Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Browarzenie przy Teresie - Warszawa - Marzec

Zwiń
Ten temat jest zamknięty
X
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

    #16
    A tu się akurat mylisz. Często jest tak, że go namawiam na kilka piwek, bo się lepiej wtedy bawi. Opierdziel może tylko dostać jak się złoi jak świnia i rzyga po kątach ledwo trzymając się na nogach (co przez prawie 4 lata zdarzyło mu się raz) Także przyjedźcie i go namówcie do zabawy
    No heaven... no hell... only motór i Bartas

    Komentarz


      #17
      Zamieszczone przez marcinjunak Zobacz posta
      Do studenckiej braci go ciągnie i studentek
      Mnie specjalnie w takie miejsca nie ciągnie, wręcz unikam
      Nie będę pić.
      sigpic
      "Cieszył się wędrówką do nieznanych miejsc, oglądaniem nieznanych rzek, a trudy wynagradzała mu pasja poznania"

      "Dystans do świata jest właściwy, gdy do jednego wora nawalimy ziarno wyrozumiałości, optymizmu łyżkę, tolerancji z umiarem, wiedzy mędrców szklaneczkę i wina antołek by jak będą dokuczać pierdolnąć głośnym NIE."

      Komentarz


        #18
        Od czasu do czasu, kilka piwek dziala jak reset w kompie...
        Ale to w moim przypadku;-)

        Komentarz


          #19
          dla mnie idealnie bo mam z garazu do kliniki jakies 30m

          Komentarz


            #20
            Urodzila sie nowa swiecka tradycja ? Oni tam sie spotykaja co miesiac o 20.00
            ST legenda Dakaru http://passion4travel.pl/index.php/c...dow/motocykle/
            FB: http://www.facebook.com/kamilltee

            Komentarz


              #21
              Mi też to miejsce bardzo pasuje, bo chyba mam najbliżej
              Ale już za to ciężko się będzie wykręcić, że coś tam
              Łoś, w przeciwieństwie do jelenia i innych zwierząt, choć lubi czasem pobujać w obłokach, nie ma wygórowanych ambicji...

              Komentarz


                #22
                a, więc do jutra;-)

                Komentarz


                  #23
                  Ja dziś pomarańczowe ożywiłem, więc jak do jutra nie wybuchnie i pogoda pozwoli to się zjawię
                  sigpic

                  Komentarz


                    #24
                    Zamieszczone przez fxrider Zobacz posta
                    Ja dziś pomarańczowe ożywiłem, więc jak do jutra nie wybuchnie i pogoda pozwoli to się zjawię
                    Adamie, w weekend poznałem gościa który ma podobny zestaw koni: GS1100 + mały KTM;-)
                    Jak zrobi się cieplej mam nadzieję, że przybędzie na jakieś nasze spotkanie.

                    Sorki za off.

                    Komentarz


                      #25
                      No to do zobaczenia na spotkaniu
                      sigpic

                      Komentarz


                        #26
                        Przyjdę między 18:30 a 19.
                        Dyżur mnie dzisiaj zmasakrował i trochę później przyszłam do pracy, czyli innymi słowy "spóźniłam się" 3 godziny
                        A że pracuję na równoważnym czasie pracy, to po prostu muszę nadgonić..

                        Pozdrawiam,
                        Gosia
                        Łoś, w przeciwieństwie do jelenia i innych zwierząt, choć lubi czasem pobujać w obłokach, nie ma wygórowanych ambicji...

                        Komentarz


                          #27
                          Zamieszczone przez Gosienka Zobacz posta
                          Przyjdę między 18:30 a 19.
                          Dyżur mnie dzisiaj zmasakrował i trochę później przyszłam do pracy, czyli innymi słowy "spóźniłam się" 3 godziny
                          A że pracuję na równoważnym czasie pracy, to po prostu muszę nadgonić..

                          Pozdrawiam,
                          Gosia
                          goń czas;-)

                          Komentarz


                            #28
                            no i było fajnie, trochę dużo ludzi i śmierdze fajami ale ogólnie na plus, dobranoc.
                            Był Junak M10, WSK125, potem xt600z i xtz750 aż w końcu przyszło nawrócenie, lc4 620 sc, exc 520, a teraz
                            No i oczywiście WSK 125 73' jest nadal, fajnie powspominać szczeniackie czasy
                            sigpic

                            Komentarz


                              #29
                              Również dzięki, było super!
                              Znowu spóźnię się do pracy
                              Ale co tam!

                              p.s. A Xieciu znowu do Grodziska pojechał?
                              Łoś, w przeciwieństwie do jelenia i innych zwierząt, choć lubi czasem pobujać w obłokach, nie ma wygórowanych ambicji...

                              Komentarz


                                #30
                                Miło było, dzięki za spotkanie
                                A i sprzęt przy okazji przewietrzony.
                                sigpic

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X