Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Xtz660 regulacja gaznika

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

    Xtz660 regulacja gaznika

    Witam, niedawno kupiłem xtz660 z 92r z problemem ssania, nierówną praca na wolnych obrotach silnika oraz czkawką przy 4 i 5 tys obrotach podczas jazdy. Więc zabieram się do ogarnięcia tego gaźnika bo wszystko ma chodzić na cacy. Luzy zaworowe już ogarnąłem. Gaźnik na stole, wszystko czyste, trochę przytarte przepustnice unoszące iglice na dole od przodu silnika, membrana cała, dysze jak w serwisuwce, położenie iglic już nie ( jedna wyżej druga niżej), Ośka bez luzu, kanał gdzie pracuje tłoczek ssania jakiś sporowaciały więc się zacinało. Przekopałem chyba cały internet, niemieckie forum i znalazłem oprócz manula motocykla obszerną instrukcje dotyczącą samych gaźników ale paru informacji nie mogę znaleźć więc chce dopytać.
    1) Według moich informacji obroty na biegu jałowym regulujemy śruba od dołu lewego gaźnika + podnosząc ewentualnie przepustnice boczna śruba ze sprężyna. Z tego co znalazłem to na biegu jałowym osobnym kanałem jest zasysane powietrze mieszając się z paliwem ( dawkę regulujemy śruba od dołu). Gdy nie uzyskujemy oczekującego efektu ładnej pracy na wolnych obrotach wspomagamy się poniesieniem przepustnicy. I tu wg mnie jedno drugiemu zaprzecza bo wg serwisuwki gaźnika po podniesieniu przepustnicy omijany jest kanał odpowiedzialny za wolne obroty i zostaje zasysane paliwo główną dyszą (chyba że minimalne podniesienie przepustnicy nie zmniejsza aż tak ciśnienia w tym kanale) . Więc jak to jest?
    2) synchronizacja przepustnic. W lewym gaźniku pod przepustnice wkładamy wiertło lub coś fi 6mm i kręcimy górną śruba pomiędzy gaźnikami do momentu zaczęcia uchylania prawej przepustnicy. Po synchronizacji prawa przepustnica po odkręceniu gazu na maxa ma być idealnie poziomo w osi kanału gaźnika. Co jeśli przepustnica przekręca się za daleko i nie jest w osi? Jedyne co mi przychodzi do głowy to jest jeszcze jedna śruba przy obrotowym mechanizmie gaźnika z linkami ( po przeciwnej stronie śruby ze sprężyna od niby wolnych obrotów).
    3) znalazłem jeszcze informacje, że można poprawić pracę prawej przepustnicy podciśnieniowej powiększając w niej na dole otwór do fi 4. Czy ktoś już robił taki zabieg i jest wart zachodu.

    Ssanie ogarnę, położenie iglic chce zrobić na razie na fabryczne a ustawienie poziomu paliwa zamierzam wykonać kładąc gaźnik bez dna na szklance i może ktoś mi jeszcze podpowie czy celować z lustrem paliwa bardziej w 6 czy 8mm pod linie wskazana w serwisuwce?

    Z góry dziękuję za dyskusje

    #2
    Gaźniki poskładane, poziom paliwa ustawiony w szklance na 6mm (mierząc później suwmiarka pływak wychodzi dużo mniej niż głosi serwisowka więc to nie mit jak już dużo osób pisało), iglice na środkowe ustawienia, przepustnice zsynchronizowane jak w manualu, wiertło 6mm w lewy gaźnik pod przepustnice i kręcimy górną śrubą między gaźnikami do zaczęcia otwierania się prawej przepustnicy. Aby przepustnica w prawym gaźniku nie przechodziła osi gardzieli ustawiłem jej max otwarcie blokując śruba przy lince odkrecajacej gaz sprawdzając dodatkowo czy przepustnica w głównym gaźniku otwiera się maksymalnie no i wszystko wyszło książkowo u mnie.
    Kanał ssania wypolerowałem papierem wodnym 1000 i wd40 na odpowiednio dobranym wiertle i na razie działa płynnie.
    Przy okazji zajrzałem do pompy i nic podejrzanego nie znalałem oprócz brudu chyba przy otworkach odpowietrzających od strony mocowania pompy ( trzy małe otworki średnicy może 1.5mm). Wszystko wyczyszczone i mocno skręcone do kupy ponownie i później sprawdzona.

    Motocykl ładnie odpala i pracuje, wkręca się na obroty, odcina przy 7tys rpm, nic nie strzela z tłumika. Na razie testowane na sucho w garażu , jak będzie jazda próbna to napiszę czy nie dostaje jakiejś czkawki.

    Przy okazji wymieniłem wszystkie przewody paliwowe i podciśnienia ale kupiłem je na aliexpres bo zamawiałem jeszcze inne rzeczy no i mam co do nich mieszane uczucia i zobaczymy czy czasami nie strzeliłem sobie tym w kolano.

    Jeszcze zauważyłem, że podczas rozruchu kolektory wydechowe nie robią się czerwone. Obstawiam, że była to wina gaźnika i mieszanki bo zawory wydechowe miały za duży luz przed regulacja więc napewno się domykały do końca.

    Wolne obroty wg mnie łanie trzymają, silnik nie gaśnie i na obrotomierzu mam w granicach 1300rpm i mogę zejść niżej ale śrubę od spodu gaźnika musiałem wykręcić 4obroty i lekko podnieść przepustnice boczną śruba ze sprężyna. Ten temat mnie ciekawi jak to jest dokładnie z ustawieniem wolnych obrotów więc fajnie jak by ktoś dołożył swój komentarz
    Ostatnio edytowany przez Keram; 8234.

    Komentarz


      #3
      Ogólnie kiedyś planuje remont generalny motocykla bo liczyłem się z tym ale na razie ma mi służyć do jazdy w koło komina. Gaźniki w tym motocyklu wydaje mi się że nie są takie złe i chyba są fajnym rozwiązaniem jeśli nie są zajechanie bo dużo osób pisze że to porażka. U mnie nie ma żadnych luzów na osiach i jedyne o co się pokusze to chonowanie prawej gardzieli i dokładne dopasowanie przepustnicy bo idealnie u mnie nie jest ze szczelnością ale już nie chciałem się bawić na razie na obecnym etapie.

      Komentarz

      Pracuję...
      X