Uszczelniacze mogą się zużyć pomimo sprawnych zaworów czy głowicy - nie tylko przebieg jest istotny ale i wiek naszych maszynek.
Uszczelniacze to nie tylko estetyka brak kopcenia - maja istotny wpływ na prawidłową pracę motoru i eksploatacje, może lepiej wymienić same uszczelniacze niż nic , ja tak zrobiłem w samochodzie.
Ogłoszenie
Zwiń
No announcement yet.
Uszczelniacze zaworowe i ich zużycie
Zwiń
X
-
Pytanie tylko ile tego oleju ci wciąga moto, jeśli w granicach normy wizualnej czyli nie dymi na zimnym to ja bym się nie przejmował, zależy też jakie przebiegi planujesz robić w sezonie i w jakich warunkach terenowych, moja wcześniejsza xt600z brała litr oleju na 1000km ale to był olejak i nie widać było żadnych oznak zużycia czy dymienia a wymieniłem uszczelniacze na nowe.
Zgadzam się z opinią że jak robić coś to porządnie i mieć spokój na później ale to zawsze zależy od finansów bo kupno prowadnic jeśli są zużyte, docieranie zaworów ew kupno nowych, ew wymiana gniazd zaworowych, uszczelka pod głowicę i dekiel głowicy, robota jeśli to robi kolega albo warsztat. Tak lekko licząc myślę że w 800-1000zł by się zamknęło choć to tylko przypuszczenia.
Zostaw komentarz:
-
patent z powietrzem zastosowałem w swojej tenerce [660] , dorobiłem przejściówkę na świecę, zapodałem stałe ciśnienie , rozpiąłem zawory wymieniłem uszczelniacze i złożyłem. Taka metoda ma swoje plusy i minusy. Plusy to: szybsza wymiana, nie trzeba wymienać uszczelki pod głowicą ani rozpinać rozrządu itp. itd. Minusy: wymianę samych uszczelniaczy można zrobić mając pewność, że reszta głowicy jest ok, ale zazwyczaj jest tak ,że jeżeli zużyją się uszczelniacze z powodu przebiegu to na 99% trzeba będzie dotrzeć zawory, przy okazji sprawdzić luz na prowadnicach. Jeżeli taki luz przekroczy normę to wymiana uszczelniaczy niewiele pomoże bo uszczelniacz nie ma aż takiej tolerancji uszczelniania co skutkuje dalszym "braniem oleju".
Wybór należy do Ciebie, ale lepiej zrobić raz a porządnie i przez pare sezonów nie zaglądać do głowicy.Ostatnio edytowany przez Zachar; 145.
Zostaw komentarz:
-
Przy mocno kolizyjnym rozrządze tak, ale przy bezkolizyjnym - raczej już nie.
Zostaw komentarz:
-
A jak ustawi sie tlok w GMP? Rozpiete zawory opra sie o tlok i chyba mozna wymienic uszczelniacze. Teoretyzuje
. Robil tak ktos?
Zostaw komentarz:
-
Wszystko to prawda co piszecie,osobiście też nie uważam by te prace były kosmicznie trudne. Na co dzień jestem mechanikiem i to ładnych parę lat. Chodziło mi tylko o to by mechanicy amatorzy wyobrazili sobie skalę przedsięwzięcia.Zdarzało mi się już składać to co ktoś inny umiał rozebrać.
Zostaw komentarz:
-
Takie też jest moje zdanie w temacie, które zresztą wyraziłem powyżej.Zamieszczone przez LukaSS Zobacz postaLepiej zdjąć głowicę i bez nerw to zrobić, sprawdzając przy okazji stan przylgni zaworowych.
Zostaw komentarz:
-
Beniamin przepraszam, ale mi to się wydaje łatwe i nie wymagajace fachowej wiedzy, a dla niektórych to może byc droga przez mękę. Ale tak na serio to łatwizna
Wymiana uszczelniaczy zworowych bez zdjecia głowicy często jest trudne. Trzonek zaworu który wystaje z prowadnicy jest bardzo krótki i trudno go przytrzymać zdejmując uszczelniacz, a kiedy zawór wpadnie do cylindra..?
Adam, próbowałem raz na głowicy od jakiejś Hondy - na sucho. Na 8 zaworów połowa mi wpadł do środka - przesrane. Lepiej zdjąć głowicę i bez nerw to zrobić, sprawdzając przy okazji stan przylgni zaworowych. W silniki Uaza też próbowałem - ze średnim skutkiem.
Jednak jest jeden patent: trzeba podać sprężone powietrze w otwór świecy, tak by w komorze spalania było cały czas ciśnienie.Ostatnio edytowany przez LukaSS; 4.
Zostaw komentarz:
-
W sumie to ja nie wiem jak zmienić owe uszczelniacze bez zdejmowania głowicy - wszak trzeba zawory rozpiąć.Zamieszczone przez Beniamin Zobacz postaLukaSS chyba jesteś ogromnym optymistą, skoro wspominasz o docieraniu zaworów. Oznacza to zdejmowanie głowicy(chyba niekonieczne do samych uszczelniaczy),regulację luzów zaworowych,nową uszczelkę pod głowicę. To raczej nie jest wcale proste,szybkie i tanie.Żeby nie było że straszę czy coś, uważam że dobrze jest mieć jednak trochę doświadczenia do takich prac,no i jakieś zaplecze warsztatowe.
Bartas - XTZ, a TDM tym bardziej potrafi łomotać olej, kwestia sposobu jazdy i stanu silnika
Za standardowe zużycie w tym silniku przyjmuje się 100ml/1000km.
Zostaw komentarz:
-
Z moich doświadczeń samochodowych - wymiana uszczelniaczy to nie problem ale jak pisze Beniamin zawory to trochę więcej roboty, wcale nie przy okazji. Co do zmniejszenia spalani dzięki innemu olejowi to po prosty gęstszy, ale to nie do końca załatwia sprawę, może odwlec termin wymianu uszczelniaczy i takiego rozwiązania nie polecał bym.
Zostaw komentarz:
-
LukaSS chyba jesteś ogromnym optymistą, skoro wspominasz o docieraniu zaworów. Oznacza to zdejmowanie głowicy(chyba niekonieczne do samych uszczelniaczy),regulację luzów zaworowych,nową uszczelkę pod głowicę. To raczej nie jest wcale proste,szybkie i tanie.Żeby nie było że straszę czy coś, uważam że dobrze jest mieć jednak trochę doświadczenia do takich prac,no i jakieś zaplecze warsztatowe.
Zostaw komentarz:
-
Koszt uszczelniacza to max 10 zł.
W garażowym aciszy można wymienić je bez problemu i przy okazji zawory dotrzeć.
Mi w sumie przez sezon motocykl nie wziął praktycznie nic oleju, ale za to podczas korków, przeraźliwych upałów w ciągu jednego dnia w Paryżu wział aż litr. to tylko tak jednorazowo było.
Zaciaganie przez silnik oleju można zmniejszyc poprzez stosowanie odpowiedniego oleju.
Zostaw komentarz:
-
Wymień uszczelniacze, powinno załawić problem. Jeżeli dalej będzie problem, no to ja bym zmienił sobie silnik- np od TDM.Zamieszczone przez benrav Zobacz postaCzy w związku z powyższym bawić się tylko w uszczelniacze czy pociągnąć cały remont? Czy to jest opłacalne i czy ktoś zna dobry warsztat w okolicy Warszawy który podjął by się takiego remontu?
Zostaw komentarz:
-
rosyjska kosmiczna technologia w silnikach Dniepra nie przewidziała uszczelniaczy zaworowych. Pewnie dlatego zawory się nie zacierająZamieszczone przez lukasz_vip Zobacz postaNie ma chyba silników bez uszczelniaczy zaworowych. No chyba, że w jakieś kosmicznej technologii
Oczywiście wymiana uszczelniaczy pomaga.
Koszt jednego uszczelniacza do ST wyniósł mnie w Larssonie ok 6-8 pln, dokładnie nie pamiętam.
Zostaw komentarz:
Zostaw komentarz: