Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Zmiana biegów bez sprzęgła

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • qpcio
    odpowiedział(a)
    przydatna umiejetnosc

    Zostaw komentarz:


  • trocin
    odpowiedział(a)
    W górę i w dół

    Zostaw komentarz:


  • qpcio
    odpowiedział(a)
    Zamieszczone przez trocin Zobacz posta
    Jak fajne laski idą to przecież trzeba pójść na gumę
    To tez jest skill do nauki, ale nie wiem czy chce pierwszych prob ever podejmowac na duzej Teresce...

    Ale trocin: a Ty jak biegi zmieniasz?!

    Zostaw komentarz:


  • trocin
    odpowiedział(a)
    Jak fajne laski idą to przecież trzeba pójść na gumę

    Zostaw komentarz:


  • PiotreS
    odpowiedział(a)
    Nie no, to się rozumie. Miałem na myśli jazdę na kole dla samej jazdy.

    Zostaw komentarz:


  • trocin
    odpowiedział(a)
    Ha, właśnie po to żeby rów przeskoczyć czy drzewo zwalone, po to

    Zostaw komentarz:


  • PiotreS
    odpowiedział(a)
    Ja akurat pisze o sporadycznym wbijaniu biegu bez sprzęgła i piszę o możliwości a nie o konieczności. Sprzęgło jest potrzebne. To tak jak z tą jazdą na jednym kole, można tylko po co.

    Zostaw komentarz:


  • fxrider
    odpowiedział(a)
    Zamieszczone przez orzelekNGI Zobacz posta
    faktycznie...pościnać może.
    Nawet nie musi ścinać - wystarczy, że wytrze/zaokrągli się krawędź/rant kła i już zaczną się problemy z "niełapaniem" i wypadaniem biegów.


    Dalej mamy jeszcze wodziki (i mechanizm sterujący nimi), które jak się zużyją to zaczną dawać efekty w postaci trudnego wrzucania biegów, wyskakiwania/przeskakiwania biegów, znajdowania luzów między biegami (innymi niż 1-2).
    To są elementy dużo bardziej delikatne niż zęby trybów i to one dużo wcześniej zaczną robić problemy.

    Zostaw komentarz:


  • LukaSS
    odpowiedział(a)
    Zamieszczone przez qpcio Zobacz posta
    Dziekuje za dotychczasowe wypowiedzi, z wielka ciekawoscia sledze
    LukaSS - rozumiem, ze w swojej XTZ tez tak robisz skoro piszesz "Nawet w swojej WSK, SHL czy WFM....", prawda?
    Prawda

    A redukcje robię na półsprzęgle w XTZ czy w zabytkach.

    Zostaw komentarz:


  • orzelekNGI
    odpowiedział(a)
    faktycznie...pościnać może.

    Zostaw komentarz:


  • fxrider
    odpowiedział(a)
    Zęby trybów to akurat najmniejszy problem, czułym punktem są kły sprzęgła kłowego i te akurat można dość łatwo załatwić wbijając biegi bez wyczucia.

    Zostaw komentarz:


  • orzelekNGI
    odpowiedział(a)
    Kilka skrzynek przekładniowych w różnych urządzeniach widziałem i powiem szczerze, że gabaryty trybów w stosunku do przenoszonych momentów w naszych motocyklach są dobrane z dużym zapasem. W przypadku "trafienia" w chwili minimalnego obciążenia wbija się bieg praktycznie bezkolizyjnie, ale długo by pisać o synchronizacji biegów itp. Ale tak na zdrowy rozum to jak jest sprzęgło to trzeba go używać, awaryjnie można jak najbardziej bez, tylko umiejętnie. Jedynie zmęczenie materiału stanowi ryzyko ale jak teoria mówi związane jest to z naprzemiennym kierunkiem zwrotem sił działających na ząb koła zębatego, prościej mówiąc jak wbijamy przy redukcji i przy zmianie na wyższy bieg zęby są "rwane" w dwie strony i pracują zmęczeniowo.

    Zostaw komentarz:


  • PiotreS
    odpowiedział(a)
    Jadąc szybko po nierównym terenie, np po leśnej drodze z korzeniami lub z "dziurami", moto podskakuje co powoduje że skrzynia biegów raz jest obciążona a za sekundę odciążona co powoduje, że biegi gez sprzęgła wchodzą jak w masło, bez uszczerbku dla skrzyni. Jeżeli się nie trafi na ten moment kiedy tryby skrzyni biegów są odciążone, to biegu się nie wbije, ciągniesz wajchę zmiany biegów w górę a tu nic, blokada. Wtedy sprzęgło i bieg wskakuje. Ja myślę że te motory były robione tak żeby bez uszczerbku dla skrzyni można było w terenie wbijać biegi bez sprzęgła.

    Zostaw komentarz:


  • wojtekk
    odpowiedział(a)
    Redukcja możłiwa z przygazówką. Generalnie warto potrenować do jazdy przy zerwanej lince sprzęgła.

    Zostaw komentarz:


  • dex
    odpowiedział(a)
    Jak jeżdżę swoją ST i nie zapomnę, to często zmieniam bez sprzęgła.
    Jednak wymaga to dużo wprawy i wczucia w motocykl.
    Czasami mi się nie uda dobrze momentu wybrać i szarpnie przy zmianie.
    2 zapinam zawsze ze sprzęgłem, dopiero 3-4-5 i tylko do góry. Redukcje bez sprzęgła mi nie idą, więc nie katuję skrzyni.

    Zostaw komentarz:

Pracuję...
X