Pokaż wyniki od 1 do 7 z 7

Temat: Mongolia w przyszłym roku - czerwiec lub wrzesień

  1. #1
    Junior Member
    Dołączył
    paź 2015
    Postów
    23
    Motocykl
    xt660z tenere, ktm 500 exc, nc750x
    Skąd
    Krakow

    Domyślnie Mongolia w przyszłym roku - czerwiec lub wrzesień

    Hej,
    planuje zrobić na kołach Mongolię od dwóch lat i zawsze coś wyskakiwało w ostatniej chwili,
    może się uda w przyszłym roku. Problem jest że na kołach to trzeba liczyć minimum miesiąc na całość.
    Trasa elastyczna, generalnie chciałbym dotrzeć do pustyni Gobi a resztę się zobaczy.
    Jak ktoś jest zainteresowanym taką wyprawą i czuje się dobrze w terenie to można może wspólnie planować.
    Najprawdopodobniej pojadę na xt660z tenere.

  2. #2
    Member
    Dołączył
    kwi 2019
    Postów
    72
    Motocykl
    xtz 750
    Skąd
    Kielce

    Domyślnie

    Cytat Napisał motif Zobacz post
    Hej,
    planuje zrobić na kołach Mongolię od dwóch lat i zawsze coś wyskakiwało w ostatniej chwili,
    może się uda w przyszłym roku. Problem jest że na kołach to trzeba liczyć minimum miesiąc na całość.
    Trasa elastyczna, generalnie chciałbym dotrzeć do pustyni Gobi a resztę się zobaczy.
    Jak ktoś jest zainteresowanym taką wyprawą i czuje się dobrze w terenie to można może wspólnie planować.
    Najprawdopodobniej pojadę na xt660z tenere.
    Masz już doświadczenie w dalszych wyjazdach ? Planuje Mongolię na dwóch kółkach ,Ałtaj i okolice . Ogarniasz obsługę motocykla ?

  3. #3
    Junior Member
    Dołączył
    paź 2015
    Postów
    23
    Motocykl
    xt660z tenere, ktm 500 exc, nc750x
    Skąd
    Krakow

    Domyślnie

    Cytat Napisał Lucjan Zobacz post
    Masz już doświadczenie w dalszych wyjazdach ? Planuje Mongolię na dwóch kółkach ,Ałtaj i okolice . Ogarniasz obsługę motocykla ?
    Zależy co masz na myśli przez dalsze wyjazdy, zjeździłem Maroko i prawie całe Bałkany. Mongolia zdecydowanie będzie najdalszym wyjazdem.
    W moich motocyklach (aktualnie 3) poza remontami silnika robię wszystko sam więc myślę że ogarniam obsługę
    Pytanie teraz czy Ty ogarniasz jazdę w cięższym terenie bo tam przeprawy przez rzeki itp atrakcje pewnie nieuniknione.

  4. #4
    Member
    Dołączył
    kwi 2019
    Postów
    72
    Motocykl
    xtz 750
    Skąd
    Kielce

    Domyślnie

    Jeździłem crossem naście lat , teraz pierwszy motocykl szosowy . Tylko muszę sobie zadać pytanie czy chcę umęczyć się jak św. Franciszek z Asyżu moją spasioną Teresą po brodach i błocie. Szutry jak najbardziej ale błoto już niekoniecznie ...brody jak już są to ok. Nie lubię już się pchać w błoto , od tego mam auto 4x4 i też już się nudzi.
    Bardziej mnie przestrzenie i widoki kręcą . Planowałem Ałtaj i Bajkał , powrót Mongolią i Kazachem
    Wrzuć planowaną trasę

  5. #5
    Senior Member Avatar zz44
    Dołączył
    gru 2013
    Postów
    515
    Motocykl
    XTZ 750 1992r.
    Skąd
    Gdynia

    Domyślnie

    Fajne plany.
    Brodów i błota bym się nie bał, bo wody tam niewiele.
    Bardziej obawiałbym się piachu, zwłaszcza jadąc na ciężkiej tenerze...

    mong.gif

    Tu relacja filmowa pewnego Bułagara, może coś pomoże:
    https://www.youtube.com/watch?v=fAfH9clPmZk

    Aby uniknąć nudnych kilkudniowych tranzytów, można pomyśleć o zostawieniu motocykla w Ułan Bator czy w Kirgistanie, i za rok wrócić inną drogą, np. przez Turcję?

  6. #6
    Member
    Dołączył
    kwi 2019
    Postów
    72
    Motocykl
    xtz 750
    Skąd
    Kielce

    Domyślnie

    Cytat Napisał zz44 Zobacz post
    Fajne plany.
    Brodów i błota bym się nie bał, bo wody tam niewiele.
    Bardziej obawiałbym się piachu, zwłaszcza jadąc na ciężkiej tenerze...

    mong.gif

    Tu relacja filmowa pewnego Bułagara, może coś pomoże:
    https://www.youtube.com/watch?v=fAfH9clPmZk

    Aby uniknąć nudnych kilkudniowych tranzytów, można pomyśleć o zostawieniu motocykla w Ułan Bator czy w Kirgistanie, i za rok wrócić inną drogą, np. przez Turcję?
    Problem z CPD w Iranie i z Turkmenistanem ( nie wiem jak teraz z wizą ale jak jechałem do Pamiru w 2013 r , to zdobycie wizy do Turkmenistanu było mission imposiblle )
    Kazach jest fajny pod warunkiem że dobry tranzyt będzie obrany ..........Mongolia , nie wiem , nie byłem. Co do piachu vs Teresa , nie wypowiem się bo nie jeździłem. Kupiłem Teresę bo wygodne moto z historią w Dakarze i ........poruszam się jedynie po asfalcie . Zostawię na classic moto.

  7. #7
    Junior Member
    Dołączył
    paź 2015
    Postów
    23
    Motocykl
    xt660z tenere, ktm 500 exc, nc750x
    Skąd
    Krakow

    Domyślnie

    Hej, planu jeszcze dokładnego nie mam bo czas na to jeszcze, zresztą wspólnie się go ułoży z ewentualnym towarzyszem podróży a cel jest prosty - Gobi, więc plan ogólny taki na razie: Ukraina->Rosja->Mongolia
    W drodze powrotnej teoretycznie można zahaczyć o Kazachstan jak czasu starczy. Wjeżdżanie do miast typu Ułan Bator mnie nie interesuje.

    Jeżeli się poruszasz wyłącznie po asfalcie tenerą to nie wiem czy Mongolia to dobry kierunek bo tam 80% będzie off-road Zresztą jechać do Mongolii żeby asfaltem się tłuc to szkoda czasu według mnie a i tenery nie do tego zostały stworzone

    p.s.
    a wody w Mongolii pod dostatkiem szczególnie jak się rzeki rozleją i przepraw może być sporo, a jak woda to i błotko czasami.
    Ostatnio edytowane przez motif ; 27 sierpień 2019 o 22:24

Tagi dla tego tematu

Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •