PDA

Zobacz pełną wersję : dalekadroga.pl



Cezary
02 maj 2012, 09:45
Zapraszam wszystkich na mój fanpage na facebook.

http://www.facebook.com/Dalekadroga

10659


Jest on domyślnie poświęcony stronie www.dalekadroga.pl, która mam nadzieje powstanie w jak najbliższym czasie.

Strona jest o tematyce Podróżniczo-Motocyklowej i będę na niej opisywał swoje dalsze aniżeli bliższe wypady raczej na wschód.

Niedługo pojawią się precyzyjne informacje o Projekcie 2012.

Póki co zapraszam na FanPage i do polubienia.

Pozdro!

czeczen
04 maj 2012, 06:24
Cezary- pospiesz się z tą stroną !!! zrób to dla tych mniej fejzbukowych (jak ja):) - wiem już że "lubię to" ale klikać nie mam gdzie :D
Z dużą przyjemnością poczytam o Twoich projektach - bo i kierunki i forma podróżowania są dla mnie fascynujące :)

Cezary
04 maj 2012, 09:04
Tworzenie tej strony mnie już dobija i chwalić ile to już trwa nie będę. Grafikę mam już całą, pozostało tylko oprogramowanie.

ArturS
04 maj 2012, 09:31
Kilka razy dobierałem się do stworzenia różnych stron wg własnego widzimisię (w sensie prywatne, hobbystyczne) i nic nie wychodziło mimo upływu wielu miesięcy :hiehie: W końcu ktoś mnie przekonał do darmowych systemów typu joomla (http://www.facciamo-jogging.pl) czy wordpress (http://szarpanina2012.dualsport.pl/) - na własne potrzeby szybko i bezboleśnie ;)

Cezary
06 maj 2012, 10:17
Na FanPage'u pojawiły się pierwsze informacje o tegorocznej wyprawie :)


"Dookoła Morza Czarnego 2012"
Termin wyjazdu: 01.08.2012-13.09.2012: 43dni
Trasa wyprawy przebiega przez 11 krajów Europejskich oraz Azjatyckich. Będzie się składać z pięciu etapów:
1. Ekspresowy dojazd do Gruzji (linia brązowa na mapce).
2. Zwiedzenie wzdłuż i wszerz Gruzji oraz Armenii (pinezka żółta oraz niebieska).
3. Zwiedzenie północnej części Turcji (linia zielona na mapce).
4. Przejazd przez Bułgarię oraz trasę transforgarską w Rumuni (linia niebieska).
5. Powrót przez: Węgry, Słowenię, Czechy (linia czerwona na mapce).
W wyprawę wyruszam prawdopodobnie w jedno moto, towarzyszyć mi będzie dziewczyna.

Już niedługo pojawią się wpisy opisujące każdy z etapów trasy.

Cezary
19 maj 2012, 14:54
Plan trasy po Gruzji:

http://maps.google.pl/maps/ms?msid=205658638152413926582.0004c061d35ef8e90a8f a&msa=0&ll=42.09007,43.308105&spn=3.42411,6.04248

Trasa około 2100km, myślę, że na Gruzję poświęcimy co najmniej 10dni. Jeżeli ktoś ma jakieś uwagi, co warto jeszcze zobaczyć, lub czego nie warto to bardzo proszę o informację. Trasę będę się jeszcze starał zoptymalizować, żeby ograniczyć ilość przejechanych kilometrów.

_ja
19 maj 2012, 15:02
jedziemy prawie tą samą trasą i nawet w podobnym terminie.. my mamy na to jednak tylko 22 dni :)

ofca234
05 czerwiec 2012, 10:30
Turcja: polecam te odcinki:

http://goo.gl/maps/CzJg lub
http://goo.gl/maps/nh0J

lub oba. Ja przejechalem oba i chyba wybralbym ten drugi, bo ta droga nad wybrzezem jest fajna, ale tak w polowie tej trasy to juz mialem dosyc tych serpetyn i zjazdow i podjazdow i znudzil mi sie krajobraz (wiem, bluznie).

Jezeli chcesz po prostu przeleciec Turcje to jedz tak jak zaznaczyles, ale nie licz na to, ze droga z Batumi do Samsun ma chociaz 10 km ciekawego widoku. To praktycznie autostrada i poza tym, ze czuc zapach morza czarnego to mozna na niej ocipiec z nudow.

Gruzja:
Swanetia (Mestia), Kazbegi, Kachetia, Vardzia, David Gareja, droga Akhaltsikhe - Batumi (ten skrocik przez gory). Wszystko zajebiste. Polecam postoje przy monastyrach, co jeden to piekniejszy.

Ale jest znacznie wiecej, polecam ten watek:

http://www.kaukaz.pl/forum/viewtopic.php?f=3&t=3063

i ostatnie: odleglosci z google maps nie wytrzymuja zderzenia z rzeczywistoscia. moja wycieczka wedle google maps to ledwo 9000. bylo ponad 12 000.

Cezary
06 czerwiec 2012, 19:33
Sponsorem tytularnym wyprawy została firma Motorismo, tym samym nazwa wyprawy przyjęła postać "Dookoła Morza Czarnego Motorismo 2012". W części zamienne wyposaży mnie również www.dkmotocykle.pl

Cezary
07 czerwiec 2012, 15:19
Trasa po Armenii:
https://mapy.google.pl/maps/ms?msid=...72473,9.327393

Idąc za ciosem - trasa po Górskim Karabachu:
https://mapy.google.pl/maps/ms?msid=...27e89adfb48601

ArturS
08 czerwiec 2012, 05:41
Linki popraw ;)

Cezary
08 czerwiec 2012, 08:52
Armenia:
https://mapy.google.pl/maps/ms?msid=205658638152413926582.0004c1323c3625e47d4b 6&msa=0

Górski Karabach:
https://mapy.google.pl/maps/ms?msid=205658638152413926582.0004c1e22f8dd1d381e5 2&msa=0

Cezary
20 czerwiec 2012, 18:05
Do wyjazdu pozostało 41 dni, tymczasem okazało się, że mimo wszystko jadę sam. Trasa, terminarz oraz cele pozostały bez zmian, jedynie moje rozważania nad wjechaniem do Azerbejdżanu zostały rozwiane. Po ostatniej, samotnej, 16 dniowej wyprawie wiem, że półtora miesiąca będąc sam na sam tylko z własnym ego będzie nie lada wyzwaniem. Witaj przygodo.

kamilltee
20 czerwiec 2012, 20:04
Cezary - trzymamy kciuki ! Nie będziesz musiał iść na zgniłe kompromisy!
Podobno najwięksi podróżnicy podróżują właśnie samotnie !

może na trasie spotkasz ciekawych motocyklistów

Cezary
21 czerwiec 2012, 09:56
Cezary - trzymamy kciuki ! Nie będziesz musiał iść na zgniłe kompromisy!
Podobno najwięksi podróżnicy podróżują właśnie samotnie !

może na trasie spotkasz ciekawych motocyklistów

Połączenie studiów dziennych z zarabianiem kasy na taki wyjazd plus przygotowywanie wszystkiego kosztowało mnie strasznie dużo trudu i wyrzeczeń. Jestem tak zdeterminowany, że może sam diabeł wyłazić z ziemi, a ja i tak jadę.

Cezary
02 sierpień 2012, 16:31
Z powodu problemów z wizą rosyjską wyjazd został przesunięty na wtorek 7.08.12.

darti
02 sierpień 2012, 16:49
Powodzenia jak mówią pierwsze śliwki robaczywki ,to dalsza podróż minie bez problemu :thumbsup:

Cezary
02 sierpień 2012, 16:56
Dzięki :) Już niedługo postaram się zamieścić parę ciekawych rzeczy.

Cezary
03 sierpień 2012, 11:09
Po wielu trudach i miesiącach pracy zapraszam Was wszystkich na moją stronę internetową poświęconą turystyce motocyklowej. Z powodu mojego wyjazdu nie udało się co prawda wszystkiego do końca dopracować i mniej ważne działy zostaną uzupełnione po moim powrocie. Ja się bardzo cieszę, że w końcu zaliczam start i stronka wygląda tak jak ją widziałem na początku w wyobraźni.

www.dalekadroga.pl

Zapraszam. Wszelkie uwagi odnośnie co się podoba, co nie, a co może nie działa są mile widziane i pomogą mi po powrocie z wyprawy dopracować stronę.

Cezary
07 sierpień 2012, 13:24
Tradycyjnie już z lekkim opóźnieniem wyruszam. Zapraszam wszystkich do śledzenia moich poczynań na facebooku (www.facebook.com/dalekadroga) oraz podglądania mojej pozycji oraz trasy na http://www.gpsguardian.pl/logowanie-do-platformy-3.html. Login: dalekadroga, hasło: gpsguardian.

Do zobaczenia na trasie!

ArturS
07 sierpień 2012, 13:32
Pamiętaj żeby doglądać to urządzenie. Lubi się często zawieszać :S Powodzenia!
Tymczasem obserwuję. Jak się uda to przetnę drogę na A4 (wezmę kamerkę) :]

Cezary
14 sierpień 2012, 16:51
Heja ho! Korzystam właśnie z darmowego internetu pod elbrusem.


Aktualizacja. W feodosi sobie polezalem jeden dzień. Słońce tak smażylo, że o godzinie 7.30 już się nie dało spać. Oczywiście tego dnia się cały zjaralem. Para na ybr 125 okazała się młoda parą jadąca w podróż poslubna dookoła krymu- fajnie tak. Następnego ranka ich pozegnalem i pognalem w stronę kerchu- przeprawy promowej do rosji. Już w samym mieście spotkałem bratnie dusze! Kolega _ja z forum xtz. Towarzyszył mu gs 800 oraz dwie maszyny miały jeszcze dojechać. Ich wyprawa również jest dookoła morza czarnego. Niestety nie było to spotkanie w miłych okolicznościach. W tenerze kolegi _ja(taki nick) strzeliła rama z dwóch stron. Awaria bardzo poważna, była niedzila więc czekają do jutra na spawacza. Trzymając za nich kciuki pojechałem dalej. Przeprawa promowa odbyła się bez żadnych problemów, nawet bagaży mi nie sprawdzali. Wczorajsza noc spwdzilem u ochroniarza, gdzie było kilkanaście innych osób i malutenka impreza. Zostałem najedzony i (wcinalem owce...)napojony do syta. Dziś dojechalem pod el'brus. Niestety słynnej góry znów nie dane było mnie ujrzeć. Spotkałem tutaj polaka który mi pokazał drogę na obserwatorium(3000m.n.p.m) i twierdził, że powinienem dac radę wjechać. Cóż. Przy pierwszej głębię zgubiłem kufer, musiałem kamieniami prostowac mocowania. Jechałem tak daleko na ile mi pozwolił motocykl. Najbardziej stromy podjazd, oczywiście pierwszy bieg, sporo gazu no i motocykl zgasl w trakcie jazdy. Oczywiście nie obyło się bez gleby. Wielu gleb, było naprawde stromo. Pojawił się lekki stresik. Utknalem na 2560 m.n.p.m. Czyli można powiedzieciec, że wjechalem na rysy. Po około godzinie walki że strony obserwatorium pojawił się, jak się okazało mój zbawiciel, Maret z trzema końmi. Pomógł mi zawrócić motocykl, oczywiście nie obyło się przy tym bez paru gleb. Przy jednej z nich straciłem lewe lusterko. Po chwili pojawiły się również dwie panie, wzięli moje bagaże bym mógł łatwiej zjechać. Na dole zostałem zaproszony w gości, po takiej pomocy nie można odmówić, zostaje tutaj na noc. W miejscowości jest bardzo miło, zielono, wysokie sosny, piękne widoki, kazny mówi sobie dzień dobry no i stały dźwięk rwacej rzeki w poblizu- raj na ziemi. Została mi przydzielona kwatera i znów zotalem najedzony do syta. Tym razem jajecznica, pomidory, chleb, ser, czaj, kawa. Oczywiście wszystko za darmo:) Pierwszy raz na wyprawie skozystalem też z prysznic i ciepłej wody. Co do widoków się nie wypowiem, wystarczy popatrzeć na foto:)

- - - Zaktualizowano - - -

Kopią informacji z mojego fejsa odnośnie kolegi _ją. Mam nadzieję, że udalo się im naprawić usterke. Wyglądało to naprawde poważnie, siadla mu całą dupa i przy okazji narzędziówka lojkowa zaorala oponę.

marcinjunak
14 sierpień 2012, 17:55
dawaj więcej fotek, wyprawa faktycznie godna :)

kamilltee
15 sierpień 2012, 07:05
kolega "_ja" (Klaudiusz) jedzie ze Strangersami, o ile wiem mieli problem z wizami rosyjskimi
trochę dziwne, że nie wzmocnił ramy skoro miał wszystko rozłożone

Cezary - powodzenia ! walcz i rób zdjęcia :)

kamilltee
24 sierpień 2012, 08:48
info z FB:

"Po długiej przerwie w końcu wiadomo co dzieje się z Cezarym. W Armenii ciężko z zasięgiem jak widać, a oprócz tego jak zwykle wiele przygód. Tym razem Czarek, gdy spał, został okradziony przez pijanego człowieka, który ... wywalił jego rzeczy do rzeki. spodnie motocyklowe, podpinka pod kurtkę, itp. - wszystko co w kufrze. Policja na szczęście sprawnie wszystkim się zajęła, jutro do południa ostatnie formalności i dalej w trasę."

Piotr_J
28 sierpień 2012, 14:03
Ostatnia pozycja z dziś wskazuje polską ambasadę w Erywaniu w Armenii. Czyżby znowu jakieś przygody?

Cezary
08 wrzesień 2012, 12:13
Hej melduje się. Powoli już wracam do polski, śle pozdrowienia z goreme z turcji. Jednak do domu mam 3tys km i jedną rzecz mnie niepokoi. Przy niskich obrotach do 3 biegu pojawił się lekki stukot z dołu. Stukot rytmiczny do obrotów. Przy wyższych obrotach i prędkościach już tego nie słychać. Stukot jest tylko na biegu i tylko w trakcie jazdy. Łańcuch mam nasmarowany lecz luzny, nie mam narzędzi lecz jakoś postaram się go dzociagnac. Ktoś ma moze jakiś pomysł lub obawe?

kamilltee
11 wrzesień 2012, 09:31
jest już w Bułgarii, więc dociągnie jakoś :)

mało precyzyjny opis - wg mnie łańcuch (ma wszystkie rolki?), rolki prowadzące albo łożyska koła...
sprawdź koniecznie nakrętkę na wałku trzymającą przednią zębatkę


(jak rozumiem Cezary stracił narzędzia w tej akcji nad rzeką chyba)

AruniA_CK
12 wrzesień 2012, 07:07
powodzenia zycze ...
:-)

kamilltee
13 wrzesień 2012, 13:07
świeże wieści z FB
"Cezary Wasyluk:
wygląda na to że rozwalilem łańcuch w swaneti w gruzji. jest nierówno rozciagniety- wali i szumi cholernie, i naciag powoli tracę. napewno koniec super hiper wzmocnionych napędów które starczaja na 20tys km"

Piotr_J
14 wrzesień 2012, 12:58
Przykre, ale jeżdżenie na luźnym łańcuchu się mści. Naciągnięcie to 5 minut roboty byle jakim kluczem nastawnym. Na pewno po drodze jakieś warsztaty występują.

EDIT: myślałem, że teraz poszedł. A to było już parę tysiaków temu.

ArturS
16 wrzesień 2012, 18:31
Wrócił! Info z FB
Po 39 dniach, ponad 11.5 tysiącach kilometrów, zjechaniu 10 i pół krajów oraz zrzuceniu 6kg wróciłem do domu. Pragnę od razu podziękować wszystkim tym którzy mnie wspierali, przede wszystkim sponsorom- bez was ta wyprawa by tak nie wyglądała, o ile by się w ogóle odbyła. Dziękuję również mojej Ewci kochanej dzięki której mogliscie czytać aktualne wydarzenia z trasy. Dziękuję bardzo Wam czytelnikom, za to, że jesteście i pomimo, że większości was nie znam osobiście to wydajecie mi się bliscy. Teraz cóż, zjadłem, wykapalem się i idę spać. Jutro powraca Nasz zachodni świat. Obiecuje jak najszybciej się ogarnąć i zabrać się za liczny materiał który przywiozłem.

Czekamy na fotorelację!

Cezary
18 wrzesień 2012, 11:52
Zgadza się, wróciłem cały i zdrowy. Wór przygód pełen po brzegi. Teraz zapewne zamilknę na parę dni (mam nadzieję, że będę słowny) i się ogarnę i porozliczam ze wszystkim.

Cezary
03 maj 2013, 22:55
Świat, Samotność, Wytrwałość, Przyroda, Wolność, Historia, Ludzie, Adrenalina, Walka, Trud, Przygoda! Te słowa określają moje podróże i chyba każdy z podróżników dobrał by je podobnie. Dzięki zespołowi My Riot, który udostępnił fragment swojego utworu do tworzenia inspirujących filmików powstało poniższe energiczne łupnięcie! Jeżeli odbierasz choć część emocji, które mi towarzyszyły podczas tworzenia tego filmiku to udostępnij go i podaj dalej, Enjoy!

http://youtu.be/4JWKA0qQZwk

rumpel
03 maj 2013, 23:01
http://www.youtube.com/watch?v=4JWKA0qQZwk&feature=youtu.be

tu też sobie pozwoliłem ;)

Cezary
03 maj 2013, 23:38
^^ Nie no, tutaj to już moje niechciejstwo i gapiostwo... :(