczytać ten poradnik o xt660z tenere tam jest trochę opisane na temat oleju jakiej klasy może być i jakiej lepkości http://diplodocs.pl/314159.php?k=1e451f4478124279a8e0fbfc0639178b&ID=2297766&q=YAMAHA%20XT660Z%20TENERE

Pozdrawiam Andrzej

gloover
01 czerwiec 2010, 20:41
No i byłem dziś na przeglądzie i tu moje wielkie zdziwienie, bo miałem dostęp czyli byłem fizycznie na warsztacie. Pytam gościa, a tak właściwie jaki olej lejecie na pierwszym przeglądzie do takiego jak mój, a on no tez Mobil 10W40 4T :clap:

Ja myślałem ze za te 50zł/L to leją jakiś YamaLube czy cuś a oni zwykły olej i to jeszcze z beki !

Czyli na dobre wyszło bo kupiłem sobie też mobila, ale zapłaciłem za 25zł/L i z butelek a nie z beczki :-)

MIL81
02 czerwiec 2010, 11:49
A ja tam kupiłem przed sezonem Orlen Platinium
http://moto.allegro.pl/item1065661312_olej_orlen_platinum_moto_4t_10w40_4 l_hit_tanio.html w cenie wydaje mi się dobrej. I jestem bardzo zadowolony... jedyny mankament to, że jestem z Płocka, a Orlen też w Płocku, a mimo to olej dostałem tylko na allegro...:thumbsup:

LukaSS
06 czerwiec 2010, 16:33
No i byłem dziś na przeglądzie i tu moje wielkie zdziwienie, bo miałem dostęp czyli byłem fizycznie na warsztacie. Pytam gościa, a tak właściwie jaki olej lejecie na pierwszym przeglądzie do takiego jak mój, a on no tez Mobil 10W40 4T :clap:

Ja myślałem ze za te 50zł/L to leją jakiś YamaLube czy cuś a oni zwykły olej i to jeszcze z beki !

Czyli na dobre wyszło bo kupiłem sobie też mobila, ale zapłaciłem za 25zł/L i z butelek a nie z beczki :-)

Hehe, spóźniłem się trochę z odpowiedzią/podpowiedzią, ale też bym polecał Mobila 10W40 :)

LukaSS
06 czerwiec 2010, 16:35
A ja tam kupiłem przed sezonem Orlen Platinium
http://moto.allegro.pl/item1065661312_olej_orlen_platinum_moto_4t_10w40_4 l_hit_tanio.html w cenie wydaje mi się dobrej. I jestem bardzo zadowolony... jedyny mankament to, że jestem z Płocka, a Orlen też w Płocku, a mimo to olej dostałem tylko na allegro...:thumbsup:

Dwa lata temu byłem w Płocku i myślałem, że w mieście - siedzibie producenta (petrochemia płock) będzie tanie paliwo, a tu nic z tego ;)

trocin
12 czerwiec 2010, 22:45
Dzis do 660 zalalem 3 litry Yamalube 20W50 (30 zl litr), wczesniej byl Castrol Actevo 20W40 (35 zl litr) i biegi troche lepiej (bardziej miekko) wchodza, poza tym na razie nie zauwazylem zmian, ale dopiero 15km na tym oleju zrobilem ;) Wymieniam co 6kkm. Filtr oleju K&N 25zl, powietrza Hilfo 40zl. Przebieg 66kkm.
Kolega jezdzacy sporo ST polecil mi ten Yamalube i pewnie przy nim pozostane...

LukaSS
13 czerwiec 2010, 09:56
Ciekawe kto ten olej dla Yamahy robi, tak samo jak dla Hondy czy Kawasaki.

pawlos133
13 czerwiec 2010, 19:33
Dwa lata temu byłem w Płocku i myślałem, że w mieście - siedzibie producenta (petrochemia płock) będzie tanie paliwo, a tu nic z tego ;)

hehe na stacji Orlenu najbliżej rafinerii Orlenu jest najdroższe paliwo w całym Płocku. Przynajmniej tak było jeszcze ze 2-3 lata temu. :) Kukulska miała rację śpiewając: "Im więcej Ciebie, tym mniej ..."

korba
14 czerwiec 2010, 19:05
Do poprzednich moto kupowalem olej w intermotors tam gościu za lada po katalogu dochodził jaka oliwa ma być do danego modelu.

Lukass powiedz jaki masz olej, jakiej marki ile ma przejechane twoje ST czy silnik bierze oliwe

pozdro

LukaSS
14 czerwiec 2010, 21:59
Mobil 1 15W50 syntetyk. Zero brania, znaczy śladowe ilości. Przebieg: niby chyba ma ok. 55 tys., ale może trzeba jedynkę postawić przed? Brał mi jedynie w Paryżu, podczas lejącego się żaru z nieba, kiedy silnik pracował non-stop przez osiem godzin, ale przy okazji od temp. wyparowało 3/4 elektrolitu.
Zobaczę jak podczas szybkiej jazdy po autostradzie na tuningowym wydechu będzie chodził, znaczy brał olej.

Bartas
14 czerwiec 2010, 22:21
Moja poprzednia ST (89r, 74 tys na budziku, lun 174) nie brała oleju od wymiany do wymiany. Jeździłem na Motulu 5100 10w40. Obecna ST też jeździ na tym samym oleju.

pawlos133
14 czerwiec 2010, 23:43
Czy może mi ktoś wyjaśnić czemu olej powinno się wymieniać przed zimą? Ze szczególnym uwzględnieniem, czy chodzi o temperaturę, czy raczej o okres nieużytkowania.

Zauważyłem, że najważniejsze czynniki o których piszecie to lepkość kinematyczna w 100 stopniach oraz wskaźnik lepkości oleju. Co jest ważniejsze i jakie wartości są akceptowalne?(wskaźnik powiedzmy od 160 jak już napisano.)
Lepszy jest Mobil 1 Racing 4t 15w50 (20,7/159) czy REPSOL Moto Racing 10w50 (17,4/170)? Ceny porównywalne.


Przemyślenia na podstawie czerwcowego MV

Repsol Moto Racing wygląda bardzo fajnie 17,4/170 przy cenie 27,80zł/l

Motul 7100 ma gorsze właściwości od 5000 czyli lepiej brać lepszy półsyntetyk czy gorszy i droższy syntetyk?

Idąc dalej lepiej wziąć Orlen Platinum Moto 4T za 30zł/l czy nieszczęsnego Motula 300V Factory Line 10w 40 za 70zł/l? Orlen ma lepsze właściwości, ale jest z III grupy a Motul z V.

LukaSS
15 czerwiec 2010, 08:57
Przed zimą, ponieważ... w silniku tworzy się kwasne środowisko, czyli np. związki siarki, które działają "żrąco" na el. wewnętrzne silnika. W oleju są też produkty ze spalania pochodzace z komory spalania, opiłki metali, zanieczyszczenia ze środowiska zewnętrznego oraz - para wodna. To wszystko podczas zimy "kiśnie", robi się syf... Nie, tu nie zatykają sie kanały, nie robi z zawiesiny galareta itd. A i jeszcze jedno: olej mineralny czy niby ten "syntetyczny" pochodzi od ropy naftowej, więc podczas jego eksploatacji wytrącają się z niego różne (bardzo szkodliwe) pierwiastki.

Jeśli maszyna nie bierze oleju, jest dość nowa, to nie trzeba stosować olejów z wysokim wskaźnikiem lepkości. Im większa lepkość w 100 stopniach, wtedy zwiększają się opory ruchu.
Repsol syntetyk czy Mobil syntetyk? Obojętnie który weźmiesz. Repsol jest na zimno mniej lepki, jednak górę maja taką samą. Oba to nie syntetyki - porównaj z olejami na bazie grupu IV-VI. Oba to pewnie grupa III, wiec bez róznicy który weźmiesz. Proponuję na próbę Repsola, w końcu kawał europy na nim jeździ, a w PL jest prawie nieznany.

Przestrzegam tych którzy wylewają zużyty olej gdzieś do kanału czy na ziemię - olej jest ogromnie toksyczny dla środowiska - zwierząt, roslin i ludzi. Lepiej nazbierać go do jakiegokolwiek pojemnika (np. do pojemnika po płynie do spryskiwaczy) i oddać do utylizacji czy zakładu np. samochodowego, gdzie zużyty olej odbiera firma zajmująca się jego unieszkodliwianiem. Nie nalezy też oddawać firmie, która olejem opala swój zakład pracy, gdyż związki wydzielajace się do atmosfery są tak samo szodliwe jak zużyty olej wylany do kanału.

mudzahedin
19 czerwiec 2010, 15:31
Reasumując: Można zalać nawet kujawskiego byle z pierwszego tłoczenia :)

ANDERE
20 czerwiec 2010, 09:04
Reasumując: Można zalać nawet kujawskiego byle z pierwszego tłoczenia :)

Pod warunkiem że kujawski będzie syntetyczny i będzie miał super parametry. A tak szczerze mówiąc lej trzeba lać jak najlepszy i niema co na tym oszczędzać ;)

Rav
20 czerwiec 2010, 13:56
Przestrzegam tych którzy wylewają zużyty olej gdzieś do kanału czy na ziemię - olej jest ogromnie toksyczny dla środowiska - zwierząt, roslin i ludzi. Lepiej nazbierać go do jakiegokolwiek pojemnika (np. do pojemnika po płynie do spryskiwaczy) i oddać do utylizacji czy zakładu np. samochodowego, gdzie zużyty olej odbiera firma zajmująca się jego unieszkodliwianiem. Nie nalezy też oddawać firmie, która olejem opala swój zakład pracy, gdyż związki wydzielajace się do atmosfery są tak samo szodliwe jak zużyty olej wylany do kanału.

"unieszkodliwienie" zwane inaczej powtórną rafinacją znaczy się że olej ten zostanie wykorzystany do produkcji nowego oleju to bardzo rozwijająca się ostatnio gałąź rynku olejowego

michal
09 lipiec 2010, 08:21
Miesiąc temu zakupiłem XTZ 660 (99r). Stan techniczny i wizualny jest bardzo OK (przebieg - 23k...), dlatego też zdecydowałem się na zalanie oleju syntetycznego Bel Ray EXP 10W50. Jestem zaskoczony gdyż po wymianie zimny silnik przy rozruchu daje olejem z wydechu. Problem ustaje po 15-20 sek. Wcześniej, tzn. przez jakieś 3 tyg. nigdy nie miałem takich objawów. Pytanie, przejść na półsyntetyk 10W40 (lub 20W40) ?

piotr13
09 lipiec 2010, 08:39
Ja leję półsyntetyk 10W40 tez Bel Ray ,przy gęstszym sprzęgło ciągnęło,na zimnym się sklejało,teraz jest ok

LukaSS
09 lipiec 2010, 08:53
Miesiąc temu zakupiłem XTZ 660 (99r). Stan techniczny i wizualny jest bardzo OK (przebieg - 23k...), dlatego też zdecydowałem się na zalanie oleju syntetycznego Bel Ray EXP 10W50. Jestem zaskoczony gdyż po wymianie zimny silnik przy rozruchu daje olejem z wydechu. Problem ustaje po 15-20 sek. Wcześniej, tzn. przez jakieś 3 tyg. nigdy nie miałem takich objawów. Pytanie, przejść na półsyntetyk 10W40 (lub 20W40) ?

Nie rozumiem co oznacza "daje olejem z wydechu". Leje się ten olej? Dymi na maxa na błękitno? Czy.. jak?

Rav
09 lipiec 2010, 11:58
Miesiąc temu zakupiłem XTZ 660 (99r). Stan techniczny i wizualny jest bardzo OK (przebieg - 23k...), dlatego też zdecydowałem się na zalanie oleju syntetycznego Bel Ray EXP 10W50. Jestem zaskoczony gdyż po wymianie zimny silnik przy rozruchu daje olejem z wydechu. Problem ustaje po 15-20 sek. Wcześniej, tzn. przez jakieś 3 tyg. nigdy nie miałem takich objawów. Pytanie, przejść na półsyntetyk 10W40 (lub 20W40) ?

być może kiepskie są już uszczelniacze zaworowe i po nocy ścieka olej na zawory i potrzeba właśnie tych kliku sekund żeby się wypalił stąd może być efekt "daje olejem z wydechu" jak piszesz

michal
09 lipiec 2010, 13:15
Nie rozumiem co oznacza "daje olejem z wydechu". Leje się ten olej? Dymi na maxa na błękitno? Czy.. jak?

dymi na błękitno.

michal
09 lipiec 2010, 13:18
być może kiepskie są już uszczelniacze zaworowe i po nocy ścieka olej na zawory i potrzeba właśnie tych kliku sekund żeby się wypalił stąd może być efekt "daje olejem z wydechu" jak piszesz

wiesz, zrozumiałbym gdyby nie sytuacja przed wymianą oleju, gdzie nawet małego dymku nie było. Zobaczymy czy i ile oleju będzie ubywało w czasie eksploatacji.

Rav
09 lipiec 2010, 13:49
no niby tak ale może to być jakiś przypadkowy "zbieg okoliczności" że akurat to się z wymianą oleju zbiegło, ja bym mimo wszystko stawiał na uszczelniacze a czy przy hamowaniu silnikiem też śmierdzi olejem albo puszcza dyma?

Yogi
09 lipiec 2010, 20:28
uszczelniacze są już stare i lekko przesączają przez noc, a dużo dolewać trzeba??

marcinjunak
10 lipiec 2010, 11:03
Jest jeszcze jedna opcja, przez noc olej ścieka pod tłok do komory korbowej ze zbiornika w ramie i zaraz po uruchomieniu pierścienie nie zgarniają go dobrze i dlatego dostaje się nad tłok a jak pompa zaczyna odsysać spod wału olej poziom się obniża i jest dobrze, nie wiem jak jest w silniku 660 ale ja w 600tce miałem jakiś powrotny zaworek z kulką i raz mi się przycięła i takie same objawy były a co ciekawe szlif i nowy tłok był wsadzony i uszczelniacze, wszystko nowe. Oddałem motor do kumpla a on to naprawił w 10min.

michal
12 lipiec 2010, 18:32
zalałem teraz Motula 5100 10W40 i problem się rozwiązał.

piter
25 lipiec 2010, 17:29
Witam podepnę się pod temat mam xtztdm silnik (około 35tys/km tak twierdził poprzedni właściciel) pierwsza wymiana oleju mechanior oczywiście wypatrzył w mądrych książkach 20w40 że takiego nie miał kupiłem 20w50 minerał i wymieniłem. Moje pytanie jest takie czy moge przejś teraz na 10w40, nie czytałem całego tematu (sporo tego) ale objawy mam podobne jak już ktoś pisał, moto postoi parę dni klei sprzęgło, przy wysokiej tęp. silnika głośna praca. W serwisówce tdm-y piszą o 10w40 nie myślałem że może to mieć znaczenie, i co z wymianą filtra czy książkowo raz na dwie wymiany oleju.

pozdrawiam.

trocin
28 lipiec 2010, 12:14
Zrobilem na Yamalube 20W-50 do tej pory 2kkm i jak na razie super, biegi wchodza bdb i zuzycie oleju spadlo, przebieg calkowity prawie 70kkm

J A B O L
28 lipiec 2010, 19:24
Śmiało możesz przejść na 10W40 - jest to półsyntetyk , który na pewno nie zaszkodzi Twojemu silnikowi, a wręcz przeciwnie. Gorzej gdybyś chciał przejść na pełny syntetyk, gdyż oleje syntetyczne mają przynajmniej dwukrotnie lepsze właściwości myjące co mogło by spowodować rozpuszczenie osadów, nagarów itp.... a w konsekwencji zatkanie magistrali olejowej wału korbowego.
Sam jeżdżę wyłącznie na Motulu 5100 T4 10W40 i uważam ,że to jedno z najlepszych smarowideł. Ponadto oprócz esterów zawiera związki antyślizgowe idealne dla sprzęgła.
No i trza pamiętać, że wymiana filtra jest ważniejsza od wymiany oleju.
Pozdrawiam

Krzsiek
28 lipiec 2010, 20:47
Ta plota krąży od dawien dawna i długo jeszcze będzie krążyć.
Ale tak naprawdę to nikt tego nagaru nie widział, zapchanych magistrali tez i rozsadzonych detergentami silników również.

Przeczytaj post #18 w tym wątku i dalej.

Syntetyk w większym stopniu trzyma parametry niż zajeżdżony minerał.

J A B O L
29 lipiec 2010, 06:41
Każdy ma swoje racje i doświadczenia. W poście 133 wraziłem subiektywną opinię na ten temat i zdania nie zmienię.
Jedno jest pewne. Technologia produkcji jakichkolwiek olejów w dniu dzisiejszym grubo przewyższa potrzeby naszych 20 letnich gaźnikowych silników. Jeden olej obsługuje silnik,sprzęgło i skrzynię biegów i tu się trzeba zastanowić.

W procesie rafinacji olejów mineralnych powstają związki siarki, reaktywne węglowodory i inne badziewie, które powoduje wytwarzanie min nagarów. W zamierzchłych czasach stosowało się olej wrzecionowy do płukania silnika przed wymianą oleju na nowy.
W syntezie chemicznej olejów pół i syntetycznych nie powstają związki uboczne.

piter
29 lipiec 2010, 20:07
Konkretna odpowiedź o to mi chodziło :H
dzięki JABOL, jak zmienię pochwalę się czy co pomogło.:naughty:

marcinjunak
29 lipiec 2010, 20:32
Zrobilem na Yamalube 20W-50 do tej pory 2kkm i jak na razie super, biegi wchodza bdb i zuzycie oleju spadlo, przebieg calkowity prawie 70kkm

Ale z tego co pamiętam trocin to ten olej yamahy co wlałeś do swojego silnika to pół syntetyk więc inna bajka bo kolega zalał 20w50 minerał.

trocin
29 lipiec 2010, 20:48
Tak, moj to polsyntetyk...
O taki------------------------->

LukaSS
29 lipiec 2010, 22:35
Gorzej gdybyś chciał przejść na pełny syntetyk, gdyż oleje syntetyczne mają przynajmniej dwukrotnie lepsze właściwości myjące co mogło by spowodować rozpuszczenie osadów, nagarów itp.... a w konsekwencji zatkanie magistrali olejowej wału korbowego.
Sam jeżdżę wyłącznie na Motulu 5100 T4 10W40 i uważam ,że to jedno z najlepszych smarowideł. Ponadto oprócz esterów zawiera związki antyślizgowe idealne dla sprzęgła.
No i trza pamiętać, że wymiana filtra jest ważniejsza od wymiany oleju.
Pozdrawiam

Bujdy na resorach wypisujesz. Zobacz kilka stron wczesniej ile KOH mają mineralne, syntetyki i półsyntetyki. Wypłukiwanie osadów, złogów... aż niedobrze się robi. Osady to masz w silniku od Żuka czy 125p, gdzie olej nie był latami wymieniany i był lany najtańszy minerał.

A inne oleje motocyklowe nie zawieraja takich środków?

W przyszłym sezone w takim razie nie wymieniaj oleju, bo po co? Wymień tylko filtr i po sprawie.


W procesie rafinacji olejów mineralnych powstają związki siarki, reaktywne węglowodory i inne badziewie, które powoduje wytwarzanie min nagarów. W zamierzchłych czasach stosowało się olej wrzecionowy do płukania silnika przed wymianą oleju na nowy.
W syntezie chemicznej olejów pół i syntetycznych nie powstają związki uboczne.

Ręce opadają. Może poszukaj informacji - najlepiej w mądrych ksiązkach, o grupach olejowych.
Nie ma sensu porównywać oleju z lat 60-70 do oleju, który został stworzony w XXI wieku z nowoczesnych labolatoriach. Olejem wrzecionowym płukało się w znacznej większosci silniki 2T.

LukaSS
29 lipiec 2010, 22:40
Konkretna odpowiedź o to mi chodziło :H
dzięki JABOL, jak zmienię pochwalę się czy co pomogło.:naughty:

Polecam coś markowego, nie przereklamowanego Motula. W dodatku syntetyk 10W50.

J A B O L
30 lipiec 2010, 11:03
LukaSS chyba nie doczytałeś dokładnie mojego postu .........ale mniejsza.
Widzę, że nie warto podejmować tematów wyrażając jak pisałem wcześniej (subiektywne opinie) bo od razu się komuś można narazić.
Z mojej strony kończę temat bo robi się niemiło.
Życzę szerokości i mega przebiegów przynajmniej takich jak ma sznycel666 (203 000 km) lub ja (108 000km) obydwaj jeździmy supertenerami na motulu.
Pozdrawiam

piter
30 lipiec 2010, 17:24
Panowie po co ta sprzeczka, uważam że każdy ma trochę racji bo
nawet i super minerał jak nie zostanie na czas zmieniony(a mam sprzedać to jeszcze pare tys. wykrence) i nowy właściciel spuści z misy błoto ;) to pewnie zostanie jakiś ślad w silniku,
a co do MOTUL-a to nie uważam żeby był przereklamowany mnóstwo maszyn na nim jeździ
i cena przystępna.

Rudolf000
31 lipiec 2010, 10:17
Wyluzujcie chłopaki. Chodzi o podzielenie się uwagami jakie macie odnośnie olejów na których śmigacie a nie o to żeby udowadniać innym że ten mój, to jedyny słuszny.

Dragon
29 sierpień 2010, 07:36
Polecam śmigam nim zero problemów http://www.moto-akcesoria.pl/product_thumb_ma.php?img=images/zdjecia/akcesoria/V14221.jpg

LukaSS
29 sierpień 2010, 13:48
Miałem raz zalanego Valvoline w którymś z przecinaków. Wszystko w porządku.

Beniamin
29 sierpień 2010, 14:55
Miałem raz zalanego Valvoline w którymś z przecinaków. Wszystko w porządku.

Oczywiście wierzę że było ok. tylko zastanawia mnie czemu w opisie, produkt ma napisane że NADAJE SIĘ do motocykli z mokrym sprzęgłem?

LukaSS
29 sierpień 2010, 15:09
Masz rację, dziwny opis, choć wyraźnie na opakowaniu jest napisane, że to produkt do silników motocyklowych.

Jednak zawsze możesz spojrzeć na specyfikację, producent podaje, że olej spełnia m.in. normę JASO MA, czyli może być stos. do mokrych sprzegieł.

Dragon
29 sierpień 2010, 19:39
Oczywiście wierzę że było ok. tylko zastanawia mnie czemu w opisie, produkt ma napisane że NADAJE SIĘ do motocykli z mokrym sprzęgłem?

a co w tym dziwnego? że ma napisane z mokrym sprzęgłem?

Beniamin
29 sierpień 2010, 20:49
Oleje motocyklowe zazwyczaj w opisie mają wyszczególnione swoje super hiper zbawienne działanie na mokre sprzęgło. Wg mnie opis,że coś się nadaje to tak jakby warunkowo mogło być użyte. Oleje Valvoline mają właśnie tak to opisane- gdyby to był jakiś błąd to już dawno poprawiono by tekst.

Dragon
29 sierpień 2010, 21:12
Do mokrego sprzęgła! znaczy nie skleja tarcz a to istotna sprawa , jeżeli producent zaleca to jest to sprawdzone!

kamilltee
17 kwiecień 2012, 11:56
mam okazje potestować olej 10w40 semi Orlen Platinium

http://www.orlenoil.pl/oferta/motocykle,33,167.html

warto ? ma ktoś doświadczenia ?
obecnie Motul 10w40, wcześniej Agip 5w40 (lub50) = oba sklejają sprzęgło gdy moto stoi, większych różnic w stukach/pukach i skrzyni nie zauważyłem

sewer
17 kwiecień 2012, 13:13
niedawno zalałem orlenem sadze że będzie git znajomi testują w innych moto ten olej i nic sie nie działo nawet nowe varadero na pierwszym przeglądzie dostało orlena 10w40 i jakoś nic się nie dzieje

kamilltee
17 kwiecień 2012, 13:21
podobno Yamaha leje czy wspiera Orlena... słyszałem już z 2 źródeł

sewer= duża czy mała Teresa?

LukaSS
17 kwiecień 2012, 13:34
Któtkie info sprzed roku.


Yamaha poleca oleje Platinum ORLEN Oil 16-02-2011 | | Grupa Kapitałowa (http://www.orlen.pl/PL/CentrumPrasowe/Tagi/strony/default.aspx?tag=Grupa%20Kapita%C5%82owa), stacje paliw (http://www.orlen.pl/PL/CentrumPrasowe/Tagi/strony/default.aspx?tag=stacje%20paliw)



http://www.xtzclub.pl/images/imported/2012/04/yamaha_logo-1.jpgYamaha Motor Middle Europe B.V. oddział w Polsce oficjalnie zarekomendowała oleje Platinum, jako produkty wysokiej jakości polecane do pojazdów produkowanych przez japońską firmę.
Firma Yamaha, która powstała w 1955 roku, jest znanym oraz cenionym w Polsce i na świecie producentem motocykli, skuterów, quadów, skuterów wodnych, silników zaburtowych, a także wózków golfowych.

Jako lider segmentu motocyklowego Yamaha angażuje się w działalność sportową i wspiera wyścigi klas GP. Ze sportami motorowymi związana jest również spółka ORLEN Oil – będąca głównym sponsorem w Platinum Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski. Obie firmy zamierzają również propagować wspólnie zasady bezpiecznej jazdy jednośladem oraz wiedzę na temat doboru olejów silnikowych do motocykli.
Jak mówi Sebastian Żywczyk, kierownik Działu Motoryzacji ORLEN Oil: „- Nowoczesność, bezawaryjność i doskonała jakość – to synonimy produktów oferowanych przez firmy Yamaha i ORLEN Oil. Wierzymy, że współpraca nawiązana z Yamaha Motor przyniesie obopólne korzyści firmom, które będą się wspierać i uzupełniać w prowadzonych przez siebie działaniach.”
Szeroka oferta produktowa ORLEN Oil obejmuje produkty przeznaczone do motocykli, skuterów i quadów. Platinum Moto 2T oraz Platinum Moto 4T Semisynthetic to oleje silnikowe. Pierwszy z produktów to olej wyprodukowany w technologii syntetycznej przeznaczony do silników dwusuwowych. Nadaje się do smarowania mieszankowego i oddzielnego. Charakteryzuje się doskonałą mieszalnością z paliwem zapewniając przy tym bardzo dobrą ochronę przez zużyciem i korozją. Platinum Moto 2T to olej spełniający najwyższe wymagania najważniejszych klas jakościowych API i JASO (API - American Petroleum Institiut, JASO - Japanese Automotive Standards Organisation).
Dla silników czterosuwowych najnowszych konstrukcji opracowano olej Platinum Moto 4T Semisynthetic 10W-40. Olej zapewnia perfekcyjną ochronę silnika przed zużyciem i korozją gwarantując jednocześnie wysokie osiągi, stabilne i sprawne działanie jednostki napędowej nawet w radykalnie skrajnych warunkach pracy. Dla miłośników sportów wyczynowych przygotowano olej syntetyczny Platinum Moto 4T 10W-50 doskonale radzący sobie z ekstremalnymi prędkościami silnika.

ArturS
21 kwiecień 2012, 09:43
Pytanie, może ktoś się doszuka co to właściwie jest. Połówka, czy syntetyk?
http://www.larsson.pl/index.php?c=r&no=NzE0MDE5NQ==
Dopchałem przy okazji do zamówienia bo tanie (nie patrzeć na cenę detal) i niby miała być połówka. Na etykiecie jednak lepa, że syntetyk :O Chciałem tym tenerkę zalać coby ten żur wypłukać, ale.. boję się :giggle: W razie czego zaleję tym KLE - syntetyk mu nie zaszkodzi.

LukaSS
21 kwiecień 2012, 16:28
Wysokiej klasy olej silnikowy, wytworzony w technologii hydrockrackingowej. Stworzony specjalnie do zastosowania w silnikach w układzie V, gdzie tylny cylinder jest zdecydowanie słabiej chłodzony.
Zastosowanie nowoczesnych przeciwutleniaczy oraz pakietu dodatków, które spełniają wymagającą klasę jakościową JASO MA2, czynią ten olej jednym z najlepszych rozwizwiązań na rynku.

Klasa lepkości: SAE 20W50
Klasa jakości: API SL, JASO MA2

Jest wytworzony w technologii czyli to już mówi, że to "półsyntetyk" (zresztą to nawet nie półsyntetyk a trochę przerobiony minerał z większą ilością dodatków). Cena hurtowa ogólnie ciekawa ;) Olej ma dobrą klasę jakości i to można pochwalić. Nikt mi nie potrafił powiedzieć od kogo JMC kupuje oleje, bo na pewno sam nie produkuje - może Fuchs, może Liquy? Szkoda, że nigdzie nie ma info o lepkosciach i wskaźniku :wrr:

_ja
29 maj 2012, 15:09
Ten silkolene jest już dostępny w larssonie, a co powiecie o nim więcej? jeździł ktoś na takim już w st? jest jeszcze jakis castrol twin ale drogi :(


odświeżam temat.
Byłem w Larssonie.
4l silkolene < 140 zł
4l silkolene full synt > 170 zł
4l motula7100 > 270 zł
4l motula 300V > 330 zł

różnice w cenach ogromne. Panowie w Larssonie twierdzą, że warto wziąć ten Silkolene, bo nie ma sensu wydawać kasy na Motula.

Jakie Wasze zdanie?

darti
29 maj 2012, 18:08
Zalałem olej Orlenowski zrobione 2500 km jak na razie kolor ładny silnik pracuje i biegi wchodzą jak na motulu, dolałem 70mil. ale podobnie miałem na starym oleju jak na razie jest ok, temperatura silnika taka sama , testy dalsze opisze

Yelon
29 maj 2012, 20:43
Na marginesie - ładny kolor nie świadczy o jego jakości. Zadaniem oleju prócz chłodzenia i smarowania jest między innymi czyszczenie silnika i neutralizacja niepożądanych produktów związanych ze spalaniem (głównie chodzi o związki siarko-pochodne). Produkty spalania tarcia które pojawiają się w silniku podczas pracy mają być wyłapywane przez filtr oleju a te drobiny których filtr nie wyłapie mają zostać "uwięzione" w zawiesinie oleju. Jeżeli olej robi to skutecznie wówczas jego barwa zaczyna się zmieniać i olej staje się coraz ciemniejszy z wiadomych przyczyn.

Sytuacja może być więc taka że, przy kiepskim oleju (pozornie lepszym bo ciągle przezroczystym) cały "syf" zalega gdzieś w zakamarkach naszego silnika jak misce, karterze itp.....

Często jest to na tyle gęste że przy zamianie oleju samo z siebie nie będzie ściekać i po zalaniu nowym olejem ciągle mamy go w środku. Jeżeli ktoś spuszcza olej na zimnym silniku to efekt prawie gwarantowany.

darti
29 maj 2012, 20:53
Ok masz racje w 100% jak na 2,5 tyś km jest olej czysty ,chociaż nabiera koloru spalenia nie chwale ani nie polecam jak na razie jest ok testuje ten olej ,zobaczymy co będzie po 5 tyś

Yelon
29 maj 2012, 21:01
Z tego co wiem to oleje orlenowskie są okey (nie sprawdzałem na sobie). Olej bazowy jaki stosują mają bardzo dobry a wszystkie dodatki które się dodaje w odpowiednich proporcjach żeby spełniać odpowiednie normy / wymagania kupowane są przez wszystkie firmy olejowe (Castrol, Mobil, Shell, Motul itd..) u tych samych producentów :).

Jaro-Ino
29 maj 2012, 23:21
Orlen jest bardzo dobry, ale bardzo krótko. Starzeje się w bardzo dużym tempie i po +/- 3 tys km (wiadomo, że zależnie od stylu jazdy) jego parametry lecą na łeb na szyje. Zasłyszane od gościa pracującego w Orlenie ;) Wole na swoim silniku nie sprawdzać co jest dobre, a co nie i nie eksperymentować.

_ja
30 maj 2012, 08:52
wracam do pytania o silkolene. zna ktoś? stosował?

_ja
02 czerwiec 2012, 13:25
po przeczytaniu wszystkich opinii, przemyśleniu, przespaniu się, jeszcze raz przemyśleniu, przeczytaniu opinii od końca etc...

zdecydowałem się na zakup owego Silkolene.
Mimo tego, że silnik mam po kapitalnym remoncie zaleję mój silnik półsyntetykiem 10W40, czyli dokładnie takim jak zalecał producent od nowości.

Dlaczego?
jeden z powodów:
tolerancja luzów na panewkach jest dość duża. według mnie, lepsze smarowanie będzie zapewniał właśnie półsyntetyk.

Dlaczego ta firma.
Bo to jak z tanim winem.
Jest dobre, bo jest tanie i dobre :)

esi
02 czerwiec 2012, 14:22
No i gitara :D
A mi ostatnio mechanik zrobil wywod na temat oleju jaki leje do 660. Przy ostatniej wymianie zalalem motula 5100 10w40 a on na to ze za rzadki ze conajmniej 15w50 powininem lac, z racji tego ze to singiel. Glupiomadry czy ma racje?

marcinjunak
03 czerwiec 2012, 10:58
No i gitara :D
A mi ostatnio mechanik zrobil wywod na temat oleju jaki leje do 660. Przy ostatniej wymianie zalalem motula 5100 10w40 a on na to ze za rzadki ze conajmniej 15w50 powininem lac, z racji tego ze to singiel. Glupiomadry czy ma racje?

Podał jakies argumenty czy tak sobie tylko wywód strzelił?
Powiedz mu to jak przytrze sie wałek w głowicy zimą.

esi
03 czerwiec 2012, 11:45
Gestszy jest ze niby lepiej bedzie smarowal, silnik ciszzej chodzil a w temperaturach ujemnych i tak nie jezdze, to jedyne argumenty. Jaka prawda jest?

marcinjunak
03 czerwiec 2012, 13:29
Poczytaj artykuł o olejach który wrzucał Lukass, tam masz tabele i porównania z temperaturami i współczynnikami, nawet taki motul 10w40 wypada lepiej niz wszystkie najlepsze oleje z lat produkcji teresy. Tym bardziej dzisiejsze syntetyki.

Jesli chodzi o smarowanie silnika w małej teresie to nie widze różnicy w 15w a 10w tym bardziej półsyntetyku, jedynie silnik ciszej pracuje ale tez zalezy na jakim oleju, bo czasem jest na odwrót właśnie. Manual w koncu pisze 20w40 i fakt teresa trocina ciszej chodziła na yamalube niż motulu.
W teresie nie ma szczególnego i mocnego obciążenia temperaturowego silnika w porównaniu do wyczynowych silników wiec nie potwierdzę argumentu że to singiel i musi być lepiej smarowany. Samo słowo lepiej smarowany to coś na kształt słowa mniej więcej :)
Korba w małej teresie jest na igiełkach wiec nie ma stresu.

pewnie mechanior handluje olejami i próbował ci wcisnąć coś jeszcze :)

ArturS
03 czerwiec 2012, 14:39
Co się uparli, że skoro półsyntetyk to gęstszy niż syntetyk, a minerał jeszcze bardziej gęsty? W jakiej temperaturze, pokojowej? W temperaturze pracy silnika może być zupełnie inaczej, a chyba to nas powinno interesować? Znaczy m.in. to, bo jest kupę innych parametrów, znacznie ważniejszych. Tak czy inaczej najtańszy sprzedawany w PL jest zapewne o niebo lepszy niż to co było produkowane za lat młodości naszych motków ;)

piotr13
04 czerwiec 2012, 07:28
Gęstość oleju tylko pośrednio zależy od procesu w jakim został wyprodukowany.Ważne są podane parametry i jeżeli obejmuja zakres podany przez producenta motocykla w manualu to ok :) lepszy może być a gorszych niż manual podaje cgyba juz w produkcji nie ma...Co do jazdy zimą to jednak 20/40 za gęsty będzie tej zimy używałem 10/40 i nic się nie zatarło :) aczkolwiek przy -25(rekord tej zimy u mnie) rozrusznik miał już kłopoty żeby przekrecić wał

kaze_k
15 lipiec 2012, 09:56
Panowie a co powiecie o Castrolu actevo 20w40 ?? póki co zrobiłem na takim 4 tysiące i nie mam zastrzeżeń, aczkolwiek pytam was bardziej doświadczonych w tym temacie co konkretnie wlać do 660, dodam że na 4 tysiące km zjadła jakieś 800ml

kaze_k
15 lipiec 2012, 13:00
dodam że chcę przejść na półsyntetyk, co wlać? motul 5000 10w40 czy Castrol Power 1 GPS 4T 10W-40 silnik ma według licznika 36 tys czy realny to nie wiem.

marcinjunak
15 lipiec 2012, 13:27
dodam że chcę przejść na półsyntetyk, co wlać? motul 5000 10w40 czy Castrol Power 1 GPS 4T 10W-40 silnik ma według licznika 36 tys czy realny to nie wiem.

a po co chcesz zmieniać? robiłeś remont czy coś ? jak jeździ na tym i nie bierze oleju to jeździj dalej

erwinw
15 lipiec 2012, 13:50
Panowie a co powiecie o Castrolu actevo 20w40 ?? póki co zrobiłem na takim 4 tysiące i nie mam zastrzeżeń, aczkolwiek pytam was bardziej doświadczonych w tym temacie co konkretnie wlać do 660, dodam że na 4 tysiące km zjadła jakieś 800ml


Ja tam się nie znam, ale litr oleju na dolewki wydaje mi się dużo... Ja miałem prawie nową tenerkę (ok.20tyś przebiegu) i dolewałem znikomą ilość oleju. Teraz mam wybuchowego/bombowego singla i mimo ponad 35tyś przebiegu w ciągu 10 lat hardcorowego życia oleju bydlak nie bierze (lekkie dolewki ok. ale lekkie). Ale słyszałem na forum, że jak litra na 1000km teresa nie łyka to jest ok. Dla mnie, osobiście to raczej coś nie tak...

kaze_k
15 lipiec 2012, 14:49
Czytając ten temat od początku wywnioskowałem iż zmiana na olej półsyntetyk lub syntetyk z mineralnego dla silnika który jest w dobrym stanie to same pozytywy. Zbliża się wymiana więc myślałem o półsyntetyku stad też moje pytanie co wlać. Natomiast co do spalania oleju czy mało czy dużo to nie wiem, tyle mi spaliła, krótkich tras nie robię jak już wyjeżdżam z garażu to robię min 100km, z 4 litrowej banki zostało mi jakieś 200m w bańce a na bagnecie jest pełny stan.
Silnik nie kopci, chodzi ładnie i moc ma odpowiednią, aczkolwiek pytam was ludzi znających się na temacie czy warto czy nie warto zmieniać na półsyntetyk.

piotr13
16 lipiec 2012, 07:26
Powiedzmy,że tak ćwiartka oleju na tysiac km przy starszawej tenerce to ok :) pół litra to już pierścienie co najmniej a litr i więcej kapitalka.Ja od wielu lat jeżdze na półsyntetyku Bel ray 10W/40 EXP i sobie chwalę, na castrolu też śmigałem ale tylko jedną wymianę bo coś sprzęgło mi sklejał ale to niskich temp.

kaze_k
15 październik 2012, 22:09
Zmieniałem olej na motul 5100 10w40 czyli półsyntetyk z mineralnego i apetyt na olej spadł, teraz muszę dolać plus minus 150ml na 1000km. A sprzęt nie ma lekko

esi
04 listopad 2012, 18:14
Sluchajcie zbliza mi sie wymiana oleju, akutalnie mam zalanego motula 10w40 ale mam dostep do statoila 10w40 polsyntetyk i nie wiem czy zaoszczedzic te 100zl czy odzalowac i zalac motulem. CO sadzicie?

czeczen
04 listopad 2012, 19:25
Statoil do motocykli (do mokrego sprzęgła) czy samochodowy? Jeżeli samochodowy to dołożyłbym i zalał motocyklowym. Chociaż na samochodowym też pojedzie :)

esi
05 listopad 2012, 05:35
Samochodowy niestety, dla mnie te roznice miedzy olejami do moto a do samochodow to troche bujda a napewno marketing.

trocin
05 listopad 2012, 07:21
z koniecznosci (utopienie) jechalem na oleju samochodowym 200km (jakims shicie kupionym w bańce 5l na orlenie czy tam lotosie), słabooo... sprzeglo chodzi nie tak, biegi zmieniaja sie dziwnie... silnik chodzil inaczej... generalnie IMO w razie W mozna sie poratowac na chwile ale jezdzic na tym bym nie chcial...

czeczen
05 listopad 2012, 08:06
Dokładnie ...
Było już o tym wielokrotnie - olej samochodowy ma za zadanie poprawę smarowania ... motocyklowy również ... ale poza tym musi jeszcze optymalizować pracę sprzęgła.
Esi - poczytaj ten wątek dokładniej - praktycznie wszystko zostało powiedziane - łącznie ze specyfikacjami i parametrami.
Zrobisz jak zechcesz - niektórzy twierdzą że leją samochodowy i jeżdżą , inni że tylko motocyklowy - wybór należy do Ciebie :)

piotr13
05 listopad 2012, 08:19
Należy też pamietać,że prócz sprzęgła w motocyklu smaruje również skrzynie biegów(przeważnie) i tu tez pewne parametry beą sprzeczne między innymi odporonść na ścinanie.Oczywiście to nie tak,że na samochodowym się zaraz coś rozleci (szczególnie jeżeli to będzie dobry olej samochodowy) ale to nie są jakies kosmiczne pieniadze więc nie warto oszczędzać.

szafura
12 listopad 2012, 12:32
Jeśli mam wlany teraz 15w50 Motul, wg strony producenta to jest półsyntetyk to mogę zalać 10w40 półsyntetykiem?
Co znaczą te liczby po 'w' ?

Sobczaq
12 listopad 2012, 12:46
Trzeba było cały wątek przeczytać :P
Cyfry to bardzo oględnie mówiąc możliwość pracy oleju w różnych zakresach temperatur - pierwsza to temp. minimalne, druga maksymalne (np. olej 5w40 lepiej sprawdzi się w niższych temp, a 15w50 będzie lepiej pracował w wyższych - odnosi się to do warunków w jakich eksploatowany jest silnik - w tym - klimatu). Jak potrzebujesz szybkiego info - możesz zalać nic nie wybuchnie ;)

szafura
12 listopad 2012, 13:53
Czytałem, czytałem, ale to co roberto napłodził nie było jednoznaczne bo np. 20w50 jest dla temp 0C - 50C więc byłem troszkę skołowany :)
Skoro nie wybuchnie, to dzięki! :)

Faza
14 styczeń 2013, 15:01
Witam
Jestem od kilku dni właścicielem XTZ 750 z 1991 roku.
Poprzedni właściciel nie wymieniał oleju bo nią nie jeździł(przynajmniej tak powiedział).
Moto wg licznika ma ponad 76tyś.
Problem wiadomy jaki ja mam olej wlać???
Powiem że mam przykre doświadczenie ze sprzętami biorącymi olej i jestem delikatnie mówiąc uczulony na tym punkcie.
Dodam że przy przegazówce nie kopci na biało a gdy dojdzie do 5-6 tyś puszcza delikatną czarną chmurę(co wg mnie może świadczyć o niewyregulowanych gaźnikach). moto od 2011 w kraju nad Wisłą:)

kamilltee
14 styczeń 2013, 15:24
Zalej dowolnym dobrym półsyntetykiem 10W40, może być zwykły Motul. Pomyśl jakie oleje były 20 lat temu i nie daj się wciągnąć w "wojnę olejową" (że ten lepszy, ten gorszy itd) :)

Rozgrzej solidnie - najlepiej 10 km jazdy :) no ale chyba nie dziś :), zlej dobrze stary (pobujaj), przy wymianie filtra wymień go na mokro (zalej filtr przed włożeniem olejem).

Wlej najpierw jakieś 3,7 l. Rozgrzej silnik. Później dolej jeśli będzie nie pełny bagnet. Nie wlewaj od razu 4 L, bo możesz mieć za dużo.
Sprawdzaj najpierw co 1000km (na kołach, nie na centralce) ... życzę by po 6000 km czyli do kolejnej wymiany stan zmienił się na bagnecie - z max na min.
To naprawdę możliwe :)

Jaro-Ino
14 styczeń 2013, 15:32
Syntetyk rządzi :D (Tak, tak wiem, wywrotowiec zaczyna wojne ;) )

To, że kiedyś były inne oleje nie oznacza, że dziś nie można dbać o silnik, zwłaszcza, jeśli nie jest pierwszej świeżości i można mu przedłużyć żywot :)

Faza
14 styczeń 2013, 15:56
kamilltee
dzięki bardzo za podpowiedź. Procedurę wymiany dobrze znam... Z wartościami mi trochę rozjaśniłeś.
PS. Mieszkałem 2 lata na bażanciej w józefosławiu - jaki ten świat mały.. hehe

- - - Zaktualizowano - - -


Syntetyk rządzi :D (Tak, tak wiem, wywrotowiec zaczyna wojne ;) )

To, że kiedyś były inne oleje nie oznacza, że dziś nie można dbać o silnik, zwłaszcza, jeśli nie jest pierwszej świeżości i można mu przedłużyć żywot :)

Jeśli o to chodzi 50 zło w lewo czy w prawo to żadna różnica a faktycznie można troszkę pomóc silniczkowi. W pełni się zgadzam z kolegą..

Jaro-Ino
14 styczeń 2013, 16:30
Ja leje Liquy Moly 10W50 pełen syntetyk. Lubie mieć świadomość, że jeśli przyjdzie pałować w terenie, żeby ujść z życiem to wtedy mu nie zaszkodze.

trocin
14 styczeń 2013, 18:57
Powtórzę - ST najlepiej chodzi mi na ori półsyntetyku Yamalube 20w50 4s... i taki olej bede jej lał bez względu na przebieg i zużycie

http://www.xtzclub.pl/images/imported/2013/01/yamalube-1.jpg

kamilltee
14 styczeń 2013, 19:21
i zaczyna się od nowa....:lol2:

Jaro-Ino
14 styczeń 2013, 19:28
Trocin, a co oznacza "najlepiej chodzi" ?

trocin
14 styczeń 2013, 19:31
Dużo by pisać :D

Faza
14 styczeń 2013, 19:38
Niech będzie Yamalube:) dzięki za radę.

Jaro-Ino
14 styczeń 2013, 23:06
Trocin, poświęć troche czasu, chętnie się dowiem :)

trocin
14 styczeń 2013, 23:12
No dobra - najwazniejsze ze idzie na gume z gazu na 1. i nawet kawałek jedzie :D

Jaro-Ino
14 styczeń 2013, 23:30
Moja też to potrafi na syntetyku, więc póki co mnie nie przekonałeś :D

guliwer
15 styczeń 2013, 08:03
Przestańcie polecać (Kamilltee) olej 10W40 do ST to jest za rzadki olej do tego silnika,wiem że niektórzy na tym jeżdżą i jest dobrze,niektórzy jeżdżą też na oleju samochodowym i też twierdzą że można ale nie tędy droga.Lejcie oleje markowe nawet mineralne jak kto chce ale gęściejsze 20W50 a najoptymalniej 15W50,chyba ze na zimę to 10W40 będzie idealny.

kamilltee
15 styczeń 2013, 08:13
ja pierdziu :lol2: ale merytoryka ... :lol2: poczytaj co te parametry znaczą, a nie "rzadki" i "gęściejszy"
Miałem Agipa 10W50 - i wróciłem bez żalu do Motula 10W40. Parametry proponuję trzymac z manuala - mądrzy żółci ludzie z jakiegoś powodu tak ustalili.

Oczywiście, że jak ktoś katuje w terenie, lub jedzie w upały do Maroco, to W50 warto wlać.
Do zwykłaj jazdy i turystyki w Europie - wystarczy 10W40


ale niech se każdy wlewa co chce - nawet i 0W60 jak mu to poprawi humor i postrzeganie świata :hiehie:
dla mnie EOT...

Faza
15 styczeń 2013, 11:54
Skoro manual proponuje 20w40 to może castrol act evo?
Zreszta myślę tak jak kolega wyżej każdy leje co mu pasuje.. ale chba jedną z głównych myśli przewodnich tego forum jest to aby dzielić złe i dobre doświadczenia. :D

marcinjunak
15 styczeń 2013, 12:34
ja pierdziu :lol2: ale merytoryka ... :lol2: poczytaj co te parametry znaczą, a nie "rzadki" i "gęściejszy"
Miałem Agipa 10W50 - i wróciłem bez żalu do Motula 10W40. Parametry proponuję trzymac z manuala - mądrzy żółci ludzie z jakiegoś powodu tak ustalili.

Oczywiście, że jak ktoś katuje w terenie, lub jedzie w upały do Maroco, to W50 warto wlać.
Do zwykłaj jazdy i turystyki w Europie - wystarczy 10W40


ale niech se każdy wlewa co chce - nawet i 0W60 jak mu to poprawi humor i postrzeganie świata :hiehie:
dla mnie EOT...

No nie poznaje kolegi :)
A mi się dziwili że czasem po prostu szkoda pisaniny i wystarczy tylko tyle :omg:

kamilltee
15 styczeń 2013, 12:41
Twoje nauki nie idą w las :) i w sprawie oleju i w sprawie pisania :)
po prostu nie mogłem znaleźć tego emotika OMG :omg:

marcinjunak
15 styczeń 2013, 15:04
Twoje nauki nie idą w las :) i w sprawie oleju i w sprawie pisania :)
po prostu nie mogłem znaleźć tego emotika OMG :omg:

Wiesz, tak ostatnio czytam te różne fora i ciągle jedno i to samo, nic nowego się nie pojawia a ludzie ciągle pytają o jedno, po prostu są leniwi i nie chce im się czytać całych tematów wiec jeśli ktoś nie szanuje mojego czasu ja też nie będę się na siłę wychylał i odpowiadał albo udowadniał swojej racji, wystarczy zapytać wujka google i wszystko wiadomo w teorii, praktyka jest opisana na forum akurat w tym temacie np w sprawie olejów. Dlatego po prostu czasem "znafcom internetowym" musi wystarczyć :omg: :)

nomadeurope
15 styczeń 2013, 17:15
heja, nawet nie dobrnalem do polowy tego watku - moze by zrobic jakies podsumowanie?

Przytocze tylko nasze przygode z Balkan gdy jadac przez zadupia bosniackie i czarnogorskie chcielismy dokupic na dolewke jakiegos 10w40 do moto.. nigdzie nie bylo. w koncu w Niksic znalezlismy jakis warsztat, gdzie byl kumaty gosc i powiedzial, ze w sklepie na koncu miasta ma butelke jakiegos Agipa, ktory TEŻ jest do moto.. tak wiec na calych Balkanach nie znalezlismy 3 lata temu oleju typowego do moto.. tak wiec sie lalo co bylo pod reka i nie pilowalo. Dopiero w Albanii na stacji benzynowej znalezlismy(!)

aha - jeszcze jedno - gdy mieszkalem w Londku i smigalem moja tenera - pol miasta zjezdzilem kiedys szukajac 20w50 - nie bylo NIGDZIE. W koncu koles w heine gericke mi powiedzial, ze to ani nie Hiszpania ani Polska, gdzie panuja skrajne temperatury i mam lac 10w40 (;

rootolf
15 styczeń 2013, 18:47
heja, nawet nie dobrnąłem do polowy tego wątku - może by zrobić jakieś podsumowanie? (...)

Pewnie, że możesz zrobić ;)
Później podeślij to wrzucimy na wiki ;)

PS. Lepiej się czyta z polskimi literami

Faza
15 styczeń 2013, 19:25
Burzy pogladów nie chciałem wywołac jak teraz widze bezmyslnym postem,,,,....
Mam wiedze na temat olei i chciałem tylko zaczernąć opini na czym koledzy jezdzicie... było by to dla mnie duza wskazóka a juz mam jakis poglad czytajac ogół wypowiedzi... marcinjunak nie to zebym nie czytał całego watku ale to wszystko poprzednie troche suche było...
A może zrobic zestawienie kto na jakim smiga tak jak w statystykach kto na czym smiga...

arek
17 styczeń 2013, 07:48
Hm, tylko jak odróżnić znawcę od "internetowego znafcy"?Czy po ilości postów?
"Miałem Agipa 10W50 - i wróciłem bez żalu do Motula 10W40. Parametry proponuję trzymac z manuala - mądrzy żółci ludzie z jakiegoś powodu tak ustalili".
A wracając do oleju, to jaki jest zalecany w manualu?

AdamB
17 styczeń 2013, 08:10
Hm, tylko jak odróżnić znawcę od "internetowego znafcy"?Czy po ilości postów?
"Miałem Agipa 10W50 - i wróciłem bez żalu do Motula 10W40. Parametry proponuję trzymac z manuala - mądrzy żółci ludzie z jakiegoś powodu tak ustalili".
A wracając do oleju, to jaki jest zalecany w manualu?
13196

kamilltee
17 styczeń 2013, 13:42
http://www.xtzclub.pl/images/imported/2013/01/tumblr_lxjlw4AnIX1rn1xxfo1_250gif-1.jpg

Szuryga
17 styczeń 2013, 16:04
film instruktażowy jak NIE zmieniać oleju http://www.youtube.com/watch?v=1GTserwe_-0

Edit: rootolf

Janas_WaWa
17 styczeń 2013, 16:21
k**wa bo ktoś tak jeszcze zmieni olej i potem będzie następna która ni z stąd ni z owąd przestani jechać :omg: tu jest instrukcja i tego się trzymać http://wiki.xtzclub.pl/xtz/wiki/wymiana_oleju_750_st

kamilltee
17 styczeń 2013, 16:30
film instruktażowy jak zmienić olej http://www.youtube.com/watch?v=1GTserwe_-0

hehehe - to nasz znajomy Francesco !

arek
18 styczeń 2013, 20:45
http://www.xtzclub.pl/images/imported/2013/01/tumblr_lxjlw4AnIX1rn1xxfo1_250gif-1.jpg

Chyba mam awarię komputera:)
Tak sobie czytam wiki i co widzę:
"Ja używam 10w40 półsyntetyk (dotychczas motul 5100 lub bel ray)
Ostatnio zalałem Motul’a 5100 15w50 (gęstszy olej warto stosować, gdy zauważamy jego ubytki, u mnie akurat leci spod uszczelki cylindra). Producent w tamtych czasach zalecał stosowanie oleju wg poniższej specyfikacji. "

Nie żebym się czepiał słowa gęstszy (mi to nie przeszkadza a wręcz upraszcza) ale inżynierowi takie nazewnictwo nie przystoi.Niektórzy mogą się czepiać;).No i ani 10w40, ani 15w50 nie jest gęstością, o przepraszam lepkością zalecaną:P

kamilltee
18 styczeń 2013, 21:04
:omg:
napisałem: lej co tam se chcesz - gęściejszy, rzadszy ...z Wiki, ze sklepu, z Biedronki - wolny kraj

marcinjunak
19 styczeń 2013, 09:24
Nie żebym się czepiał słowa gęstszy (mi to nie przeszkadza a wręcz upraszcza) ale inżynierowi takie nazewnictwo nie przystoi.

Jak byś czytał ze zrozumieniem i dokładnie to byś zauważył że pisał to nasz kolega wodor (informatyk i grafik komputerowy),
ja tego nie zmieniałem bo lepiej trafia do ludzi i "znafców" którzy nie mają pojęcia o co biega z cyframi przy oznaczeniu olejów.

Ostatnio słyszałem też od "znafcy" że podobno olej w pełni syntetyczny jest za suchy do starych silników :omg:
oczywiście to bzdura ale jeśli afrykanerzy wierzą w swoje historie to może "znafcy" tez tak mają :lol2:

DanielD
19 styczeń 2013, 16:48
Szkoda, że nie prowadzi się testów dla olejów motocyklowych po np 6 tyś km. Ciekawe ile olejów i w jakim stopniu trzymają parametry choćby zbliżone do tych, które są wypisywane w specyfikacjach jakościowych.
Cóż z tego, że olej trzyma zakładane super-hiper-mega-wypas parametry przez 1 tyś km, jak od 4 tyś km jego parametry są nieco wyższe od wody z kranu.
Szczerze mówiąc, gdybym miał wyniki takich testów to wybrałbym olej nie ten NAJLEPSZY tylko ten, który utrzymał parametry choćby zbliżone do tych REKLAMOWANYCH. I uwierzcie, że Orlenem bym nie gardził.

Jaro-Ino
19 styczeń 2013, 18:09
Dlatego ja jeżdże na syntetyku :) Bo wolniej się starzeje, nawet przy pałowaniu i dzięki temu dłużej trzyma parametry :)

nomadeurope
19 styczeń 2013, 18:16
eh tam 6 tyś... najważniejsze to dolewać na czas i wymiana oleju jest na bieżąco (; mówię o małej teresie.

ArturS
20 styczeń 2013, 16:34
Ostatnio trochę przesiaduję na forum skuterowym, średnia wieku jakieś 15-16 lat i po przeczytaniu niektórych postów musiałem sprawdzić, czy aby na pewno to forum xtz, czy może jednak forum chińskich nocników x| Ta emotka -> :omg: <- jak najbardziej na miejscu.

arek
20 styczeń 2013, 18:00
Jak byś czytał ze zrozumieniem i dokładnie to byś zauważył że pisał to nasz kolega wodor (informatyk i grafik komputerowy),
ja tego nie zmieniałem bo lepiej trafia do ludzi i "znafców" którzy nie mają pojęcia o co biega z cyframi przy oznaczeniu olejów.
Ostatnio słyszałem też od "znafcy" że podobno olej w pełni syntetyczny jest za suchy do starych silników :omg:
oczywiście to bzdura ale jeśli afrykanerzy wierzą w swoje historie to może "znafcy" tez tak mają :lol2:
Oj zapewniam, że wszystkie twoje posty czytam z największą uwagą:].Widniejesz jednak jako jeden z autorów tego tekstu.Jak pisałem mi to nie przeszkadza ale...

Na szczęście mnie to nie dotyczy mój silnik ma dopiero 22 lata:D

Dziwi mnie tylko, że Kamil poleca trzymać parametry z manualna a sam leje co innego.Gdyby poczytał wcześniejsze posty to zobaczył by, że guliwer ma do powiedzenia o olejach coś więcej niż-"miałem olej A a teraz mam olej B"

kamilltee
20 styczeń 2013, 19:11
Arek - ja wcale się nie znam na olejach. Słucham mądrzejszych kolegów jeśli piszą merytorycznie.
Nie znam Guliwera, który po prostu rzucił granat:

Przestańcie polecać (Kamilltee) olej 10W40 do ST to jest za rzadki olej do tego silnika,wiem że niektórzy na tym jeżdżą i jest dobrze,niektórzy jeżdżą też na oleju samochodowym i też twierdzą że można ale nie tędy droga.Lejcie oleje markowe nawet mineralne jak kto chce ale gęściejsze 20W50 a najoptymalniej 15W50,chyba ze na zimę to 10W40 będzie idealny.
i zniknął ... a tymczasem odzywasz Ty jako jego adwokat (jak rozumiem znajomy z tego samego miasta).
Jego wypowiedź nie była zbytnio wyczerpująca ani merytoryczna - a szkoda. Gdyby była nie odezwałbym się słowem, bo ZUPEŁNIE WALI MNIE kto co sobie leje do silnika.
Ale nie wali mnie kiedy ktoś pisze: "przestańcie polecać (kamilltee) bo olej jest za rzadki" bo wg mnie ktoś .... no nie wiem jak to nazwać by nie nakręcać tej spirali.
Tak jakbym to ja się uparł na 10W40 i działał na szkodę innych...

Ja odczytuję wykres z manuala łącznie, i 10W40 jest wg mnie zgodne z manualem. Tak uważa zresztą wielu użytkowników ST.
http://www.xtzclub.pl/attachment.php?attachmentid=13196&d=1358410210&thumb=1
10W30 lub 20W40 -> czyli zakres 10W40 jest sumą zakresów

Nie widzę tam zdecydowanie cyferek "50"

Jeśli ty to odczytujesz inaczej - napisz KONIECZNIE.

Oczywiście każdy leje co chce, podobno w 20W50 silnik ciszej pracuje, skrzynia lepiej pracuje. Ja tego nie zaobserwowałem - sklejało mi się za to bardziej sprzęgło.

Wogóle coś napisz więcej pozytywnego od siebie - czy jesteś mechanikiem, czy masz ST (bo w podpisie nie widać), i jaki lejesz olej.
Chciałem uniknąć kolejnej bezsensownej wymiany zdań na temat olejów.... nie udało się. Wykorzystajmy to chociaż by podać Wasze (z Rzeszowa) marytoryczne porady - skoro tak się na tym znacie. Napiszcie proszę kilka rozsądnych zdań. Wszyscy na tym skorzystają.

Bo jak sie mamy "przepychać" - to proponuję na tym zakończyć. Nie ma to sensu. Chyba że ktoś lubi.

Jaro-Ino
20 styczeń 2013, 20:33
ja leje 50, bo w piachu latem może się przydać lepsza ochrona w wysokich temperaturach. A leje syntetyk, bo dłużej trzyma parametry. Mówiąc mało technicznie: sytetyk jest rzadki na zimno i gęsty na ciepło ;) Oczywiście mówie to tylko nieco poglądowo i nie łapcie mnie za słówka z tego ostatniego zdania, bo myśle, że bardziej zaznajomieni z tematem wiedzą o co mi chodzi.

DanielD
20 styczeń 2013, 20:56
Dlatego ja jeżdże na syntetyku :) Bo wolniej się starzeje, nawet przy pałowaniu i dzięki temu dłużej trzyma parametry :)

Wydaje mi się, że trzymanie wypisywanych w specyfikacji parametrów nie jest kwestią rodzaju oleju (syntetyk / minerał /półsyntetyk) a producenta. Dlatego napisałem, że wolałbym lać olej, chociażby mineralny, o gorszych parametrach na kartce ale z gwarancją, że te same lub niewiele gorsze parametry ma jak go zlewam przy kolejnej wymianie.
Nie sądzę, że taką gwarancję dają tylko oleje syntetyczne, może większe prawdopodobieństwo, że tak właśnie będzie. Tu chyba bardziej chodzi o dodatki, które stosują producenci oliwy, bo baza jest ta sama.

guliwer
20 styczeń 2013, 23:20
I znowu bomba olejowa,kolega pisze że rzuciłem granat i zniknąłem(owszem nie śledzę forum na bieżąco bo nie mam na to czasu i często chęci) i że moja wypowiedź była mało merytoryczna,kiedyś na forum próbowałem poruszyć bardziej dogłębnie temat olejowy i podać parę szkodliwych przykładów z życia wziętych ale nic to nie rozjaśniło w tym temacie a spowodowało jeszcze więcej wojen o wszystko o to czy minerał czy syntetyk o gęstość o markę itd więc teraz czepiłem się tylko tematu polecania gęstości 10W40,i padło na kolegę Kamilltee bo jego post był ostatni i u niego po raz kolejny przeczytałem o tym żeby lać 10W40.Chodziło mi o to że tabelkę z manuala wielu traktuje czysto matematycznie,skoro ,,na zimę " producent poleca 10W30 a ,,na lato" 20W40 to obecnie jeden olej 10W40 załatwia wszystko a w manualu dlatego nie wpisali jednego oleju bo w tamtych czasach nie było tak dobrych olejów a dziś dokonał się taki postęp że możemy załatwić to wszystko jednym.A chodzi o to że oni polecali dwa zupełnie inne oleje,przeze mnie umownie nazwane gęściejszy i rzadszy a postęp rzeczywiście się dokonał i obecnie mamy oleje jeszcze odporniejsze na wysoką temperaturę 50,60.Owszem 10W40 jeśli jest w silniku,jest markowy i na czas wymieniany też da radę ale w pewnych warunkach może któregoś z tych parametrów mu braknąć,film olejowy się urwie a panewka odleci i później się mówi że XTZ czy TDM ma słabe panewki.Pozdrawiam

- - - Zaktualizowano - - -

I znowu bomba olejowa,kolega pisze że rzuciłem granat i zniknąłem(owszem nie śledzę forum na bieżąco bo nie mam na to czasu i często chęci) i że moja wypowiedź była mało merytoryczna,kiedyś na forum próbowałem poruszyć bardziej dogłębnie temat olejowy i podać parę szkodliwych przykładów z życia wziętych ale nic to nie rozjaśniło w tym temacie a spowodowało jeszcze więcej wojen o wszystko o to czy minerał czy syntetyk o gęstość o markę itd więc teraz czepiłem się tylko tematu polecania gęstości 10W40,i padło na kolegę Kamilltee bo jego post był ostatni i u niego po raz kolejny przeczytałem o tym żeby lać 10W40.Chodziło mi o to że tabelkę z manuala wielu traktuje czysto matematycznie,skoro ,,na zimę " producent poleca 10W30 a ,,na lato" 20W40 to obecnie jeden olej 10W40 załatwia wszystko a w manualu dlatego nie wpisali jednego oleju bo w tamtych czasach nie było tak dobrych olejów a dziś dokonał się taki postęp że możemy załatwić to wszystko jednym.A chodzi o to że oni polecali dwa zupełnie inne oleje,przeze mnie umownie nazwane gęściejszy i rzadszy a postęp rzeczywiście się dokonał i obecnie mamy oleje jeszcze odporniejsze na wysoką temperaturę 50,60.Owszem 10W40 jeśli jest w silniku,jest markowy i na czas wymieniany też da radę ale w pewnych warunkach może któregoś z tych parametrów mu braknąć,film olejowy się urwie a panewka odleci i później się mówi że XTZ czy TDM ma słabe panewki.Pozdrawiam

- - - Zaktualizowano - - -

Nie to żebym się powtarzał ale tak mi się jakoś porobiło że poszło dwa razy

kamilltee
21 styczeń 2013, 09:14
Dzieki Guliwer za szerszy opis! przyznam, że dokładnie tak myślę o tym 10W40 jak to opisałeś.

najbardziej podobało mi się to zdanie:

Owszem 10W40 jeśli jest w silniku,jest markowy i na czas wymieniany też da radę ale w pewnych warunkach może któregoś z tych parametrów mu braknąć,film olejowy się urwie a panewka odleci i później się mówi że XTZ czy TDM ma słabe panewki.Pozdrawiam


Poszukałem Twoje wypowiedzi z maja 2010 o konkretnym oleju który "załatwił" kilka silników. To było jednak tak dawno, że nikt tego nie pamięta - a nikt chyba nie czyta tego wątku od początku co roku :)

ps. Może w kolejnym sezonie wleję jednak 20W50 ? :):):) tylko to sklejanie sprzegła mnie lekko wkurzało :)

rumpel
21 styczeń 2013, 09:32
ja na wiosne zaleje 20w50 w półsyntetyku i nie zrobie tego bynajmniej pod wplywem tych wszystkich wypowiedzi ;)

Yogi
21 styczeń 2013, 21:36
A moja po raz 4 dostanie 15w50;) no chyba że mi coś się odmieni ;)

trocin
22 styczeń 2013, 11:09
ja na wiosne zaleje 20w50 w półsyntetyku i nie zrobie tego bynajmniej pod wplywem tych wszystkich wypowiedzi ;)

Ja także ;)

Piotr_J
22 styczeń 2013, 13:50
Wszystkie Wasze propozycje są ok. Motul zaleca 10W-40, ale 20W-40 i 20W-50 też są ok, wszystko zależy od temperatury pracy. Spójrzcie na zalecenia alternatywne na dole.

http://www.xtzclub.pl/images/imported/2013/01/XTZJPG-1.jpg

kamilltee
22 styczeń 2013, 14:57
no takie było własnie moje postrzeganie tematu :)
słabo to widoczne na dole jest, nasza strefa klimatyczna: od - 10 stC do +45 stC = 10W40

arek
22 styczeń 2013, 22:28
Arek - ja wcale się nie znam na olejach. Słucham mądrzejszych kolegów jeśli piszą merytorycznie.
Nie znam Guliwera, który po prostu rzucił granat:

i zniknął ... a tymczasem odzywasz Ty jako jego adwokat (jak rozumiem znajomy z tego samego miasta).
Jego wypowiedź nie była zbytnio wyczerpująca ani merytoryczna - a szkoda. Gdyby była nie odezwałbym się słowem, bo ZUPEŁNIE WALI MNIE kto co sobie leje do silnika.
Ale nie wali mnie kiedy ktoś pisze: "przestańcie polecać (kamilltee) bo olej jest za rzadki" bo wg mnie ktoś .... no nie wiem jak to nazwać by nie nakręcać tej spirali.
Tak jakbym to ja się uparł na 10W40 i działał na szkodę innych...

Ja odczytuję wykres z manuala łącznie, i 10W40 jest wg mnie zgodne z manualem. Tak uważa zresztą wielu użytkowników ST.
http://www.xtzclub.pl/attachment.php?attachmentid=13196&d=1358410210&thumb=1
10W30 lub 20W40 -> czyli zakres 10W40 jest sumą zakresów

Nie widzę tam zdecydowanie cyferek "50"

Jeśli ty to odczytujesz inaczej - napisz KONIECZNIE.

Oczywiście każdy leje co chce, podobno w 20W50 silnik ciszej pracuje, skrzynia lepiej pracuje. Ja tego nie zaobserwowałem - sklejało mi się za to bardziej sprzęgło.

Wogóle coś napisz więcej pozytywnego od siebie - czy jesteś mechanikiem, czy masz ST (bo w podpisie nie widać), i jaki lejesz olej.
Chciałem uniknąć kolejnej bezsensownej wymiany zdań na temat olejów.... nie udało się. Wykorzystajmy to chociaż by podać Wasze (z Rzeszowa) marytoryczne porady - skoro tak się na tym znacie. Napiszcie proszę kilka rozsądnych zdań. Wszyscy na tym skorzystają.

