PDA

Zobacz pełną wersję : Ubezpieczenie wyjazdowe.



Bartas
03 kwietnia 2012, 12:34
Zerkałem, nie znalazłem. Pewnie było przed awarią forum.
Jakie wykupujecie ubezpieczenie wyjazdowe? Poszperałem trochę i zastanawiam się jak wygląda karta Euro26 vs PZU Wojażer. Euro26 "produkuje" zniżki na atrakcje turystyczne i ubezpieczenie obowiązuje cały rok, a PZU określony czas wyjazdu. Hmm...

http://euro26.pl/pl/ubezpieczenie/polisy/polisa_world/

giani
03 kwietnia 2012, 13:03
Ja mam Euro26 sport i jest zaje... 136zł na rok.
Szkoda że ostatni rok...
No ale cóż starość... :D

Bartas
03 kwietnia 2012, 13:20
No ale warto to brać? Plusem są "zwroty" w postaci zniżek, no i do 30 roku życia można to wykupić.

giani
03 kwietnia 2012, 13:46
Ja do tego podchodzę w ten sposób: jeżdżę na narty, na motorze, na łódki, za granice i takie tam i ten sport mi wystarcza.
Aczkolwiek nie miałem potrzeby korzystać z tego ubezpieczenia. A ze zniżek to jeszcze w liceum to człowiek i tak miał jakieś tam zniżki.
Czasami to też działało jak legitymacja. Bo kiedyś świadomość ludzi była mniejsza i nie wiedzieli co to Eurostudent czy Euro26 czy ten właśnie co ja mam Sport.

majki
03 kwietnia 2012, 13:46
Też korzystam (również ostatni rok :() z Euro26. Raz wypłacałem kasę z ubezpieczenia, jak sobie popsułem stopę w lesie na moto. Poszło zwinnie (tylko wtedy ubezp było od SignalIduna, a teraz jest Axa). Motórów nie było w wyłączeniach. No i są zniżki (za granicą wchodziłem na nią jako student :D). :)

giani
03 kwietnia 2012, 13:52
Ja się zastanawiam czy nie przedłużyć sobie bo tak na prawdę to dopiero w czerwcu mam urodziny 30, a musiałem sobie wyrobić sporta w styczniu także pół roku bym jeszcze miał. Ale nie wiem czy to przypadkiem nie jest zawracanie głowy :D

Krzsiek
03 kwietnia 2012, 14:00
Przeczytajcie sobie o wyłączeniach tych ubezpieczeń. To zazwyczaj najobszerniejszy rozdział warunków ubezpieczenia.
Bo okaże się, że w razie czego pokrycie kosztów pomocy, leczenia, hospitalizacji, transportu i innych niespodziewanych jest ale np w przypadku przebywania ileś dni w szpitalu, albo jeśli spełnisz inne absurdalne warunki. Poza tym motocykle traktowane są po macoszemu i coś takiego jak koszty przejazdu zastępczego kierowcy i sprowadzenia pojazdu ujmowane sa od strony samochodów, czyli w sposób który ma się nijak do rzeczywistości jednośladów.

Słowo ubezpieczenie nie jest nigdy na warunkach, które sobie wyobrażasz wypowiadając je.
Możesz się dobrze czuć wiedząc, że masz coś takiego, a w razie czego okazuje się, że nic ci nie przysługuje.

kamilltee
03 kwietnia 2012, 15:10
to przypomnę jeszcze logistykę motocykli (oby się nie przydało)

CAT logistic

http://www.xtzclub.pl/threads/1042-Numer-ostatniej-szansy-jak-wys%C5%82a%C4%87-motocykl-awaria-na-trasie-daleko-od-domu

zz44
03 maja 2016, 18:20
Możecie polecić jakieś sprawdzone oferty krótkoterminowych ubezpieczeń na podróż zagraniczną dla motocyklistów?

marcinjunak
03 maja 2016, 19:12
Możecie polecić jakieś sprawdzone oferty krótkoterminowych ubezpieczeń na podróż zagraniczną dla motocyklistów?

Dzwoń do lemura 79zero 23dwa 24sześć

lemur
24 września 2017, 20:57
...Zacznę od assistance a więc holowanie jeśli ma się moto w PZU można wykupić od momentu wyjazdu a więc nawet w połowie polisy i wtedy trwa to do końca polisy, oczywiście można kupić od początku trwania polisy ale czy jest sens przepłacać skoro po PL zawsze się jakoś da radę uruchomić moto i jechać dalej. w zależności ile zostaje do końca polisy to na tyle system oblicza wartość, czasami może to wyjść mniej niż 100 zł a więc warto jeśli jedzie się samemu. Drugą kwestią jest ubezpieczenie NNW i ASS który jest przy tym samo nnw można brać na niskie kwoty ale same koszty leczenia są ważne i wg mnie najmniejszą kwotą to jest około 100 tyś zł na jaką trzeba brać - polecam Generali z racji tego, że Kowal to przetestował, ja nie testowałem i nie chcę ale skoro zadziałało w Maroku to zadziała w większości krajów. W kosztach leczenia zawarty jest w Generali ASS więc kwota jest ważna z racji np wypadku zabierają do szpitala a motocykl lub nasz samochód na jakiś parking i tu ten ass na nasz dobytek jest już w cenie ale ważna jest wysokość i poziom ASS w kosztach leczenia bo jeśli składka będzie za niska przez nas wybrana to wtedy braknie nam szmalu na pokrycie naszego leczenia i transportu nas samych jak i naszego dobytku. Powiem tylko, że transport ciała z Włoch do PL kosztuje ok 8 tyś zł. Drugą kwestią jest ubezpieczenie do np państw takich Kanady lub USA tam proponuje wyższe koszty leczenia na około 300 tyś zł lub 500 tyś zł - powód - leczenie po ugryzieniu żmii lub węża bo już nie pamiętam to 60 tyś zł - i nie jest to żart - to jest z opowieści branżowych, nie wiem jak poważne było to ugryzienie ale takie tam są ceny. A więc pomyślmy zanim będziemy chcieli zaoszczędzić 5 zł. Kolejna kwestia - planując wyjazd pomyślcie którędy będzie przebiegać trasa, jeśli będą to asfalty i w miarę dobre drogi bite szutrowe z możliwością dojazdu ambulansu, które są na mapach to ok można brać zwyczajne ubezpieczenie ale jeśli są to drogi bardziej ekstremalne a więc nie zaznaczone na mapach w żaden sposób lub są to jakieś połacie leśne z na prawdę ciężkimi warunkami - choć to pojęcie jest względne na Forum XTZ:hiehie: to wtedy proponuje zakup ubezpieczenia z opcją - sporty wysokiego ryzyka- jest droższe o drugie tyle a więc ok 100 zł na plus minus 7 dni - ale wtedy macie pewność że obejmie to gdzie jesteście. Pamiętajcie, że Rafting w wielu towarzystwach uznawany jest za sport wysokiego ryzyka, podobnie jak jazda crosami i Quadami jest sportem ekstremalnym - po lasach i drogach nie uznanych za publiczne lub takie, które nie są dojazdami do wiosek lub jakiś miasteczek. Wtedy musi być rozszerzenie, nie wiem czy dla towarzystwa cros to tylko cros czy xtz to też croos ale pewnie tak

....i ostatnia kwestia to wyjazdy na Rosję i Białoruś - tam trzeba się dowiedzieć jakie ubezpieczenie jest honorowane z racji tego, że chłopaki z gwiazdą sami wyznaczają jakie lubią towarzystwa ubezpieczeniowe. nie wiem natomiast czy są wymagane i pamiętajcie o zielonej karcie żeby kupić w PL bo tam to jest cena zaporowa, spotkałem się z tym że są one podrabiane i mogą być z tego niezłe kłopoty. Unikać wypadków z autami w Białorusi i Rosji ponieważ nie mamy zbyt jasnych porozumień w ściągalności odszkodowań

...w razie pytań dzwońcie 79zero 23dwa 24sześć

...Dobra jak już jadę to pojadę po całości

NNW - następstwa nieszczęśliwych wypadków - czyli np ubezpieczamy się na 50 tyś zł to procent orzeczony przez lekarza w naszym przypadku przy uszkodzeniu naszego ciała razy suma równa się odszkodowanie dla nas. oczywiście możemy wziąć lub nie brać nnw i skupić się na kosztach leczenia za granicą i wziąć wyższe ale wtedy nie dostaniemy odszkodowania do ręki. Większość osób sprzedających ubezpieczenia podróżne nie informuje nas o tym o co w tym wszystkim chodzi, nawet nie pytają nas co będziemy robili i gdzie będziemy i jakie mamy plany i stąd później rodzi się nasze wkurwienie:hiehie::hiehie::hiehie: Generalnie ja dla siebie biore NNW na 50 tyś zł lub więcej albo nie biorę wcale bo jaki sens jest wzięcie nnw na 5 tyś zł i np mieć 2 procent uszczerbku i wziąć 100 zł odszkodowania - inaczej sprawa się ma przy 50 tyś zł wtedy mamy 1 tys zł odszkodowania za 2 proc.

OC - tzw odpowiedzialność cywilna za nasze nieprzemyślane lub po prostu niezamierzone działanie - np ide z kuframi, Junak akurat idzie z rogalem i zarysuje komuś auto bo akurat tak chu..j blisko postawił, że nie dało się go nie porysować - kolo wyskakuje i mówi , że mu porysowaliśmy jego pordzewiałego Forda Escorta - no to my wyciągamy polisę i mówimy masz tu drucie polisę i sobie spisz i puść mnie wolno. Takie OC ratuje nam dupę w jakiejś sytuacji bez wyjścia gdzie np nie mamy ani kasy bo nie ma bankomatu lub w przypadku że nie mamy ze sobą takiej ilości siana. Oczywiście nie chroni nas takie OC jak komuś nalejemy do studni lub będziemy lali tak długo aż się przeleje ale towarzystwa wprowadzają już polisy OC gdzie płacą za nasze czyny nawet pod wpływem rakiji. Więc uważam, że warto mieć taką odpowiedzialność na 20 tyś zł na w razie wyjazdu.

Podam jeszcze przykładową polisę jaką sobie robię na wyjazd

Koszty Leczenia i ASS - to jako jedno jest -ASS to też koszty poszukiwania nas jako osoby jakbyśmy np zaginęli gdzieś i nie mamy jak się wydostać z lasu a się połamaliśmy a więc tą opcję kosztów biorę na 100 tyś zł - przeliczajcie to sobie zawsze na Euraki lub inne wariaty w krajach których jesteście - oczywiście im w większą dżunglę się wpie....przacie tym większe weźcie koszty leczenia i ass w jednym bo w grę mogą wchodzić śmigłowce ratownicze

jeszcze raz

KL i ASS 100 tyś zł
NNW 50 tyś zł
OC 20 tyś zł

czas 7 dni - suma 100 zł ze sportami wysokiego ryzyka
bez sportów 33 zł i to jest na całą Europę -
ma to sens ??? uważam, że ma
33 zł to butelka wódki średniej klasy i tak wypijacie jej więcej niż jedną na takim wyjeździe a więc się mocno zastanówcie zanim pojedziecie bez takiego ubezpieczenia:thumbsup:

Na forum zrobiłem kilka takich ubezpieczeń - jedyną osobą która do tego podchodzi normalnie i zdroworozsądkowo to Junak - nie piszę tego bo chce go wychwalać ale dlatego bo jako jedyny kalkuluje na zimno to ile siana zapłaci w jakimś albańskim szpitalu jak tego nie będzie miał
Reszta targuje się żeby zrobić im taniej na co ja mówię - kup sobie velvet - będziesz miał całą rolkę do srania a nie tylko jedną stronę a4 z napisem ubezpieczenie która będzie niby ubezpieczeniem a tak na prawdę będzie papierem na sranie - wybaczcie to porównanie ale taka jest prawda :hiehie::hiehie::hiehie:

Amen

Jarek11
16 sierpnia 2019, 12:22
Ubezpieczenie na Azję ktoś coś może doradzić.
Lemur nie odbiera nie odpisuje.
Marzy mi się AC na miesiąc i jakieś rozsądne Assistance .
Czas mi się kończy i każda rozsądna podpowiedź na wagę złota.
Pozdro
J11

marcinjunak
16 sierpnia 2019, 13:24
Lemur teraz grasuje po Czarnogórze więc lipa.