Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Problem z odpaleniem na ciepło

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • dex
    odpowiedział(a)
    Jeśli się zdecydujesz na kupno modułu, to się dogadamy. Mam oryginalny z 3LD w 100% sprawny. Zmieniłem na moduł od TDM (a teraz mam jeszcze silnik z TDM do kompletu) więc ten nie będzie mi już potrzebny.

    Zostaw komentarz:


  • seba12ab
    odpowiedział(a)
    Moduł...toś mnie nie pocieszył, podmienić na sprawdzenie nie mam możliwości, a kupić na próbę to drogo i trudno dostępne

    Zostaw komentarz:


  • JĘDRZEJ
    odpowiedział(a)
    Ja miałem to samo,okazało się ,że winien był moduł ale ten skurwiel robil mnie w konia przez pół sezonu .Zawory sprawdzałem dwa razy,gażniki to samo.Dopiero jak swój moduł
    wstawiłem do innej teresy to wyszło szydło z wora.W Twoim przypadku może to być coś innego ale raczej stawiam na wadę elektryczną.

    Zostaw komentarz:


  • Lepi
    odpowiedział(a)
    Setka poza tolerancją nie jest problemem.

    Zostaw komentarz:


  • seba12ab
    odpowiedział(a)
    No i już po zabiegach serwisowych, oczywiście nie obeszło się bez deszczu niespodzianki

    Luzy zaworowe, takie jak na załączonym obrazku:

    DSC00797.jpg

    Świeczki książkowe, aż sam byłem zdziwiony.

    Zdjąłem tylne pokrywy z gaźników, I nic nie znalazłem.

    Nie sprawdziłem iskry na ciepło – zapomniałem.

    Jedynie ten jeden zawór co się w tolerancji nie mieści o 0.01mm, jest jedynym znalezionym niedomaganiem, więc czy on może być powodem ciężkiego odpalania na ciepło?

    Zostaw komentarz:


  • seba12ab
    odpowiedział(a)
    Dzięki „fxrider” za wykład, dobrze było sobie to przypomnieć. W uzupełnieniu, dodam iż uboga mieszanka spala się w wyższych temperaturach, co potęguje proces wypalania zaworów.

    Przebieg raczej mam oryginalny, w Anglii jest komputerowa baza danych gdzie są zgromadzone wszystkie dane o przeglądach rejestracyjnych, poprzednich właścicielach, szkodach całkowitych, zamian koloru, i wiele inny, miedzy innymi zapamiętywane są przebiegi przy każdym przeglądzie rejestracyjnym, oraz przy każdej zmianie właściciela. Oczywiście w latach 90'tych tego jeszcze nie było, więc informacje są wybiórcze. Szczegółowe dane to zaczynają się od 2000 roku. Każdy pojazd można sprawdzić, przez net, trzeba oczywiście zapłacić. Ja moją Tereskę sprawdziłem, i co do przebiegu nie było zastrzeżeń, z ciekawostek - oryginalnie moja ST była czerwona

    Sprawdziłem pogodę na weekend, ma nie padać, więc może się zbiorę w sobie i sprawdzę luzy. Korci mnie też, żeby gaźniki zrzucić i poszukać jakiego paprocha zatykającego dyszę. Co do luzów – to po około 1000km mogły by się już zmienić?

    Co do mocy Tereski. Tak jak już mówiłem, ubytku na mocy nie zaobserwowałem, ale za to zaobserwowałem, że moto jest jakieś takie miękkie. Jakiś czas temu była narowista, lekkie cyknięcie manetki i moto aż szarpało do przodu i musiałem kompensować sprzęgłem. Od jakiegoś czasu zauważyłem, że nie jest aż taka szarpiąca, ale dalej rwie i koło unosi jak mocno odkręcę, bez strzelania ze sprzęgła.

    Strzałów nie mam, ani na zimno ani na ciepło, ani w rurę ani w gaźnik – po prostu miodzio. Wcześniej, przed zrobieniem gaźników waliła jak z armaty we wszystkie dziury

    Zostaw komentarz:


  • piotr13
    odpowiedział(a)
    EE wydawało Ci sie bo z AT się przesiadłeś.... Zasadniczo silnik z podpartymi zaworami traci na mocy po rozgrzaniu ale wyczuć to mozna jak się nim jeżdzi od dłuższego czasu i zmiana nastąpiła w trakcie użytkowania żeby mieć skalę porównawczą.Aczkolwiek pewnie są wyjatki gdzie jakoś na osiągach nie traci a zawory podparte.

    Zostaw komentarz:


  • Jaro-Ino
    odpowiedział(a)
    Mi ST ciągnęła mocno, a miałem podparte wszystkie ssące....

    Zostaw komentarz:


  • piotr13
    odpowiedział(a)
    Tyle,ze podpieranie zaworów na ciepło to jednak czuć już po osiągach jezeli miało by być na tyle istotne zę rodzi problemy z odpalaniem.

    Zostaw komentarz:


  • fxrider
    odpowiedział(a)
    Z czasem niektóre silniki mają tendencję do osiadania zaworów w gniazdach (i w zależności też n.p. od ustawień gaźnika - uboga mieszanka ułatwia/przyśpiesza). Zmniejsza to luz zaworowy, ale na zimnym silniku może jeszcze być > 0. Dopiero gdy zawór się rozgrzeje podczas pracy z powodu rozszerzalności cieplnej wydłuża się kasując ów luz do "mniej niż zera". Wtedy zawór (tzn. jego trzonek via szklanka) w pozycji w której powinien być zamknięty opiera się o wałek rozrządu i nie domyka się (jest nieszczelny, minimalnie uniesiony) - kompresja ucieka. Przy grzybek zaworu ponieważ nie styka się (lub słabo) ze swoim gniazdem nie może oddać mu ciepła, przegrzewa się i zaczyna wypalać (drobne ubytki materiału na powierzchni). Samo gniazdo też pracuje w gorszych warunkach (zawór go nie osłania podczas fazy spalania) i też się wypala. Sumarycznie luz jest co raz większy, powierzchnie przylegające w coraz gorszym stanie (nieszczelne) i proces sam się co raz szybciej napędza.
    Gdy przylgnie zaworów i ich gniazda są już powypalane to nawet po przywrócenie luzu kompresja i tak będzie słaba.

    Ubogie zestrojenie gaźnika (zbyt małe spalanie) powoduje większą temp. pracy silnika (bo mieszanka paliwowa ma duże możliwości chłodzące), co też ewidentnie przyśpiesza ten proces (lub wręcz inicjuje). BTW przelotowy wydech też potrafi zubożyć mieszankę, dlatego sugeruje się regulację (podniesienie poziomu paliwa) przy takowym.

    Objawy nieszczelnych zaworów to problemy z odpalaniem (z powodu słabej kompresji), strzelanie (w wydech), kichanie (w gaźnik).
    Najpierw objawy pojawiają się na ciepło, potem (w miarę degeneracji głowicy) też na zimno i jeśli nie zareaguje się w porę to okazuje się że głowica to złom (choć ciężko wskazać jak długo te etapy mogą trwać - często nawet wiele kkm). A remont to przy 10 zaworach w ST może już generować konkretne koszty.
    ST jest dosyć podana na kasowanie luzów (zwłaszcza na środkowych zaworach ssących), dlatego powinno się je sprawdzać zaraz po zakupie. Instrukcja mówi co 42kkm, ale to nierealne/głupie - bezpieczny realny przebieg "międzysprawdzeniowy" w ST to 20-25kkm.
    Dostać dobrą głowicę do ST jest ciężko, bo z w/w powodów jest to deficytowy już towar.

    Oczywiście w tym przypadku przyczyna może być zupełnie inna, ale myślę, że warto rozumieć ten mechanizm.

    pozdrawiam, Adam

    Zostaw komentarz:


  • LukaSS
    odpowiedział(a)
    Zamieszczone przez seba12ab Zobacz posta
    Podpieranie zaworów? Ale że niby jak? Prowadnice są wyrobione i zawór się klinuje? Nie wiem jak to technicznie może wyglądać. Fakt silnik ma ponad 72'000km więc zużyty ma prawo być. Nie mniej jednak sprawdzałem kompresję niedawno i oba cylindry trzymają równo i książkowo.
    Jeśli to oryginalny przebieg to silnik nie jest zużyty, chyba, że go ktoś wczesniej ostro katował.

    Sprawdz luz na zaworach, ze trzy godzinki roboty i napisz jakie masz. Zawór nie klinuje się a jego przylgnia i gniazdo zaworowe się zuzyły, co skutkuje mniejszym luzem trzonek (powiedzmy) - wałek rozrządu.

    Zostaw komentarz:


  • seba12ab
    odpowiedział(a)
    Zamieszczone przez piotr13 Zobacz posta
    Skoro jesteś na bank pewien zaworów to albo elektryka albo gażniki/układ zasilania.
    Pewien to ja jestem, że Kopernik była kobietą

    Co do elektryki, to raczej powinno być tam OK, poza cewką wszystko jest nowe. Tak, że tylko cewka może być grzmotnięta. Obecnie mam oryginalną Denso, nie wiem czy to jest oryginał z pierwszego montażu. Styki cewki mam wyczyszczone, zrobiłem to jak wymieniałem kable WN.

    Układ gaźnik-paliwo, po regeneracji gaźników ciężko mi uwierzyć, że coś tam się mogło zrąbać po 1000km.

    Próbowałem z otwartym wlewem baku – bez różnicy.

    Nic...chyba zostaje mi ponownie rozebrać gaźniki, sprawdzić świece i ewentualnie pompa paliwa Ehhh Tereska nie pozwala się nudzić

    Zostaw komentarz:


  • Kornik
    odpowiedział(a)
    Sprawdź jakie są świece, jak czarne to możesz mieć problemy ze ssaniem lub gaźnikami.

    Zostaw komentarz:


  • piotr13
    odpowiedział(a)
    Pompa raczej fikała by i na zimnym ale sprawdzić profilaktycznie można.Najpierw zobacz czy śrubki na obwodzie są dokręcone z rozbieraniem to róznie bywa i można nabroić niechcący choć ja rozbierałem ,czyściłem i jest ok.Większego doświadczenia z mikuni nie mam wiec może jeszcze ktoś podpowie w temacie gażników.Skoro jesteś na bank pewien zaworów to albo elektryka albo gażniki/układ zasilania.Spróbuj jeszcze jak będą problemy z paleniem na ciepło odkręcić wlew paliwa.

    Zostaw komentarz:


  • seba12ab
    odpowiedział(a)
    Co do obeaczeniem wina Londynu, to przez ostatnie trzy tygodnie rzesiscie tu leje. Nie mam gararzu, moto noca stoji pod przykryciem, ale w dzien pod praca nie ma zadnego zabezpieczenia. Moze wiec byc woda gdzies w ukladzie, nie wykluczam tego. Bronie sie przed tym dodajac roznych specyfikow do benzyny, zekomo usuwajacych wode – ale to tylko pol sirodek, wiem o tym.

    Co do dyszy ssania – nie wiem czy mam ja wyrobiona, czy nie. Nie rozbieralem ssania jak robilem gazniki, ograniczylem sie tylko do zestawu naprawczego. Moto pali okolo 6.3L, czyli raczej norma, wiec dmniemam ze na bogatej nie jezdze. Ale z ssaniem moze cosik byc nie tak bo jeszcze jais miesiac temu odpalala od pierwszego strzalu i odrazu wskakiwala na wysokie obroty. Teraz zalapuje po kilku obrotach i sie dusi na poczatku, dopiero po chwili wskakuje na obroty.

    Czy czuc wacha przy kreceniu – nie. To jest jeden z moich pomyslow, ze nie dostaje paliwa, dopiero jak sie pokreci to zassie wache to odpala. Nie sprawdzalem poziomu paliwa w gaznikach zgodnie z ksiazka, ograniczylem sie do sprawdzenia poziomu na zimnym i stojacym juz jakis czas motorze – poziomy byly OK.

    A czy pompa paliwa moze miec cos z tym wspolnego? Nie rozbieralem jej jeszcze, nie wiem co w nie sie dzieje. Sa jakies przeslanki aby to robic w zaistnialej sytuacji? Jesli tak to czy jest to operacja bezstresowa, czyli rozpolowic wyczyscic, zlorzyc i zapomniec. Czy moze sa tam sprezynki, druciki, zaworki, zastawki i bez przygotowania mozna cos sknocic? Przewod podcisnienieowy jest OK, jest zalorzony nowy, ale na probe zalorzylem rowniez stary i rezultaty sa te same.

    Przepraszam za brak polskich znakow oraz bledy ortograficzne, wynikajace z braku slownika polskiego na maszynie w pracy.

    Zostaw komentarz:

Pracuję...
X