Pokaż wyniki od 1 do 8 z 8

Temat: Efektywne czyszczenie układu paliwowego

  1. #1
    Senior Member Avatar mario_xt600
    Dołączył
    lip 2010
    Postów
    592
    Motocykl
    Romet Motorynka,Kingway Koyot,yamaha ST XTZ750
    Skąd
    Katowice
    GG
    GG: 777792

    Domyślnie Efektywne czyszczenie układu paliwowego

    Tak ja w temacie i wystarczy nalać paliwa EFEKTA na Orlenie i zostawić na dwa miesiące . Skutki : Cieknące kraniki , rozpuszczone uszczelnienia gaznika i ogólnie katastrofa bo motocykl uziemniony.
    Zalałęm tym bo nie było innego i nie zdawałem sobie sprawy jaki syf się narobi zostawiając to na dłużej w zbiorniku.Paliwo smierdzi jak by miało z 10 lat ,to co pociekło na osłonę silnika ma kolor brązowy i żywcem przypomina stare paliwo z 20 lat niepalonego pojazdu.
    Może to jakiś zbieg okoliczności ale wczesniej nawet po półrocznym zaleganiu w zbiorniku nie było problemu. Może ktoś miał podobny przypadek i tego nie skojarzył z tym faktem.
    Moja skrzynka Hidden Content N 50° 18.704' E 20° 07.502' opencaching.pl

  2. #2
    Guru Member Avatar Prince
    Dołączył
    wrz 2012
    Postów
    1,134
    Motocykl
    XTZ660 92r XR650R
    Skąd
    Kraków <-> Warszawa

    Domyślnie

    To stary numer. Taka chemia nic dobrego nie wróży. Z 10 lat temu użyłem jakiegoś LIQUI MOLY w czterocylindrówce i nigdy więcej takich czarów, chociaż było mniej spektakularnie. Myjka ultradźwiękowa dla guglulatorni, a reszta rozbiórka, paliwo i kompresor.

  3. #3
    Junior Member
    Dołączył
    wrz 2016
    Postów
    34
    Motocykl
    XTZ 750
    Skąd
    Bydgoszcz

    Domyślnie

    To ja chyba zaczynam kojarzyć fakty. Normalnie jak zostawiam moto na powietrzu to nic nie zauważam, ale jak zostawię go w szopie lub garażu to rano śmierdzi benzyną. W kwietniu oddałem moto na czyszczenie i regulacje gaźników i tenera pali około litra więcej niż w zeszłym sezonie, a w marcu akurat wprowadzili tą effectę. Głównie tankuję na orlenie z uwagi na to, że mam stację pod robotą i z lenistwa. Czas zmienić stację i zobaczyć jak będzie.

  4. #4
    Guru Member Avatar piotr13
    Dołączył
    lut 2010
    Postów
    1,402
    Motocykl
    xtz 660 xj 900 S
    Skąd
    kościan

    Domyślnie

    Ja u siebie od dobrych 10 lat leje paliwo z lotosu a w trasie jak wyjdzie. Na Orleanie też się zdarza ale żadnych problemów nie zanotowałem. Choć ja wyoalam zbiornik tygodniowo więc może nie ma czasu ta zupa nabroić. Spotkałem, się natomiast z opinią gościa znaj ego się na rzeczy i serwisu a ego motocykle, że te lepsze wysokooktanowe benzyny na dłuższą metę wykańczają membrany.
    Jeżeli jest jeden cylinder to pozostaje tylko jeden wybór...
    Jeżeli jest wybór to mogą być nawet cztery...

  5. #5
    Senior Member Avatar mario_xt600
    Dołączył
    lip 2010
    Postów
    592
    Motocykl
    Romet Motorynka,Kingway Koyot,yamaha ST XTZ750
    Skąd
    Katowice
    GG
    GG: 777792

    Domyślnie

    Cytat Napisał piotr13 Zobacz post
    Ja u siebie od dobrych 10 lat leje paliwo z lotosu a w trasie jak wyjdzie. Na Orleanie też się zdarza ale żadnych problemów nie zanotowałem. Choć ja wyoalam zbiornik tygodniowo więc może nie ma czasu ta zupa nabroić. Spotkałem, się natomiast z opinią gościa znaj ego się na rzeczy i serwisu a ego motocykle, że te lepsze wysokooktanowe benzyny na dłuższą metę wykańczają membrany.
    Piotr ta efekta którą wlałem ma 95 oktan, ale nigdy wczesniej nie stosowałęm tego paliwa i żadnych specyfików. Po wlaniu do prawie pustego zbiornika przejechałem z 159 km i odstawiłem tenerę do garażu bo czas mi nie pozwolił na więcej jazdy stała ponad dwa miesiące. Dziś chciałem odpalić i okazało się że z obydwu kraników się leje ,silnik nierówno pracuje ,strzela z wydechu ,na woplnych obrotach spada i gaśnie . Ogólnie bajzel .
    Moja skrzynka Hidden Content N 50° 18.704' E 20° 07.502' opencaching.pl

  6. #6
    Junior Member
    Dołączył
    lip 2018
    Postów
    35
    Skąd
    Gdańsk

    Domyślnie

    Panowie, sytuacja niemal nierealna

    Wszystkie moje problemy w trasie w Karkonosze i z powrotem, które opisywałem wcześniej mogą wynikać z lania Efecty na Orlenie. Całą trasę lałem to paliwo (95-tka).
    W garażu motocykl stał na stopce bocznej, z otwartymi kranikami nawet do tygodnia - nie dotykany. Przy czym nigdy nie śmierdziało, nic nie było zalane, zero wycieków, zawsze palił prawidłowo i prawidłowo jeździł. Natomiast wyjeżdżając w góry już na pierwszym Orlenie zupa pod korek i tak na każdym przystanku na Orlenie (tam się zatrzymywałem, bo lubimy ichnią kawę); zalewałem pod korek (średnio co 150-200km dolewka).... tylko Orlen i Efecta 95.
    Dodam tyko, że wcześniej lałem tylko Shella 95 najtańszego, z uwagi, że zawsze miałem po drodze.
    Po jakiś 700 kilku km będąc już w górach z dnia na dzień po jednej nocy silnik zalany paliwskiem (przy otwartych kranikach), problem z odpalaniem, zalewanie jednego cylindra, praca motoru przerywana.

    Mam nadzieję, że to zbieg okoliczności, ale nie leję więcej Efecty.

  7. #7
    Senior Member Avatar pehowiec
    Dołączył
    kwi 2016
    Postów
    373
    Motocykl
    xtz 660 98r
    Skąd
    Lipka

    Domyślnie

    Niestety takie cuda lejemy od dawna , temat poruszany w tym wątku dwa lata temu http://www.xtzclub.pl/threads/12765-...akich+stacjach

  8. #8
    Senior Member Avatar mario_xt600
    Dołączył
    lip 2010
    Postów
    592
    Motocykl
    Romet Motorynka,Kingway Koyot,yamaha ST XTZ750
    Skąd
    Katowice
    GG
    GG: 777792

    Domyślnie

    Cytat Napisał SzakulE95 Zobacz post
    Panowie, sytuacja niemal nierealna

    Wszystkie moje problemy w trasie w Karkonosze i z powrotem, które opisywałem wcześniej mogą wynikać z lania Efecty na Orlenie. Całą trasę lałem to paliwo (95-tka).
    W garażu motocykl stał na stopce bocznej, z otwartymi kranikami nawet do tygodnia - nie dotykany. Przy czym nigdy nie śmierdziało, nic nie było zalane, zero wycieków, zawsze palił prawidłowo i prawidłowo jeździł. Natomiast wyjeżdżając w góry już na pierwszym Orlenie zupa pod korek i tak na każdym przystanku na Orlenie (tam się zatrzymywałem, bo lubimy ichnią kawę); zalewałem pod korek (średnio co 150-200km dolewka).... tylko Orlen i Efecta 95.
    Dodam tyko, że wcześniej lałem tylko Shella 95 najtańszego, z uwagi, że zawsze miałem po drodze.
    Po jakiś 700 kilku km będąc już w górach z dnia na dzień po jednej nocy silnik zalany paliwskiem (przy otwartych kranikach), problem z odpalaniem, zalewanie jednego cylindra, praca motoru przerywana.

    Mam nadzieję, że to zbieg okoliczności, ale nie leję więcej Efecty.
    Czyli coś w tym jest ,nie mówię o zbiegu okoliczności tylko o rozpuszczalnikach stosowanych w tym paliwie . Gumki w kranikach spuchły i kraniki przepuszczają ,paliwo w gazniku też poczyniło jakieś spustoszenia w oringach i uczczelce korpusu. Po prostu nasze stare poczciwe motocykle nie nadają sie na takie paliwo.
    Moja skrzynka Hidden Content N 50° 18.704' E 20° 07.502' opencaching.pl

Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •