PDA

Zobacz pełną wersję : Jaka nawigacja ?



-losiu_
13 stycznia 2010, 16:34
Napewno ktoś z was używa gps-ów w motocyklowych wojażach:jakich firm,ile to kosztowało i czy to coś warte? Może ktoś pokusił się o próbę wykorzystania telefonu komórkowego w tym celu,piszcie wszelkie uwagi będą pomocne :)

Roberto74
13 stycznia 2010, 17:08
ja mam gps firmy LARK w metalowej obudowie . miał orginalnie wgrany program mapa map ale wgrałem automape i chodzi bez problemy .bez zadnych przerobek jak to bywa podobno w tomtomach itd. cena niska a działa dobrze .

fxrider
13 stycznia 2010, 17:20
Zależy do czego potrzebujesz GPSa - do endurzenia, latania w trasy po PL/Europie czy jazdy po mieście. Do tego ostatniego zadania komórka od biedy się nada, chyba, że ma duży ekran (absolutne minimum to 2,5") to można myśleć o innych zastosowaniach, ale moim zdaniem to raczej bez sensu.
Sama firma moim zdaniem nie ma zbyt dużego znaczenia (chyba, że mowa o outdoorowym Garminie, bo to zupełnie inna kategoria urządzeń), wa??niejszy jest soft. Obecnie gps na szosę to śmieszny wręcz wydatek - ja zjeździłem ładny kawałek Europy sprzętem za 200zł, na ten sezon kupiłem jakiegoś noname'a (Goclever 4384FM) 4,3" ekran za niecałe 200 zł + karta SD(oddzielnie). Z tanimi nawigacjami trzeba się trochę 'pobawić' i nie są tak bezproblemowe jak 'gotowce', ale odpowiednio zrobione mogą być równie skuteczne. Zaletą jest możliwość wgrywania różnego softu dlatego też preferuję tą opcję.
Z softu preferuję TomToma(tylko szosa), choć AutoMapa(od biedy w teren) też jest dobra. Dobre opinie zbiera iGo, ale osobiście nie miałem jeszcze okazji się zapoznać). Można też obinstalować MobileXT i wgrywać mapy garminowe, których jest duży wybór (można nawet samemu robić - fajna zabawa).
Do zabaw terenowych lepiej mieć coś bardziej pancernego, wodoodpornego - tu wielkość ekranu nie jest tak istotna (często nawet brak obsługi map może nie być dużym utrudnieniem - w zależności od typu jazdy), dlatego dobrze sprawdzają się outdoorowe Garminy.
Za 100zł kupiłem eTrex'a Legend (do testów/nauki, mapy 8mb, cz-b, bez routingu) i w terenie spisywał się bardzo dobrze - niesamowite ułatwienie, choć do nawigacji szosowej jest bezużyteczny.
Potem okazjonalnie kupiłem 60cx i to jest już genialny wynalazek do wypadów w teren (na zasadzie - jadę gdzie mam ochotę w nieznane, a potem się pomyśli co dalej), od biedy da się go też wykorzystywać do nawigacji szosowej, choć w porównaniu z TomTomem wypada bardzo blado.

pozdrawiam, Adam

Rudolf000
13 stycznia 2010, 17:33
60csx + mocowanie na moto. Nic lepszego w góry jak i na moto jeszcze nie widziałem.

fxrider
13 stycznia 2010, 17:46
60csx + mocowanie na moto. Nic lepszego w góry jak i na moto jeszcze nie widziałem.
To jest prawie to samo co mój 60cx (+ kompas i barometr, na motocyklu średnio przydatne). O ile do turystyki pieszej jest to świetne rozwiązanie (niewiele ustępuje Vista HCX w tej materii), to na moto jak pisałem wcześniej raczej tylko w teren lub z braku alternatywy.
Ewidentne wady do nawigacji szosowej to:
- mały ekran, często jest nieczytelny (ciężko dobry zoom dobrać) a ta nieszczęsna fioletowa linia trasy nawigacji nie ułatwia
- ekran nie jest dotykowy - wklepanie adresu w pośpiechu za pomocą joysticka może skutecznie zastąpić kilka kaw.
- długie liczenie tras - i lepiej nie dawać na raz kawałków większych niż 500km (do 100km jest jeszcze zupełnie dobrze)
- czasem potrafi coś dziwnie policzyć(wyznaczyć trasę), choć tu już duże znaczenie mają mapy
- jest stosunkowo drogi (akcesoria też)
Powiem szczerze, że podczas kilku pierwszych jazd z 60cx po szosie myślałem, że mnie ślag trafi (zwłaszcza, że wcześniej jeździłem na TT). Obecnie już doszedłem z nim do ładu(nauczyłem się co i jak + przyzwyczaiłem), aczkolwiek na długie trasy będę go zabierał najwyżej jako tracklogger/rezerwę (n.p. na na prawdę ostry deszcz).
Ma on swoje zalety (teren/turystyka piesza/żeglowanie, dostępność map(choć jest MobileXT), czułość, czas pracy, wodo/gleboodporność), ale na szosę, niestety, trzeba stwierdzić, że jest marny (mimo, że na prawdę lubię ten model).

pzdr, Adam

Rudolf000
13 stycznia 2010, 17:54
osobiście używam ZUMO 550. http://garmin.com.pl/produkt/-z__363_mo__550__81
Tylko że o ile do samochodu i na moto to super zabaweczka to już trudno z nim się gdziekolwiek ruszyć.
Nie ma chyba w tym temacie uniwersalnego urządzenia które nadawało by się wszedzie. Trzeba sobie odpowiedzieć samemu na pytanie. Po co? i Gdzie? Bedę GPs-a potrzebował.

