Ogłoszenie
Zwiń
No announcement yet.
Moto-komputerek? Czyli woltomierz, termometr, zegar i może jeszcze...
Zwiń
X
-
W ogóle mi nie przeszkadza a wręcz szanuje takie rękodzieła, bo sam sie na tym nie znam. Jest jednak inna strona. Jak nic wqrwiają mnie na drodze debile którym się wydaje, że mają za mało informacji. Niemal co dzień, jeżdżąc motocyklem mam sytuacje podbramkową przez takiego barana który prowadzi i miętosi telefon, nawigację albo inne gówno. Bo mu się wydaje, że ogarnia rzeczywistość i potrzebuje doładować sobie dodatkowe treści do swojego pustego łba.Zamieszczone przez Krzsiek Zobacz postaCzemu ma mnie bolec jak ktoś sobie zrobił i sobie używa.Ostatnio edytowany przez Prince; 2935.
Zostaw komentarz:
-
Ale co z tego.
Ty masz idee ze ma być fachowo i minimal, inny ze ma świecić i migać.
Tobie się podoba jak masz u siebie, temu innemu jak ma w swoim.
Czemu ma mnie bolec jak ktoś sobie zrobił i sobie używa.
Mnie nie boli ze masz minimal a Ciebie boli ze miga.
Podobnie było z gazem w samochodach. Kiedyś masa ludzi cierpiała ze ktoś kto ma furę gaz zakłada. Ale to nie było ich auto, cierpieli za czyjeś. W imię swoich wyobrażeń, idei swoich marzeń.
Jak romantycy.
Wszyscy wiedli ciężki żywot niespełnienia.
Zostaw komentarz:
-
No ale co poradzisz jak biedak. Nie stać na całe moto z bajerami to przeszczepia jakieś komputerki z dupy i spojlery z malucha. Dokąd jest w stanie uzasadnić potrzebę to okej. A jak to tylko"guścik" no to sorki i frędzelki (bo są równie gustowne i potrzebne).Zamieszczone przez Krzsiek Zobacz postaAlbo obciach - bo to biedak i na auto go nie stać.
Już lata temu w pracy zauważyłem , że to nie fachowość się liczy ale klientów hipnotyzują urządzenia na których wyświetlane są różne informacje. Nie kumają nic z tego ale jak szamanowi kiedyś wierzą, w te czary które sie dzieją na monitorze. Im więcej diodek miga, kolorowych tabelek, przeskakujących cyferek tym lepiej. Przygnębiające jak bardzo ludzie potrafią zidiocieć od świecidełek.Ostatnio edytowany przez Prince; 2935.
Zostaw komentarz:
-
Moto to sprawa mocno indywidualna. To ze ktoś coś lubi i uważa, że dlatego coś się powinno niech zachowa to dla siebie.
To ze lubię pomidorową nie wygłaszam tyrad ze jedzenie rosolu to obciach.
Dla wielu ludzi jeżdżenie na moto jest bez sensu - bo są wygodne samochody. Albo obciach - bo to biedak i na auto go nie stać.
Opinie są czyjeś.
Każdy ma konia jakiego chciał i ma frajdę z tego jak wygląda, gdzie go zabierze i zżywa się z tym żelastwem.
Wiec proszę nie krytykować zawartości talerza.
Watek jest o przepisach na zupę.
Zostaw komentarz:
-
Nie mam zamiaru nikogo urazić. Nie roznicuje nikogo ze względu na wiek, typ czy markę motocykla. Natomiast czy to nie jest tak, że jesteśmy poniekąd "zapatrzeni" w tę najnowsze konstrukcje motocyklowe z tymi wszystkimi bajerami? Nie stać mnie na nową Teneré czy FJR to chociaż w moim dwudzistoletnim moto sobie założę choć kilka tych "wodotrysków'? Mam dwa ponad dwudziestletnie motocykle i jedynym nie fabrycznym dodatkiem są grzane manetki w xjocie. Kiedyś smigalem zimą bez tego ale na starość ręce już marzna szybciej i nie powiem rzecz przydatna. Natomiast woltomierz czy wskaźnik zapietego biegu już do niczego przydatny mi nie jest. Kto chce niech oczywiście zakłada ale zbyt dużo tych szpejów to moim zdaniem trochę jak swego czasu spojlery w maluchach..Ostatnio edytowany przez piotr13; 156.
Zostaw komentarz:
-
Moze i tak, chociaz ja jestem bardziej pokoleniem Amigi i Commodore niz playstationZamieszczone przez piotr13 Zobacz postaBez obrazy ale wylazi z kolegów to pokolenie play station... Jak się na ciekłokrystalicznym ekranie nie wyświetli "skwantyfikowana informacja" to tragedia. Nie wiadomo na jakim biegu jedzie, dokąd jedzie
i skąd...
Z drugiej strony to może ja jestem za stary bo wystarczają mi staroświeckie okrągłe budziki że wskazówkami i mapa na baku

Mozna isc dalej w stronę uproszczeń i zrezygnować z prędkościomierza, bo można przeciez liczyć pachołki na drodze albo wyczuć z wiatrem ile się jedzie, ale to nie o to chodzi. Minimum moim zdaniem to jeszcze poziom paliwa i ciśnienie oleju i byłbym zadowolony w 99%
Już przy 120 km/h bym sobie wrzucił na autostradzie szósteczkęAle to chyba prawda co napisał Piotr. Teraz wszyscy chcą mieć informację na każdy temat. Najlepiej żeby moto było połączone ze smartfonem i przychodziły na niego powiadomienia, a przejechana odległość wyświetlała się automatycznie znajomym na fejsbuku, czy innym instagramie. Po co zaprzątać dobie głowę wskaźnikiem poziomu paliwa? Przecież i tak będzie trzeba przełączyć kranik na rezerwę. Wyświetlacz biegów...., nie wiem jak kolega Pavelus szybko jeździ, ale szóstkę w dużej teresie to trzeba by było chyba wrzucać przy minimum 130 km/h. Data? Ładowanie akumulatora? Ciśnienie atmosferyczne? Po kiego grzyba takie informacje podczas jazdy na moto?
A jeżdze różnie, prędkosci typu 160km/h to tylko chwilowo przy jakimś wyprzedzaniu, zazwyczaj jeżdzę w okolicach 100-110 w trasie.
Do listy życzeń dodałbym jeszcze: czujnik CO2, wilgotność skarpet, temperatura w kroczu i poziom adrenaliny live
Zostaw komentarz:
-
Dlatego zaraz po nabyciu tej olejarki od ciebie, po dwóch nocnych trasach dioda przestała u mnie świecić, szlag mnie trafiałZamieszczone przez zz44 Zobacz postaJeśli ktoś chce sobie dodać lampki na kokpit to sugeruję aby miały regulację jasności. Mi diodka od olejarki wieczorem świeciła prosto w twarz.
Zostaw komentarz:
-
Nie lubię ledów. Wolę żarówki.
Wysłane z mojego VTR-L09 przy użyciu Tapatalka
Zostaw komentarz:
-
Jeśli ktoś chce sobie dodać lampki na kokpit to sugeruję aby miały regulację jasności. Mi diodka od olejarki wieczorem świeciła prosto w twarz.
Zostaw komentarz:
-
Prawdę mówiąc to obrotomierz w motocyklu o takiej charakterystyce silnika jak 660'tka jest już gadżetem. Ale niech już sobie jest jak fabryka dała. Znacznie bardziej przydatny byłby wskaźnik od ciśnienia oleju przed, którym yamaha od wielu lat skutecznie się broni chlolera wie dlaczego. U nich nawet jeżeli już jest czerwona lampka to od poziomu oleju a nie jego ciśnienia. Kontrolka ładowania też rzecz przydatna. Generalnie jestem zwolennikiem umieszczania tego co niezbędne. Czyli predkosciomierz z licznikiem dziennym, kontrolki ciśnienia i ładowania. Jeżeli już jakiś wskaźnik od prądu to lepiej amperomierz niż wolotmierz. W 900'tce mam dwa zegary, kontrolę rezerwy, poziomu oleju zegarek i wskaźnik poziomu paliwa. Wystarczająco dużo.
Zostaw komentarz:
-
A ja tam bym chętnie poszedł w inny licznik niż seria, ale cyfrowo analogowy i mniejszy.
Obroty, prędkość, przebieg, przebieg dzienny, Temp płynu i podstawowe kontrolki. No i zegarek i woltomierz.
Denerwuje mnie skacząca wskazówka szybkościomierza. Obrotomierz w dowolnej formie graficznej: belki diody wskazówka... Byle by nie cyfrowy bo jestem zdania, że w ogniu walki łatwiej się przetwarza info "wskazówka w czerwonym polu" niż wartość liczbową.
Wskaźnik temp płynu chyba wiadomo.
Zegarek bo zwyczajnie jeżdżąc na co dzień wiem czy już mam się spieszyć.
Woltomierz żeby widzieć czy słynne ładowanie działa.
Być może prosty drogomierz pozwalający ustawić odliczanie km w dół jakbym chciał się bawić w rajd na orientację.
I jak dla mnie niech to będzie mniejsze niż seryjny zegar bo zwyczajnie nie mam miejsca w kokpicie a wolałbym sobie tam umieścić kilka rzeczy niż na kierownicy.
Wyświetlacz biegu mi zbędny, data też.
Wysłane z mojego VTR-L09 przy użyciu Tapatalka
Zostaw komentarz:
-
Weźta sobie chłopy pojeździjta zamiast ciągle grzebać w tych motorach i dokładać zbędne rzeczy. Później kupuje się takie wybajerzone moto i jak coś pierdolnie to się szuka właściwego kabelka jak igły w stogu siana, bo w kablach sieczka zrobiona.
Ale to chyba prawda co napisał Piotr. Teraz wszyscy chcą mieć informację na każdy temat. Najlepiej żeby moto było połączone ze smartfonem i przychodziły na niego powiadomienia, a przejechana odległość wyświetlała się automatycznie znajomym na fejsbuku, czy innym instagramie. Po co zaprzątać dobie głowę wskaźnikiem poziomu paliwa? Przecież i tak będzie trzeba przełączyć kranik na rezerwę. Wyświetlacz biegów...., nie wiem jak kolega Pavelus szybko jeździ, ale szóstkę w dużej teresie to trzeba by było chyba wrzucać przy minimum 130 km/h. Data? Ładowanie akumulatora? Ciśnienie atmosferyczne? Po kiego grzyba takie informacje podczas jazdy na moto?
Zostaw komentarz:
-
Za stary jestem na takie bajery 🤪
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Zostaw komentarz:
-
Ja chociaż navi mamZamieszczone przez piotr13 Zobacz postaZ drugiej strony to może ja jestem za stary bo wystarczają mi staroświeckie okrągłe budziki że wskazówkami i mapa na baku
Zostaw komentarz:
Zostaw komentarz: