Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Rama pękająca - fakty, nie mity

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

    #16
    Wystarczyło duży kufer założyć i obciążyć. Mogło się zdarzyć.
    Ale jak robisz jeszcze inne rzeczy to polecam Serbatoi Speciali Custom Garage jako inspirację ;-)
    Gość robił mój zbiornik, ale o ramie też sporo wie..

    Zamieszczone przez Lis Zobacz posta
    Nie znalazłem nowszego wątku więc wklejam tu:
    Z pozytywnym nastawieniem można góry /albo Teresę przez góry/ przenosić!

    Komentarz


      #17
      Znam gościa, właśnie wspawałem wzmocnienia w okolicach mocowania silnika na podstawie jego filmu.

      Komentarz


        #18
        Jak nie pokażesz to się nie liczy... ;-P
        Z pozytywnym nastawieniem można góry /albo Teresę przez góry/ przenosić!

        Komentarz


          #19
          Zastanawiam się właśnie czy nie kupić ramy i przełożyć bebechów. Nie jestem za bardzo zadowolony z efektów a do tego jeszcze ta pospawana góra, a już wydawało mi się, że odkryłem wszystkie "kwiatki". Trochę szkoda mi czasu, dlatego bije się z myślami Złomował ktoś motocykl? Może nakreślić koszty i jak to wygląda?

          Załączone pliki

          Komentarz


            #20
            On takich wzmocnień nie robił. Dał blachę w kształcie U od frontu i obspawał w celu wzmocnienia miejscowergo - pod spawy głównego stelaża. Jeśli nie dajesz takiego krzyżaka jak na filmie nie potrzeba wzmocnień - w każdym razie Twoje wystarczą ;-) Wystarczy je przeszlifować i zabezpieczyć antkorozyjnie - kolor niebieski. Natomiast na Twoim miejscu dałbym wzmocnienia na czerwono - jak usztywnienie subframe.
            RamaXTZ.png
            Z pozytywnym nastawieniem można góry /albo Teresę przez góry/ przenosić!

            Komentarz


              #21
              Aaa widzisz, to ja myślałem, że on wspawał blachy z trzech stron i stworzył coś na kształt litery U (ale jak on to wygiął? Rama w tym miejscu ma łuk) No nieważne, ja postanowiłem zrobić z czterech stron z pojedynczych blach 2mm. Dodatkowo nawierciłem otwory fi6mm i jak zgrzewy w aucie zaspawałem, żeby nie tylko trzymało na rogach.

              Co do czerwonych się zastanawiam, trochę mam już spawania po dziurki w nosie, a de facto mam już to obspawane, wygląda na solidnie zrobione. Z resztą, jak włączę tłumaczenie to wydaje mnie się, że on o tych czerwonych mówi, że "nie są potrzebne ale klient chciał"

              Komentarz

              Pracuję...
              X