....??
Piotra zrozumiałem, ale Ciebie marcinjunak ni w ząb nie kumam, bo albo masz tak pokrętne rozumowanie albo tak język ubogi, że komunikacja z Tobą spada niekiedy do ZERA.
Piotra zrozumiałem, ale Ciebie marcinjunak ni w ząb nie kumam, bo albo masz tak pokrętne rozumowanie albo tak język ubogi, że komunikacja z Tobą spada niekiedy do ZERA.

Głupia wymiana uszczelniaczy, demontaż samego uszczelniacza co pisze w większości serwisówek zdemontować zabezpieczenie i szarpać i różnie to idzie a korzystając z właściwości rozszerzalności cieplnych materiałów po podgrzaniu okolic uszczelniacza po 1 lekkim szarpnięciu mamy po problemie z tego samego możemy skorzystać przy montażu nowego uszczelniacza. Zbijanie dolnego łożyska główki ramy z sztycy serwisówka podaje zazwyczaj prosty proces wbijanie przecinaka pomiędzy półkę a dolną bieżnie łożyska, bardzo często przy tym uszkadzamy półkę przez co nowe łożysko juz nie siada tak jak powinno a dużo prościej kątówką naciąć starą bieżnię łożyska w miejsce nacięcia lekko uderzyć przecinakiem łożysko pęka i bez żadnego uszkodzenia półki i sztycy mamy zdemontowaną dolną bieżnię a to że szybciej i lżej to inna sprawa.
Komentarz