Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Kufry i stelarze

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Bartas
    odpowiedział(a)
    1. E36 od 300- 500zł, normalna cena to ok 400-450. Tyle co używki Crosso.
    2. Po co Ci szlufka na kłodkę, skoro materiał można bez większych problemów rozciąć nożem?
    3. Po 900km jazdy 2 minuty to sporo czasu.
    4. Prawda.
    5. Prawda.
    6. Tu jesteś w błędzie.

    Zostaw komentarz:


  • wojtekk
    odpowiedział(a)
    1. Ile kosztuje zestaw używanych plastików / kufrów? Bo nie sądzę by taniej niż używane sakwy.
    2. Co do zamykania alusów - nigdzie nie widziałem dobrego zamykania. Zawsze się otwiera kopnięciem, lub zwykłym odgięciem blaszki. Tutaj po prostu brak różnic do worków. A że worki da się zabezpieczyć to wiem, bo crosso wszyłi mi szlufki na kłodki.
    3. Na pewno wygodniej się nosi plastiki. Wypinanie i wpisanie - sekundy. Ale... sakwy to może kilkadziesiąt? Może dwie minuty? A crosso ma np. system "uszu" do noszenia.
    4. Na pewno bym brał plastiki i alusy gdybym często był:
    a) w środku jakiejś cywilizacji = dużo ludzi
    b) gdzie często na długo zostawiam motocykl zwiedzając.
    W jakimkolwiek innym wyjeździe - zwyczajnie (moim subiektywnym zdaniem) nie mają porównywalnego zastosowania
    5. Sakwy łatwiej się przechowuje. Kufry zajmują więcej miejsca.
    6. Sakwy otwiera się i zamyka bez konieczności ich zdejmowania. Plastiki raczej nie. W tym są podobnie wygodne do alusów. Jakie to ma znaczenie? Jak często biwakujesz to łatwiej wkłada się i wyjmuje ze stojących worów, które masz wpięte już w motocykl
    Ostatnio edytowany przez wojtekk; 533.

    Zostaw komentarz:


  • LukaSS
    odpowiedział(a)
    Do kurfów aluminiowych można wsadzić uszyte na wymiar torby (zapinane np. na suwak). Zamknięcie można zrobić na kłódkę.

    Zostaw komentarz:


  • Bartas
    odpowiedział(a)
    Zamieszczone przez erwinw Zobacz posta
    Mówimy o cenach nowych produktów? Może rozwiń ten temat. Chyba, że o jakichś Awinach czy innej chińszczyźnie mówisz. Sakwy crosso także można kupić używane dużo taniej niż 400zł (np. ja swoje sprzedałem).
    Tutaj myślalem o używanych kufrach, można je dostać w tych samych pieniądzach. Także stwierdzenie, że sakwy są tańsze niż kufry w przypadku min. Crosso nie jest tak do końca trafne- ceny są można powiedzieć, że na równi. No chyba, że mówimy np o sakwach metro za 250zł, no to różnica jest tutaj znaczna na korzyść sakw. Kwestie nowych/ używanych kufrów Awiny pomijam, bo dosłownie bałbym się z nimi jeździć...

    Zostaw komentarz:


  • kamilltee
    odpowiedział(a)
    jak na razie porównywaliśmy alusy do sakiewek

    plastiki to jeszcze inny gips - raczej TYLKO ON, choć Łysol pojechał na Magadan
    mają też swoje plusy (właśnie wypinanie, wygoda itd)

    Zostaw komentarz:


  • piotr13
    odpowiedział(a)
    Nieee...to była kryptoreklama

    Zostaw komentarz:


  • erwinw
    odpowiedział(a)
    Zamieszczone przez Bartas Zobacz posta
    Jest jeszcze jedna sprawa- kufry w dużej mierze można dostać taniej niż np sakwy Crosso. Plastiki są o niebo wygodniejsze jeżeli chodzi o wpinanie, wypinanie, przenoszenie. No i z zasady bagaż można bezpieczniej zostawić niż np w sakwach.
    Mówimy o cenach nowych produktów? Może rozwiń ten temat. Chyba, że o jakichś Awinach czy innej chińszczyźnie mówisz. Sakwy crosso także można kupić używane dużo taniej niż 400zł (np. ja swoje sprzedałem).

    Zostaw komentarz:


  • Bartas
    odpowiedział(a)
    Jest jeszcze jedna sprawa- kufry w dużej mierze można dostać taniej niż np sakwy Crosso. Plastiki są o niebo wygodniejsze jeżeli chodzi o wpinanie, wypinanie, przenoszenie. No i z zasady bagaż można bezpieczniej zostawić niż np w sakwach.

    Zostaw komentarz:


  • kate
    odpowiedział(a)
    na sakwy lub worki wyprawowe jak dla mnie tylko Crosso lub Ortlieb

    jak będzie za cienka Cordura / inny materiał, szybko się przetrze i oczywiście o wodoodporności będzie można pomarzyć

    niektórzy są zwolennikami kufrów, ale warto nabrać doświadczenia "bagażowego" i poczekać z takim wydatkiem, aż będzie wiadomo, czego się oczekuje
    nigdy nie jeździłam z sakwami, to się nie wypowiem ( koledzy zrobili to już chyba wystarczająco za mnie ), ale mają przewagę nad torbą w postaci łatwego dostępu do rzeczy po trasie i niskim środkiem ciężkości, ale torba jest super, bo można się oprzeć, wrzucić nogi na kierownicę i przespać

    Zostaw komentarz:


  • wojti
    odpowiedział(a)
    Jestem w szoku. Fotki piękne, szacun. Eskapady z tych dalszych, pozazdrościć. Moje wątpliwości zostały rozwiane. Dziękuję!

    Zostaw komentarz:


  • ArturS
    odpowiedział(a)
    Jest kilku takich, co je dobrze przetestowało
    Maroko (Endurovoyager) - Tomek?


    Tunezja (Endurovoyager) - Dudo


    Kowal i chyba Tomasz - gdzieś, na pewno daleko


    lupus - Afryka 2009


    i 2011 też w Afryce


    Kirgistan (Motoleopard)


    moje w Rumunii też się nadźwigały (klucze XXL jak do traktora, milion niepotrzebnych dupereli)


    Crosso były na prawdę dobrze przetestowane
    Ostatnio edytowany przez ArturS; 427.

    Zostaw komentarz:


  • wojti
    odpowiedział(a)
    Ale elaborat - dziękuję za poświęcony czas. Chyba mnie już ukierunkowaliście. Zastanawia mnie jeszcze banalna rzecz czy sakwy rowerowe Crosso nadają się rzeczywiście do motocykla?

    Zostaw komentarz:


  • erwinw
    odpowiedział(a)
    Miałem przy tenerce sakwy Crosso Ekspert Big. Polecam, naprawdę solidny wyrób!!! I w dodatku polski, a mimo to podejście producenta do klienta wzorowe (co raczej nie jest standardem w PL). Nie przemakają, wytrzymują gleby, pakowne aż za bardzo - nieprawdaż, Czeczen? . Cena w okolicach 400zł jest atrakcyjna wobec kufrów aluminiowych. W porównaniu do innych sakw np. Wolfmana też nie jest zła. Nie stawiałbym ich na jednej półce z oxfordami czy innymi "marketowymi" markami, gdyż funkcjonalnością i jakością Crosso bije je na głowę. Wymagają stelaża. Ja lekko zmodyfikowałem mocowanie pod stelaże które posiadałem.

    Teraz na KTMa pakuję się w Rogala 30L. Wbrew pozorom jest bardzo pakowny. A i ja po kilku wycieczkach mocno ograniczyłem ilość zabieranych rzeczy, więc spokojnie ten worek mi wystarcza. Rogal nie wymaga stelaża. Cena 650-700zł
    Podobno jednak mały rogal źle leży na szerszych motocyklach. 21'Brothers mają jednak już gotowy prototyp większej wersji tej torby, dedykowanej pod większe motocykle.

    Pakowanie się w worek ma jedną ogromną wadę, a mianowicie mocno podnosi środek ciężkości motocykla. Kilka razy zaliczyłem głupie gleby już na parkingu, bo gdy noga trafiła na zagłębienie czy koleinę i motocykl się pochylił, nie byłem w stanie go utrzymać czy wrócić do pionu, mimo, że raczej duży ze mnie chłopiec.
    Zaletą worków jest ich nieprzemakalność (przeważnie, bo te motocyklowe Louisa z suwaczkiem są odporne na deszcz, ale na zanurzenie już nie) oraz cena. Choć i tu gdy zapragniemy mieć coś firmowego np. ortlieb to też potrafią kosztować. Sensowna wydaje się torba Buse, 40L, Ale nie miałem, więc opieram swą opinię jedynie na danych i zdjęciach z netu.

    Kufry alu mają jedną zaletę-fajny wygląd motocykla i jest gdzie naklejki dawać. Ich ochrona dobytku jest raczej wątpliwa, gdyż w większości modeli wystarczy wkrętak czy kombinerki-rozgięcie drutu i już mamy dostęp do zawartości (obejrzyjcie na fotkach jak wyglądają ich zapięcia). W czasie gleb muszą się zniszczyć, takie prawo natury, ale łatwiej sakwę jednak naprawić niż kufer w "terenie". Ponoć podczas jazdy w pewnych sytuacjach zrobić krzywdę kierowcy, gdy noga mu się opsnie i pod kufer dostanie. Coś w tym zapewne jest, bo mi ostatnio nawet akcesoryjny, trochę dłuższy podnóżek nogę złapał podczas podparcia na zakręcie w piachu.
    Wszelkie jednak powyższe uwagi na temat kufrów bocznych są jedynie teoretyzowaniem, gdyż nigdy takowych nie posiadałem i nie jeździłem z nimi.


    Kufer centralny jest fajny do miasta, na dalsze wyprawy raczej nie potrzebny, bo podnosi środek ciężkości-zwłaszcza z workiem na siedzeniu pasażera do kompletu-na zlocie w CZ byłem spakowany w takiej konfiguracji-gleba parkingowa w Jeleniej Górze w bramie mojej byłej jednostki wojskowej była tego efektem. Widziałem też już kilka zgubionych topcase nawet w lekkim offie. Jedyne solidne mocowanie centralnych kufrów plastikowych ma w/g mnie Hepco&Becker.

    Tyle moich dywagacji na ten temat. Wybór i tak należy do Ciebie. To, co jednemu pasuje, niekoniecznie musi być dobre także dla innych.

    Zostaw komentarz:


  • przeszczep
    odpowiedział(a)
    U mnie w użytku sakwy busse I również nie zamierzam zmieniać na kufry
    Co prawda sakw używam tylko jak z Żoną latam, ale jak na razie nie znalazłem dość powodów żeby kupować kufry

    Zostaw komentarz:


  • kamilltee
    odpowiedział(a)
    Crosso - ze specjalnymi mocowaniami - bije oxforda o 2 długości.
    Co do nieprzemakalności to pamiętam jak Qbalonowi wylała się w środku butelka wody i nic nie wyciekło

    Zostaw komentarz:

Pracuję...
X