Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Yamaha xtz 750 remunt

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • napson
    odpowiedział(a)
    Odświeżam temat.
    Na początku lipca mam wyjazd na Mazury potem nad morze a dalej to się okaże :p Remont trochę się przyśpieszył i już odwrotu nie ma. Mogłem zrobić małą fotorelację ale jakoś nie przyszło mi do głowy
    Kupiłem nowe gaziory te od ducati do małej przeróbki koszt 999 zł
    Głowica poszła do regeneracji, prowadnice w super stanie, zawory trochę podklepane, będą toczone, gniazda nie siadły mocno więc jest co ratować, pójdzie frez, planowanie i regulacja. Koszt 700 zł
    Uszczelniacze zaworowe 110 zł
    Łańcuszek rozrządu 210zł
    Uszczelka pod głowice 130zł
    Opona Mitas e09 140/80/17 Dakar 260zł
    Ktoś powie że zwariowałem że pompuje kase w 23 letni motocykl ale raz się żyje pytanie mam, jak wyjąć tą zębatkę/ tuleję z zębatką w pompie oleju która napędza łańcuszek rozrządu, ona zejdzie ściągaczem czy jak ? bo nie mam tak małego ściągacza. Cały remont robię sam, nie ufam już mechaniorom :p

    Zostaw komentarz:


  • napson
    odpowiedział(a)
    Dzięki za ciekawy materiał
    Ogólnie rzecz biorąc chce trochę sam się nauczyć wszystkiego w tym moto, ale to powoli. Tak jak mówisz, wiele wody upłynie w wiśle zanim się nauczę. To co zrobiłem na dzień dzisiejszy:
    -regulacja zaworów
    -czyszczenie gaźników
    -regulacja poziomu paliwa
    -ogólna regulacja gaźników(min. Domowej roboty synchro)
    Bardzo dużo dały w motocyklu i jestem naprawdę bardzo zadowolony. Ktoś może stanie z boku i powie masz gaźniki do regulacji ale w porównaniu do tego co było to jest niebo a ziemia.

    Zostaw komentarz:


  • fxrider
    odpowiedział(a)
    Konkret: w tych gaźnikach wykręcanie wzbogaca mieszankę PRAKTYCZNIE TYLKO NA JAŁOWYCH OBROTACH.
    Moja ocena: szczerze pisząc, nie wnikając już w szczegóły: w ten sposób nie dojdziesz do ładu z gaźnikami.
    Moja rada: jeśli chcesz mieć z tego pożytek w przewidywalnej przyszłości to oddaj sprawę do zrobienia komuś z pojęciem, bo z obecnego poziomu, zanim nauczysz się regulować gaźniki, to upłynie baaardzo dużo wody w Wiśle. Szkoda frustracji.
    Jeśli chcesz powalczyć: dziś na innym forum kolega bardzo ładnie na takie tematy się naprodukował, nie będę się powtarzał: http://lc4.pl/index.php?topic=314.ms...cseen#msg11751

    pzdr, Adam

    Zostaw komentarz:


  • napson
    odpowiedział(a)
    Wie ktoś jakie są objawy zle wyregukowanego składu mieszanki? Ja miałem na obu gaziorach prawie po 4 obroty wykrecone, ustawilem poziom paliwa i śruby od mieszanki po 2,5 obrotu wykrecilem. teraz pytanie, kiedy swiece są okopcone, jak są śruby zbyt wkrecone czy wykrecone?

    Zostaw komentarz:


  • napson
    odpowiedział(a)
    Dodam jeszcze tylko że świeca z prawego gara jest ciemnobrązowa a na lewym garze jest osmolona na czarno. Zaraz poszukam co i jak robić jak nie znajdę to się zgłoszę tu jeszcze. Dzięki za radę

    Zostaw komentarz:


  • marcinjunak
    odpowiedział(a)
    UStaw dokładnie poziom w gaźnikach, zacznij od ustawień mieszanki jak w ksiażce ale żeby to dobrze zrobić to tylko color tune albo cykliczne sprawdzanie świec.

    Zostaw komentarz:


  • napson
    odpowiedział(a)
    Właśnie zsiadłem z mojej teresy i udałem się tu złożyć relacje.
    Złożyłem rozrząd, luzy zaworowe jak z katalogu. Nie wiem co jest z tym łańcuszkiem rozrządu, ale już się klasyfikuje do wymiany jak był nowy wsadzany niedawno Albo gość w kulki poleciał i go wcale nie wymienił tylko zarobił sobie na mnie, albo łańcuszek był taki do dupy że już się rozciągnął... w każdym razie chodzi głośniej niż przed rozbiórką rozrządu. Motorek zrobił się żwawszy, nawet przad do góry podnosi ;p kompresja jest teraz po 10 na jednym i 10 na drugim. Także pomogło. Przedwczoraj wyczyściłem gaziory, bardzo zasyfiałe nie były, ale czyściłem je głównie po to żeby zrobić sobie wakuometry własnej roboty i nie wiem czy do dobrej śruby się przymierzam bo między gaziorami jest taka śrubka skierowana lekko do dołu i to nią się delikatnie bawiłem i zobaczyłem że teraz moto troszeczke dusi się od dołu i jak się jedzie na niskich obrotach (od 2tyś - 3 tyś). Jak żwawo manetkę się odkręca to koło podrywa do góry jak delikatnie się gazu da to dusi troszeczkę go. Ktoś coś podpowie ?


    Sorki panowie za zamieszanie, doczytałem się i dobrą śrubą kręciłem tylko teraz dlaczego się lekko dławi ?
    http://www.xtzclub.pl/attachment.php...898625&thumb=1
    Ostatnio edytowany przez napson; 2998.

    Zostaw komentarz:


  • napson
    odpowiedział(a)
    Tak to jest jak się zostawia moto u pseudomechanika, twierdził że płytki mi wymieniał wraz z tym jak łańcuszek rozrządu mi robił. Twierdził też że iglice mi lepsze włożył, co się okazało z iglicami nic nie zrobił a teraz po mojej wizycie z szczelinomierzem wyszło to co napisałem we wcześniejszych postach.

    Zostaw komentarz:


  • czeczen
    odpowiedział(a)
    Nie chodzi mi o to że założyłeś temat - mam na myśli to, że w tamtym temacie na pytanie o regulacje zaworów pisałeś - "płytki pod zaworami też są nowe" - a tu wychodzą kwiatki..

    Zostaw komentarz:


  • napson
    odpowiedział(a)
    Zamieszczone przez czeczen Zobacz posta
    W innym temacie o swoich problemach z paleniem pisałeś ... http://www.xtzclub.pl/threads/11769-...l=1#post153010
    No tak, w temacie "Yamaha xtz 750 problemy z paleniem". A ten wątek założyłem o temacie remontu mojego motocykla, nie chciałem w jednym temacie który był o czym innym kilku wątków zaczynać bo nawet jak ktoś będzie szukał w przyszłości to znajdzie bigos a nie konkretny materiał

    Zostaw komentarz:


  • czeczen
    odpowiedział(a)
    Zamieszczone przez napson Zobacz posta
    Streszczenie dzisiejszej akcji.
    Rozebrałem sobie moto, spuściłem płyn, oliwe, zrzuciłem chłodnice, zdjąłem dekielek, pomierzyłem wszystko dokładnie super nowym szczelinomierzem i cały wydech jest na 0,20 może jeden zawór był ze 0,22. Ssące były dwa że 0.05 nie chciało wejść, dwa zawory po 0,10 i dwa po 0,15
    Zabrałem się za wybebeszanie wałków. Wyjąłem napinacz był na 12-13 ząbków (dziwne bo z 15 tyś dopiero ma)
    W innym temacie o swoich problemach z paleniem pisałeś ... http://www.xtzclub.pl/threads/11769-...l=1#post153010

    Zostaw komentarz:


  • napson
    odpowiedział(a)
    Dzięki. Już rozumiem :-)

    Zostaw komentarz:


  • fxrider
    odpowiedział(a)
    Nie rozumiem w czym problem.
    Ustawiasz wał na znak, ustawiasz wałki na znaki, zakładasz łańcuszek, tak aby od przodu silnika był napięty i znaki się nie rozjechały, zakładasz napinacz, koniec roboty.
    No chyba, że któraś zębatka na wałku czy wale się rusza no to wtedy ten element do wymiany.

    Zostaw komentarz:


  • napson
    odpowiedział(a)
    No to jest tam znak taki, ale przecież nie jest to dokładne oznaczenie bo tam będzie znak a z drugiej strony nawet o ząbek można przeskoczyć nieumyslnie

    Zostaw komentarz:


  • johny_b
    odpowiedział(a)
    Ale przecież znaki są po lewej stronie na magneto, dlatego odkręca się ten środkowy duży korek i mały u góry gdzie jest okienko do ustawiania GMP z tego co pamiętam trzeba szukać znaczka w takim kształcie |- Obudowę pompy tylko się ściąga w przypadku wymiany łańcuszka.

    - - - Zaktualizowano - - -

    Zresztą jest poradnik: http://wiki.xtzclub.pl/xtz/wiki/doku.php/regulacja_zaworow_st

    Zostaw komentarz:

Pracuję...
X