PDA

Zobacz pełną wersję : [660] Strzelanie przy schodzeniu z obrotów



ZED
27 kwiecień 2010, 21:04
Byłem pewien że temat był już ale chyba jednak nie.
Przy gwałtownym odjęciu gazu słychać strzelanie, tak obstawiam że to coś z zapłonem.
Ale jak to się reguluje to z manualna nie łapie.
Proszę o rady i porady co robić.

doktor
27 kwiecień 2010, 22:08
Też tak miałem i obstawiałem zapłon - nawet kupiłem moduł, ale okazało się że to wina gaźnika luzu na przepustnicy i ogólnego zmęczenia gaźnika, musiałem wykręcić śrubę regulacji mieszanki biegu jałowego czy jakoś tak(zwróć uwagę na stan króćców gaźnikowych)

Sprawdź jeszcze czy ładowanie jest ok, jak tak to zapłon powinien poprawnie działać, w końcu moto normalnie przyspiesza a strzela tylko przy odejmowaniu gazu??

P.S. w 660 nie ma żadnej regulacji zapłonu, kąta wyprzedzenia itp. wszystkim zajmuje sie modul

ANDERE
27 kwiecień 2010, 22:51
Jeżeli motocykl normalnie przyspiesza ,i nie stracił na mocy to znaczy że zapłon powinien być ok. A co do sprawdzenia ładowania to można sprawdzić czy jest poprawne. Ja bym obstawiał coś z paliwem. Pierwsza myśl jest taka że paliwo może być jakieś lewe (chrzczone) , druga moja myśl jest taka że może mieć za bogatą mieszankę i w momencie gwałtownego ujęcia gazu mieszanka niemożne się spalić normalnie i dopala się jeszcze w momencie otwarcia zaworów wylotowych (dopala się w kolektorze wydechowym) i jeszcze trzecia myśl która przychodzi mi do głowy to że paliwo jest jakieś lewe i mieszanka jest za bogata.

piotr13
28 kwiecień 2010, 07:47
Wyreguluj luzy zaworowe, jeżeli na wydechu jest więcej niż 0.20 to też strzela w tłumik

kleszcz
28 kwiecień 2010, 09:20
podejrzewam gażnik! ma on taki zaworek który blokuje troszke paliwo podczas hamowania silnikiem! sterowany jest podciśnieniem z tej części gażnika gdzie jest przepustnica membranowa! jeśli występują na niej nieszczelności (jakies lewe powietrze) to podciśnienie jest słabe i nie działa to jak należy! w mojej xtz 660 tez miałem taki problem ,dorobiłem nowa oś przepustnicy i teraz jest ok! (stara była tak wyrobiona ze przepustniczka się nie domykała i czasem dzwoniła o korpus gażnika!)

fxrider
28 kwiecień 2010, 14:41
Właśnie serwisuję Gosiowy Łosiocykl (660) i mam w nim podobny problem. Na jałowych strzelała, potrafiła zgasnąć, obroty falowały. Szkoda, że wczoraj nie przeczytałem postu doktora, zaoszczędziłbym ciut czasu - metodą prób też doszedłem do wniosku, że faktycznie wykręcenie śruby składu mieszanki i obniżenie przepustnicy mechanicznej pomaga. Obniżyłem też trochę poziom paliwa i nadal obroty falują (może trochę mniej), też strzela z przy schodzeniu z obrotów(też jakby mniej, ale to do testów jezdnych jeszcze), ale ładnie zapala (były spore problemy) i sam nie gaśnie.
I tu mam pytanie: macie jakieś namiary gdzie mogą taką oś dobrze wytoczyć (lub gdzie po prostu można kupić, najlepiej z jej uszczelniaczami) i gdzie można oddać gaźnik do tulejowania (ośka wytarła też trochę korpus) ?
Zmieniam temat wątku na bardziej odpowiedni.

Kleszcz - drobna uwaga - zamiast wykrzyknika używaj kropki i dużych liter na początku zdania, będzie to wyglądało o wiele lepiej. Zaworek o którym piszesz nazywa się aircut (czasem pisze się air-cut), trzeba spr. w Larssonie czy byłby do dostania.

pozdrawiam, Adam

LukaSS
28 kwiecień 2010, 15:40
Uszczelki pod kolektorem są ok. Adam?

lech26
28 kwiecień 2010, 17:00
Ja chciałbym żeby mi strzelało z wydechu :D niestety nic nie mogę doradzić. ale dobrze poczytać

marcinjunak
29 kwiecień 2010, 10:24
Uszczelki pod kolektorem są ok. Adam?

Dokładnie jak Lukass pisze, sprawdzić jeszcze możesz króćce dolotowe albo wężyki od podciśnienia co idą do gaźnika bo przez lewe powietrze też będą falowały obroty.

ZED
29 kwiecień 2010, 10:54
Dzięki za wszystkie porady, zacznę od śruby mieszanki biegu jałowego.
Rozumiem mam zubożyć mieszankę? Bo mam tak samo jak u Gosi w motocyklu. Obroty mocno falują na jałowym. I potrafi zdechnąć.
I boję się że w ogóle będzie gasł jak odkręcę śrubę.
A mam pytanie jeszcze czy powodem też może być po prostu zasyfiona świeca?
Bo taka była moja druga myśl, że po prostu iskra jest tak słaba że czasami jeden cykl nie załapie i niespalona mieszanka idzie w wydech, i strzela dopiero przy następnym cyklu.
A przy przyśpieszaniu nie strzela bo po prostu są wyższe obroty i jest lepsze ładowanie...
tak sobie luźno gdybam:)

goodbeer
29 kwiecień 2010, 21:55
mozesz tez sprawdzic czy nie dostaje sie gdzie lewe powietrze do wydechu. jak masz jakas nieszczelnosc np na kolanku, albo gdzies ci przerdzewialo to strzelac bedzie czego bys nie robil z gaznikiem

aswertyui
30 kwiecień 2010, 00:07
U mnie w 750 było tak jak miałem zbyt bogate mieszanki. Przykręciłem o 1/2 obrotu i było gut.

fxrider
30 kwiecień 2010, 08:00
Po testach - obniżenie poziomu nie było dobrym pomysłem jednak - w jeździe zaczęło bardziej strzelać przy hamowaniu silnikiem, więc poziom będę podnosił z powrotem.
Wyszedłem z założenia, że pyrkanie jest spowodowane zbyt wysokim poziomem paliwa (zbyt bogata mieszanka, byłoby to typowe), a falujące obroty syfem w gaźniku bądź lewym powietrzem.
Niestety wygląda na to, że wszystkie objawy są spowodowane lewym powietrzem (ośka przepustnicy gaźnika podciśnieniowego wygląda tak: http://archiwum.xtzclub.pl/pub/xtz660carb/DSCF0506.JPG ).
Aktualna teoria jest taka: wykręcając śrubę regulacyjną i obniżając przepustnicę mechaniczną wzbogaciłem trochę mieszankę na jałowych, co uspokoiło wolne obroty i poprawiło zapalanie, jednak przez obniżenie poziomu paliwa generalnie zubożyłem mieszankę na wyższych obrotach, co generuje (większe jednak niż przed ingerencją) strzały w wydech przy schodzeniu z obrotów (zwłaszcza pod obciążeniem - przy hamowaniu - IMO miałoby to sens bo wtedy tworzy się duże podciśnienie w gaźnikach i może ssać więcej powietrza przez tą ośkę).
Dzięki za trop z uszczelkami wydechu, ale do tej pory nie spotkałem się z (aż) tak mocnym "pyrkaniem" spowodowanym ew. drobną nieszczelnością w tym miejscu. Kolektory nie są przerdzewiałe, tłumik oryginał bez przeróbek, króćce do pozazdroszczenia.

pozdrawiam, Adam

P.S.
Lech26 - jak chcesz, żeby strzelało to podnieś poziom paliwa w gaźniku o 5mm, albo ustaw iglicę w jednym z gaźników 3-4 ząbki wyżej niż w drugim. Możesz jeszcze nawiercić małe dziurki w kolektorach wydechowych. Albo załóż przelotowy tłumik i obniż poziom paliwa w gaźnikach. Gwarantuję, że efekty przerosną Twoje oczekiwania.

Beniamin
30 kwiecień 2010, 19:56
Z własnych doświadczeń w starej xt 600z, xt 600, oraz xtz 660 wiem że jednak trzeba sprawdzić stan kolektora wydechowego. Jeśli zaczęło strzelać dość nagle i z przyrastającą częstotliwością to na 99% były to problemy z wydechem. Najmniejsze pęknięcie przy kołnierzu, wywołuje przy zamykaniu gazu efekty jak w WRC.

doktor
01 maj 2010, 07:27
ośkę miałem w podobnym stanie i nie dorabiałem tylko nadlutowałem (długo nie będzie ale zawsze coś). Poziomu paliwa nie zmieniałem jedynie wykręciłem wyżej wspomnianą śrubkę i jest ok... może dwa razy delikatnie strzeli przy hamowaniu silnikiem (wybebeszony tłumik)

@MARIUSZ@
03 maj 2010, 09:28
Też mam wybebeszony tłumik i również strzela tylko raz na kilka porządnych "hamowań" silnikiem ale ogólnie zdarza się to bardzo rzadko . Ostro strzela natomiast gdy jadę na granicy braku paliwa wtedy z tłumika wali jak z karabinu i wiem że muszę przerzucić na rezerwę i wszystko jest okej znów cyka jak zegarek :P

fxrider
14 czerwiec 2010, 09:40
Mały update do moich wcześniejszych postów: strzelanie w wydech było prawdopodobnie spowodowane padniętą membranką zaworu air-cut, co zaciemniało sytuację. Szukam nowej membranki aby usunąć ten (i być może niektóre inne objawy) i zweryfikować resztę.

sova
28 czerwiec 2010, 20:33
U mnie też był problem z falującymi obrotami, moto potrafiło zgasnąć na skrzyżowaniu w najmniej oczekiwanym momencie. Przyczyną okazała się wspomniana oś przepustnicy. Również ją nadlutowałem, wymieniłem uszczelniacze(z braku simmeringów założyłem oringi). Wszystko się unormowało, oprócz tego, że zaczęła strzelać z wydechu przy każdym hamowaniu. Poziom paliwa wyregulowany wg serwisówki, to samo skład mieszanki i synchronizacja.

ZED
29 czerwiec 2010, 17:34
U mnie zauważyłem zależność że strzela mi tylko gdy gwałtownie odejmuje gaz jadąc dłużej w niskim zakresie obrotów ( np miasto 2 czy 3 bieg i 2500-3000 obroty) jeśli odejmę gaz jadąc obojętnie na którym biegu z poziomu 4000 obr strzelanie nie pojawia się. Cały wydech skręciłem jeszcze raz, nie ma nieszczelności, obrotami biegu jałowego sprawdzałem i w góre do 1500 i w dół do 900, nie miało to wpływu na strzelanie.
Tylko w zależności z jakich obrotów odjąłem gaz strzelanie pojawia się.
Czy to może coś wyjaśniać gdzie szukać przyczyny... gaźnik czy zawory czy coś innego jeszcze?

LukaSS
29 czerwiec 2010, 22:27
Ale macie oryginalne wydechy?

ZED
30 czerwiec 2010, 09:28
U mnie akcesoryjny Laser ProDuro ale nie było strzelania w tamtym sezonie, pojawiło się to po zimie.

LukaSS
30 czerwiec 2010, 10:24
Uważam, że trzeba lekko wzbogacić mieszankę. Przestaw śrubę składu mieszanki o pół np. obrotu.

ZED
30 czerwiec 2010, 18:41
Bawiłem się już z mieszanką jeździłem ustawione na 1100 teraz mam na ok 1200 ale sprawdzałem w zakresie 900 -1500. To nie to. Mechanik Yamahy powiedział że sprawdził by jeszcze zawory bo wg niego wszystko jest ok .
Na całym wydechu skręconym jeszcze raz widać minimalnie czarna sadzę w miejscach nacięć końcówek rur pod obejmami ale czy tak minimalne nieszczelności mogą mieć wpływ?
To strzelanie to nie jest straszna rzecz ale jakoś lubię wiedzieć co i jak.
Czy da się jakoś sprawdzić bez rozbierania gaźnika czy przyczyna może być wspominana wcześniej wyrobiona ośka? Podczas pracy nie słyszę żadnych dźwięków że coś tam ma luz.
Ale coś czuję że ten typ (laser pro duro) tak ma i już, tylko czemu wcześniej tego nie było...:)

piotr13
01 lipiec 2010, 07:59
Na moim pro duro strzela tylko jak się paliwo kończy a dokładniej strzela raz i gaśnie gdy stanie się to na wysokich obrotach

marcik
25 lipiec 2010, 07:06
Witam!
w mojej mam sportowy tłumik sebring ,był niedopasowany w miejscu połączenia do kolektorów wydechowych ,wziąłem trochę kleju belzona 1111 bo taki miałem pod ręką zasmarowałem i wcisnąłem uszczelniając tłumik na kolektory i przestał strzelać(gdzieś nie pamiętam na jakimś forum to przeczytałem i pomogło)...

Partician
31 sierpień 2019, 17:20
Witam...Stary temat ale problem świeży. Mam rozumieć że jeżeli wydech końcowy jest przegnity to objawem może być strzelanie przy podjęciu gazu??
Wolne obroty eleganckie, przyspieszenie ok.
Pozdr