Ośka to połowa tematu, bo zwykle gniazdo w którym siedzi (czyli aluminiowy odlew korpusu gaźnika) też jest powycierane (jajowate). Dodatkowo na ośkę (fabrycznie) jest napylona warstwa teflonu (takie czarne, zwykle w gniazdach powycierane), aby minimalizować tarcie.
Co do obracającej się tulei śruby - spr wypchnąć na zewnątrz airbox i złapać tą tuleję kombinerkami - mi kiedyś udało się w analogicznym przypadku tak ją wydłubać. Ew. jeśli masz dojście wbij obok niej (tzn. pomiędzy tuleję a plastik wokół niej) płaski śrubokręt - powinno ją zablokować.
Ssanie ma taki plastikowy "kapelusik" który musisz wykręcić z korpusu gaźnika (płaskim kluczem, bodajże 12, dostęp wredny; najlepiej do wkręcania/wykręcania jest zaciągnąć ssanie). Jak go zdejmiesz zabezpiecz beczułkę, bo lubi się wypinać i gubić.
Nie pamiętam czy w 660 się tak da, ale te linki które można najwygodniej jest rozpinać i zakładać po wyciągnięciu gaźników z ramy.
Ogłoszenie
Zwiń
No announcement yet.
gaśnie na jałowym + nierówna praca
Zwiń
X
-
dzięki,Zamieszczone przez Piżama Zobacz postaZazwyczaj jak jest zużyta ośka to zaczyna stukać na niskich obrotach, od tyłu nie dostaniesz się po przeszkadza przepustnica podciśnieniowa. Spróbuj poruszać oską przepustnicy od zewnątrz, będziesz wiedział gdzie dotknąć jak pokręcisz gazem i zobaczysz który element się rusza. Jak chcesz wyciągać gaźnik to puszkę filtra po odkręceniu przesuwasz w tył motocykla, odkręć też rolkę od łańcucha. Możesz też wyciągnąć gumy łączące airboxa z gaźnikiem po odkręceniu pokrywy filtra, ale z włożeniem ich na miejsce jest trochę trudne. Zresztą wyciąganie gaźnika w 660 do przyjemnych rzeczy nie należy.
wystającą z prawej strony część ośki znalazłem wcześniej i jest tam wyczuwalny luz.
generalnie wszystkie węże i linki mam poodpinane (oprócz ssania bo jeszcze tego nie rozkminiłem), zatrzymała mnie śruba pod akumulatorem od airboxa, tuleja, która jest zatopiona w plastiku się kręci, nie ma dojścia żeby ją jakoś przytrzymać, wiec pewnie nie obędzie się bez cięcia plastiku.
a bez cofnięcia airboxa nie ma opcji na wyjęcie gaźnika, utknąłem z rozebranym moto
dodatkowo lewy króciec się rozleciał.
więc jest k. pięknie

ps.
ma ktoś może zwymiarowaną ośkę do 660?
bo zanim swoją wydobędę to może bym już ślusarzowi żeby mi dorobił
ośka jest z robiona z żółtego, czy to jest mosiądz czy jakiś inny stop?
Zostaw komentarz:
-
Zazwyczaj jak jest zużyta ośka to zaczyna stukać na niskich obrotach, od tyłu nie dostaniesz się po przeszkadza przepustnica podciśnieniowa. Spróbuj poruszać oską przepustnicy od zewnątrz, będziesz wiedział gdzie dotknąć jak pokręcisz gazem i zobaczysz który element się rusza. Jak chcesz wyciągać gaźnik to puszkę filtra po odkręceniu przesuwasz w tył motocykla, odkręć też rolkę od łańcucha. Możesz też wyciągnąć gumy łączące airboxa z gaźnikiem po odkręceniu pokrywy filtra, ale z włożeniem ich na miejsce jest trochę trudne. Zresztą wyciąganie gaźnika w 660 do przyjemnych rzeczy nie należy.
Zostaw komentarz:
-
gdybym nie planował zmieniać to bym już był w trakcie remontu głowicyZamieszczone przez marcinjunak Zobacz postamówiłem zmień mechaniora
jakieś wskazówki może co do tego dobrania się do przepustnicy?
Zostaw komentarz:
-
właśnie jestem na etapie sprawdzania luzu na ośce przepustnicy,
mam pytanie, czy dobrze kombinuje, że żeby pomacać przepustnicę ( bez wyciągania gaźnika ) to muszę wyciągnąć puszkę filtra powietrza (palce mam długie ale bez przesady)?
i kolejne pytanie z tym związane, w którą stronę wychodzi ta puszka? do tyłu?
bo jak na razie innej opcji nie widzę. i chyba lewy dekiel puszki też trzeba ściągać ( kłębowisko kabli i aku )
mam też jeszcze jeden pomysł żeby jakoś wyciągnąć na bok króćce gumowe które są pomiędzy puszką a gaźnikiem, tylko czy da się je potem wsadzić z powrotem bez wyjmowanie puszki filtra.
ps.
spuściłem paliwo z komory pływakowej, syfu nie widzę, natomiast jest trochę wody.
ps2.
czy da się gaźnik wyczyścić i wyregulować bez wyjmowania z moto?
bo u mnie ostatnio raczej nic nie było demontowane w tych okolicach.
jeśli się nie da to znaczy że mechanik który robił "czyszczenie i regulację" przyciął w ptaka...
---------------
edit:
szit, chyba prościej było by wyciągnąć sam gaźnik niż się od dupy strony do tego zabierać....Ostatnio edytowany przez kedar; 2827.
Zostaw komentarz:
-
Wlasnie ze gasnie, nawet podczas stania na swiatlach. Akurat tutaj na filmiku nie gasnie.
PS. wie mze to juz wiekowy sprzet i wiele mu daruje i rozumiem ale bez przesady. Na temp i wilgoc tez nie ma co zwalac bo akurat odmienne warunki u nas panuja
Ostatnio edytowany przez esi; 2503.
Zostaw komentarz:
-
Kur..a ludzie czy wy żeście powariowali już całkiem, wystarczy że na dworze będzie chłodniej, będzie większa wilgoć, będzie inne paliwo nawet z tej samej stacji i takie rzeczy będą się działy, to gaźnik który ma już 20 lat a nie wtrysk na którym też takie falowanie obrotów jak u Esiego jest widoczne.
Jak by gasł to inna sprawa, a takie wahania to nic poważnego, tak ma być i tyle.
Zostaw komentarz:
-
Zostaw komentarz:
-
Nie bede zakaldal nowego tematu ale mam jedno pytanie. Nieraz zdarzy sie tak ze odpale moto na ssaniu i jak juz wylacze ssanie to np obroty zatrzymuja sie tak jak dzisiaj na 2k i tam po jakims czasie spadaja ale potem po ostrym gazowaniu kopci na czarno. Cos sie zawiesza w gazniku?
Zostaw komentarz:
-
Akurat gaźnik w 660 to moim zdanie bajka(oczywiście jeśli chodzi o stronę zasilana silnika paliwem)
Wracając do tematu to pierwsze co się rzuca to za duże spalanie. Warto przejrzeć też wszystkie wężyki do odpowietrzenia i podciśnienia. Oczywiście luzy przepustnicy gaźnika podciśnieniowego, a jak już będziesz miał bak ściągnięty to przy okazji poziom paliwa warto by zmierzyć metodą na "wężyk". Wypadało by jeszcze sprawdzić luzy zaworowe po tych mechanikach. Zrób też zdjęcie świecy po wykręceniu i wrzuć na forum.
Zostaw komentarz:
-
no ja pierdole daj mi nr do tego mechanika to ja mu pokaże te powypalane gniazda
znajdz drugi gaźnik bo moim zdaniem na 90 % może być wina oski, uszczelka w deklu filtra nic nie ma jak już to króćce ale one są dobre oglądałem uważnie jak zrzucałem, świece dałem nową tak samo przewód ...
Zostaw komentarz:
-
A jeszcze lepiej poszukaj kogoś chętnego, zamień gaźnik i zobacz jak objawy.
Zostaw komentarz:
-
moim zdaniem zmień mechaniora, ktoś kto wie o co chodzi od razu Ci powie a nie będzie ściemniał że remont trzeba robić, poszukaj innego gaźnika w dobrym stanie i będzie ok.
Zostaw komentarz:
Zostaw komentarz: