Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Membrany gaźnika od DR800 do XTZ 750

Zwiń
Ten temat jest zamknięty
X
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • kamilltee
    odpowiedział(a)
    ale jatka

    szybko zamknijcie temat bo się pozabijają

    Zostaw komentarz:


  • marcinjunak
    odpowiedział(a)
    Zamieszczone przez LukaSS Zobacz posta
    Napisałem, że jakiś czas jeździłem na nich. Osiągi jakie były takie zostały.

    No ale dla ciebie ST to i tak kondom..... argumentów też żadnych nie masz.
    No i git, każdy ma swoje racje tylko że ja podpieram się manualem a nie słowem od nie wiadomo jakiego fachowca, na oko albo mniej więcej to nie dla mnie, dziękuję.
    jak wcześniej napisałem, nie namawiam nikogo, kondon zawsze będzie kondon czy na tych czy innych gumkach.

    Zostaw komentarz:


  • wojtekk
    odpowiedział(a)
    Chyba już zostało wszystko powiedziane Szukający informacji je znajdzie. Chętny do podjęcia decyzji jakie membrany kupić ma również kompendium poglądów.

    Zostaw komentarz:


  • LukaSS
    odpowiedział(a)
    A po hamowni co sobie zażyczysz? Charakterystykę obciążeniową? Skoro nie widać (nie czuć) różnicy to jednak rozwiązanie to działa.

    I pytam: jakie druciarstwo? Druciarstwo to masz przy klejeniu membran za pomocą superglue i gumy z rękawiczki, dokręcaniu na siłę łożysk główki ramy kiedy są juz wybite, wkładanie 10-letnich gum bo są mało zużyte itd.

    Napisałem, że jakiś czas jeździłem na nich. Osiągi jakie były takie zostały.

    No ale dla ciebie ST to i tak kondom..... argumentów też żadnych nie masz.

    Zostaw komentarz:


  • piotr13
    odpowiedział(a)
    oni na to wpadli już dawno ,przecież większosć tych patentów to zastąpienie jednej części inną tyle,że tańszą,żóci robią ją tak samo tanio a nam drożej sprzedają i tyle...
    Czasami warto zainwestować w orginał czasami zamiennik też jest dobry a czasami zamiennik i orginał to dokładnie ten sam wyrób rożniacy się logo na opakowaniu no i oczywiście ceną...

    Zostaw komentarz:


  • marcinjunak
    odpowiedział(a)
    Tak czytam te Twoje racje Lukass i sam się dziwię panu inżynierowi, jakim cudem możesz zaświadczyć że osiągi silnika na druciarskich membranach są takie same jak oryginalnych bez sprawdzenia na hamowni? Bez sprawdzenia składu mieszanki podczas pracy? Twoje argumenty opierają sie tylko na odczuciach ludzi którzy jeżdżą na tych membranach i mówią że jest ok.

    Membrana niższa i w dodatku mniejszej średnicy pracuje inaczej, potrzebuje innego podciśnienia do pracy, sprężyna tylko ją cofa no ale to przecież wiesz.

    To nie moja wina że yamaha nie sprzedaje samych membran tylko w komplecie z przepustnicami, cena by była inna no ale w politykę serwisową nie wnikam.

    W celu wyprostowania i podsumowania,
    moim zdaniem wsadzanie tych membran to druciarstwo i tyle, będę tak twierdził dopóki nie zobaczę wykresów z hamowni czyli porównania osiągów w obu przypadkach.
    To wyłącznie moja opinia.

    Zaznaczam, wsadzajcie sobie co chcecie, ludzie w końcu jeżdżą na różnych wynalazkach, nie mój w tym interes żeby robić reklamę czy antyreklamę sklepów tylko zawsze mnie zastanawiał fakt, skoro te wasze patenty tak sie sprawdzają i są bardzo tanie, to dlaczego żółci ludzie na to nie wpadli podczas produkcji, przecież zaoszczędzili by kupę kasy .

    Zostaw komentarz:


  • czeczen
    odpowiedział(a)
    Coś w tym jest...
    Kiedy postanowiłem wymienić membrany (w zasadzie to same się tego domagały ) szukałem jakiejś tańszej opcji niż ASO i padło na opisywane membrany ...
    Wiedziałem że wymiary nie są zgodne z oryginałem ale postanowiłem zaryzykować (membrana od dr-y jest niższa i średnica kołnierza minimalnie mniejsza) - pogadałem ze swoim mechanikiem który stwierdził że w dolnym zakresie obrotów nie powinno być różnicy ale problem może pojawić się przy pełnym otwarciu przepustnicy. Założyłem membrany od dr-y (droga przez mękę jeżeli nie macie paluszków pianisty i anielskiej cierpliwości- kołnierz) - do operacji wyciągnąłem gaźniki (bo na założonych jak dla mnie było za mało miejsca) i .... palenie,wkręcanie na obroty,praca (na jałowym) - lepsza niż na starych oryginałach
    Próby drogowe,terenowe ... jest ok nie zauważyłem spadku mocy czy jej braku pod obciążeniem i przy pełnym otwarciu przepustnicy... ale nurtowała mnie cały czas ta kwestia i zdobyłem membrany oryginalne -czekają na wymianę od marca i jakoś tak schodzi ... Zrobiłem na tych membranach od dr-y troszkę ponad 5tkm i jest dobrze .... motocykl nie był na hamowni - więc są to moje subiektywne odczucia nie podparte twardymi dowodami - każdy musi sam zdecydować czy zakładać te membrany .Istotne jest żeby w informacji dotyczącej możliwości wykorzystania tych membran podać "różnica w wymiarach jest taka i taka" tak żeby zainteresowany mógł zdecydować czy pasuje mu taka opcja
    Gdybym w tym czasie dysponował kwotą 560 pln to założyłbym kupione w aso oryginały ... ale akurat miałem znacznie mniej ...

    Edit: zanim napisałem ten post już trzy nowe ... muszę szybciej pisać
    Ostatnio edytowany przez czeczen; 402.

    Zostaw komentarz:


  • LukaSS
    odpowiedział(a)
    Zamieszczone przez arek Zobacz posta
    P.S. wstawianie tulei zamiast łożyska to jest druciarstwo. I ew. ktoś może szukać argumentów że nie jest, a nie na odwrót.

    Może i jest to druciarstwo ale u mnie wytrzymało to już ponad 50 tys.Koszt wytoczenia tulei z teflonu jest raczej troszkę mniejszy od oryginału.


    Kolejny pozytywny przykład

    Zostaw komentarz:


  • LukaSS
    odpowiedział(a)
    Ja się wcale nie ciskam Mówię głośno i wyraźnie, gdyz jestem przekonany w swojej wiedzy A denerwuje mnie teoretyzowanie, czcze gadanie o rzeczach, których się nie spróbowało.

    Tereską zrobiłem już ponad 40 tys., w tym pewnie puknie pięćdziesiątka. Chyba nie jest mało (dużo też nie, ale na różne testy starczy)? Oczywiscie asfalty bo topienie w błocie mnie nie interesuje, choć to nie ma nic do rzeczy.

    Adam, napisz w temacie o lampach, że to też druciarstwo, to w końcu ten sam rodzaj przeróbki

    Czekam dalej na argumenty, a nie zasłanianie się hamowniami, wyliczeniami litrażowymi A może z przekory lubisz się ze mną spierać? Pamiętasz jeszcze, że tam jest sprężyna w środku? W ogóle miałeś gaźniki w rękach przy membranie oryginalnej i przy założonej membranie Suzuki? A?

    Troche mnie śmieszy sprawa przykładowych membran, w Europie ludzie takie ciekawe patenty odkrywają, stosują i cieszą się jazdą a nie szukają dziury w całym, skoro maszyna jeździ jak jeździła i ma parametry takie jakie zadał jej producent.

    Zostaw komentarz:


  • arek
    odpowiedział(a)
    P.S. wstawianie tulei zamiast łożyska to jest druciarstwo. I ew. ktoś może szukać argumentów że nie jest, a nie na odwrót.

    Może i jest to druciarstwo ale u mnie wytrzymało to już ponad 50 tys.Koszt wytoczenia tulei z teflonu jest raczej troszkę mniejszy od oryginału.

    Zostaw komentarz:


  • fxrider
    odpowiedział(a)
    LukaSS - a nie mógłbyś podać swoich "argumentów" w bardziej stonowany sposób ? Ciskasz się, że ktoś ma (uzasadnione jakby nie było) obawy o niezgodność wymiarów. W tym momencie nie podałeś żadnego żeby rozwiać wątpliwości tylko krzyczysz "niech ci teoretycy udowodnią że jest źle" bo nikomu nie wybuchło do tej pory. Nie tędy droga.

    aż trzech "mechaników" do mnie dzwoniło w tej sprawie z różnych części PL, qurva
    Ja się nie dziwię, bo to oni potem mogą mieć nieprzyjemności jak coś się spieprzy. Jak klient przynosi co innego niż było wczesniej i mówi "będzie dobrze" to można mieć wątpliwości. To tylko dobrze o tych "mechanikach" świadczy, że nie ładują do moto wszystkiego jak leci.

    Nikomu nie uciekła moc, nikomu nie zmienił się moment, nikomu nic nie zniszczyło, nikomu nie zaczęło palić mniej lub wiecej paliwa.
    Trochę słaba reklama jeśli wymiana dziurawych membran na takie nic nie zmienia A tak rzeczowo - żeby móc coś takiego stwierdzić to trzeba by na jednym moto wsadzić po kolei i takie i dedykowane, wrzucić na hamownię i zlitrażować - wtedy by były podstawy do takich stwierdzeń. Bo wątpię, aby różnica wysokości membrany nie miała żadnego znaczenia.
    Ok - można napisać "sporo osób z tego skorzystało i nie było problemów" (najlepiej w kulturalny sposób), ale twierdzenie (bez wiarygodnych podstaw), że jest to równowartościowe z elementem dedykowanym jest już cokolwiek naciągane.

    Zamieszczone przez LukaSS Zobacz posta
    ale jeśli teoretycy, którzy pojeździli rok czy dwa wokół komina będą pisać posty z .upy wziete, nie poparte niczym, to dziękuję.
    A tak nawiązując to ile do tej pory zrobiłeś kmów swoją ST ?


    pzdr, Adam

    P.S. wstawianie tulei zamiast łożyska to jest druciarstwo. I ew. ktoś może szukać argumentów że nie jest, a nie na odwrót.
    P.S.2 "komuś się lekko wymiary nie zgadzają" - problem w tym, że obiektywnie to wszystkim się te wymiary nie zgadzają. Subiektywnie niektórzy nie widzą w tym problemu.

    Zostaw komentarz:


  • LukaSS
    odpowiedział(a)
    Powiedz proszę co spowoduje włożenie innych gum niż oryginalne? Słucham. Moze jakiś konkret w końcu padnie tu na forum. Na zagranicznych jakoś jeszcze żaden przeciw nie padł ale może tu coś ktoś wymyśli (mądry Polak).

    Łożysko od koparki (które Ty sobie wymyśliłeś tak w ogóle) jest twardości jak oryginał (zębatki napędowe SS, JT, AFAM... też mierzyłem twardościomierzem) i działa pomimo lekko innych wymiarów. Na forum są osoby, które na nim jeżdzą, szlajają po różnych offach, są też osoby, które wywaliły łożysko i wstawiły tulejkę - też wszystko w porządku (off czy dalekie przeloty). Dlaczego nazywasz to druciarstwem - bo tak wynika z Twoich wypowiedzi. Poprzyj cos w ogóle argumentem a nie dywagujesz. Niektórzy do ST zakładają napędy 525 - to też poroniony pomysł, prawda? W końcu ST ma 520.

    O dętce nie skomentuje.

    Mam jeszcze masę pomysłów (niektóre sprawdzone) na tanie zamienniki, które nie sa gorsze od oryginału ale jeśli teoretycy, którzy pojeździli rok czy dwa wokół komina będą pisać posty z .upy wziete, nie poparte niczym, to dziękuję. Czesi, Słowacy, Włosi, Francuzi mają również ogrom pomysłów na różne ciekawe usprawnienia i jakoś u nich nikt sie nie czepia, nie marudzi, tylko jeździ ciesząc się, że nie musi ładować sporej kasy w cos co może kosztować mniej i być tak samo dobre jak oryginał.

    Zostaw komentarz:


  • marcinjunak
    odpowiedział(a)
    Lukass pisze i ma też racje, ludzie na tym jeżdżą i sobie chwalą, jak ktoś chce być następnym testerem niech śmiało wkłada, tak samo jak łożysko z koparki, wasza brocha.
    Jeżeli żółty człowiek wsadził takie membrany a nie inne to znaczy że miał do tego powód i ja nie chcę go poprawiać.

    Moim zdaniem zmiana membran to rzeźbienie i tyle. Tak samo jak wsadzanie dętki 17cali do koła 18. bo przecież się da

    Ale co tam, na wszelki wypadek można wziąć dwie bo tanio

    Zostaw komentarz:


  • LukaSS
    odpowiedział(a)
    Czytam, czytam i czytam..... Ręce i jeszcze coś opada. No i co z tego, że średnica nie pasi komuś o 1 mm i długość też nie jest w kolorze jakim powinna być.....

    Może najpierw ręka w górę, kto jeździł na tych membranach od Suzuki? Może wtedy porozmawiamy..... Na forum jest kilka osób, które .erdolą głupie teoretyzowanie jak tu teraz, jeżdzą i się nie przejmują

    Nie ja stworzyłem ten fakt o membranach z Suzuki, a stworzył się on (nie pamietam już przez kogo) na starym forum (pierwszym jakie stworzył Adam, zresztą kopalnia wiedzy moim zdaniem w stos. do nowszych). Od kilku lat ładują ludzie te membrany do XTZ750 (oraz TDM850) i (przepraszam) nie posrało się nic nikomu przez nie. Nikomu nie uciekła moc, nikomu nie zmienił się moment, nikomu nic nie zniszczyło, nikomu nie zaczęło palić mniej lub wiecej paliwa. Co? Dziwne? Pewnie dla niektórych tak. Tak w ogóle to ja sam je przetestowałem zanim zacząłem sprzedawać, bo musiałem się przekonać do produktu i tego co oferuje.

    Membrany te są ładowane do różnych Suzuk, Dukatów, Yamach, KTM czyli w większości do tych motocykli, których nie ma wymienionych na pudełku. A to, że komuś sie lekko wymiary nie zgadzają i boi się, że silnik mu wybuchnie to już jego brocha Sprzedałem ich kilkanaście kompletów (pomijając te, które poszły do dedykowanego na pudełku jednośladu) i jak na razie jeden do mnie przyszedł z powrotem (aż trzech "mechaników" do mnie dzwoniło w tej sprawie z różnych części PL, qurva).

    Membrany wraz z przepustnicami do XTZ/TDM kosztują 270 zł za sztukę, jeśli kogoś stać na taki wydatek to bardzo proszę, nie moja kieszeń

    Tyle na temat

    Zostaw komentarz:


  • _ja
    odpowiedział(a)
    czyli wyłania się nam sprawca całego zamieszania... Lukass??

    Zostaw komentarz:

Pracuję...
X