



i możliwość przestawienia na tryb benzyny niskooktanowej (opóźnienie zapłonu), więc można by przy okazji kompresję zwiększyć i zachować możliwość jazdy na gorszym paliwie. Mam schematy jakby ktoś był zainteresowany - sam będę go próbował wstawiać do swojej LC4, właśnie ze względu na ten "octane switch" (dedykowany moduł z przełącznikiem do mojego rocznika kosztuje ok. 1000zł - ja mam się zamiar zrobić to za mniej niż 100
). Przy okazji będę miał ten moduł luzem z wyprowadzonymi kablami, więc będzie można potestować i w innych moto.
po co wyważać otwarte drzwi
tutaj przeróbka DR650 - razem z wykresem i filmem YT jak to zasuwa 
) Efekt jest taki, że do LC4 mam masę gratów w zapasie: 2 silniki na części, 2kpl. kół enduro (z zapasem opon), kpl. SM do używania i jeszcze 2 kpl. kół SM i kpl. kół enduro na sprzedaż.... trochę kaski zamrożonej leży - efekt uboczny "kombinacji" i zdobywania doświadczenia.
). Z drugiej strony daje bardzo duże możliwości regulacji i dostosowania pod swoje potrzeby - kwestia opłacalności i możliwości. Gdybym chciał zająć się tym tematem poważniej to zacząłbym od studiowania tematów związanych z Power Commanderem III - taki zamienny, programowany sterownik wtrysku do moto, można do niego też dokupić programowany moduł zapłonowy.
po co wyważać otwarte drzwi
tutaj przeróbka DR650 - razem z wykresem i filmem YT jak to zasuwa 
ale podejżewam że to była by lipa bo zaraz pojawił by się problem z mieszanką i ze sterowaniem przyspieszeniem zapłonu bo mogło by gasić świece i zalewać silnik.
, żartuję ale sam kowal widzisz ile pracy i czasu trzeba poświęcić na takie nietypowe przeróbki a czymś trzeba jeździć przecież bo sezon na enduro nie kończy się nigdy
.
Mam luzem 3 podciśnieniowe do LC4, może poświęcę któryś dla dobra nauki... Choć pewnie jakby wywalić przepustnicę obrotową i podpiąć linkę na sztywno do tej podciśnieniowej pojawiłby się problem z jej blokowaniem przy hamowaniu silnikiem. Iglica też pewnie długo by nie pożyła.
ale podejżewam że to była by lipa bo zaraz pojawił by się problem z mieszanką i ze sterowaniem przyspieszeniem zapłonu bo mogło by gasić świece i zalewać silnik.
, żartuję ale sam kowal widzisz ile pracy i czasu trzeba poświęcić na takie nietypowe przeróbki a czymś trzeba jeździć przecież bo sezon na enduro nie kończy się nigdy
.
Zostaw komentarz: