Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

moc silnika

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • kowal73
    odpowiedział(a)
    Na razie moto ma przejechane jakieś 30 tyś po remoncie. Jak mniemam wymiana tłoka w jedno cylindrówce odbywa się po około 50 tyś km. Myślę że dłubanie zacznę dopiero w następną zimę ale skopiuje sobie wszystkie Wasze porady, zakupię powoli gaźnik lub gaźniki, ułożę wszystko w głowie. Teraz już nie ma czasu na eksperymenty , za 40 dni wyjazd do Maroka. Maszyna działa jak na razie bardzo poprawnie. Za Waszą namową zamienię tylko tylną zębatkę na większą bo i tak prędkości rozwijał tam nie będę a elastyczności przybędzie. Jeszcze raz wielkie dzięki. Do zobaczenia we wtorek na piwku.
    Ostatnio edytowany przez kowal73; 528. Powód: cóś

    Zostaw komentarz:


  • marcinjunak
    odpowiedział(a)
    Zresztą wstawianie większej średnicy gaźnika niż seria w tym przypadku nie ma sensu - to się stosuje, jeśli chce się walczyć o "górę", możliwość osiągania wysokich obrotów i osiągi na nich (gdy mała przepustowość gaźnika staje się wąskim gardłem). Na niskich większa średnica wręcz może sprawę pogorszyć - po prostu silnik (w uproszczeniu) w suwie pracy wciąż zaciąga taką samą ilość mieszanki , ale jeśli będzie to robił przez gaźnik o większej średnicy to wytworzy w nim mniejsze podciśnienie.
    Tu się zgodzę bo przy większej średnicy prędkość przepływu w kanale się zmniejsza.

    Z tych wszystkich dywagacji na tematy gaźnikowe nieźle zamotaliśmy kowalowi w głowie
    wynika też fakt że nie ma co kombinować zbytnio bo na pewno będzie drogo i niewymiernie do wyników przeróbki. Żeby rozjaśnić kowalowi w głowie proponował bym małe podsumowanie tematu.

    1.Zmiana tłoka na doprężający (jeśli oczywiście obecny się kończy)
    2.Polerka kanałów dolotowych w głowicy
    3.Zmiana gaźnika -ów najlepiej na mechaniczne FCR35 ew, trochę słabsze od raptora 660 podcisnieniowe (sprawdzić średnicę gardzieli)
    4.Zmiana przełożenia na krótsze, tył na 48 zębów.

    Celowo nie pisałem m.in. o zmianie modułu na jakiegoś Power Comandera albo zmianie głowicy lub zaworów bo wydaje mi się to bardziej kosztowne więc już całkowicie nieopłacalne.

    Zostaw komentarz:


  • kowal73
    odpowiedział(a)
    No Panowie!!!

    Zostaw komentarz:


  • kamilltee
    odpowiedział(a)
    chciałem wyczerpać tylko wachlarz możliwości ... no zostaje jeszcze jak pisałem turbo lub podtlenek azotu


    słuchajcie - nie ma żadnego tjunera do XT ?

    DR ma swojego Guru : http://www.hessler-motorsport.de/sit...=93&Itemid=113
    m.in gaźniki, wałki itd
    kolega BIGa mocno dooinwestował - wszystko właściwie gotowe do montażu - http://suzukidr.pl/forum/index.php?a...m=5&topic=8530

    Zostaw komentarz:


  • fxrider
    odpowiedział(a)
    Zamieszczone przez marcinjunak Zobacz posta
    te fcr 39 ale do st sprzedawał kiedyś jakiś kolega na forum bo miał je zamontowane w st i zamienił je na oryginały a te na początku chciał sprzedać za 400zł chyba z tego co pamiętam.
    Ale pojawia się jeszcze jedna sprawa a mianowicie czujnik położenia przepustnicy który steruje przyspieszeniem zapłonu bo te gaźniki mają pompkę wtryskującą paliwo do cylindra i jak nie będzie odpowiedniego przyspieszenia będzie zalewało świece, ciekawe czy te fcr35 mają pompkę czy to tylko mechaniczne gaźniki.

    A i jeszcze jedna sprawa, w tych gaźnikach jest tytanowa płytka która z czasem się wyrabia i pęka wpadając do cylindra, trzeba na to uważać, sprawa powszechnie znana użytkownikom wr lub yz 250 400 450 albo ktmów 250-530 z gaźnikami fcr. Więc jeszcze jedna sprawa dlaczego trudno o dobrą używkę jeśli w ogóle się znajdzie.

    Gaźników fcr 35 można poszukać na forach tunerów xt albo raptorów, na pewno coś by się znalazło.

    Z tymi gaźnikami od seryjnego raptora to nie był bym tak od razu na NIE, na pewno ich zastosowanie poprawiło by napełnianie komory a tym samym reakcje na gaz, oczywiście ma się to nijak do zastosowania fcrów ale zawsze to coś w przypadku tak rzadko spotykanych gaźników.
    Gaźniki od ST (opadowe) nie będą pasować - tamte to był niezły egzotyk, bo opadowe (pionowe) keihiny FCR można kupić tylko nówki po ok. 1200zł/szt (używa się ich głównie do ducati). Zresztą wstawianie większej średnicy gaźnika niż seria w tym przypadku nie ma sensu - to się stosuje, jeśli chce się walczyć o "górę", możliwość osiągania wysokich obrotów i osiągi na nich (gdy mała przepustowość gaźnika staje się wąskim gardłem). Na niskich większa Å›rednica wręcz może sprawę pogorszyć - po prostu silnik (w uproszczeniu) w suwie pracy wciąż zaciąga taką samą ilość mieszanki , ale jeśli będzie to robił przez gaźnik o większej średnicy to wytworzy w nim mniejsze podciśnienie.

    Co do wyprzedzenia zapłonu - w wielu moto te gaźniki działają bez tego. W LC4 TPS (czujnik położenia przepustnicy) pojawił się dopiero (FCR montowano w wersjach wyczynowych i wcześniej) od 2003 r. a i tak po odpięciu czujnika są w stanie dobrze jeździć (choć temat jest dyskusyjny - mogę podesłać linki). Tak czy siak uwzględnienie TPSu wymagałoby przebudowy zapłonu - choć podejrzewam, że od tej nowszej LC4 640 (03+) dałoby radę go w miarę prosto zaadaptować - kwestia tego czy impulsator podaje sygnał przy tym samym położeniu wału(to w pewnym zakresie można skorygować umiejscowieniem czujnika). Dodatkowo ma on wyżej odcinkę i możliwość przestawienia na tryb benzyny niskooktanowej (opóźnienie zapłonu), więc można by przy okazji kompresję zwiększyć i zachować możliwość jazdy na gorszym paliwie. Mam schematy jakby ktoś był zainteresowany - sam będę go próbował wstawiać do swojej LC4, właśnie ze względu na ten "octane switch" (dedykowany moduł z przełącznikiem do mojego rocznika kosztuje ok. 1000zł - ja mam się zamiar zrobić to za mniej niż 100 ). Przy okazji będę miał ten moduł luzem z wyprowadzonymi kablami, więc będzie można potestować i w innych moto.

    W FCR urywa się element przepustnicy, jest to typowy objaw jego zużycia. Trzeba patrzeć czy przepustnica nie jest powycierana - jest ona dostępna jako element zamienny, ale kosztuje ok. 600zł.

    Zamieszczone przez kamilltee Zobacz posta
    wiedza Adama jest powalająca - i posiadanie 3 zapasowych gaźników też

    najlepiej poszukaj w sieci jakiegoś pasjonata lub tjunera- ktośto na pewno już zrobił po co wyważać otwarte drzwi

    btw: nie wspomnieliśmy jeszcze o wtrysku tutaj przeróbka DR650 - razem z wykresem i filmem YT jak to zasuwa


    i na skróty fotostory http://www.msruns.com/viewtopic.php?f=93&t=23004
    Ano nazbierało się tego, zazwyczaj przy okazji (tzn. trafiła się "okazja" a potem jeszcze jedna i ... ) Efekt jest taki, że do LC4 mam masę gratów w zapasie: 2 silniki na części, 2kpl. kół enduro (z zapasem opon), kpl. SM do używania i jeszcze 2 kpl. kół SM i kpl. kół enduro na sprzedaż.... trochę kaski zamrożonej leży - efekt uboczny "kombinacji" i zdobywania doświadczenia.

    Co do rzeźbienia wtrysku - jak sam widzisz na podesłanej stronie temat jest eksperymentalny, dosyć praco/kasochłonny i wiąże się z robieniem układu zasilania i zapłonowego od nowa, dodatkowych czujników, pompy, a potem pozostaje jeszcze zaprogramowanie tego aby co najmniej nie było gorzej - generalnie wymaga gigantycznej wiedzy i sporej praktyki (która przyjdzie w trakcie rzeźbienia ). Z drugiej strony daje bardzo duże możliwości regulacji i dostosowania pod swoje potrzeby - kwestia opłacalności i możliwości. Gdybym chciał zająć się tym tematem poważniej to zacząłbym od studiowania tematów związanych z Power Commanderem III - taki zamienny, programowany sterownik wtrysku do moto, można do niego też dokupić programowany moduł zapłonowy.

    pzdr, Adam

    Zostaw komentarz:


  • kamilltee
    odpowiedział(a)
    wiedza Adama jest powalająca - i posiadanie 3 zapasowych gaźników też

    najlepiej poszukaj w sieci jakiegoś pasjonata lub tjunera- ktośto na pewno już zrobił po co wyważać otwarte drzwi

    btw: nie wspomnieliśmy jeszcze o wtrysku tutaj przeróbka DR650 - razem z wykresem i filmem YT jak to zasuwa


    i na skróty fotostory http://www.msruns.com/viewtopic.php?f=93&t=23004

    Zostaw komentarz:


  • marcinjunak
    odpowiedział(a)
    te fcr 39 ale do st sprzedawał kiedyś jakiś kolega na forum bo miał je zamontowane w st i zamienił je na oryginały a te na początku chciał sprzedać za 400zł chyba z tego co pamiętam.
    Ale pojawia się jeszcze jedna sprawa a mianowicie czujnik położenia przepustnicy który steruje przyspieszeniem zapłonu bo te gaźniki mają pompkę wtryskującą paliwo do cylindra i jak nie będzie odpowiedniego przyspieszenia będzie zalewało świece, ciekawe czy te fcr35 mają pompkę czy to tylko mechaniczne gaźniki.

    A i jeszcze jedna sprawa, w tych gaźnikach jest tytanowa płytka która z czasem się wyrabia i pęka wpadając do cylindra, trzeba na to uważać, sprawa powszechnie znana użytkownikom wr lub yz 250 400 450 albo ktmów 250-530 z gaźnikami fcr. Więc jeszcze jedna sprawa dlaczego trudno o dobrą używkę jeśli w ogóle się znajdzie.

    Gaźników fcr 35 można poszukać na forach tunerów xt albo raptorów, na pewno coś by się znalazło.

    Z tymi gaźnikami od seryjnego raptora to nie był bym tak od razu na NIE, na pewno ich zastosowanie poprawiło by napełnianie komory a tym samym reakcje na gaz, oczywiście ma się to nijak do zastosowania fcrów ale zawsze to coś w przypadku tak rzadko spotykanych gaźników.
    Ostatnio edytowany przez marcinjunak; 46.

    Zostaw komentarz:


  • fxrider
    odpowiedział(a)
    Zamieszczone przez kowal73 Zobacz posta
    No i to jest to o co chodzi. Dzięki Panowie. Adam jeszcze jak możesz wytłumaczyć mi przeróbkę z kanałem dolotowym. Jak rozumiem należy tę przelotkę mocniej rozwiercić czy też zaślepić bo będą tam dwa gaźniki równocześnie pracujące a przelotka pomiędzy kanałami może zakłócić dolot? Czy te gaźniki od xlki dadzą właśnie taki efekt super wkręcania się czy też dwa osobne będą lepsze? Sorki za dyletanctwo.

    ps na allegro http://moto.allegro.pl/gaznik-gaznik...1.html#gallery
    czy to takie gaźniki?
    Hej,
    IMO rozwiercić tak, aby połączyć wszystko razem, tzn. aby obie gardziele miały równie dobry dostęp do wszystkich 3 zaworów.
    XL ma też podwójny gaźnik, dlatego jako pierwsza przyszła mi do głowy jako dawca (tylko warto się upewnić z którego modelu są PD03 (bez rozrusznika) ma mniejsze średnice z tego co kojarzę, PD04 - większe). Trzeba by je trochę przerobić, bo w XL nie są równoległe do siebie jak w XT (z góry: ||), a schodzą się ( / \ ). W XL jest jeszcze tak, że druga przepustnica otwiera się z opóźnieniem (później się podnosi - od ok. 1/3 otwarcia gazu, ale za to szybciej więc w pełni otwierają się w tym samym momencie - jeśli są dobrze ustawione), zapewne po to, aby nie zalewało moto przy nagłym dodaniu gazu. Można by z tym pokombinować (aby otwierały się równo), ale może być ciężko je dobrze ustawić - tak czy siak dobre ich zgranie może zająć trochę czasu i "panienek".
    Jeśli uda się je dobrze zgrać, na pewno moto będzie się lepiej wkręcać na obroty niż w serii. Zaznaczam - temat nie jest banalny.
    Aha, warto też zwrócić uwagę czy nowe gaźniki mieszczą sie w ramie, pod bakiem. N.p. niektóre wersje keihinów FCR są dosyć wysokie i nie mieszczą się w niektórych ramach.

    Zamieszczone przez marcinjunak Zobacz posta
    Z tym raptorem ciekawy pomysł, skoro też ma jeden gaźnik z rozdziałem na dwie gardziele to można by spokojnie przełożyć albo próbować dopasować



    widać że do takiego grizlaka to oddzielne dwa gaźniki, ciekawe jak z króćcami przykręcanymi do głowicy, jak by nie było dużo przerabiania to zrobić kosę by można z poczciwej tereni ale podejżewam że to była by lipa bo zaraz pojawił by się problem z mieszanką i ze sterowaniem przyspieszeniem zapłonu bo mogło by gasić świece i zalewać silnik.

    Dłubania i dłubania na długie zimowe wieczory ale przeważnie jest tak że człowiekowi z połowie sezonu (jak wszyscy jeżdżą na moto) stuka do głowy myśl, dlaczego nie kupiłem ktm'a jak radzili koledzy , żartuję ale sam kowal widzisz ile pracy i czasu trzeba poświęcić na takie nietypowe przeróbki a czymś trzeba jeździć przecież bo sezon na enduro nie kończy się nigdy .
    W Raptorze jest praktycznie taki sam silnik jak w XTZ 660, więc on też ma 2 gardziele (jak jest też w XT - jest spora szansa, że z raptora gaźniki pasować bez dużych kombinacji), przy bardzo podobnej pojemności, skoku (do XT 600 - w sensie, że nastawy nie powinny się różnić znacząco), na pewno jest też częściej rzeźbiony niż XTZty - dlatego przyszedł do głowy jako punkt startowy poszukiwań - jeśli znajdziesz sprawdzony "przepis" na rzeźbę raptora (lub pokrewnych z tym samym układem) niemal na pewno bez dużych trudności będzie można ją powtórzyć w XT600/XTZ660.
    Seryjny raptor seryjnie ma 2 gaźniki podciśnieniowe, więc IMO ich montaż mija się z celem - szkoda zachodu.
    Zwracam uwagę na słówka "niemal" i "prawdopodobnie" - tak to jest przy rzeźbieniu

    pzdr, Adam

    UPDATE:
    szukałem yamaha (xt/tt 600/raptor) keihin fcr
    404page - Keder Greenhouse provides protected growing environment using high tech bubble plastic and pre-galvanised steel for a longer lasting and weather resistant alternative to traditional glass.





    Czyli najlepiej szukać gaźników fi 35mm, n.p. właśnie keihinów FCR 35 - tylko jak widzisz kpl. nówek to blisko 3kPLN, a seryjnie w niczym tego nie było, więc o używki ciężko.


    UPDATE #2:
    Tak mnie naszło... ciekawe czy trudno byłoby przerobić gaźnik podciśnieniowy na mechaniczny? Mam luzem 3 podciśnieniowe do LC4, może poświęcę któryś dla dobra nauki... Choć pewnie jakby wywalić przepustnicę obrotową i podpiąć linkę na sztywno do tej podciśnieniowej pojawiłby się problem z jej blokowaniem przy hamowaniu silnikiem. Iglica też pewnie długo by nie pożyła.

    Zostaw komentarz:


  • marcinjunak
    odpowiedział(a)
    Z tym raptorem ciekawy pomysł, skoro też ma jeden gaźnik z rozdziałem na dwie gardziele to można by spokojnie przełożyć albo próbować dopasować

    http://allegro.pl/yamaha-raptor-660-...382259217.html

    widać że do takiego grizlaka to oddzielne dwa gaźniki, ciekawe jak z króćcami przykręcanymi do głowicy, jak by nie było dużo przerabiania to zrobić kosę by można z poczciwej tereni ale podejżewam że to była by lipa bo zaraz pojawił by się problem z mieszanką i ze sterowaniem przyspieszeniem zapłonu bo mogło by gasić świece i zalewać silnik.

    Dłubania i dłubania na długie zimowe wieczory ale przeważnie jest tak że człowiekowi z połowie sezonu (jak wszyscy jeżdżą na moto) stuka do głowy myśl, dlaczego nie kupiłem ktm'a jak radzili koledzy , żartuję ale sam kowal widzisz ile pracy i czasu trzeba poświęcić na takie nietypowe przeróbki a czymś trzeba jeździć przecież bo sezon na enduro nie kończy się nigdy .

    Zostaw komentarz:


  • kowal73
    odpowiedział(a)
    No i to jest to o co chodzi. Dzięki Panowie. Adam jeszcze jak możesz wytłumaczyć mi przeróbkę z kanałem dolotowym. Jak rozumiem należy tę przelotkę mocniej rozwiercić czy też zaślepić bo będą tam dwa gaźniki równocześnie pracujące a przelotka pomiędzy kanałami może zakłócić dolot? Czy te gaźniki od xlki dadzą właśnie taki efekt super wkręcania się czy też dwa osobne będą lepsze? Sorki za dyletanctwo.

    ps na allegro http://moto.allegro.pl/gaznik-gaznik...1.html#gallery
    czy to takie gaźniki?
    Ostatnio edytowany przez kowal73; 528. Powód: cóś

    Zostaw komentarz:


  • fxrider
    odpowiedział(a)
    Jak pisał wyżej Marcin: skupiłbym się w takim przypadku na gaźnikach. Nie wiem na ile finansowo chcesz się w to angażować. Moim zdaniem Dellorto PHM40 po prostu się tam nie zmieści razem z niezbędnymi przejściówkami, które przy okazji znacznie pogorszą przepływ. No i dorabianie gum (2x rozdzielacz 1 w 2 - do głowicy i airboxu) będzie raczej trudne technicznie.
    Raczej odpuściłbym kombinowanie z pojedynczym gaźnikiem i skupiłbym się na pozostawieniu 2 - jak się to dobrze zrobi to efekt może być zdecydowanie lepszy.
    Moim zdaniem warto by przerobić kanały w głowicy, gdyż fabrycznie jest tak, że jeden gaźnik (ten mechaniczny, lewy) zasila jeden zawór, a drugi (podciśnieniowy) pozostałe dwa dolotowe - jest między nimi "przelotka", ale raczej symboliczna.
    Najtańsza opcja jaka przychodzi mi do głowy to dorwanie mechanicznych gaźników od XL 600 PD04 (te z rozrusznikiem) i drobna przeróbka/dostosowanie ich do Twoich potrzeb - na pewno poprawi się reakcja na gaz, i sama przeróbka nie będzie strasznie trudna. Alternatywnie (IMO lepiej) zanabyć 2 takie same gaźniki mechaniczne o średnicy oryginalnych (okolice 30coś mm) od jakiegoś dużego 2t, lub małego wyczyna 4t - jak to dobrze zestroisz to seryjna LC4 adv będzie mogła się schować jeśli chodzi o wkręcanie się na obroty (w nich są zwykłe gaźniki podciśnieniowe - ten sam model co w DR 650). Dawców szukałbym wśród crossówek 4t 250.
    Możesz poszukać (ale używki ciężko będzie znaleźć, a nówki to ponad 1000zł/szt) małych gaźników Keihin FCR lub Mikuni TM (właśnie w tych crossówkach można by na takie napotkać, ale nie mam rozeznania co w którym modelu siedzi) - oczywiście trzeba będzie dopatencić jakiś system równoczesnego (lub progresywnego na jednej z nich) przepustnic w obu gaźnikach, ale to jest do zrobienia, ew. n.p. ze starszych bokserów (gaźnikowych) BMW można by dawcę takiego mechanizmu zrobić. Oczywiście trzeba by tu pewnie z dyszami pokombinować (może być to ciężki temat), ale IMO to najlepsza droga.
    Najprostszym rozwiązaniem może być poszukanie na necie gotowych recept, jak się rzeźbi gaźniki w raptorze 660 (quad yamahy, też ma taki sam system z tymi dwoma gardzielami) - podejrzewam, że do XT/XTZ 660 taki sam kit można by zastosować bez żadnych dodatkowych kombinacji.

    Sama wymiana tłoka na kuty wiele nie da jeśli chodzi o przyrost parametrów (niewyczuwalne to będzie), dużo większy efekt da remont jako taki, który przywróci parametry fabryczne - co już zdecydowanie odczujesz .

    pozdrawiam, Adam

    UPDATE:
    Samo wrażenie większej mocy można też osiągnąć kombinując z wielkością i kształtem tych "kółek" prowadzących linki gazu w rolgazie i sterujące przepustnicą przy gaźniku. Dasz mniejsze kółko na dole - każdy ruch rolgazem będzie mocniej wpływał na otwarcie przepustnicy. Przy samym rolgazie stosuje się różne kształty "krzywek", aby osiągnąć pożądaną charakterystykę otwarcia przepustnicy (choć do enduraków takie gotowce są zazwyczaj na jedną linkę - jeśli nie znajdziesz na 2 to można poszukać takich do jakichś ścigaczy, tam będą 2).
    W ST można zastosować to kółko od TDM (jest mniejsze), co zmniejszy skok rolgazu (potrzebnego do pełnego otwarcia przepustnicy) - niestety raczej w kpl. z linkami.

    Zostaw komentarz:


  • marcinjunak
    odpowiedział(a)
    Kowal kuty tłok jako sam w sobie nic nie daje, one są przeważnie wyższe czyli podnoszą sprężanie dlatego często się je stosuje do lekkiego podniesienia mocy. Do żeliwnego cylindra spokojnie możesz wsadzić takiego zakutego hujca jak wiseco czy wossner, na pewno mu to nie zaszkodzi, jeśli chodzi o lepsze wkręcanie się na obroty to trzeba by pomyśleć nad zmianą gaźnika na jakiś mechaniczny a najlepiej do tego jeszcze z pompką jak już wcześniej wspomniał Adam wiąże się to nieraz z innymi przeróbkami, na próbe trzeba by zamontować zwykłego dell orto jak w 620 lc4, na pewno będzie poprawa ale króciec gaźnika musi być jakiś wydumany.
    Jak chcesz latać więcej w terenie niż po drogach twardszych zmień przełożenie na krótsze czyli zapodaj np z tyłu zębatkę 48 albo 50 zębów, na gume bedzie chodził z dwójki z gazu ale nie polecisz więcej niż 100km/h

    Zostaw komentarz:


  • kowal73
    odpowiedział(a)
    Bartas brutalu nie bij biednego KTMa, on i tak na forum ma często pod górkę.

    Zostaw komentarz:


  • Bartas
    odpowiedział(a)
    Chętnie sprawdzę sie z kimś, co lata na 950

    Zostaw komentarz:


  • kowal73
    odpowiedział(a)
    Zamieszczone przez Piotrek ZGL Zobacz posta
    Kup KTM 950, No fajny sprzęcik ale ciekaw jestem jak wypada ktm z tenere w wyścigu w terenie? W sprawie zwiększenia mocy silnika czyli frajdy z jazdy- może nauczyć się jeszcze lepiej jazdy technicznej w terenie i nie trzeba zwiękaszać mocy żeby było fajnie.
    Na pewno masz rację z techniką jazdy. Dosiadam raz na jakiś czas KTM 640 ADV i ten sprzęt naprawdę się super wkręca w obroty. Chciałbym troszeczkę, tak ciut ciut czegoś takiego dla Tereski. Co do 950 to jak na razie jest dla mnie za ciężka, trochę się podszkolę to może kiedyś. Oglądam nieraz wyczyny ludzi na Dużym KTMie w terenie i wiem że można.

    Mam prośbę podpowiedzcie mi czy z tym kutym tłokiem mam rację czy nie.
    Ostatnio edytowany przez kowal73; 528. Powód: cóś

    Zostaw komentarz:

Pracuję...
X