Na początku lipca mam wyjazd na Mazury potem nad morze a dalej to się okaże :p Remont trochę się przyśpieszył i już odwrotu nie ma. Mogłem zrobić małą fotorelację ale jakoś nie przyszło mi do głowy

Kupiłem nowe gaziory te od ducati do małej przeróbki koszt 999 zł

Głowica poszła do regeneracji, prowadnice w super stanie, zawory trochę podklepane, będą toczone, gniazda nie siadły mocno więc jest co ratować, pójdzie frez, planowanie i regulacja. Koszt 700 zł
Uszczelniacze zaworowe 110 zł
Łańcuszek rozrządu 210zł
Uszczelka pod głowice 130zł
Opona Mitas e09 140/80/17 Dakar 260zł
Ktoś powie że zwariowałem że pompuje kase w 23 letni motocykl ale raz się żyje
pytanie mam, jak wyjąć tą zębatkę/ tuleję z zębatką w pompie oleju która napędza łańcuszek rozrządu, ona zejdzie ściągaczem czy jak ? bo nie mam tak małego ściągacza. Cały remont robię sam, nie ufam już mechaniorom :p

Albo gość w kulki poleciał i go wcale nie wymienił tylko zarobił sobie na mnie, albo łańcuszek był taki do dupy że już się rozciągnął... w każdym razie chodzi głośniej niż przed rozbiórką rozrządu. Motorek zrobił się żwawszy, nawet przad do góry podnosi ;p kompresja jest teraz po 10 na jednym i 10 na drugim. Także pomogło. Przedwczoraj wyczyściłem gaziory, bardzo zasyfiałe nie były, ale czyściłem je głównie po to żeby zrobić sobie wakuometry własnej roboty i nie wiem czy do dobrej śruby się przymierzam bo między gaziorami jest taka śrubka skierowana lekko do dołu i to nią się delikatnie bawiłem i zobaczyłem że teraz moto troszeczke dusi się od dołu i jak się jedzie na niskich obrotach (od 2tyś - 3 tyś). Jak żwawo manetkę się odkręca to koło podrywa do góry jak delikatnie się gazu da to dusi troszeczkę go. Ktoś coś podpowie ?
Zostaw komentarz: