Strona 7 z 8 PierwszyPierwszy ... 5 6 7 8 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 121 do 140 z 151

Temat: Bośnia i Czarnogóra - inpspirowana prawdziwymi wydarzeniami 5-15.06.17r

  1. #121
    Member Avatar lemur
    Dołączył
    lip 2012
    Postów
    230
    Motocykl
    XTZ 750
    Skąd
    CK Cesarstwo Kieleckie Kielce

    Domyślnie

    Cytat Napisał czeczen Zobacz post
    ....????????????????
    .... tak to była rzeka Drina - pomyliłem nazwy - jakoś utkwiło mi Pluzine

  2. #122
    Pozytywny człowiek lasu Avatar czeczen
    Dołączył
    lip 2010
    Postów
    1,732
    Motocykl
    MZ-ka
    Skąd
    CK K-ce

    Domyślnie

    Hmmmm..... bardziej kojarzy mi się z rzeką Piva i sztucznym jeziorem Pivsko.... - musi to Ofca rozjaśnić

  3. #123
    Member Avatar lemur
    Dołączył
    lip 2012
    Postów
    230
    Motocykl
    XTZ 750
    Skąd
    CK Cesarstwo Kieleckie Kielce

    Domyślnie

    Cytat Napisał czeczen Zobacz post
    Hmmmm..... bardziej kojarzy mi się z rzeką Piva i sztucznym jeziorem Pivsko.... - musi to Ofca rozjaśnić


    i tak będzie jak mówisz - bo B to W w tym ich języku na znakach więc to będzie Piva - ale do sztucznego jeziora nie dojechaliśmy bo wcześniej zjechaliśmy w lewo na Trse i lecieliśmy w górę serpentynami

  4. #124
    Guru Member
    Dołączył
    mar 2012
    Postów
    1,135
    Motocykl
    xchallange
    Skąd
    warszawska praga

    Domyślnie

    Dla ustalenia uwagi, to w wątku nie ma jeszcze żadnego zdjęcia z Durmitoru. ☺

  5. #125
    Member Avatar lemur
    Dołączył
    lip 2012
    Postów
    230
    Motocykl
    XTZ 750
    Skąd
    CK Cesarstwo Kieleckie Kielce

    Domyślnie

    Cytat Napisał ofca234 Zobacz post
    Dla ustalenia uwagi, to w wątku nie ma jeszcze żadnego zdjęcia z Durmitoru. ☺


    no bo dopiero jedziemy - na granicy czekaliśmy przecież parę minut bo helmutów trochę było na Cersanitach - ( - jechali chromowaną armaturą łazienkową) sporo chromu, frędzelków i skóry z byka na sobie mieli w 40sto stopniowy upał

  6. #126
    Junior Member Avatar Szpicerlok
    Dołączył
    kwi 2017
    Postów
    3
    Skąd
    Bytom

    Domyślnie

    Hallloooooo.... tu się czeka :-)

  7. #127
    Pan Śliwka,
    Producent "Śliwki Remiszewskiej"
    Avatar giani
    Dołączył
    sty 2010
    Postów
    860
    Motocykl
    xtz 750 92r.
    Skąd
    Remiszew/Łódź
    GG
    GG: 5430740

    Domyślnie

    No chłopaki!
    Przecież ja już tu zaglądam chyba tylko po to, żeby poczytać.
    ...tylko silnych los obdarza hojnie...

  8. #128
    Member Avatar Tomek2071
    Dołączył
    kwi 2017
    Postów
    245
    Motocykl
    Yamaha xtz 750 super tenere
    Skąd
    Dubielno

    Domyślnie

    Co wy gadacie z tymi helmutami tak długo?

  9. #129
    Junior Member Avatar jacu
    Dołączył
    wrz 2012
    Postów
    39
    Skąd
    kielce

    Domyślnie

    lemur przerwij pakowanie i napisz coś

  10. #130
    Member Avatar lemur
    Dołączył
    lip 2012
    Postów
    230
    Motocykl
    XTZ 750
    Skąd
    CK Cesarstwo Kieleckie Kielce

    Domyślnie

    ... przepraszam - a bo teraz sie stoi tyle na tych granicach - kiedyś było inaczej nie Jacu ???? teraz się jakoś pozmieniało

    obiecuję dzisiaj dalszą część relacji -

  11. #131
    Guru Member
    Dołączył
    mar 2012
    Postów
    1,135
    Motocykl
    xchallange
    Skąd
    warszawska praga

    Domyślnie

    nie zauważyłem wcześniej.

    Czeczen, jasne, że masz rację. To kanion pivy i zalew pivski.

    https://www.google.pl/maps/dir/43.27...!2d43.5293!3e0

    wedle relacji to na razie tyle przejechaliśmy

    Czasem się zastanawiałem, że Lemur tak bardzo chciał*jeździć zawsze blisko siebie, bo najbardziej się bał, że się po prostu zgubi i nawet jak do niego zadzwonię to nie będzie wiedział jak mi wytłumaczyć gdzie jest. Przy jego niechęci do smartphone'ow (miałeś Lemur na nie jakieś specjalne określenie, ale nie pamiętam dokładnie jakie - głaskany telefon?) i "talencie" do geografii ma to nawet sens.

    co do rzek: jechaliśmy wzdłuż rzeki Driny (w Bośni) a przekroczyliśmy granice mostem na Tarze

    ps. ja miałem ciężko w robocie a teraz jadę w góry, więc swoje trzy grosze dorzucę po powrocie.
    Ostatnio edytowane przez ofca234 ; 13 styczeń 2018 o 10:50

  12. #132
    Member Avatar lemur
    Dołączył
    lip 2012
    Postów
    230
    Motocykl
    XTZ 750
    Skąd
    CK Cesarstwo Kieleckie Kielce

    Domyślnie

    .... tak tak Ofca jest tak jak myślisz, że jest ja tam ku...wa jade odpoczywać a nie patrzeć na mapę - mam przewodników od tego
    Ostatnio edytowane przez lemur ; 13 styczeń 2018 o 10:55

  13. #133
    Junior Member Avatar jacu
    Dołączył
    wrz 2012
    Postów
    39
    Skąd
    kielce

    Domyślnie

    Cytat Napisał lemur Zobacz post
    ... przepraszam - a bo teraz sie stoi tyle na tych granicach - kiedyś było inaczej nie Jacu ???? teraz się jakoś pozmieniało -

  14. #134
    Member Avatar lemur
    Dołączył
    lip 2012
    Postów
    230
    Motocykl
    XTZ 750
    Skąd
    CK Cesarstwo Kieleckie Kielce

    Domyślnie

    ...cholera czas już chyba dokańczać temat - odpowiednia pora druga w nocy wszyscy śpią , nikt nie będzie się czepiał że jakaś tam rzeka Drina czy Pluzina


    ....z kanionu rzeki Colorado - lecimy w lewo - choć strasznie miałem ochotę pojechać dalej i dalej wzdłuż aż do przystani która była widoczna, pożyczyć jakiś materac dmuchany lub ponton albo kajak i popływać po całym tym sztucznym jeziorze, rzece czy jak to się dokładnie nazywało. Wielkie to dość było i nie mam na to nazwy dokładnej no ale większe niż nasz zalew miejski z kaczkami w Kielcach. Myślę , że będzie jeszcze okazja wrócić w to miejsce bez pośpiechu popatrzeć na widoki wg mnie dość niesamowite. ......Odbijamy na Zabijak i lecimy dalej. Tereny wydają się dość pospolite po tym co widziałem do tej pory, oprócz drogi która prowadzi serpentynami wzdłuż skał i przez wydrążone tunele. Trzeba uważać na fantazję niektórych ludzi bo potrafią zaparkować auto na środku drogi mając reszte świata w dupie i sprawdzając drogowskaz czy aby na pewno jest prawdziwy zostawiają wszystko na drodze i idą chyba go pomacać. Była taka para dziadków zagranicznych no ale nie mam zdjęcia - Ofca - poproszę - bo wiem że Ty fotografujesz takie zjawiska do swojej kolekcji zdjęciowej - wiem wiem Ofca wiem to bardzo ważne zdjęcie było

    P6110169.jpgP6110170.jpgP6110171.jpgP6110176.jpgP6110174.jpg

    - - - Zaktualizowano - - -

    ...te pierwsze zdjęcia to z dojazdówki do Campu Trsa - bardzo dobry Camping wg mnie. Co prawda spanie w tzw psiej budzie ale bardzo tanio nas to wyszło bo po 5 euro od łba i mało miejsca ale cała psia buda kosztowała 10 euro więc spokojnie można było wziąć całą dla siebie. Potem jak się z rana pytałem Ofcy za jaki szmal spaliśmy to powiedział, mówię sobie ku...wa jakbym się wcześniej zapytał to bym sam sobie wziął całą tą hacjęndę o szerokości około 2 na 2 a nie gniótł się z Ofcą jak w namiocie. Jakoś Ofca taki chętny na namioty nie zdecydował się rozbić właśnie namiotu i sapać tylko postanowił spać w domku - aż dziwne, choć w sumie by mu to nie wysżło na dobre z racji tego że w nocy było po mojemu przy zerze co wydało mi się dziwne.
    Ostatnio edytowane przez lemur ; 01 luty 2018 o 01:28

  15. #135
    Member Avatar lemur
    Dołączył
    lip 2012
    Postów
    230
    Motocykl
    XTZ 750
    Skąd
    CK Cesarstwo Kieleckie Kielce

    Domyślnie

    PH000138.jpgPH000147.jpgPH000151.jpgPH000153.jpg

    - - - Zaktualizowano - - -

    ... jak już wspomniałem dojechaliśmy do campa, później chwila namysłu co robimy dalej, szybkie przepakowanie, zostawiamy co najważniejsze i lecimy do Zbijaka, bo to jedyna stacja w okolicy żeby się zatankować i jedyne chyba większe miasto gdzie można coś zjeść. Te okolice są dość rzadko zamieszkane, nie wiem czy widziałem choć dwa domy zanim zajechaliśmy do miasteczka. Samo miasto to typowa nora, gdzie dość sporą atrakcją byliśmy my sami. Zanim dojechaliśmy to jeszcze polataliśmy po okolicy, trochę po lasach i trochę po asfaltach. Ofca wyszukał jakieś jeziorka które miały powalić na kolana, część znaleźliśmy innych z kolei nie znaleźliśmy, szukaliśmy jeszcze jakiejś egipskiej świątyni cudów bo Ofca chyba chciał się tam pomodlić ale niestety jej nie było w miejscach przeszukiwań. W sumie takie latanie w tą i z powrotem ale z racji że w większości były to drogi szutrowe z dobrymi widokami to nie protestowałem może to jednak miała być cerkiew a nie egipska świątynia ??? sam już nie wiem .


    PH000178.jpgP6110181.jpgP6110183.jpgP6110184.jpg

    - - - Zaktualizowano - - -

    ... tu bym prosił o moje zdjęcie z prostej drogi - prawie prostej gdzie się wysypałem wytłumaczenia na to nie ma - noo może jest ale nikt w to nie uwierzy więc - po co??? nooo po co się tłumaczyć ???? A więc lecąc dalej kręcimy się po asfaltach i szutrach, po dzikich łąkach do tych jeziorek dojeżdżamy chyba nielegalnie bo z tego co widziałem były tam szlaki piesze, dobrze że Czeczena nie było bo by nam mandat wystawił. Dojeżdżamy wreszcie do Zabijaka, jemy w zwyczajnej lokalnej piekarni lub sklepie - osławione już burki z mięchem i jogurtem. Potem upragniona stacja paliw gdzie miałem już wrażenie że nie dojadę na tym co zostało mi w baku. Na stacji poznajemy - wg mojej pamięci Xiang Xiong Peng - dziewczynę na skuterze. Początkowo pomyślałem że to jakiś miejscowy listonosz z paczkami Inpostu ale później jak spojrzałem na nią i te wszystkie toboły i naklejki z różnych krajów które przemierzyła to zacząłem chylić czoła. Ofca zagaworzył ją gdzie jedzie, skąd jedzie i taki tam bajer podróżników i okazało się że zmierza w kierunku Włoch do swojej mamy ale już nie pamiętam skąd wyruszyła.


    xiang xiong peng1.jpgZałącznik 24514


    ... i nie ch mi teraz ktoś powie, że ja jestem źle spakowany to mu dam namiar do niej

    - - - Zaktualizowano - - -

    ...Ofca dogaduje się Xiang Xiong że zabierzemy ją na jej dymiącym skuterze z około 99 roku pańskiego i poleci z nami. Trasa ma chyba około 50 km i prowadzi drogą wśród gór i pastwisk otoczonych skałami