Bartas
13 stycznia 2010, 18:00
Ja mam Lark 35.7, dostałem za przedłużenie neostrady :) Tak naprawde w sklepie można go kupić juz a 120- 150zł, do tego mam wgraną Automapę (Europa) i jest ok, trasy dobrze wyznacza. Za tak małe pieniądze naprawde polecam.

kabat
13 stycznia 2010, 18:58
Ja używam komórki, ekran 3" i jest OK. Uchwyt na kierownice coś kolo 25zl i kabel zasilający do 12V 9zl. Mam wgrane dwie mapy, navigo i automape.

cochise
14 stycznia 2010, 10:58
60csx + mocowanie na moto. Nic lepszego w góry jak i na moto jeszcze nie widziałem.

Zgodzę się kolegą, miałem Garmin Vista HCx i nie narzekałem, ale problematyczna była obsługa w rękawicach. Teraz mam okazyjnie za 400PLN 6) CSx na moto, rower i w góry nawigacja na szosie - spoko idzie się przyzwyczaić. Do auta zaś Garmin Nuvi250-nota bene wyjątkowe gówno; dostałem w prezencie ale nikomu nie polecam by wydać za to więcej niż 100PLN.
Używam oryginalnych mocowań do moto RAM (jest solidniejszy) do roweru Garmin (w razie wywrotki pęka mocowanie a nie urządzenie)

Rudolf, masz może CityNavigator EU do 60-tki? najlepiej z wolnym kodem lub...no wiesz jaki... Ja dysponuję z kolei mapą GP Topo, też wiesz jaką... Oczywiście oryginalną też posiadam!

fxrider
14 stycznia 2010, 11:14
Rudolf, masz może CityNavigator EU do 60-tki? najlepiej z wolnym kodem lub...no wiesz jaki... Ja dysponuję z kolei mapą GP Topo, też wiesz jaką... Oczywiście oryginalną też posiadam!

Ja mam - 1,6gb gotowe do wgrania na kartę (gmapsupp.img - z tym, że wpięcie do MapSource tej wersji jest problematyczne), ew. wydzieloną samą PL - niecałe 60mb z tego co pamiętam. Bardzo dobra mapa, w wiele lepsza niż UMP, GP, choć brak jakiejkolwiek informacji topograficznej poza największymi miastami (nie wiem, czy w PL tylko Warszawa to nie jest) trochę uprzykrza korzystanie (no ale to ma być nawigator, nie mapa - założenia podobne jak w TT).
A propo tego Nuvi'ego 250 - mógłbyś zwerbalizować przyczynę swojej niechęci ? Bo rozumiem, że chodzi o coś więcej, niż tylko trudność przesiadki się z jednego 'systemu' na inny? (to normalna sprawa, że każda nowa nawigacja na początku wkurza).
A 400zł za CSx'a to bardzo zacna cena - na allegro tylko raz widziałem, żeby CSx poszedł w podobnych pieniądzach (niestety przegapiłem aukcję), zwykle kosztują co najmniej 2x tyle, często 'gołe'. Niemniej nadal twierdzę, że na szosę nie jest to najlepszy wynalazek.
Aha, ja na KTMie używam na razie oryginalnego mocowania do 60tki - jak na razie po kilku (zupełnie ładnych) glebach nic się nie dzieje, więc jestem mile zaskoczony wytrzymałością.

pozdrawiam, Adam

P.S. Do garminowców - jak się zapatrujecie na nowe serie outdoorowców (oregon, dakota, colorado)? Jak dla mnie strasznie odpustowe są (ciekawe też ile czasu trwa wprowadzenie adresu tym pokrętłem..), niemniej obsługa podkładu rastrowego (i w drugiej kolejności większy, lepszy ekran) trochę kuszą..

yaraso
14 stycznia 2010, 17:42
Mam Navie z 3,5" wyświetlaczem (cena 100zł) + Auto Mapę 6.1 + 2GB + uniwersalny zaciskowy uchwyt
Plusy:
+ niski koszt całego zestawu
+ moim zdaniem najlepsza mapa na szosy
+ przydatna funkcja kompasu (zwłaszcza w lesie, nad jeziorami)
+ dobrze słyszalne powiadomienia
+ Auto Mapa posiada tryb trasy terenowej
Miunusy:
- nie jest wodoszczelna
- Auto Mapa średnio sobie radzi z drogami gruntowymi (małe pokrycie, niedokładność)

Myślę że ważnym czynnikiem jest szybkość procesora oraz oprogramowanie w nawi lub telefonie. Miałem styczność z HTC - wyszukanie sygnału trwa wieki, ale gdy już znalał nie było najgorzej. Z posiadanej teraz Navi jestem b. zadowolony. Wyszukanie sygnału i określenie pozycji na samym początku trwa 1 - 2s.

Siwy
14 stycznia 2010, 17:56
Usunięte na żądanie użytkownika

fxrider
15 stycznia 2010, 00:46
+ moim zdaniem najlepsza mapa na szosy

rzecz gustu/przyzwyczajenia ;)


+ przydatna funkcja kompasu (zwłaszcza w lesie, nad jeziorami)

Mowa o kompasie sprzętowym (zawsze pokazuje północ, nawet bez odpalnego GPS'a), czy o generowanym na podstawie uśrednionych wyników z GPS ? Jeśli pierwsz opcja to prosiłbym o podanie konkretnego modelu tej nawigacji.


+ Auto Mapa posiada tryb trasy terenowej

Ten tryb to taki mocno biedny jest, ale lepsze to niż TT mimo wszystko w tym zakresie, do outdoorowców nawet nie ma startu.


- nie jest wodoszczelna

Z praktyki mogę powiedzieć, że większość nawigacji mimo braku wodoszczelności jest zaskakująco wodoodporna - czasem wystarczy lekka modyfikacja obudowy, co w tańszych modelach nie jest specjalnym problemem.



Myślę że ważnym czynnikiem jest szybkość procesora oraz oprogramowanie w nawi lub telefonie. Miałem styczność z HTC - wyszukanie sygnału trwa wieki, ale gdy już znalał nie było najgorzej. Z posiadanej teraz Navi jestem b. zadowolony. Wyszukanie sygnału i określenie pozycji na samym początku trwa 1 - 2s.
Czas łapania fixa (okreśnienie pozycji) nie zależy zupełnie od mocy procesora i w stosunkowo niedużym stopniu od softu. Ważny jest producent chipsetu GPS (n.p. znany Sirf Star III jest zupełnie dobry, choć obecnie są już dużo lepsze), czas pomiędzy kolejnymi fixami (i ew. różnice w pozycji pomiędzy nimi), czy mamy do czynienia z tzw. startem zimnym, czy ciepłym, aktualności poprawek GPS w odbiorniku (tzw. almanach), anteny i widoczności satelitów - większość tych tematów jest ze sobą wzajemnie powiązana.

pzdr, Adam

marcinjunak
15 stycznia 2010, 08:04
koledzy a możecie zamieścić kilka linków tych waszych wynalazków, bo jak wpisuje np w allegro te oznaczenia to czasem nic takiego nie ma :) Otóż na sezon tez planowałem coś takiego zakupić w dobrej cenie, najlepiej od razu cały zestaw.

fxrider
15 stycznia 2010, 11:19
koledzy a możecie zamieścić kilka linków tych waszych wynalazków, bo jak wpisuje np w allegro te oznaczenia to czasem nic takiego nie ma :) Otóż na sezon tez planowałem coś takiego zakupić w dobrej cenie, najlepiej od razu cały zestaw.
http://www.allegro.pl/item883746904_gps_garmin_gpsmap_60_cx_60cx_3_lata_ gwar_fakt.html
http://www.allegro.pl/item875908885_garmin_60_csx_karta1gb_auto_mapa_pol ski.html
http://www.allegro.pl/item883739977_nowy_gps_garmin_etrex_vista_hcx_3_la ta_gwar_fakt.html
O to chodziło?
A jeśli chodzi o dobrą cenę na te urządzenia to ciężka sprawa, bo używki b. rzadko się pojawiają i zwykle ich ceny skaczą wysoko. Ew. ściągać coś z zachodu.

pzdr, Adam

tomi
16 stycznia 2010, 07:08
Ja latam na Larku 35.3 z Auto-Mapą. Wybieram trasę 4X4 ( terenową) Lub po prostu wbijam się w las i zapier..... gdzie mnie ciekawość poniesie ,aż padnę. Jak już kompletnie nie mam pojęcia gdzie jestem ,lub zaczyna się ściemniać to wyznaczam najkrótszą trasę do domu po "twardym gruncie" lub przełajową, i wracam na azymut.

yaraso
16 stycznia 2010, 09:21
Moja to Navia NV55. Wygląd jak pod linkiem:
http://images13.fotosik.pl/82/9bba03f0b209f96e.jpg

Nie zgodzę się z fixriderem że czas łapania pozycji zależy od odbiornika GPS.
Jest to istotne ale nie aż tak.
Gdyby wszystko zależało od odbiornika to nasz każdy ruch byłby wyświetlany z opóźnieniem a nawigacje sprzed 10-15 lat byłyby bezużyteczne.
Na jednej navi (ten sam odbiornik) testowałem różne softy jak i różne wersje Auto Mapy.
Różnica w czasie jest kolosalna.
Dodam że z początkiem wersji 5.3 czas szukania pozycji jest coraz bardziej przyzwoity.

A tak na marginesie..czy ktoś z Was widział nawigacje z roku 1989 roku?
Otóż w ciężarówce w centralnej konsoli był zamontowany TV 14", za nim pudło wielkości opakowania po butach i mapa... tylko autostrady i główne drogi w Niemczech :)
Jak znajdę zdjęcie to wrzucę na forum. Wygląda kosmicznie :) jak pierwsze komórki.

xieciu
16 stycznia 2010, 13:11
Jakbyś zastosował ten sam soft na różnych odbiornikach było by podobnie. Wyznaczenie pozycji zależy rodzaju sensora, anteny( odporność na zakłócenia) czułości odbiornika ( szum/sygnał ), ilości śledzonych satelitów, czasu inicjalizacji, zastosowanego oprogramowania, warunków pomiaru itd, itp. Moc obliczeniowa odbiorników wzrosła i nowsze oprogramowanie będzie miało lepsze algorytmy iteracyjnego wyznaczania pozycji i eliminacji błędów pomiaru. Dla jeżdżących po asfaltach ważniejsza będzie dokładność-aktualność mapy, szybkość wyznaczania trasy, intuicyjność oprogramowania, a dla ryjących po lesie na azymut :) stabilność sensora, odporność na wstrząsy, zakłócenia, wielodrożność i utratę cykli sygnału itd.

ps. dawno tyle nie spłodziłem :) chyba wole być spamerem w shoutboxie:)

ps1.pierwszy GPS którym mierzyłem miał 8 diod i akumulator samochodowy który trzeba było nosić ze sobą, a teraz mają kolorowy, dotykowy i podgrzewany wyświetlacz,kamerę,internet i ch.. wie jeszcze co :)

Rudolf000
16 stycznia 2010, 13:33
Ja swojego kupowałem w us-a. Nie musiałem płacić taxów a że dolar był po 2.13zł to naprawde uważam ze zrobiłem good-deal.
Rozglądajac cie za sprzętem warto równiez polukać poza granicami naszego państwa. Wszak dla zaradnego, ściągnięcie czegoś z za kurtyny to nic trudnego.

cochise
17 stycznia 2010, 11:20
(...)

A tak na marginesie..czy ktoś z Was widział nawigacje z roku 1989 roku?
Trochę starszą, z 1990/91 miałem w swoim Nissanie Pathfinderrze 4,2 w wersji grenlandzkiej. Z tym że to nie był GPS taki jak znamy, było to urządzenie które pokazywało mi aktualną pozycję szer i dług geograficzną z dokładnością do kilku metrów. Wykorzystywany był do tego sygnał albo trzech radiolatarni (morskie lub lotnicze) albo dwóch radiolatarni i satelity. Działało nawet w PL i b.ZSRR, tylko że tam urządzenie wyłączaliśmy, bojąc się, że jadąc przez ich bezdroża możemy być w pobliżu jakiegoś poligonu, a tam może przez przypadek nasz sygnał namierzyć jakaś rakieta, albo ch... wie jeszcze co. Samo urządzenie nie było duże, wyświetlacz miał przekątną może z 7-9 cm, puszka pod maską wielkości paczki cukru, zaś spora była antena-obrysowo dookoła dachu ładnie schowany kabel gruności ok. 7mm. Fajna byla zabawka, totalnie nieprzydatna w terenie gdzie jest infrastruktura (drogi, domy) zaś co mi z tego, że np. w stepie Rep. Tatarskiej znaliśmy swoją pozycję, skoro nie były dostępne żadne mapy tamtego regionu.

Gosienka
17 stycznia 2010, 21:40
Z ciekawości pytanie do jeżdżących z GPS-em:
Widok mapy, tekstowy za ile gdzie skręcić czy tylko słuchawka w uchu?

Mi osobiście GPS w jeździe (jeszcze) przeszkadza ;) ale mam Vistę HCx, czyli ręczniaka (soft prawie ten sam co w 60cx) - mały ekran, nie gada, ciężko ogarnąć w rękawicach itp. ale w ogóle też się nada :) Osobiście dla mnie najlepsza jest opcja z rozpiską tym bardziej, że mapę orientuję zawsze na północ i irytujące jest przełączanie widoku mapy przed zwrotem górą w kierunku jazdy ale to chyba indywidualna przypadłość... :fool:

Pozdrawiam,
Gosia

yaraso
17 stycznia 2010, 22:48
Ja korzystam z widoku trasy ale bez słuchawki. Komunikaty są wydawane bezpośrednio z nawigacji i są słyszalne, nawet przy wyższych obrotach silnika.
Czy dobrze rozumiem Gosienka, że w Twojej Viscie HCx mapa nie jest obracana zgodnie kierunkiem jazdy tylko zawsze utrzymuje północ na górze ekranu?
Kiedyś próbowałem tak jeździć z Auto Mapą (mapa nie była obracana do kierunku jazdy) i przyznam że trzeba mieć anielską cierpliwość żeby to znościć :)

Gosienka
17 stycznia 2010, 22:55
Czy dobrze rozumiem Gosienka, że w Twojej Viscie HCx mapa nie jest obracana zgodnie kierunkiem jazdy tylko zawsze utrzymuje północ na górze ekranu?
Celowo tak ustawiłam - trochę się namęczyłam żeby to zmienić, bo domyślnie oczywiście jest orientowana zgodnie z kierunkiem jazdy :) Zawsze orientuję mapę na północ - taki nawyk :)
Tylko jeżeli jest pokazywany widok z najbliższym zwrotem, to już tylko zgodnie z kierunkiem jazdy bez możliwości zmiany opcji tegoż widoku.


Kiedyś próbowałem tak jeździć z Auto Mapą (mapa nie była obracana do kierunku jazdy) i przyznam że trzeba mieć anielską cierpliwość żeby to znościć :)
To zmień ustawienia :)

Pozdrawiam,
Gosia

maciejXtrem
18 stycznia 2010, 00:06
Ja posiadam Mio A702 z Auto Mapą , umocowany na dostępnym bez problemu dedykowanym uchwycie rowerowym plus gumka dodatkowo zabezpieczająca. Urządzenie ma taką zaletą że jest 3 w jednym. Telefon , nawigacja i przeglądarka internetu w jednym. Jest to przydatne bardzo żeby znaleźć w google lub na alle... tani nocleg sklep warsztat itp w okolicy lun poszukac innych przydatnych informacji. W dodatku przez zestaw słuchawkowy można rozmawiać i widzieć kto dzwoni bo telefon jest na uchwycie a nie w kieszeni. Polecam takie rozwiązanie do turystyki po drogach.

cochise
18 stycznia 2010, 09:25
J(...)
A propo tego Nuvi'ego 250 - mógłbyś zwerbalizować przyczynę swojej niechęci ? Bo rozumiem, że chodzi o coś więcej, niż tylko trudność przesiadki się z jednego 'systemu' na inny? (to normalna sprawa, że każda nowa nawigacja na początku wkurza).
Po prostu się myli, chciałem przejechać z Przsnysza do Ciechanowa drogą 617, jakieś 25km w kierunku płd/zach, była mgła, noc i kiepskie warunki. Przez 90 min woził mnie wiochami i polnymi drogami i po terenie,zadupia i pustki takie że nikogo nawet nie było jak o drogę zapytać. Po 90 min wyjechałem 4 km na południe od Przasnysza, czyli w całkiem innym kierunku. Do ch...a z taką nawigacją. Po Toruniu woził mnie po starym mieście przez pol godziny, nakazywał skręty pod prąd itp, a końcu do celu dojechałem jak zapytałem o drogę. Potrafi raz pokazywać dobrze innym razem pokazuje mi że jedziesz po dr gruntowa, a jestem na autostradzie pod Krakowem. Po Białymstoku sugerował mi 18km objazdu a jednocześnie cel pokazał 800m przede mną po prostej. Gramin chce mnie uczyć skrótów po Krakowie, nie pokazuje wielu ulic nawet w starszych (10letnich) dzielnicach, chce mnie zawracać z głównych dróg w okolicy pokazując polne drogi jako "najszybsze". Wiele miałbym takich przykładów. Zaznaczam, że wiem jak poczynić w urządzeniu :Ustawienia:, mapy i system byłe aktualizowane i oryginalne z kodem. U ojca w nuvi 350 są te same jaja. Nigdy podobne sytuacje nie wydarzyły mi się z 60 Csx ani z Vistą (ten sam system, ta sama mapa, też SirfStar III).

P.S. Do garminowców - jak się zapatrujecie na nowe serie outdoorowców (oregon, dakota, colorado)? Jak dla mnie strasznie odpustowe są (ciekawe też ile czasu trwa wprowadzenie adresu tym pokrętłem..), niemniej obsługa podkładu rastrowego (i w drugiej kolejności większy, lepszy ekran) trochę kuszą..Rzeczywiście odpustowe, rozszczelniają się i mało ergonomiczne w jeżdzie, ale dla pieszego - OK.

Gosienka
18 stycznia 2010, 10:30
... Nigdy podobne sytuacje nie wydarzyły mi się z 60 Csx ani z Vistą ...
60cx też czasami ciekawie trasy wyznacza, nie Adam? ;) :fool:
Ja nie wiem z czego to wynika... Być może z map ale pewna nie jestem, gdyż nie mam problemów ze swoim odbiornikiem :dntknw:
Choć moja Vista również parę razy próbowała przeciągnąć mnie ciekawą trasą ale to pewnie dlatego, że na razie mam wgraną tylko mapę UMP, której do dopracowania zdecydowanie jeszcze trochę brakuje :S

Pozdrawiam,
Gosia

fxrider
18 stycznia 2010, 10:49
Ja już doszedłem o co chodziło wtedy z wyznaczaniem tej dziwnej trasy - miałem ustawiony tryb pieszy + mapę CN 2010.2 i tylko w tym trybie były takie cyrki - widocznie CN ma ubogie(niepełne) metadane dot. ruchu pieszego i nie wie, że może puścić pieszego innymi drogami. Po przełączeniu trybu na 'samochód' liczył już zupełnie sensowne trasy - wot taka ciekawostka.
Routing na UMP (w trasie, po za Wawą i kilkoma 'rozpracowanymi' miastami) w ogóle potrafi ciśnienie podnieść, dlatego w trosce o zdrowi psychiczne zarzuciłem używanie tej mapy na szosie.
Co do problemów cohchise'a - daj znać jakiej mapy używałeś. Ja z początku z MobileXT też miałem problem z wyznaczaniem trasy, ale po wgraniu dobrej mapy i odpowiednim ustawieniu danych routingu zaczął zachowywać się normalnie. Wiem, że garmin miewa wpadki, ale aż takie cyrki muszą mieć swoją konkretną (i eliminowalną) przyczynę.
Tak przy okazji - oprogramowanie w outdoorowcach(klasycznych) i nawigacjach samochodowych garmina to zupełnie różne bajki.
I nadal twierdzę, że klasyczny outdoorowiec na szosę to nie jest najszczęśliwsze rozwiązanie ;)

pozdrawiam, Adam

cochise
18 stycznia 2010, 18:12
coś się spipcyło...

cochise
18 stycznia 2010, 18:12
(...)- daj znać jakiej mapy używałeś.
Oryginał Garmina GP Mapa zakupiona wraz z urządzeniem. Zatem oryginalna i najnowsza wtedy dostępna.Nigdy nie byla ustawoina w trybie PIESZY.

I nadal twierdzę, że klasyczny outdoorowiec na szosę to nie jest najszczęśliwsze rozwiązanie ;)
No z kolei mnie lepiej się jeździ na Viscie czy 60CSx. Przynajmniej mi jakaś pipa nie pieprzy non stop że przelicza albo że mam jechać prosto. Widzę na ekranie na różowo gdzie mam skręcić i już.
Co do samej nawigacji - jednocześnie używalem Visty i Nuvi - i Vista pokazywała drogę dobrze, Nuviemi się zdrowo pierdzieliło - np. w stolicy pokazywał mi że jestem w polu buraków a tymczasem jechałem ul. Grójecką. Nie przeczę, że za Zygmunta III rosły tam buraki...
Przejazd przez Koszyce z ominięciem dróg płatnych skończył się 20km objazdu, po czym elegancko wprowadził nas na autostradę.
Aha, nigdy nie ustalałem trasy w Map Source i nie wgrywałem do urządzenia. Zawsze trasę ustalałem na bieżąco.
Nuvi to gówno, za które nie warto dać nawet 100PLN. I to jakoś się odwierciedla, bo na rynku wtórnym chodzą po 150 PLN. Zaś Vista - super sprawa, poprowadził mnie w Tatrach z dokładnością do 3 metrów.
PS. Gosieńka, puść na PW wiadomość z adresem to jakoś prześlę Ci na płytce najnowszą GP Topo, chodzi zarowno u mnie jak i u kumpla na ex-mojej Viście HCx. Jeśli chcesz insr obsł PL to też Ci prześlę w pdf.

klak1981
18 stycznia 2010, 20:39
A co sądzicie o tym modelu reklama zachęcająca.
http://www.youtube.com/watch?v=2JaWoRVZGUs&feature=player_embedded

mx-wulkan
19 stycznia 2010, 10:05
Przymierzam się do zakupu jakiejś taniej navi.
Co polecacie z tych tańszych do 500zł

fxrider
19 stycznia 2010, 10:57
Przymierzam się do zakupu jakiejś taniej navi.
Co polecacie z tych tańszych do 500zł

Do jakich zastosowań? Nowe czy może być używane, oraz czy dopuszczasz możliwość zmiany softu(pogrzebanie) czy musi być od razu taki jak trzeba ?

mx-wulkan
19 stycznia 2010, 17:58
Ma działać i mieć duży wyświetlacz bo ja ślepy jestem.Mapa Polski i europy w miare dokladna glownie na szose.

gloover
05 maja 2010, 23:55
Witam Wszystkich !

Już od dłuższego czasu szukam nawigacji na motocykl, może ktoś ma w tej kwestii jakieś doświadczenie? Co wybrać np. na podróż po Europie lub na Bałkany? Ceny niektórych przeznaczonych typowo pod motocykl to ponad 2000 zł więc lekka przesada. Znalazłem GARMINA w granicach 1200 zł ale nie mam pojęcia jak tam z mapami.

Będę wdzięczny za pomoc ! Pozdrawiam !

Bartas
06 maja 2010, 06:58
http://archiwum.xtzclub.pl/forum/viewthread.php?forum_id=7&thread_id=946&rowstart=0

Swoją drogą bym nie dał 1000 zł za nawi ;). Nie lepiej kupić zwykłą za 100- 300 (mam za 120 Larka) + wgrać mapę za 50? ;)

Rudolf000
06 maja 2010, 09:33
Temacik sie powtarza ale i to moge powiedziec jeszcze raz - 60csx

gloover
06 maja 2010, 11:28
Temacik sie powtarza ale i to moge powiedziec jeszcze raz - 60csx

A jak wyglądają mapy w tym GARMINIE? Jest tam cała Europa? Może ktoś ma jakiś artukuł/test tego urządzenia, chętnie bym poczytał.

Pewnie, że można kupić navi za 300 zł ale w Bałkańskim słońcu to chyba nic w niej nie będzie widac. Już w aucie jak jest full słońce mało co widać a co dopiero na tenerce ;)

Gosienka
06 maja 2010, 12:17
A jak wyglądają mapy w tym GARMINIE? Jest tam cała Europa?
Zależy jaką mapę masz wgraną. Mapy można sobie zakupić bądź dociągnąć z sieci, tudzież od kogoś przygarnąć. Jedną z opcji jest City Navigator Europe, choć i ta mapka potrafi poczęstować ciekawymi, niekoniecznie zgodnymi z rzeczywistością informacjami ;)


Może ktoś ma jakiś artukuł/test tego urządzenia, chętnie bym poczytał.
Wydaje mi się, że poza archiwum było już co najmniej na forum afryki i advriderze. Wiadomo, że rożne są opinie. CSx to teoretycznie tzw. 'ręczniak' ale to mocny sprzęt i daje radę.


Pewnie, że można kupić navi za 300 zł ale w Bałkańskim słońcu to chyba nic w niej nie będzie widac. Już w aucie jak jest full słońce mało co widać a co dopiero na tenerce ;)
Garmina również można trafić za nieduże pieniądze, tym bardziej, że ostatnio te starsze modele trochę tanieją. Również na alledrogo zdarzają się całkiem atrakcyjne oferty. W ostrym słońcu jednakże każde urządzenie może stwarzać problem.

Sprzętu pojawia się coraz więcej. W zaproponowanym przez Ciebie budżecie z pewnością można coś ciekawego ustrzelić i nawet niekoniecznie musi to być Garmin. Wybór trochę zależy od tego jakiej funkcjonalności od takiego sprzętu oczekujesz.

Pozdrawiam,
Gosia

fxrider
06 maja 2010, 12:43
Hej,
udzielałem się trochę w tematach o navi na forum afrykanerów:
http://africatwin.com.pl/showthread.php?t=4932
http://africatwin.com.pl/showthread.php?t=4755
W skrócie: zależy ile masz kaski i co (i gdzie) chcesz osiągnąć.
Do nawigacji po europie zach. jakiś PPC (PocketPC z windowsem mobile na pokładzie) z TT (TomTom), jest to też opcja tańsza (tzn. łatwiej tu coś tanio kupić).
Jeśli po krzakach albo w dzicz pozostaje garmin, bo jest bardziej odporny i łatwiej o mapy. Tu uwaga, bo z garminami jest inaczej niż z innymi navi: garmin to sprzęt, a sama firma nie produkuje map. Mapy są oddzielnymi produktami niezależnych (teoretycznie) firm, jak masz trochę zaparcia możesz nawet sam zrobić mapę (dobra zabawa, choć bardzo czasochłonna). Ciężko tu więc mówić o jakości map, bo zależy co kupisz/zdobędziesz/zrobisz i wgrasz. Tutaj nie mam dużego doświadczenia, ale mogę podpowiedzieć czego gdzie szukać.
Co do hardware:
- PPC - mniej odporny na warunki zewnętrzne, gorzej znosi słońce prosto w ekran (dużo zależy od modelu), wbudowana bateria krótko trzyma (potrzeba ładowarka), nadaje się (praktycznie tylko) na nawigację szosową. Z zalet to duży, dotykowy ekran (wygoda używania) , możliwość wgrania dowolnego softu (nawet obsługującego mapy garminowskie), dużo większa szybkość działania, po wstępnym obinstalowaniu jest userfriendly. Sam sprzęt dużo tańszy niż odbiornik garmina. Mój HP 6515 (z klawiaturą) sporo ze mną przejeździł, nie raz był zalany deszczem i wciąż działa, choć mocno się już złachał (głównie rysy na ekranie przez błocko w Rumunii, klawisze zaczynają padać, ale słabej jakości od początku były)
- Garmin - hmm... ciężko jednoznacznie opisać. Z tego tematu można się doktoryzować (jak ktoś chce się na poważnie nimi zająć i wykorzystywać pełne możliwości to nawet trzeba), więc ciężko powiedzieć, że jest przyjazny dla użytkownika. Skupię się na 60csx/cx (ja mam cx, w stosunku do csx nie ma kompasu i barometru, mi są zbędne właściwie), jako najczęściej polecany na moto (nie wiem czy słusznie). Nie jest to najnowsza generacja odbiorników, nowsze mają więcej możliwości (szybsze), większe ekrany (często dotykowe, lepsza rozdzielczość), kosztem pancerności. 60tka jest odbiornikiem najbardziej uniwersalnym (z poprzedniej generacji) i w wersji 60csx najbardziej "wypasionym" (j.w.). Ma spory ekran (jak na garmina - 3.8x5.6cm, 160x240px), dedykowane złącze ładowania, wejście antenowe, sporo przycisków na froncie urządzenia (łatwiejsza nawigacja, od biedy da się w trakcie jazdy) i jest bardzo pancerny (totalnie wodoodborny i mocno zbudowany), bardzo dobrze widać ekran pod słońce (wręcz jest do tego zaprojektowany). Jeśli oprócz moto potrzebujesz navi na rower, łódkę lub wycieczki piesze jest to dobry wybór (jako kompromis). Zasilany jest 2 paluszkami, które starczają na 10-20h pracy. Z wad - wolno liczy trasy, planowanie trasy na urządzeniu jest ekstremalnie upierdliwe, niekiedy sterowanie potrafi podnieść skutecznie ciśnienie (trzeba znać różne "sztuczki" żeby osiągnąć zamierzony efekt lub uniknąć błędu - dla garminowców mogę rzucić kilka ciekawostek). Często ekran jest nieczytelny (mały rozmiar) , jest to uciążliwe zwłaszcza w mieście, kiedy nie bardzo wiadomo w którą uliczkę trzeba było wjechać, bo jest ich gęsto na mapie, a obraz odświeża się z nijakim opóźnieniem.
Mapy można wgrać różne, więc ciężko powiedzieć coś o jakości liczonych tras bo to zależy od mapy(jaką ma dokładość i metadane) i ustawień kalkulacji. IMO nie ma bdb. mapy PL na garmina (Automapa czy TT bije je jakością na głowę). Niemniej możliwość wgrywania własnych map jest dużą zaletą, zwłaszcza jeśli jedziesz w dzicz, której nie pokrywają typowe mapy dostępne na PPC (Automapa, TT, iGo, itp..). Taki garmin fajnie się sprawdza przy jeździe offroadowej, tutaj bije pokeciaki na głowę. Fajną opcją jest możliwość zapisu śladu i późniejszej jego analizy na PC (robienie map, wykresów, przydatne do relacji, geotagowania zdjęć). Moim zdaniem odbiorniki Garmina (zwłaszcza 60) są ogromnie przewartościowane na rynku wtórnym i pierwotnym (coś jak AT - marketing i samonapędzająca się mitomania).
Nowsza generacja garminów jest z tego co wiem bardziej userfriendly, ale kosztem "hardkorowości", i też ma swoje, typowo "garminowe" smaczki (rozwiązania), które nie każdemu muszą pasować.

Ja ostatnio używam głównie garmina, ale to dlatego, że i tak planuję trasy na papierowej mapie a potem próbuję zmusić 60tkę, żeby mnie nimi właśnie poprowadziła (czasem używając przy tym brzydkich słów). Gdybym miał latać po mieście lub na dłuższych trasach typu muszę dojechać do celu, szybko to brałbym PPC (którego też mam) z odpowiednio Automapą bądź TomTomem (do tego drugiego jestem przyzwyczajony).
Genralnie jazda z GPSem wymaga przyzwyczajenia i nabrania praktyki - trzeba poznać oprogramowanie, żeby wiedzieć jakich niespodzianek się po nim spodziewać (GPS to nie jest bezstresowa zabawka ;) ), ciężko potem się przesiąść na inny system nawigacyjny bo wypracowanie przyzwyczajenia są bardzo silne (każdego typu nawigacji trzeba się uczyć od nowa) i odstępstwa od nich mocno irytują. Nie jestem przekonany czy do nawigacji drogowej outdoorowy garmin na początek to dobry pomysł - na pewno wymaga dużo więcej cierpliwości i pracy aby nauczyć się nim skutecznie posługiwać.

Gdyby były pytania chętnie doradzę na miarę swojego doświadczenia.
Warto na początku zdefiniować do czego ma służyć GPS:
- do wyznaczania trasy, czy tylko do pomocy w jej realizacji
- onroad/offroad/turystyka ogólna
- tylko na moto/uniwersalny
- miejsce :okolica/polska/europa/dzicz
- na ile potrafimy walczyć ze sprzętem (bezproblemowość użycia)
Oraz jakie mamy możliwości:
- cena
- czy odbiornik ma być nowy
- czy mówimy tylko o oficjalnym oprogramowaniu
- czy chcemy mieć zestaw gotowy do montażu/użycia czy możemy trochę powalczyć z mocowaniami, instalacją oprogramowania
Bo nie ma nawigacji "Naj", niezależnie od możliwości finansowych - każdy wybór będzie kompromisem pomiędzy różnymi możliwościami (dlatego mam 2 navi - 60cx i przerobioną nawigacjÄ? opartą o PPC/PNA).

pozdrawiam, Adam

gloover
06 maja 2010, 22:24
Dziekuje za wyczerpujące porady !!! Nawet nie macie pojęcia jak się człowiek cieszy jak tyche przyjaźnie nastawionych osób pomaga swoimi radami. Trza by się kiedyś spotkac w WIELKIM gronie i pobiesiadować, myślę że do rana by nam zabrakło czasu na wszystkie pogaduchy :-)

Siwy
07 maja 2010, 09:22
Usunięte na żądanie użytkownika

fxrider
07 maja 2010, 09:28
W przyszłości zamierzam wgrać dodatkowe dokładne mapy wybranych okolic. Koszt pojedynczych map to kwoty od 19 do 39 zł.

Jakie konkretnie mapy/oprogramowanie masz na myśli? Rastry Compassu + OziExplorer/TrekBuddy ?

Siwy
07 maja 2010, 13:21
Usunięte na żądanie użytkownika

rootolf
10 września 2010, 15:19
Odświeżę temat z powodu jednej aplikacji do nawigowania się.
Czy miał ktoś styczność z aplikacją o nazwie TrekBuddy?

fxrider
10 września 2010, 17:05
Używam "konkurencyjnego" OziExplorera, ale skoro piszesz o TB domyślam się, że chcesz tego używać na komórce, a tu Oziego nie ma (chyba, że masz coś z WM na pokładzie).
Co potrzebujesz wiedzieć ?

pzdr, Adam

Bartas
10 września 2010, 20:40
Dyskusje odnośnie sposobu mocowania nawigacji proszę prowadzić w osobnym temacie:

http://xtzclub.pl/threads/1329-Sposoby-mocowania-nawigacji