Bo jak sie mamy "przepychać" - to proponuję na tym zakończyć. Nie ma to sensu. Chyba że ktoś lubi.

A więc po kolei: Guliwera faktycznie znam i wiem, że adwokata nie potrzebuje, zwłaszcza takiego który o ST czy olejach wie mniej od niego.Chodziło mi raczej o nadużywanie (moim zdaniem) pewnych "zwrotów" ale nie chcę dalej ciągnąć tej gównoburzy.Szczerze mówiąc troszeczkę Cie podpuściłem z tym wykresem - sory.Po prostu, ktoś kto nie wie, może być mocno zdziwiony, że polecasz trzymać się instrukcji i lać olej którego tam nie ma (ale może tylko ja tak miałem).Jeżdżę na syntetyku 15w50 bo taki olej polecił mi kilka lat temu mechanik.Trochę się dziwiłem, że ani to 10w30 ani 20w40, a że syntetyk to już w ogóle.Zrobiłem na tym oleju ok. 60 tys. i nic się nie dzieje: silnik nie wybuchł, sprzęgło nie skleja-nuda.Dlaczego nie 10w40?Bo nie jeżdżę zimą, bardzo rzadko jeżdżę poniżej +5 a latem wolę mieć większy margines bezpieczeństwa( na wypadek wszelki to i księdzu torba urosła).Dlaczego syntetyk?Bo lepszy, bo nie muszę się zastanawiać-wymieniać przed czy po zimie,bo mogę przeciągnąć wymianę o tysiąc czy dwa bez obawy.Jest oczywiście wada-cena.Może niepotrzebnie przepłacam ale usprawiedliwiam się tym, że olej to nie proszek do prania i hasło "po co przepłacać skoro nie widać różnicy" może się raz nie sprawdzić i wtedy wszystkie oszczędności szlag trafi.Pal sześć jeśli koło domu(najwyżej wstawię piec od TDM) gorzej jak np. na autostradzie w Turcji(choć tam pewnie prędko nie pojadę)lub na jakiejś Ukrainie.Nie wiem czy to było optymistyczne ale mam nadzieję, że ta odpowiedz Cię usatysfakcjonuje, bo nie chciał bym więcej tu pisać.Po prostu, o olejach wiem jeszcze mniej od Ciebie(nie wiem jak chodzi ST na innych olejach);).

Piotr_J
23 styczeń 2013, 07:59
Szybkie pytanie: zakładając, że będę chciał pomknąć w jakieś cieplejsze klimaty np. Turcja, Grecja itp., powinienem przed wyjazdem zalać 20W-50? Tak przynajmniej Motul radzi. Przy -10 jeszcze nie jeździłem. :grin:

ArturS
23 styczeń 2013, 08:03
Ja na Bałkany lałem właśnie W50 i chyba się przydało, bo chwilami chłodzenia właściwie nie było, szczególnie w powietrzaku ;)

darti
23 styczeń 2013, 08:56
Zeszły sezon jeździłem na orlenowskim oleju ,przed Marokiem wymieniłem i przy tem. 40szt spisywał się prawidłowo na 3500km dolałem 100ml oleju

kamilltee
23 styczeń 2013, 09:16
widzę, że nareszcie dyskusja idzie w dobrą stronę :) tzn dobieranie parametrów do warunków jazdy (w tym temperatury, ostrej jazdy terenowej/spokojnej turystyki)

ja jeżdżę w temp od +5 do +30 więc przy 10W40 mam po 15 stopni zapasu (całkowicie rozumiem, jeśli ktoś chce mieć go więcej)
na "południowe" klimaty W50 to podstawa (pisałem o tym też wcześniej)


...
Nie wiem czy to było optymistyczne ale mam nadzieję, że ta odpowiedz Cię usatysfakcjonuje, bo nie chciał bym więcej tu pisać.Po prostu, o olejach wiem jeszcze mniej od Ciebie(nie wiem jak chodzi ST na innych olejach);).

no zrobiło się zdecydowanie bardziej optymistycznie :) i ciśnienie spadło :)
:beer2::beer2::beer2::beer2:

LukaSS
29 styczeń 2013, 21:04
Nie będę sie rozpisywał. 10W50 najlepszy jest do tego silnika. Jak ktoś lubi powoli to 10W40 a jak pałuje to 10W60. W zimie nie wiem, bo nie jeżdzę. Ale zapewne 10W40 będzie odpowiednim. I tylko pełen syntetyk (nie w technologii syntetycznej, nie na bazie syntetycznej). A jak komu dużo pije oleju silnik to 15W50 o wysokich lekościach kinematycznych i porządnym wskaźniku.

PS. A większość mechaników to się zna na olejach - ale tych do smażenia kotletów czy frytek.... W dodatku maja klapki na oczach, tylko Motul, Motul i Motul, jakby im płacił Motul za reklamę. Wstyd!

Jaro-Ino
30 styczeń 2013, 22:32
Wreszcie czytam dokładnie to samo o czym trąbię na forach :D No, ale przecież mechanik zza rogu mówił inaczej ;)

Yogi
30 styczeń 2013, 23:24
A co mi powiecie o takim oleju VALVOLINE SynPower 10W-50 http://www.valvolineeurope.com/english/products/engine_oils/four_45_stroke/cid%286704%29/synpower_4t_10w-50/product-information

do tej pory ganiałem na tym http://achtel.pl/strony/oleje_l/spc/C_Mobil%201%20Racing%204T.pdf

i teraz który zalać??;) mobila nigdzie świeższego niż z 2010roku. nie namierzyłem

ofca234
30 styczeń 2013, 23:50
glupie pytanie. a Yamalube ktos wlewal?

marcinjunak
31 styczeń 2013, 07:31
glupie pytanie. a Yamalube ktos wlewal?

:omg:
kolego wystarczy cofnąć się kilka postów dalej albo w szukajce wpisać yamalube, już wszystko było pisane o tym oleju.

xieciu
31 styczeń 2013, 07:31
No, ale przecież mechanik zza rogu mówił inaczej ;)

''Dobry'' mechanik z Piastowa powiedział mi kiedyś, że między syntetykiem a półsyntetykiem nie ma żadnej różnicy....

arek
31 styczeń 2013, 07:42
PS. A większość mechaników to się zna na olejach - ale tych do smażenia kotletów czy frytek.... W dodatku maja klapki na oczach, tylko Motul, Motul i Motul, jakby im płacił Motul za reklamę. Wstyd!

Również to słyszałem.Słyszałem także że większość dziennikarzy motocyklowych to techniczni ignoranci opłacani przez jakąś firmę z Monachium.

LukaSS
31 styczeń 2013, 09:16
Również to słyszałem.Słyszałem także że większość dziennikarzy motocyklowych to techniczni ignoranci opłacani przez jakąś firmę z Monachium.

Nie wiem, nie jestem dziennikarzem. A w Monachium byłem z zeszłym roku, ciekawe miasto, polecam zobaczyć :)

Jaro-Ino
31 styczeń 2013, 20:17
''Dobry'' mechanik z Piastowa powiedział mi kiedyś, że między syntetykiem a półsyntetykiem nie ma żadnej różnicy....

Olej syntetyczny ma bazę syntetyczną czyli produkowaną sztucznie. Olej półsyntetyczny ma baze mineralną pozyskiwaną z surowców, które daje matka ziemia. Zatem faktycznie, to był "dobry" mechanik ;)

arek
01 luty 2013, 09:02
LukaSS nie bierz tego do siebie, nie zwykłem krytykować ludzi których nie znam.Miałem tu nie pisać, skoro jednak tak wyszło to skorzystam z okazji.Do myślenia dał mi post kol. Yogi - Jaki jest termin przydatności do użycia oleju?Nigdzie tego nie mogę znaleźć a najczęściej oleje kupuję w sklepie o tej porze roku i są to przeważnie "leżaki" z zeszłego sezonu.

LukaSS
01 luty 2013, 09:28
Na własne oczy w UK widziałem, że serwisy ASO Yamahy leją do motocykli, skuterów i farmów Putoline (u nas ten olej jest drogi przez co mało kupowany, choć parametry ma mega ciekawe). Ciekawostka: leją również Agipa. Pytałem o Motula i Castrola. Też korzystają ale nie jest to częste ja w PL. Ja bynajmniej się zdziwiłem.

Wie ktoś co leją w ASO Niemcy?

czeczen
01 luty 2013, 09:29
Tez kiedyś o tym dyskutowaliśmy i w/g producentów oleje zachowują swoje właściwości przez 5 lat od daty produkcji w nieotwieranym opakowaniu i 2 lata w opakowaniu już otwieranym.
Natomiast w/g danych bardziej realnych (serwisy, niby niezależne expertyzy) to odpowiednio 3 lata i 1 rok.


PS. Putoline to ciekawa marka - mam obecnie zalany - ciezko powiedzieć o jakichś odczuciach po zmianie z Castrola którego miałem kilka razy. po prostu jest ok :)

Fajne narzędzie do dobierania płynów eksploatacyjnych - http://putoline.com/en/products/product-recommendation/

fxrider
01 luty 2013, 09:31
tylko Motul, Motul i Motul, jakby im płacił Motul za reklamę. Wstyd!

Ja stawiam, że to dlatego, że to najłatwiejszy do pozyskania olej - z najlepszą przebitką i można go łatwo kupić. Jest to też "bezpieczny wybór" - nie ryzykuje się problemów, nie trzeba za dużo kombinować.
Zwykle warsztaty polecają to na co mają największe upusty lub już kupili - n.p. mając na zapleczu prawie pełną beczkę AGIPa kupioną po promocyjnej cenie mechanik raczej nie będzie polecał Shella czy czego innego.
Tak więc raczej nie powoływał bym się na to co polecili mi w tym czy innym serwisie bo nader często za taką rekomendacją stoi własny interes.

A na olej każdy ma swoją teorię. Zresztą i tak czerwony jest najszybszy ;)