    P6110185.jpgPH000201.jpgPH000202.jpgPH000207.jpgPH000220.jpgPH000227.jpg

    - - - Zaktualizowano - - -

    ... bardzo polecam tą drogę choć pewnie jest wiele innych w Durmitorze i pewnie równie ciekawych. Uważam, że na Durmitor i Czarnogórę wypadało by się wybrać na cały tydzień jeżdżenia. Szkoda, że my byliśmy tam już pod koniec dnia bo pomału trzeba się było już zbierać a tak to z wielką chęcią pokręciłbym się tam po okolicy mimo, że te trasy akurat były całe wyasfaltowane. Na drodze, która jest na zdjęciach nie było praktycznie żadnego ruchu. Minęły nas może ze dwie większe grupy na moto i kilka aut, po za tym spokój. Chyba Durmitor ne jest jeszcze aż tak rozreklamowany lub po prostu nie był to jeszcze sezon. Xiang Xiong radziła sobie na swoim skuterze dość dobrze, mimo że była to pierdziawka gdzie dolewa się olej do baku to w miarę w miarę dawała sobie rade

    P6110186.jpgP6110191.jpgP6110188.jpgP6110192.jpgP6110190.jpgP6110187.jpgP6120196.jpg

    - - - Zaktualizowano - - -

    ... Ofca jeśli możesz to wrzuć tutaj drogę, która prowadziła od stacji paliw w Zabijaku przez te górzyste tereny aż do naszego Sheratona w Trsie

    ... Nie polecam zbytnio się rozpędzać na tych krętych drogach z których zamieściłem zdjęcia a to dlatego, że czasami jedna z krów pasących się w okolicy postanowi sobie że tu a tu będzie jej postój, tak więc wypadając z zza zakrętu widzisz że na twoim pasie jest wielkie bydle i nie zejdzie - w dupie ma jakieś tam moto z PL. Z resztą jadąc i podziwiając nie da się jechać tam szybciej niż 40 km no maks 50 - oczywiście jeśli podziwiamy a wg mnie jest co podziwiać.

    - - - Zaktualizowano - - -

    ...muszę dodać, że camp dopiero się rozbudowuje i oby im się udało to rozkręcić ale ludzie na prawdę bardzo mili w psich budach jak w psich budach - przepychu nie było, łazienki na w miare poziomie ale za to jedzenie i ilość jaką podają no to na prawdę spora porcja. Duży wybór piwek i mięsiwa z grila i nie grila. Samo usytuowanie campu bardzo dobre - jest sporo miejsca w około więc pewnie spokojnie nawet poza campem dałoby się rozbić a dogadać się z właścicielem na prysznic w zamian za posiłki u niego. Na campie nocowaliśmy praktycznie w trójkę, obok nas był drugi camp chyba lekko wyższa półka ale już tam nie podjeżdżaliśmy. Było tam więcej motocykli i aut ale im mniej gwary tym lepiej. Mijały nas czyściutkie Gejsy - (nie wiem czy dobrze napisałem - Junak popraw jeśli coś popieprzyłem w tej nazwie) - czyściutkie choć myjni nie było więc jakby przyjechały na lawetach. Oczywiście kostki takie że można by pole orać na nich ale jakoś grama błota na nich nie było. Podjechało w między czasie kilka Beemek równie czystych i równie uzbrojonych w teren co Gejsy oczywiście z lodówkami Algidy po bokach na austryiackich blachach ale nie przejawiali chyba chęci ich ubrudzenia nawet na szutrze.

    - - - Zaktualizowano - - -

    ... teraz zostawiam trochę miejsca na opowieści Ofcy..
    Ostatnio edytowane przez lemur ; 01 luty 2018 o 09:17

  16. #136
    Nie wylewa za kołnierz Avatar marcinjunak
    Dołączył
    sty 2010
    Postów
    5,309
    Motocykl
    KTM 950 ADV, I dream about... little more orange power :)
    Skąd
    Dęblin-Wawa
    GG
    GG: 2320727

    Domyślnie

    Tak, dobrze to piszesz gej-sy
    Durmitor jest fajny, jest tam jeszcze kupe szutrówek i całkiem dzikich miejsc gdzie nawet nikt nie chodzi oprócz owiec i ich pasterzy, Zbigu płakał jak po mokrej trawie przyszło jechać na scorpionach. Żeby wszędzie zajrzeć to spokojnie 2 dni można się kręcić. Najgorzej tylko z pogodą bo w czerwcu jeszcze zimno, w lato gorąco i burze walą z piorunami, no ale jak jest dobra pensjuna a nie jakaś psia buda to można siedzieć .
    Był Junak M10, WSK125, potem xt600z i xtz750 aż w końcu przyszło nawrócenie, lc4 620 sc, exc 520, a teraz Hidden Content
    No i oczywiście WSK 125 73' jest nadal, fajnie powspominać szczeniackie czasy Hidden Content
    Hidden Content

  17. #137
    Member Avatar lemur
    Dołączył
    lip 2012
    Postów
    230
    Motocykl
    XTZ 750
    Skąd
    CK Cesarstwo Kieleckie Kielce

    Domyślnie

    ... nie no coś tam było chyba oprócz psiej budy ale w sumie dla mnie jak jest prąd to już jest ok i dobre jadło z piwkiem - więc pewnie wrócę tam i poprawię ten cały Durmiotor Najcjonale Park

  18. #138
    Member Avatar lemur
    Dołączył
    lip 2012
    Postów
    230
    Motocykl
    XTZ 750
    Skąd
    CK Cesarstwo Kieleckie Kielce

    Domyślnie

    ...muszę dodać jeszcze, że ciekawie opowiadała ta Wietnamka czy Koreanaka- nie pamiętam skąd ona była. Jej perypetie i miejsca które widziała to na prawdę był temat na książkę z tego co zrozumiałem to już dość długo tak jeździła i zwiedzała kraje. Bałkany miała chyba całe zjeżdżone bo jakiś długi czas pracowała w jednym z krajów bałkańskich. Z tego co pamiętam i jeśli dobrze to przeliczyłem to żeby wybrać się swoim skuterem poza rodzimy kraj to kazano jej zapłacić około 22 tyś zł w przeliczeniu na nasze żeby w ogóle mogła wyjechać a więc mówiła, że całą kasę którą miała zebraną na podróż musiała wydać na tą opłatę. Była to jej chyba któraś z kolei jako podróż po świecie. Jej skuter wyglądał dość komicznie na żywo, masa toreb, kanister zapasowe kółeczko, które pasowało pewnie do tyłu jak i przodu, bańka z olejem i paliwem - zabawne a jednocześnie budzące podziw. Pytaliśmy się czy nie boi się tak podróżować, odpowiedziała,że generalnie miała tylko kilka sytuacji gdzie czuła się zagrożona a w większości krajów spotyka się z entuzjazmem. Odpowiem na niezadane pytanie - nie, nie była to mega lufa - raczej krępej budowy ciała i dość niska - nie obrażając niczyich gustów ani urody. No ale szczerze - czy mega lufa miała by na tyle odwagi i fantazji żeby objechać świat na skuterze ??? no chyba nie, bo gdzie by jej się w tych pakunkach zmieściła lampa do wypalania paznokci lub np wiadro tapety do elewacji na twarz. To wręcz nie możliwe. Xiang Xiong - miała jedną kamerkę przyczepioną do kasku i aparat do zdjęć i pewnie zrobiła ich miliony plus kilometry filmów. Z usterek jakich doznała to była uszkodzona prądnica jeśli to była prądnica bo chyba ktoś ją tam wykiwał przy naprawie i coś jeszcze ale już nie pamiętam. Ciuchy miała raczej już mocno zmęczone - zwyczajna kurtka i spodnie. Nie widać po niej było, ze ta jej wyprawa jest mocno sponsorowana i mijając ją na drodze w życiu bym nie powiedział że jedzie bóg wie skąd.
    Ostatnio edytowane przez lemur ; 01 luty 2018 o 19:42

  19. #139
    Member Avatar lemur
    Dołączył
    lip 2012
    Postów
    230
    Motocykl
    XTZ 750
    Skąd
    CK Cesarstwo Kieleckie Kielce

    Domyślnie

    ... nie ma Ofcy więc dopiszę jeszcze kawałek-


    ....Zakończyliśmy dzień przejazdem przez skalne tereny w Durmitorze, później dość ofita objado-kolacją i kilkoma piwkami. zatankowani w miarę do pełna postanawiamy odwrót już w stronę PL. Odpadło Jezioro Szkoderskie, Albania i Grecja. Szkoda wielka no ale taka rzeczywistość. Zastanawiam się z rana o 6 stej czy by nie lecieć z powrotem do kanionu rzeki Pluzine lub jeziora Pluzine lub kanionu rzeki Pivsko lub jeziora Pivsko - myślę że się już nikt nie przyczepi - zawarłem prawie wszystko w celu porobienia zdjęć bo wg mnie to miejsce jest niesamowite. Rezygnuje jednak z żalem bo nie wiem jakie kilometry planujemy zrobić i w jakim terenie i obawiam się że może mi nie starczyć paliwa na trasie którą planujemy. Widać, że w nocy był przymrozek i wiał dość zimny wiatr ale dzięki temu wywiało skutecznie buty, które zostawiliśmy na zewnątrz z obawy że jeśli będą spały z nami w pokoju to niestety z rana możemy się już nie obudzić Zamawiamy śniadanie - ja chyba wziąłem to samo na śniadanie co wczoraj na obiad, pakujemy się i pomału żegnamy z naszą znajomą od skutera wybierając inną drogę w innym kierunku. Ofca załączy zdjęcia z posiłków i z koleżanką . Po przejechaniu kilku km asfaltem pojawia się już szutróweczka i powstaje pytanie którędy dalej bo droga się kończy i zaczynają się pustkowia. Wbijamy trasę w w google maps i wybieramy chyba opcję rowerową - pojawiają się trzy szlaki - na pałe wybieramy jeden z nich i lecimy. Droga ciągnie się raz szutrem raz łąką bez praktycznie żadnego śladu, wychodzi na to że tamtejsza droga jest rzadko lub wcale prawie nie uczęszczana. Mijamy krowy jakby z dzikich stad choć pewnie są czyjeś. Przejeżdżamy przez na prawdę dzikie miejsca a patrząc na horyzont to na bank przez 5 do 8 kaemów nie widać żadnego zabudowania. Dojeżdżamy do jednej chatki dość dobrze wyremontowanej z której wychodzi starsze małżeństwo, oczywiście jesteśmy atrakcją. Ofca pyta łamanym senegalskim czy dobrze jedziemy gość mówi że oczywiście jedziemy w dobrym kierunku , mówi że jeszcze trochę będzie droga słaba a potem już luksus. No to ładnie sobie myślę - po pierwsze jedziemy łąką lub lasem i ja tu żadnej drogi nie widzę - jadę po prostu za Ofcą a on pewnie po ala nitce na telefonie i niby potem ma być ten luksus a teraz to jest niby co ??? bo to nawet nie była droga polna gdzie widać by było że kiedyś jakieś woły z wozem jechały. Zaproponowali nam po szklance soku, ja z niepewnością wypiłem szklaneczkę - sok dobry ale patrząc jak ci ludzie wyglądali i jak byli ubrani, do tego silne braki w uzębieniu kazały mi sądzić wstępnie że szklanka będzie równie czysta jak oni sami no ale okey szklanka była w miare przejrzysta i dzikiego srania po tym soku nie miałem. Lecimy dalej po krzakach po kamieniach po łąkach, wpadamy na jakieś wąskie przecinki wśród lasu, pojawiają się jak dla mnie dość strome zjazdy po śliskich kamieniach ukrytych w trawie gdzie waga Super Lochy i bagażu w ogóle nie sprzyja no ale pomału pomału na listonosze ze zgaszonym silnikiem lub z zapalonym o sprzęgle i hamulcu staczam się powoli bo po prawej jest strome urwisku i jakbym tam pierd...olnął to wołami bym Lochy stamtąd nie wytargał.

    P6120199.jpgP6120200.jpgP6120202.jpgP6120208.jpgP6120210.jpgP6120211.jpgP6120214.jpgP6120215.jpgP6120218.jpgP6120219.jpg
    Ostatnio edytowane przez lemur ; 02 luty 2018 o 08:01

  20. #140
    Member Avatar Tomek2071
    Dołączył
    kwi 2017
    Postów
    245
    Motocykl
    Yamaha xtz 750 super tenere
    Skąd
    Dubielno

    Domyślnie

    Bardzo mi się podoba wasza wędrówka, nie za dużo asfaltu i też nie za dużo ofu w którym nie czuje się z byt dobrze, ale za to dużo gór które bardzo lubię i których sporo przeszedłem na nogach z plecakiem, super jest to że omijacie główne szlaki turystyczne tempo też mi odpowiada

Strona 7 z 8 PierwszyPierwszy ... 5 6 7 8 OstatniOstatni

Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •